Dodaj do ulubionych

Słownik Wyrazów Zapomnianych

01.05.15, 10:24
Z okazji dzisiejszego święta Robotników, Chłopów oraz Inteligencji Pracującej postanowiłem przypomnieć kilka słów i zdań zapomnianych lub odzyskujących swoje dawne znaczenie.
Przytaczam je bez specjalnego porządku, w kolejności przypominania ich sobie.

1. "Spontaniczna" manifestacja (pochód) - rodzaj procesji zorganizowanej przez władze PRL-u w której musieli brać udział pracujący, uczący się i w ogóle wszyscy zależni od władzy. W początkowym PRL-u nieuczestniczenie groziło przykrymi konsekwencjami; później było tylko "źle widziane".
2. "PEWEX" - rodzaj sklepu w którym można było nabyć towary niedostępne w tzw. handlu uspołecznionym (na ogół pochodzenia zagranicznego) za dewizy których nie wolno było kupować; np. jeansy które kosztowały ok. 20. dolarów (przy realnym/czarnorynkowym kursie ok. 100 zł/dolar i średnich zarobkach 3000 zł.
3. MHD - Miejski Handel Detaliczny - sieć państwowych sklepów w których można było nabyć podstawowe artykuły żywnościowe - np. dwa gatunki sera; biały i żółty, ale też chałwę na wagę (przyznaję, takiej się dziś nie dostanie).
4. Talon - rodzaj dokumentu uprawniającego do nabycia towarów "luksusowych" (np. telewizora "Rubin", samochodu "Zaporożec" lub pralki /dawniej "Frani", później automatycznej/) bez konieczności czekania w "społecznych kolejkach" lub przepłacania na tzw. rynku wtórnym. Na talon trzeba sobie było zasłużyć "odpowiednią postawą społeczno-polityczną".

To na razie tyle - proszę o uzupełnianie.
Obserwuj wątek
    • volupte Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 10:33
      Pamięć cie zawodzi:-) Rifle kosztowały 7 $ a Levisy 14$. Przyznaje tak kiepskiej chałwy dzis sie nie kupi:-) Podobnie z blokiem ,,czekoladowym". Czasami obecnie tez bywa , ale niestety smakuje inaczej i pewnie nie dlatego ze gorszy , tylko dlatego ze to był wtedy prawie luksus i smak dzieciństwa.
      • magdolot Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:02
        volupte napisał:

        > Pamięć cie zawodzi:-) Rifle kosztowały 7 $ a Levisy 14$.

        Moje "pierwsze prawdziwe jeansy", Levisy, stanowiły równowartość uniwersyteckiej pensji mojej matki. Mózgowce wtedy były traktowane niemal jak pasożyty, bo rąk nie brudziły czyli nie pracowały, to i nie zarabiały...
        Matula tym zakupem mnie trwale uszczęśliwiła, bo ja nie wypełniałam "polskiej normy ciała" w związku z czym w handlu detalicznym mogłam dostać spodnie które straszliwie wisiały wszędzie i łopotały na wietrze za to były dość długie, lub w miarę dopasowane które mi się kończyły w połowie łydki.

        Opowie ktoś coś o "sklepach z żółtymi firankami"? Bo ja nigdy nie byłam w środku. Jeno legend słuchałam...
        I były jeszcze "sklepy komercyjne". To dziwo różniło się od normalnych sklepów tym, że miało rynkowe ceny [czyli drakońskie], lecz za to miało zawartość to znaczy towar w środku oprócz sraczkowatych lamperii i nagich haków, które występowały także w normalnym handlu. Można tam sobie było obejrzeć z bliska polędwicę. :)
        • pies_na_czarnych Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:24
          magdolot

          Skoro na polendwicę mogłaś tylko popatrzyć to faktycznie u was bida była.
          Powiedz mi kogo dzisiaj stać na Levisy.
          • sclavus Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:51
            Mnie!... Co roku nowe...
            ... a i wtedy, jak wskoczyłem w dżinsy, to już niczego innego nie zakładałem - jak było ciężej, to do zdarcia i załatania!!
          • magdolot Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:52
            Mnie stać.
            A wtedy faktycznie straszna bida była. Matczysko na myśl o butach dla mnie na zimę strasznie się martwiło i brało dodatkowe zajęcia a ja miałam wyrzuty sumienia że rosnę.
            Polędwicę oglądałam z bliska na kanapkach dziecka i czasem ich nie dojadało. :)
            Dziecku AD 1983 można było bez kolejek wykupić wyprawkę na którą się składało: 40 pieluch tetrowych, 2 flanelowe, ręcznik, 2 koszulki, 2 kaftaniki 2 pary śpiochów. Wykupić można było po 6 miesiącu ciąży by w razie poronienia nie zmarnować tych dóbr lub nie opylić bokiem. Jak byłam w ciąży, ciotka cudem zdobyła nam talon na pralkę. Pieluchy gotowałam w garze z mydlinami, bo bezcenną pralkę mógł od nich trafić szlag, a dziecko mógł szlag trafić od socjalistycznego proszku do prania. O "Popularnym" chodziły legendy, pono zżerał pranie. Cielęctwo dziecka spędzałam wędrując po masarniach i zadając pytanie: dajecie parówki na mięso z kością? I pamiętam próby wytłumaczenia czterolatkowi zapłakanemu na widok czekolady w sklepie, że swoje 10 dkg na ten miesiąc już zjadł i trzeba poczekać do pierwszego na nową kartkę. Czterolatek nie potrafił zrozumieć, tylko wył.

            Zapytasz mnie teraz kogo dzisiaj stać na czekoladę dla dziecka? No, kto dzisiaj ma 3 zeta? Kto?!
          • erte2 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 13:00
            pies_na_czarnych napisała:
            Powiedz mi kogo dzisiaj stać na Levisy.
            Żabciu, przyzwoite Levi'sy (bo tak to powinno się pisać) możesz kupić już za 200 zł, więc twoje pytanie jest, delikatnie mówiąc, idiotyczne.
            • pies_na_czarnych Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 13:03
              alistair-p napisał:

              > Nigdy nie było wymogu zatrudnienia.Należało tylko udokumentować legalne żródło
              > utrzymania.

              Podczas Stanu Wojennego był.
            • pies_na_czarnych Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 13:05
              erte2 napisał:

              > pies_na_czarnych napisała:
              > Powiedz mi kogo dzisiaj stać na Levisy.
              > Żabciu, przyzwoite Levi'sy (bo tak to powinno się pisać) możesz kupić już za 20
              > 0 zł, więc twoje pytanie jest, delikatnie mówiąc, idiotyczne.

              200 zet za Levisy :)))))
              Takie to chyba obok prawdziwych nawet nie leżały. Ropuchu :)))))))
              • piq można, żabko:... 01.05.15, 13:59
                ...www.jeans.pl/sale.php?gclid=CKXm3NO8oMUCFacSwwodZFoAQQ&products_group=1

                Nawet za półtorej stówy. 501 są drogie. Ale można też kupić 501 na e-bayu za 200 zł z wysyłką bez problemu, żabko.
                Peerel był do dupy i komunizm był do dupy. Powtórz.
                • pies_na_czarnych Re: można, żabko:... 01.05.15, 18:23
                  Tak wiem. Polacy są w podróbkach dobrzy. Prawie dorównują Chińczykom. :)

                  Późny PRL był do D, ale też dało się żyć. Pod niektórymi względami było fajniej niż w dzisiejszym Ciemnogrodzie.
                  • damakier1 Re: można, żabko:... 01.05.15, 19:27
                    pies_na_czarnych napisała:

                    > Późny PRL był do D, ale też dało się żyć. Pod niektórymi względami było fajniej
                    > niż w dzisiejszym Ciemnogrodzie.

                    Pod którymi?
                    • pies_na_czarnych Re: można, żabko:... 02.05.15, 00:25
                      damakier1 napisała:

                      > pies_na_czarnych napisała:
                      >
                      > > Późny PRL był do D, ale też dało się żyć. Pod niektórymi względami było f
                      > ajniej
                      > > niż w dzisiejszym Ciemnogrodzie.
                      >
                      > Pod którymi?

                      Pierwszy z brzegu. Czarna zaraza znała swoje miejsce.

                      Było bezpiecznie na ulicach.
        • sclavus Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:48
          ... pamiętam, taki aforyzm: "pisze "mięso - wędliny" a w środku rzeźnik"
          Był jeszcze jeden, który określał sklepy mięsne, nawiązując do japońszczyzny: "nagiehaki"
          ***
          Ale było i tak - rok 1954/55, że wracając ze szkolnej wycieczki z Oświęcimia, pociągiem, wyrzucałem przez okno kabanosy... co byli mi je dali w domu, jako wałówkę na wycieczkę...
          ... dzieckiem byłem naiwnym i nie przypuściłem, jakie nadejdą czasy... ;)
      • erte2 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:49
        volupte napisał:

        Pamięć cie zawodzi:-) Rifle kosztowały 7 $ a Levisy 14$.
        Piszesz o latach '60., ja natomiast odnoszę to do lat '70. i późniejszych.
        Natomiast co do chałwy to się nie zgodzę. "Smak dzieciństwa" swoją droga, ale tamta chałwa była po prostu lepsza.
        • pies_na_czarnych Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 12:03
          erte2 napisał:

          > volupte napisał:
          >
          > Pamięć cie zawodzi:-) Rifle kosztowały 7 $ a Levisy 14$.
          > Piszesz o latach '60., ja natomiast odnoszę to do lat '70. i późniejszych.

          Dzisiaj dobre markowe kosztują 100€ i wyżej.
          Śmiać mi się chce z tego stawiania jeansów jako przykład.
          • pies_na_czarnych Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 12:07
            Pamiętam jak w latach 70 wypłynęłyśmy po pierwszym roku na praktykę morską. Po powrocie wszyscy mieli Denim. Spodnie, koszule... W dzień chodziliśmy w mundurach WSM wieczorem wszyscy byli umundurowani w Jeans :))))))
          • magdolot Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 12:42
            Podaj przykład pensji o wysokości 400 złotych. :)
            Niesłusznie Cię śmieszy, bo prawdziwe jeansy [nie "szariki"] były wówczas symbolem statusu. Moje były trzecie w klasie. Ósmej.
            Innym symbolem statusu było posiadanie na meblościance pustych butelek po imperialistycznych napojach wyskokowych. Odkurzało się je z pietyzmem by nie uszkodzić etykietki. Puste opakowanie po imperialistycznych papierosach też się liczyło. A ciocia z Ameryki była marzeniem niedościgłym.
            W latach 90' zaobserwowałam drugą stronę medalu - potworne oburzenie amerykańskich Polonusów na to, że ich ubogich krewnych w Polsce już nie uszczęśliwiają prezenty po 3 dolce. Skandal. Czysty skandal. :)
    • volupte Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 10:35
      I papierosów na wage nie kupisz:-) A takie tez bywały.
      • nazimno Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 10:43
        FK = Forum Kombatantow
        Jakies dodatki za to daja?
        Talony na kalosze macie?

        A moze cygara kubanskie na wage...
        • sclavus Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 10:47
          Są, którzy z zupełnie innych powodów - z łezką w oku - tamte czasy wspominają...
          • volupte Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 10:53
            Ten wyzej? ;-)
          • alistair-p Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 10:59
            Jeden z niewielu dni w roku,poza np.świętem Trybuny Ludu,kiedy na kiermaszach można było kupić dętkę do roweru albo szprotki w puszkach,a szczęśliwcy może nawet cały rower-składak :-)
        • volupte Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 10:52
          Cygara kubańskie sa Ok :-)
          • nazimno Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 10:54
            Radek sprowadzal.
            • alistair-p Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 10:56
              Każdy może je zakupić.A jak mu nie pasuje,to sobie sprowadzić.
              • pies_na_czarnych Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:26
                alistair-p napisał:

                > Każdy może je zakupić.A jak mu nie pasuje,to sobie sprowadzić.

                Teraz. Jeszcze niedawno wujek Sam nie pozwalał.
                • alistair-p Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:30
                  W Mińsku (białoruskim) były zawsze :-)
                  • pies_na_czarnych Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:38
                    alistair-p napisał:

                    > W Mińsku (białoruskim) były zawsze :-)

                    Tam mieszkasz? ;)
                    • alistair-p Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:55
                      Z tym "zawsze"może przesadziłem :-) Bywałem tam w interesach,jeszcze przed Łukaszenką,a trochę i za jego czasów.
          • nazimno Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:03
            Guenther Grass je namietnie palil.
            Palil.

            • volupte Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:09
              Wzmacniał gospodarke bratniej mu Kuby.
              • nazimno Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:14
                Juz nie wzmacnia.
                Cygara sa 100 x bardziej szkodliwe od papierosow. Rak w kazdej formie - gwarantowany.
                • aniechto.only Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 12:28
                  Gunter Grass zmarł w wieku 87 lat. Cygara mu ewidentnie zaszkodziły.
                  • ayran Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 13:03
                    A Fidel (88) wciąż żyje:
                    www.nndb.com/people/118/000023049/
          • erte2 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:55
            volupte napisał:

            Cygara kubańskie sa Ok :-)
            Były też papierosy: Ligerosy, Partagasy, RLC i KIM-y, Trzy pierwsze b. mocne (coś jak np. francuskie Gitanes), ale takie naonczas lubiłem; natomiast te ostatnie - brr, obrzydliwe perfumowane paskudztwo.
            • volupte Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 12:07
              Kimy były słodkawe:-) Tamte to chyba czysty tytoń ,bo takie siekiery.
        • yoma Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 16:42
          Nie kalosze, tylko sofiksy :)
    • dystans4 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 10:54
      Dodam, że sklepy Pewex to odpowiedniki mniej więcej 1-2% powierzchniowo i asortymentowo np. dzisiejszego Carrefoura.
      O talonach nie będę pisał, bo nigdy żadnego nie widziałem. Ale warto było podjąć temat sklepów za żółtymi firankami dla wyższych partyjnych i podobnych (np. Gewex). To pole do członków PiS z prezesem na czele - oni dobrze je znają, mogą opowiedzieć.
      • volupte Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:08
        W Wawie to chyba najwiekszy był w Al. Jerozolimskich i wiekości średniej Biedronki. Natomiast np. w Berlinie Zach. przy Kurfurstemdamm były same peweksy:-)
        • dystans4 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 15:44
          Mieścił się on na parterze bloku prostopadłego do ulicy, pewnie żeby nie raził uczuć proli, w miejscu, gdzie teraz (jest albo jeszcze niedawno był) second hand. Można kupić ciuchy na wagę - fajne zrządzenie losu.

          --
          Opozytura to bardzo ładne słowo, bo zawiera i działanie PiS w charakterze ekspozytury - © Miętowe Loczki.
    • ayran Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:26
      Cena komercyjna - cena produktu, po której można było legalnie kupić produkt, który w cenie podstawowej był dostępny wyłącznie jako reglamentowany - do zakupu "na kartki". Pamiętam jeden przypadek - cukier, który "na kartki" kosztował 10,50 zł; był także dostępny po "cenie komercyjnej", która wynosiła 26 zł.

      Bony towarowe - drukowany w Polsce (a "emitowany" przez bank Pekao SA) zamiennik dolara USA, za pomocą którego można było robić zakupy we wspomnianych Peweksach. Bonami wypłacano część wynagrodzenia zatrudnionym na zagranicznych kontraktach, specjalne, nieco inne bony otrzymywali też marynarze, którzy z kolei mogli płacić nimi za zakupy w sklepach "Baltona". Bony były też hasłem, za pomocą którego można było ogłaszać się w prasie z gotowością zakupu obcych walut, co było nielegalne. "Bony kupię" w ogłoszeniu oznaczało "kupię dolary USA".
      • volupte Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:34
        Zgadza się. Te ceny komercyjne tak sie przyjęły , że wyparły regulowane:-)
    • man_sapiens Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:31
      Pewex to nazwa, która powstała dopiero za Gierka. Za Gomułki dżinsami handlowało nie "Przedsiębiorstwo Wewnętrznego Eksportu" ale Bank PeKaO.
      PRL było chyba jedynym krajem na świeci, w którym bank zajmował się handlem wódką, papierosami i gaciami.
      Były jeszcze czyny społeczne - czyli niby dobrowolna praca za darmo zwykle przy trawnikach, kwietnikach, sadzenie drzew, układanie chodników itp. a także kopanie ziemniaków albo pomoc przy żniwach. Zwykle w niedziele - dni wolne od pracy (w soboty pracowało się, potem była jedna wolna sobota w miesiącu) ale często także w czasie lekcji albo pracy. W sumie to były fajne imprezy.
      Były też czyny "robotniczych załóg" typu "Dla uczczenia VI zjazdu Partii wykonamy 150% planu rocznego". Której partii oczywiście nie trzeba było pisać.
      A w ogóle to polecam forum forum.gazeta.pl/forum/f,16256,Herbata_z_musztardowki.html - w szkole tego nie nauczą
      • ayran Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:33
        "Czyny społeczne" (pod nazwą subotniki) funkcjonują do dzisiaj na Białorusi, a niedawno pojawiły się także w "Republikach" (Ługańskiej i Donieckiej).
      • pies_na_czarnych Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:42
        Nie wiem czy to prawda. Mówiono, że sklepy PeKaO były własnością Cyrankiewicza.

        Zapomniany skrót -PZPR :)
        • volupte Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:43
          A po co mu to? Bajki.
    • lunatic60 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:39
      areszty wydobywcze - wsadza się delikwenta do aresztu i trzyma tak długo aż zacznie mówić co chce prokuratura .... to akurat IVRP
      • volupte Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:42
        za komuny nie były potrzebne takie areszty.
        • lunatic60 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:51
          za tzw komuny / w Polsce takowej nigdy nie było / pracować mógl każdy kto chciał ,a były takie momenty ,że praca była wymogiem.
          Nawet największy wróg tamtego systemu miał zapewniony zarobek ....
          • volupte Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:54
            Nie pracę a zatrudnienie.
          • alistair-p Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 11:57
            Nigdy nie było wymogu zatrudnienia.Należało tylko udokumentować legalne żródło utrzymania.
            • volupte Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 12:05
              Np z przyzwyczajenia:-)
            • erte2 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 14:44
              alistair-p napisał:

              Nigdy nie było wymogu zatrudnienia.
              Był, był. Co prawda skończył się chyba w latach '50. (po Październiku), ale np. absolwenci wyższych uczelni dostawali nakaz pracy (często gdzieś na drugim końcu Polski) i nie mieli nic do gadania.
              • lunatic60 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 15:11
                niejaki komin-tusk w latach 80tych pracował w spółdzielni pracy świetlik/potem gdańsk/ .
                Przedziwna była ta "junta" Jaruzelskiego ,która dawała zarobić wrogom systemu i to takie pieniądze o którym zwykły kowalski mógł tylko pomarzyć .
                • ayran Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 15:39
                  Po pierwsze, trollu, nazwiska (a także nazwy miejscowości) w języku polskim piszemy wielką literą - nie tylko nazwisko Jaruzelski. Po drugie, jeśli pieniądze, to o których, a nie "o którym" ktoś mógł pomarzyć.
                  • dystans4 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 15:50
                    On w instrukcji ma podane wszystkie nazwiska, które trzeba pisać dużą literą (w metodyczce zapewne napisane jest "z" dużej litery). I te pisze.
                  • erte2 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 18:27
                    ayran
                    Nie czepiaj się. Jak na obcy (dla niego) język radzi sobie całkiem nieźle.
                • dystans4 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 15:48
                  Chciano ludzi skorumpować. Z wieloma się wtedy się nie udało.
                • wobo1704 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 17:07
                  unatic60;
                  > niejaki komin-tusk w latach 80tych pracował w spółdzielni pracy świetlik/potem
                  > gdańsk/ .
                  > Przedziwna była ta "junta" Jaruzelskiego ,która dawała zarobić wrogom systemu i
                  > to takie pieniądze o którym zwykły kowalski mógł tylko pomarzyć .

                  Takie spółdzielnie to 'odpryski' spółdzielni studenckich.
                  Tam ręce władzy nie sięgały; a zarobić można było naprawdę dobrze.
                  Wielu odkładało z tego powodu kończenie studiów ;)

          • magdolot Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 12:07
            lunatic60 napisał:

            > za tzw komuny / w Polsce takowej nigdy nie było / pracować mógl każdy kto chcia
            > ł ,a były takie momenty ,że praca była wymogiem.

            www.cda.pl/video/152952a1/Nie-lubie-poniedzialku-1971-PL
            > Nawet największy wróg tamtego systemu miał zapewniony zarobek ....

            Na Żuławach Wiślanych. :)
            • volupte Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 12:09
              Albo na torach , jak dostał 3m-ce bezwzglednego:-)
              • volupte Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 12:15
                ,,bezwzglednego" przypomne bo mało kto teraz juzz o tym wie. Komuchy zmuszały ludzi do pracy stosujac chytry sposów wymuszania darmowej roboty. Niepracujacych mogli pod byle pozorem np. włoczegostwo, spanie na ławce po alkoholu itp. postawic przed kolegium do spraw wykrocze , a tam mogli dać kare finansowa z bezwzgledna zamiana na areszt do trzech miesiecy i nawet jak ktos miał kasę to szedł do pudła i pracował na torach i nie tylko. Takie prace na którye nie było chetnych.
            • lunatic60 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 15:12
              propaganda dla ubogich
          • damakier1 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 13:57
            lunatic60 napisał:

            Nawet największy wróg tamtego systemu miał zapewniony zarobek ....

            Wierutne kłamstwo! Pozbawienie pracy i tak zwany wilczy bilet było jedną z popularniejszych szykan, jakie władza stosowała wobec niepokornych.
            • volupte Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 14:49
              No bez przesady , zawsze taki mógł zostac kanalarzem, pracowac na torach lub byc operatorem łopaty.
              • damakier1 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 15:12
                Albo betonować ogromny basen przed kaplicą na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie... ;)
            • lunatic60 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 15:23
              popytaj Tuska Rybickich i wielu innych jak ich gnębiła komuna >> śmiechu warte
              • magdolot Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 17:11
                lunatic60 napisał:

                > popytaj Tuska Rybickich i wielu innych jak ich gnębiła komuna >> śmiech
                > u warte

                Gdybyś Ty wiedział, dziecię, jak potwornie niebezpieczne było malowanie kominów z powodu dziwnych cech polskich lin wspinaczkowych, które się wyciągały jak guma od majtek... Za to ryzykowanie życiem płacono całkiem dobrze, fakt, ale to była robota dla taterników jeno.

                Kiedyś w czasie sylwestra w 5 Stawach poszedł chyr, że w pewnej ścianie została zaklinowana czeska kostka rozporowa i ludzie pognały po ten frukt po nocy po pijaku gromadnie, schronisko opustoszało jak Dawson w czasach gorączki złota u Londona.
    • cymber.gaj Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 12:05
      Przedstawienie japońskie z tych czasów:

      - Tuoto Pustehaki
      - Yamunato Shinkinima
      • volupte Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 12:17
        Był jeszcze Sama Rama ( rower) i Jebiesuki Nabosaka ( porno)
    • jaroslaw2104 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 12:14
      erte2 napisał:

      > Z okazji dzisiejszego święta Robotników, Chłopów oraz Inteligencji Pracującej p
      > ostanowiłem przypomnieć kilka słów i zdań zapomnianych lub odzyskujących swoje
      > dawne znaczenie.
      > Przytaczam je bez specjalnego porządku, w kolejności przypominania ich sobie.
      >
      > > 3. MHD - Miejski Handel Detaliczny - sieć państwowych sklepów w których można b
      > yło nabyć podstawowe artykuły żywnościowe - np. dwa gatunki sera; biały i żółty
      > , ale też chałwę na wagę (przyznaję, takiej się dziś nie dostanie).
      >
      > To na razie tyle - proszę o uzupełnianie.

      W PRLu sery były serami, wędliny wędlinami , było mało a konkretnie i nikt nie szukal po HASIOKACH
      Dziś masz 10 gatunków serów, 101 gatunków wędlin i żdano z nich nie przypomina a SMAKIEM tego co ma w nazwie .

      To też swego rodzaju "słownik SMAKÓW zapomnianch "
      • volupte Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 12:23
        bzdury. Tzw. zwyczajne po dwóch dniach zielona , pasztetowa faszerowana papierem i dlabli wiedza czym jeszcze, wszystkie wedliny były oszukane. Fakt nie było ,,ulepszaczy" , ale teraz tez mozesz i bez tego kupic tylko cena wieksza.,, Zapmniał wół jak cieleciem był"
        • ayran Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 12:32
          Jeśli chodzi o te "ulepszacze", które już wtedy były stosowane w przemyśle spożywczym (takie jak chlorek wapnia, glutaminian sodu czy alfa-benzopireny), to ówczesne normy dopuszczały ich wielokrotnie wyższe stężenie niż normy współczesne. Zresztą pamiętam z dzieciństwa, że to samo co "Jarosław" o wyrobach peerelowskich, moi dziadkowie mówili o wyrobach sprzed wojny - jedzenia było niewiele (też niewiele), ale było smaczne, naturalne i zdrowie.
          • volupte Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 12:42
            Tez słyszałem jak to wspaniale było przed II wojną.
          • magdolot Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 13:11
            My odstawaliśmy w kolejkach po masło całą rodziną, bo ojciec był chemikiem i niegdyś zawadził o fabrykę margaryny i ona była wówczas utwardzana ... ołowiem. Mniam!
            • erte2 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 14:52
              magdolot napisała:

              My odstawaliśmy w kolejkach po masło całą rodziną, bo ojciec był chemikiem i niegdyś zawadził o fabrykę margaryny i ona była wówczas utwardzana ... ołowiem. Mniam!

              Nie ołowiem a niklem, który służył jako katalizator w reakcji sieciowania płynnych tłuszczów roślinnych. Teoretycznie nikiel był odzyskiwany, ale zawsze jakieś pozostałości trafiały do tego "rarytasu".
              • dystans4 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 02.05.15, 02:06
                Kilka (2-3) kg na kilkanaście ton, ale zawsze. Mówił nam o tym nauczyciel biologii w liceum.
          • lunatic60 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 15:26
            a dziś ulepszaczami są konserwanty
            • ayran Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 15:42
              Ulepszacz to ulepszacz (np. glutaminian sodu - wzmacniacz smaku i zapachu, czy alfa-benzopiren nadający "wędlinie" smak i zapach wędzonki), a konserwant to konserwant (substancja opóźniająca procesy psucia, np. przeciwutleniacz). Jeśli cię poinstruowano, że w czasach PRL-u nie stosowano np. przeciwutleniaczy, to błędnie cię poinstruowano.
          • dystans4 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 15:53
            "Jarosławowi" rodzice albo dziadkowie zwyczajną kupowali zapewne w sklepie za żółtymi firankami, dlatego nie dziwię się jego wspomnieniom.
      • magdolot Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 12:32
        Hi, hi!
        Przypomniałeś mi kawał, w którym pani ekspediantka informuje klienta, że na kartki ma tylko psinę II kategorii. Na pytanie klienta co to takiego odpowiada: pies mielony razem z budą.
        • ayran to wątek o wyrazach ... 01.05.15, 12:39
          ... więc przypomnę jeszcze gruźliczankę (wodę, zwykle z sokiem, nalewaną z saturatora ulicznego).
          • volupte Re: to wątek o wyrazach ... 01.05.15, 12:45
            A ja przypomne J23 inaczej , patykiem pisane , siara, bełt , alpaga , czar pegieeru i pewnie sporo innych nazw.
            • magdolot Re: to wątek o wyrazach ... 01.05.15, 13:07
              Czerwone wino "Bankietowe" - intensywny alkoholowy burak z bąbelkami. Tylko dla maczorów!

              A po Krakowie chodził wieść straszna, że trza się wystrzegać piwa z browaru na Lubicz, bo wodę on bierze z podziemnej rzeczki przepływającej pod Cmentarzem Rakowickim i w niej są azotyny z rozkładających się kości... i one są ciut trujące.
              • yoma Re: to wątek o wyrazach ... 01.05.15, 16:48
                A w Gdańsku można było kupić piwo Morskie. Otwierało się butelkę, cała płynna zawartość wypieniała się z butelki i smakosz zostawał z 10-cm warstwą mułu na dnie.
            • volupte Re: to wątek o wyrazach ... 01.05.15, 13:31
              No i jabol :-)
          • magdolot Re: to wątek o wyrazach ... 01.05.15, 13:02
            Pamiętam dziadka wkurzającego się strasznie na parówki na talerzu, że w nich jest tylko ten cholerny kryl! Dziadek nie lubił wielorybiej diety.

            A na pewnym rajdzie górskim przyplątał nam się na trasę prawdziwy marynarz z trawlera i go trza było lać po mordzie żeby zjeść jakieś rybki, bo na widok puszki rybek marynarz zagajał: "A ja wam mogę powiedzieć co naprawdę tam jest..." - w tym momencie celny cios zdesperowanego zgłodnialca powalał go na murawę. Marynarz rybek nie jadł, wolał dżem.
            Plecak rajdowy sporo ważył, bo cudem zdobyte puszki i herbatę [kolekcjonowane na sezon przez cały rok] trza było z miasta wlec na plerach...

            W poprzednim sezonie przysłuchiwałam się rozmowie 30-kilkuletnich przewodników, co przyjechali do bazy namiotowej z małymi dziećmi i usiłowali sobie taką operację wyobrazić bez samochodu i sobie przypomnieli gwałtownie własne szczenięce wyjazdy na wakacje i zrozumieliśmy dlaczego socjalistyczna rodzina miała skład 2+2. Rodzina wysiada z pociągu z masą bagaży i teraz je ma je przetachać 5 km piechotą [walizki bez kółek] - 1 dziecko pilnuje pozostawionych bagaży, 2-gie pilnuje już przeniesionych kawałek, rodzice oscylują.
        • ayran Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 12:50
          Cinkciarz, słowo z późniejszymi mutacjami typu cynk, cynkol itp.
          Byli to panowie stojący w pobliżu sklepów Pekao, zwanych później Peweksami oraz niektórych banków, którzy proponowali usługi wymiany złotówek na waluty obce bądź odwrotnie, po cenach korzystniejszych niż oficjalne. Znacznie korzystniejszych. Czasami dopuszczali się przewałów. Ponieważ handel tego rodzaju był nielegalny, a oni nie działali w sposób specjalnie zakamuflowany, więc musieli być w dobrych układach z milicją i esbecją.
          Nazwa 'cinkciarz' wzięłą się od 'czińć many" (change money).
          • lunatic60 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 15:22
            Prawdziwy cinkciarz przewałów nie robił . Przewały robili cwaniaczki ,które pojawiali się i znikali .
            Ci co stali codziennie trzymali się zasad.
      • erte2 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 15:38
        jaroslaw2104 napisał(a):
        W PRLu sery były serami, wędliny wędlinami , było mało a konkretnie i nikt nie szukal po HASIOKACH

        Prawie dobrze, z jedną atoli poprawką: nie były, a bywały. Jak "rzucili" a idstałe swoje w kolejce to mogłeś się do woli (no, prawie do woli) delektować tymi przysmakami.

        P.S. Co to są HASIOKI ?
        • ayran Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 15:57
          Hasiok to śmietnik - nie wiem czy w gwarze śląskiej, czy nibyśląskiej.
          • erte2 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 18:35
            ayran napisał:

            Hasiok to śmietnik - nie wiem czy w gwarze śląskiej, czy nibyśląskiej.
            Dżięki za informację. Rzeczywiście, po śmietnikach nikt niczego nie szukał bo nie było co znaleźć; po prostu nikt nie wyrzucał niczego co można było naprawić, wykorzystać do czegoś innego lub po prostu zjeść.
    • aniechto.only Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 12:38
      Hoffland. Stoisko w Domach Towarowych Centrum z modnymi ciuchami Barbary Hoff. Szyte z tego co było, często z tetry.
      • volupte Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 12:49
        Jak Hoffland to jeszcze ekskluzywne sklepy ,,Mody Polskiej" gdzie bywały ciuchy w cenach peweksowskich.
    • man_sapiens Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 12:56
      A potem były ceny i ceny komercyjne.
      Papier toaletowy można było oglądać w snach i w amerykańskich filmach.
      • lunatic60 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 15:18
        dziwnym trafem nikt po śmietnikach nie grzebał ...
        • magdolot Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 16:45
          lunatic60 napisał:

          > dziwnym trafem nikt po śmietnikach nie grzebał ...

          Ballada o Janie Kaczorowskim

          J. Kleyff

          Co tam widać w perspektywie C
          Kupa łachów i się rusza d G
          To dziad Kaczorowski wstaje d G
          Szukać szczęścia w starych puszkach C G

          By się nie przejmować losem
          Podśpiewuje pieśń radosną
          Już dokładnie nie pamięta
          Czy kaszubską, czy krakowską

          La la la...

          Szary ranek - rusza w miasto
          Drzwi śmietnika już domyka
          Wczoraj z walizkami gwiazdor
          Dzisiaj z workiem jak słoikarz

          Towarzyszka jego życia
          Zeszła trochę już na marne
          Twarz od wódki fioletowa
          Garb na plecach, w ręku garnek

          Chce zanucić coś do marszu
          Lecz zapomniał, jak piosneczka
          Szła - o, chyba już pamięta
          Tak, to będzie "Szła dzieweczka"

          La la la...

          Społeczeństwo obok biegnie
          A dziad siedzi, czyta neon
          Każdy chętnie się pociesza
          Że ten dziad to jeszcze nie on

          I dlatego Kaczorowski
          Chce odwiedzić Urząd Miejski
          I zatwierdzić sobie etat:
          Wolny Dziad Obywatelski

          Ja tu niżej podpisany
          W myśl pożytku ze mnie w mieście
          W nawiązaniu do tobołów
          Dawać mi tu cztery dwieście

          A tymczasem w barze POSTiW
          Gra węgierski "Locomotiv"
          Dziad zanuci, z resztek podje
          Przecież dobrze zna melodię

          La la la...

          I tak śni nasz pierwszy skrzypek
          Lęka się, że dziadem będzie
          Chciałby mary złe odgonić
          Występować jak najprędzej

          Nagle budzi go dyrygent
          To galówka, Kaczor, nie śpij!
          Teatr Wielki, przemówienie
          A on zrywa się do pieśni

          La la la...
      • ayran Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 16:06
        man_sapiens napisał:

        > A potem były ceny i ceny komercyjne.

        W schyłkowym PRL-u, tak gdzieś pomiędzy drugim a trzecim etapem reformy gospodarczej, występowały trzy rodzaje cen: urzędowe, regulowane i umowne.

        > Papier toaletowy można było oglądać w snach i w amerykańskich filmach.

        W znanym mi dobrze podkarpackim miasteczku, papier toaletowy można było kupić dwa razy w miesiącu, w poniedziałki, zawsze w tym samym sklepie.
    • piq gieweksy, czyli sklepy dla górników,... 01.05.15, 14:13
      ...bo górnicy byli superuprzywilejowani. Tak się do tego sqrvvle przyzwyczaiły, że dzisiaj też chcą być. Człowiek V kategorii peerelu, czyli zwykły, nie miał co marzyć o tym, co było dla gyrników.

      Peerel charakteryzował się tym, że błyskawicznie stworzył społeczeństwo klasowe typu parafeudalnego, czyli im bliżej władzy, tym - w komunistycznym założeniu - miała to być wyższa klasa społeczna.
      • erte2 Re: gieweksy, czyli sklepy dla górników,... 01.05.15, 15:00
        Przypomniał mi się jeszcze jeden "rarytas" z lat '80. który można było kupić bez kartek; mianowicie kiełbasa.... rzemieślniczo-barania. Autentyk ! Nawet dało się to zjeść (na gorąco, z dużą ilością musztardy i samozaparcia).

        No i jeszcze słynna "Tabliczka czekoladopodobna. Wyrób z masy tłustej".
        • lunatic60 Re: gieweksy, czyli sklepy dla górników,... 01.05.15, 15:25
          dziś też masz takie WYROBY czekoladopodobne .
          • dystans4 Re: gieweksy, czyli sklepy dla górników,... 01.05.15, 16:10
            Człekokształtne wyroby człowiekopodobne siedziały po komitetach i one przetrwały transformację. W zmniejszonej ilości, nie całkiem przytomne, bywają dziś na forach.
      • nazimno Re: gieweksy, czyli sklepy dla górników,... 01.05.15, 17:24
        W Polsce obecnej poziom w hierarchii wplywow
        uzalezniony jest wylacznie od stopnia subordynacji i lizydupstwa w stosunku do
        gremiow partyjnego kierownictwa.

        Dotyczy to sfer polityki, gospodarki panstwowej
        i prywatnej, a nawet spraw duchowych.

        To jest przykladowa DEMOKRATURA o strukturze
        przypominajacej mafie, przy zastrzezeniu, ze
        mafia to pikus.
    • zgred-zisko Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 16:04
      Nie zapominajmy o tym, co jednocześnie straciliśmy. Pamiętam, kiedy przed laty, koleżanka z pracy wpadła rano rozpromieniona. "O mało się nie spóźniłam, ale udało mi się kupić dwie tubki pasty do zębów i papier toaletowy". Teraz kiedy spotykam ją w sklepiku osiedlowym, kupującą pastę do zębów czy papier toaletowy, pytam: "cieszysz się? A ona zdziwiona: "a z czego?"
      • dystans4 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 16:19
        Fakt.
        Czesław Miłosz
        Wyższe argumenty na rzecz dyscypliny zaczerpnięte z przemówienia na radzie
        powszechnego państwa w roku 2068

        ...Kraj pieczonych gołąbków nęci ich i odpycha.
        Spotkaliby tam tylko nicość, inaczej: siebie.

        Niech więc będzie wyraźnie i jasno stwierdzone:
        Rządy nasze, choć twarde, nie są bez ich zgody.
        Gdyż według nowych danych większość z nich szepcze we śnie:
        Błogosławione niech będą cenzura i niedostatek
        .
        Berkeley, 1968
    • uu1 Re: Słowo, które należy 01.05.15, 16:32
      zapamiętać po wsze czasy amnezja.
      ----------------------
    • a74-7 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 17:19
      A pedalowki pamietacie ?
      Wiekszosc mezczyzn z nimi chodzila :-)
      Pamietam dziwna mode na wasy :-) Chyba wszyscy je mieli ..
      Jeszcze pamietam takie zielone kurtki z pagonami , rowniez swietny hit mody .
      Wszyscy prawie jednakowe .
      Papier toaletowy nie byl kupowany ,mowilo sie Dostalem ....,wystalem....
    • behemot17-13 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 17:54
      Osinobus.
      encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSMee1dUG3zUbjEjbS0tIvS0lkW09BzBvQ9yElE9b0RBto-qux8Rg
      Czyny społeczne.
      Lista kolejkowa.
      "Co dzisiaj dają?"
      Zupa z wkładką.
      • behemot17-13 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 17:57
        cdn. Bary mleczne/ mordownie dla nie preferujących nabiał.
        • behemot17-13 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 01.05.15, 18:01
          Przecież, goździk na każdą okazję.
          • erte2 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 02.05.15, 00:08
            home piosenki > polski > J > Jan Kaczmarek > Nie wszystko było złe
            polski
            Jan Kaczmarek - Nie wszystko było złe


            Różni tacy, że nie powiem po nazwisku
            Znów ostatnio wyczołgują się z ukrycia
            I z tupetem z naburmuszonym pyskiem
            Publikują sobie drukiem spowiedź życia!

            Lecz nie spotkasz śladu żalu w tej spowiedzi
            Cienia skruchy nawet dla przyzwoitości
            A w ogóle gdy się zbada detal po detalu
            To nie wszystko było takie złe w przeszłości!

            I faktycznie gdy uważnie przyjrzeć się
            To nie wszystko było takie całkiem złe!

            Nie wszystko było złe, nie wszystko
            Wiele rzeczy nam wspaniale wyszło
            Te przemiany nieraz były tak głębokie
            Że nam wyszły bardzo ładnie, zwłaszcza bokiem
            Nie minęło nasze pięćdziesięciolecie
            Już mieliśmy najwspanialszy cyrk na świecie
            A w tym cyrku to licencja albo cud
            Tresowano cały pracujący lud!

            Wielki przemysł, elektrownie, słynne huty
            Na tej bazie tworzyliśmy naszą przyszłość
            Choć wróg krzyczał: „Wyzdychają nam mamuty
            Od tej huty co zatruwa środowisko!”
            Od tej huty, która po szerokich torach
            Wysyłała blachę do wielkiego brata
            Otrzymując w zamian rudę, która miała mniej żelaza
            Aniżeli szpinak, szczaw czy sałata!

            No bo gdy uważnie przyjrzeć się
            To nie wszystko było takie całkiem złe!

            Nie wszystko było złe, nie wszystko
            Że wspomnę choćby cud nad Wisłą
            Tam u ujścia ponoć brudnej rzeki Raby
            Sam widziałem, żyją cztery zdrowe żaby!
            Nad tą Rabą jedna baba drugiej babie
            Zamiast słomki zaaplikowała grabie
            Ja się pytam gdzie afera? Co za smród
            Gdy tak jurny i dowcipny mamy lud!

            Z tych spowiedzi, z tych wynurzeń jasno widać
            A więc uwierz, uwierz nam obywatelu
            To półwiecze to nie była żadna „bida”,
            Ale istne dolce vita w Peerelu!

            Mógłbyś teraz mieszkać sobie w złotej willi
            Mógłbyś jeździć ekstra super diesel Fordem
            Gdybyśmy to my wciąż w tym kraju rządzili
            Gdybyś nam pozwolił trzymać się za mordę!

            No bo gdy uważnie sprawie przyjrzeć się
            To nie wszystko było całkiem takie złe!

            Nie wszystko było złe, nie wszystko
            Malowała nam się piękna przyszłość
            Gdyby los nam pięciolatkę dał kolejną
            Byśmy was zamalowali na olejno
            A więc macie nasze pełne przebaczenie
            Macie nasze polityczne rozgrzeszenie
            Za pokutę żyjcie sobie i sto lat
            Lecz na Kubie, lub przypuśćmy w Kraju Rad!

            [sł. Jan Kaczmarek, muz. Marek Materna]
            • x2468 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 02.05.15, 08:21
              "Różni tacy" dzisiaj popierają piSS. Kiedyś bezwzględnie popierali PZPR teraz chodzą w pielgrzymkach do Częstochowy, noszą baldachimy nad proboszczami ,bezwzględnie popierają prezeska i udzielejom siem w susznej sprawie na FK. Bo une prawdziwe Polaki i patrioty som.
              • erte2 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 02.05.15, 09:20
                x2468 napisał:

                "Różni tacy" dzisiaj popierają piSS
                Prawda. Np. jeden z czołowych "popieraczy" Marek Król (nie mylić z Marcinem!) - były Sekretarz KC PZPR, a dziś "autorytet" TV Rebublika*. Także inni "patrioci" - Wolski, Targalski, Pietrzak, Jasiński.... Że o Kryżem nie wspomnę.

                * To nie jest literówka.
                • el_matador9 Re: coś dla Komorowskiego 02.05.15, 12:15
                  zapominae slowo;

                  SLUŻBA POLSCE

                  zamiast Izraelowi, USA i Rosji
                  • erte2 Re: coś dla Komorowskiego 02.05.15, 18:49
                    el_matador9
                    spadaj gniocie, nie o tym wątek
                    • el_matador9 Re: coś dla Komorowskiego 02.05.15, 19:11
                      idż w cholerę prowokatorze o ubeckichWSI-owskich korzeniach spójrz na realia
                      -zrujnowna do cna gospodarka
                      -brak reform strukturalnych
                      -wplątywanie Polski przez rodzimych i zagranicznych rezunów i międzynarodowe rzydowstwo do wojny na Ukrainie
                      -wierna slużba USA powodująca corocznie straty ekonomiczne na miliardy jak interwencja w Iraku i Afganistanie a teraz zakup systemów do których nie ma się nawet kluczy obsługi bez realnego off-setu dla polskiego przemysłu zbrojeniowego
                      -uchwalenue ustawy o GMO
                      -uchwalenie ustawy o szczepienich powodujących trwałe uszkodzenie całego mlodego pokolenia
                      -wreszcie tajne nie znane nikomu zapewnienia od odszkodowaniach dla gminy rzydowskiej w
                      wysokosci 60 mld USD
                      -utajniona wypłata emerytur dla 60 tysięcy obywateli Izraela jeszcze bardziej rujnująca polski budżet
                      -zamierzona sprzedaż lasów państwowych
                      optowanie za gazem łupkowym niszczącym wody podziemne i zatruwającym wody gruntowe
                      -zgoda na trucie nas z powietrza chemtrailsami czyli najbardziej trującymi związkami metali cięzkich
            • behemot17-13 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 02.05.15, 19:44
              Warte podkreślenia -
              Nie wszystko było złe, nie wszystko
              Malowała nam się piękna przyszłość
              Gdyby los nam pięciolatkę dał kolejną
              Byśmy was zamalowali na olejno
              A więc macie nasze pełne przebaczenie
              Macie nasze polityczne rozgrzeszenie
              Za pokutę żyjcie sobie i sto lat
              Lecz na Kubie, lub przypuśćmy w Kraju Rad!
              • pies_na_czarnych Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 02.05.15, 19:59
                a co ciebie ta Kuba zawiniła?

                Kiedyś pływałem na Kubę, do ZSSR i nawet w Korei Pn. byłem. Ciesz się, że nie musiałeś, jeżeli żyłeś w tamtych czasach, przechodzić tego co tamci ludzie doznali/doznają.
                • behemot17-13 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 02.05.15, 20:21
                  > a co ciebie ta Kuba zawiniła?
                  >
                  > Kiedyś pływałem na Kubę, do ZSSR i nawet w Korei Pn. byłem. Ciesz się, że nie m
                  > usiałeś, jeżeli żyłeś w tamtych czasach, przechodzić tego co tamci ludzie dozna
                  > li/doznają.
                  >

                  Oddziel - społeczność ww. krajów, a ustrój, sposób sprawowania dyktatury.
                  • pies_na_czarnych Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 02.05.15, 20:24
                    behemot17-13 napisał:

                    > > a co ciebie ta Kuba zawiniła?
                    > >
                    > > Kiedyś pływałem na Kubę, do ZSSR i nawet w Korei Pn. byłem. Ciesz się, że
                    > nie m
                    > > usiałeś, jeżeli żyłeś w tamtych czasach, przechodzić tego co tamci ludzie
                    > dozna
                    > > li/doznają.
                    > >
                    >
                    > Oddziel - społeczność ww. krajów, a ustrój, sposób sprawowania dyktatury.

                    Właśnie o tym napisałem. Następnym razem będę wolniej pisał.
                    • behemot17-13 Re: Słownik Wyrazów Zapomnianych 02.05.15, 20:47
                      a co ciebie ta Kuba zawiniła?
                      Następnym razem kontroluj to co wcześniej napisałeś i spróbuj wczytać się w post poprzedzający i wcześniejsze wpisy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka