antyprawak
21.05.15, 17:02
Nie głosuj na Komorowskiego. Jeśli on wygra, wygrają i JOWy. A JOWy to zabójstwo demokracji, to umocnienie już mocnego kartelu PO-PIS. Żadna nowa lewicowa partia nie będzie miała szans się przebić. To zabetonowanie sceny PO-PISem na długie lata.
Jeżeli JOWy wejdą w życie, można się już pożegnać z postulatami liberalnymi światopoglądowo, ze świeckim państwem, ze związkami partnerskimi. Kartel PO-PIS będzie się nawzajem prześcigał w tym, kto bardziej wejdzie w zad Kościołowi. A PO nie będzie czuła żadnego parcia kierunku lewej strony. Przypominam, że Jan Tomaszewski (ten od zapładniania krowy lodem) jest już w PO, tak samo jak Jagiełło z PISu. Kamiński w Belwederze, a Giertych pewnie za niedługo będzie siedział w ławach rządowych. To jest IV RP w praktyce. Nie ma żadnej różnicy.
Lewicowcu, nie głosuj na Komorowskiego. JOWy to będzie większa tragedia dla polskiej demokracji i lewicy, niż kilka lat rządów PISdzielców.
I nie mówię tym samym żeby poprzeć na Dudę. Przeciwnie, najlepiej oddać głos nieważny. Taka opcja ma dwie zalety: nikt z komisji wyborczej nie skreśli swojego kandydata na Twojej karcie, w przypadku gdybyś nie poszedł na wybory. I druga zaleta: takim gestem bojkotujesz tę sytuację, pokazujesz środkowy palec dwóm prawicowym kandydatom, narzucanym przez media.
Chociaż strategicznie dla lewicy lepiej by było gdyby wygrał Duda, bo to oznacza moblilizację na całej lewicy i zjednoczenie się. A u wyborcy to oznacza szukanie alternatywy właśnie na lewicy a nie w PO, która zawiodła na całej linii. Oprócz tego Duda nie jest tak radykalnym zwolennikiem JOWów jak Komorowski. Ale oczekiwanie nie równa się poparciu. Ja swoim głosem nie podżyruje przyszłych rządów Dudy.
Każdy ma swój rozum i tak zrobi jak chce. Ale najlepszym wyjściem jest oddanie nieważnego głosu. A najgorszym zagłosowanie na Komorowskiego.
twitter.com/Joanna_Senyszyn/status/600419299430305792