erte2
25.05.15, 12:14
Taki właśnie zrobił niejaki Andrzej Duda zamieniając sowicie wynagradzaną posadę europosła ( z perspektywą solidnej emerytury) na cienką w porównaniu z tym prezydencką pensyjkę z której nawet skręcić specjalnie niczego nie będzie mógł (diety, przejazdy itp).
No chyba że dogadał się z Biereckim oraz z powrotem uruchomi "spółdzielnię uniewinniaczy".