Dodaj do ulubionych

Komorowski przegrał, bo...

26.05.15, 06:42
Przede wszystkim prowadził kampanię bez wyczucia społecznego. Nie miał wizji rozwoju Polski. Zarzucał agresję konkurentowi a sam był bardzo agresywny. I to w bardzo nieprzyjemny sposób. Pomagały mu w tym bardzo stronnicze media szczególnie telewizja publiczna.

Zresztą PO też nie ma wizji rozwoju Polski! I też przegra jesienią. PO jest wypalonym wewnętrznie okrętem kolosem... bez busoli, bez pomysłów, bez bystrości intelektualnej, dryfującym...
Ale do tego dryfu doprowadził Tusk a nie Kopaczowa. Ona dała się wrobić. Chwyciła za ster kiedy kapitan zwiewał pod pretekstem, że coś tam załatwi... jakieś wsparcie.

A głównym grzechem Tuska było formowanie załogi ze skompromitowanych osobników uciekinierów z szeregów opozycjnej partii zamiast u siebie w PO uruchomić ścieżki awansu dla młodych i zdolnych polityków.

Np. Taki Niesiołowski wyjęty ze św.p. ZCHNu. Nosiciel wulgarnej politycznej agresji. Znam ludzi, którzy kiedy pojawia się w jakiejś audycji czy serwisach informacyjnych, zmieniają kanał...
Obserwuj wątek
      • rozbawiony77 Re: Komorowski przegrał, bo... 26.05.15, 07:56
        Po pierwsze- przyczyny przegranej BK były głębsze. Zapłacił za zdradę ideałów liberalnych przez PO, za niespełnienie przez nią obietnic, obrabowanie Polaków itd. Aż 15-16 proc wyborców PO głosowało PRZECIW BK.
        Po drugie- bez triumfalizmu, please. Już propełowskie media i ich goście pogłębiają podziały w społeczeństwie. I przygotowują zimną wojnę domową na jesień. Przecież oni nie odpuszczą. Za dużo mają do stracenia. W tej sytuacji najgłupszą rzeczą, jaką może teraz zrobić PiS jest danie się sprowokować do agresywnej wymiany ciosów, także tu. Bierzcie przykład z Kukiza. Siedzi cicho, gada rzadko. Za to każde zdanie ma skierowane do swego elektoratu i potencjalnego elektoratu, a nie do prowokujących medialne mordobicie propagandystów PO.
        • jabbaryt Przyczyn jest parę 26.05.15, 16:44
          Wymienię te które moim zdaniem sa najważniejsze:
          1) Butna i autystyczna prezydentura Komorowskiego. Olewał wszelkie akcje społęczne typu Zmieleni czy ruch państwa Elbanowskich jeżeli tylko nie były po linii PO. Komorowski był notariuszem PO i podpisywał wszystko co mu podetknęli. Zero własnego zdania
          2) PBK zapłacił też za niepopularna politykę PO. Zdzierstwo fiskalne dla szary obywateli i małych przedsiębiorców. Z drugiej maniana dla korporacji, rządowych pierdzistołków i zaprzyjaźnionych oligarchów.
          3) Na koniec kampania wyborcza. Całkowita nieporadnośc Komorowskigo mimo wsparcia całego RTV.
          4) Świetna kampania Dudy który nie siedział w Warszawce i nie stał sie łazić po studiach rtv, tylko ganiał po Polsce i pracowicie nabijał punkty. Myślę że wybór Dudy jako kandydata na prezydenta dokonany przez Kaczora był genialny. Pamiętam jak z kampanii Dudy nabijali sie nawet dziennikarze TV Republika. I chyba teraz troche im głupio, bo PIS pokazał jak się robi kampanię.

    • w_v_w Teraz czas na "szoguna" 26.05.15, 08:25
      we wojsku mowi sie, ze to Koziej byl zwierzchnikiem a nie Komorowski.
      Wchodzil w kompetencje Ministra Obrony Narodowej. Specjalizowal sie w psuciu armii i fotorgrafii :D:D:D
      • sawa.com Re: Teraz czas na "szoguna" 26.05.15, 08:40
        w_v_w napisał:

        > we wojsku mowi sie, ze to Koziej byl zwierzchnikiem a nie Komorowski.
        > Wchodzil w kompetencje Ministra Obrony Narodowej. Specjalizowal sie w psuciu ar
        > mii i fotorgrafii :D:D:D

        Tak. To było widać aż nadto.
    • dystans4 Re: Komorowski przegrał, bo... 26.05.15, 10:12
      NIE. Przyczyną było porzucenie deklarowanego programu oraz ideałów, w konkretach wyraziło się to zaniechaniami:
      Lista głównych grzechów PO (2012 r.)
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,138441323,138537655,Lista_1_1_uzupelniona_.html

      Jak się wydaje, odejście od ideałów i naprawiania kraju na rzecz moszczenia sobie grajdołka spowodowane zostało oszczerczą kampanią PiS w 2005. Wtedy PiS zamordował nadzieję, że da się coś zmienić na lepsze i PO zajęła się własnymi sprawami. O tym też pisałem, w 2005/2006, chyba na Forum TOK FM jeszcze, że tak się stanie. Sprawdziło się.
    • mietowe_loczki Re: Komorowski przegrał, bo... 26.05.15, 11:20
      sawa.com napisała:

      > Przede wszystkim prowadził kampanię bez wyczucia społecznego.

      Tak, to prawda. W Polsce jeszcze długo będzie można robić sobie z tego zarzut pod adresem polityków (również pod adresem tych prawicowych, bo przecież wiadomo, że Polska to kraj konsekwencji myślenia i logiki...). Wbrew rozumowi i zdrowemu rozsądkowi, bo bycie prospołecznym w wymiarze rzeczywistym oznacza powiększanie dziury budżetowej. Już dawno przestało mnie dziwić, że moi przeciwnicy na jednym wydechu potrafią krytykować kogoś jednocześnie za a) powiększanie dziury budżetowej i zwiększanie zadłużenia i b) nieposiadanie tzw. wrażliwości społecznej, ale - tak jak wspomniałam - już mnie to nie dziwi, bo... patrz: uwaga w nawiasie.


      Nie miał wizji ro
      > zwoju Polski. Zarzucał agresję konkurentowi a sam był bardzo agresywny. I to w
      > bardzo nieprzyjemny sposób. Pomagały mu w tym bardzo stronnicze media szczególn
      > ie telewizja publiczna.

      Jasne, stronnicze nie byłyby wtedy, gdyby popierały Dudę. Możesz powiedzieć, w jaki sposób media popierały Komorowskiego? Oczywiście mówiąc "media", mam na myśli poważne (p o w a ż n e) tytuły.

      > Zresztą PO też nie ma wizji rozwoju Polski! I też przegra jesienią. PO jest wyp
      > alonym wewnętrznie okrętem kolosem... bez busoli, bez pomysłów, bez bystrości i
      > ntelektualnej, dryfującym...
      > Ale do tego dryfu doprowadził Tusk a nie Kopaczowa. Ona dała się wrobić. Chwyci
      > ła za ster kiedy kapitan zwiewał pod pretekstem, że coś tam załatwi... jakieś w
      > sparcie.

      PO przez 8 lat zrobiła, ile mogła (tu mam na myśli nie tylko możliwości w dosłownym tego słowa znaczeniu, czyli kasę, ale też możliwości intelektualne w ogólnym tego słowa znaczeniu). Naprawa ogromnych zaniedbań po 50 latach komuny to jeszcze robota na długie dziesięciolecia i wciąż nie do końca wiadomo, od której strony skutecznie usuwać ten syf i w co wsadzić ręce. Dlatego pojedyncze reformy, które łatają malutkie obszary syfu i zaniedbań, nie od razu mają przełożenie na spektakularne sukcesy i jeszcze długo nie będą miały. To ciężka robota od podstaw. Jedną z rzeczy, którą mogę zarzucić rządowi, to fakt, że słabo nagłaśnia swoją dobrą robotę. Bo żyje w swoim matrixie i myśli, że ludzie sami docenią i zauważą, że coś powoli bo powoli, ale się zmienia. Pewnie, że mogli więcej: mogli np. opodatkować Kościół (prawda, że się zgodzisz...), no ale przecież nie z takimi ludźmi, jak Niesiołowski, czy Gowin na pokładzie. Rewolucji w tym kraju już nie będzie - wbrew temu, czego domagają się mentalni bolszewicy w tym kraju, czyli 90% wyborców PiS, 99,99% wyborców Korwina, 100% wyborców Kowalskiego i Brauna (jezus maria, jakie trzeba mieć IQ, żeby zagłosować na tych trzech ostatnich wymienionych) i jakieś 75% wyborców Kukiza. Będzie żmudna i ciężka praca od podstaw. Zobaczymy, jaki wkład w tę pracę będzie miał PiS, kiedy dojdzie do władzy.

      > A głównym grzechem Tuska było formowanie załogi ze skompromitowanych osobników
      > uciekinierów z szeregów opozycjnej partii zamiast u siebie w PO uruchomić ścież
      > ki awansu dla młodych i zdolnych polityków.

      Tu się zgadzam. Karą za choć jednodniowe członkostwo w PiS powinno być dożywotne egzystowanie na obrzeżach życia politycznego. Też mam wielki żal do Tuska, że przygarniał ich do siebie, no ale cóż, nikt nie jest doskonały.

      > Np. Taki Niesiołowski wyjęty ze św.p. ZCHNu. Nosiciel wulgarnej politycznej agr
      > esji. Znam ludzi, którzy kiedy pojawia się w jakiejś audycji czy serwisach info
      > rmacyjnych, zmieniają kanał...

      Jezusmaria, kolejny dysonans poznawczy, a dziś dopiero wtorek: ZChN chrześcijański, ale jednak zły. Jeszcze parę takich numerów w wykonaniu zwolenników PiS (a to zaczynają krytykować Agorę za tolerowanie wpisów antysemickich, a to podkreślają, że Polska to kraj demokratyczny i trzeba szanować wyniki wyborów demokratycznych, a to piszą, że Polska to kraj, uwaga, wolny... Wszystko od ostatniej niedzieli. Obawiam się, że w momencie kiedy ktoś z was, pisowców, napisze, że wybory w Polsce nie są sfałszowane, zejdę na zawał. A przecież to dopiero wtorek, konkretnie przed południem. Nie moglibyście tego jakoś rozkładać bardziej sensownie w czasie?).
    • sclavus Podoba mi się, 26.05.15, 16:41
      kiedy przeciwnicy Komorowskiego tłumaczą dlaczego on przegrał...
      ... a powinni tłumaczyć dlaczego ich ulubieniec wygrał!!
      Byłbyż tu brak argumentów na podorędziu... na tą wygraną???
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka