adam111115
16.09.15, 11:32
A chodzi mi o katastrofę smoleńską. Dla kilkunastu osób, bliskich ofiar, ta katastrofa to przepustka do kasy i sławy.
Obie gosiewskie w sejmie i senacie, listy pisu wypełnione wdowami i wdowcami, no i perełka na koniec, panna Wassermannówna na Ministra Sprawiedliwości (sic! )
Gdyby nie zam... tfu, katastrofa to dziś nikt o tej pannie by je słyszał, byłaby jednym z krakowskich prawników. Biorąc pod uwagę że gdyby nie to zdarzenie to pisu w ogóle by dziś nie było, to nie dziwie się takiej dziękczynności każdego 10.
I żeby było jasne, nie widzę w takim postępowaniu nic złego pod warunkiem że nie jest się przy tym obłudnym, a niestety wychodzi na to że im większe głupoty się głosi tym lepiej się na tym wychodzi