tw_wielgus
16.10.15, 20:55
Wypowiadając słowa, lżące i poniżające naród polski, których tutaj nie przytoczę ( ....z litości) Olga Tokarczuk pokazała najbardziej obrzydliwą twarz salonu. Nic zatem dziwnego, iż michnikowszczyzna wziął tę panią w obronę. W końcu można powiedzieć, że skwapliwie wykonała zadanie.
Nie można lżyć i prowokować, a później odgrywać rolę skrzywdzonej ofiary. Albo albo.. jak się pchasz na ring to możesz oberwać w nochala i płeć i dorobek nie mają w tym wypadku najmniejszego znaczenia. A internet pamięta, oj pamięta...
www4.rp.pl/Publicystyka/310119874-Samozwancza-nauczycielka-historii.html