lionold Re: przy okazji 09.11.15, 14:30 wyślizgał Sellina. Nie wiadomo, która menda bardziej odrażająca. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczaduda Re: Gliński się załapał 09.11.15, 14:56 cierpliwość popłaca, doczekał się koryta Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Gliński się załapał 09.11.15, 15:29 kaczaduda napisał: > cierpliwość popłaca, doczekał się koryta Premier techniczny został dziedzicem. Odpowiedz Link Zgłoś
az43 Re: Gliński się załapał 09.11.15, 14:59 Dziedzictwo jak dziedzictwo ale ta kultura. Sellin nie zginie-dostanie tv. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Gliński się załapał 09.11.15, 15:34 douglasmclloyd napisał: > Na dziedzictwo. Nie na dziedzictwo tylko na spuściznę Odpowiedz Link Zgłoś
cronny Gliński się załapał na ministra... k u l t u r y 10.11.15, 00:18 A KULTURA to: Wg Stefana Czarnowskiego (1938): "[Kulturą] jest (...) całokształt zobiektywizowanych elementów dorobku społecznego, wspólnych szeregowi grup i z racji swej obiektywności ustalonych i zdolnych rozszerzać się przestrzennie. Określenie formalne. Nie wyczerpuje ono treści pojęcia <kultura>. Zdajemy sobie z tego sprawę. Wystarczy ono nam jednak do odróżnienia interesujących nas faktów od innych podobnych. (...) Skoro kultura składa się z elementów zobiektywizowanych, z rzeczy społecznych oderwanych od twórców i łączących w jedną wspólnotę grupy i jednostki częstokroć bardzo różne, przeciwstawiające się sobie - musimy odnosić się do kultury jako do nagromadzenia wytworów społecznych. Wytworów nie tylko <materialnych>. Także <idealnych>. Niemniej do wytworów poruszających się samodzielnie, to znaczy przenoszących się z miejsca na miejsce, zgodnie z właściwymi im prawami, do których wola ludzka zmuszona jest się stosować." Wg Bronisława Malinowskiego (1944 - pośmiertnie): "Kultura jest w sposób oczywisty integralną całością, na którą składają się narzędzia i dobra konsumpcyjne, konstytucyjne statuty różnorakich społecznych ugrupowań, ludzkie idee i rzemiosła, wierzenia i zwyczaje. Czy rozpatrujemy bardzo prostą, pierwotną, czy też wyjątkowo złożoną i rozwiniętą kulturę stoimy wobec rozległego aparatu częściowo materialnego, częściowo ludzkiego, a częściowo duchowego, dzięki któremu człowiek może podołać stojącym przed nim konkretnym, szczególnym problemom. Problemy te wynikają z faktu, że ciało czlowieka ulega różnym organicznym potrzebom i że żyje on w środowisku, które jest jego najlepszym przyjacielem w tym sensie, że dostarcza surowców dla jego wytworów, ale także jest dla człowieka niebezpiecznym wrogiem, dającym schronienie wielu nieprzyjacielskim mocom. (...) Jasne jest, że w miarę jak kultura się rozwija, różne zawodowe i związane z realizacją określonych funkcji zadania stopniowo się różnicują i są włączane do określonych instytucji. (...) Całość pozostaje nieco zawieszona w próżni dopóty, dopóki nie możemy zdefiniować w kategoriach naszej analizy kultury takich zjawisk, jak język, ustna czy pisana tradycja, charakter panujących dogmatycznych pojęć i sposób, w jaki subtelne zasady moralne zostają włączone do ludzkiego zachowania. Wiadomo, że wszystko to opiera się przede wszystkim na słownej instrukcji czy tekstach lingwistycznych, czyli całej dziedzinie symbolicznej." Wg Stanisława Ossowskiego (1967): " [Kultura to - BF] zespół dyspozycji psychicznych przekazywanych w łonie danej zbiorowości przez kontakt społeczny i uzależnionych od całego systemu stosunków międzyludzkich". Wg Antoniny Kłoskowskiej (1980): "(...) kultura jest to względnie zintegrowana całość obejmująca zachowania ludzi przebiegające według wspólnych dla zbiorowości społecznej wzorów wykształconych i przyswajanych w toku interakcji oraz zawierająca wytwory takich zachowań." I p. Gliński będzie od tego wszystkiego ministrem. Ludzie. I wy się dziwicie, że on ucieka przed dziennikarzami i nie odpowiada na pytania. Dobrze będzie, jeśli do końca kadencji on ten zakres ogarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tinley Re: Gliński się załapał na ministra... k u l t u 10.11.15, 04:55 przecież to logiczne i jasne definicje. Problem sie zacznie jak profesor znajdzie się w towarzystwie które podejmie temat aktualności metody Wölfllina czy Panofsky'ego w badaniach nad sztuką lub temat zejdzie w okolice analizy formalnej fug Bacha. I dopiero będzie wstyd Odpowiedz Link Zgłoś
cronny Będzie mu też podlegać "dziedzictwo narodowe" 10.11.15, 11:13 Ale tylko to dziedzictwo narodowe, które nie jest "skarbem państwa", bo od "skarbu państwa" będzie inny minister, taki z licencją na zabijanie. Odpowiedz Link Zgłoś
adalberto3 Przy pierwszej roszadzie siądzie wyżej. 10.11.15, 11:26 A ta musi nastąpić. Zwykłe zmęczenie materiału albo charakter prezesa. Odpowiedz Link Zgłoś