l_zaraza_l
11.12.15, 18:01
Konstytucja RP
Art. 7.
Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.
a
Art. 8.
1. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej. (nie ustawy, uchwały czy regulaminy)
2. Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej. (Czyli nie cudujemy bo nam się coś wydaje).
Art. 10.
1. Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej.
2. Władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, a władzę sądowniczą sądy i trybunały.
(Czyli od sądzenia są sądy i trybunały a nie prezydenty Dudy.)
Art. 32.
1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
(Prezydent Duda też nie stoi ponad prawem)
Art. 83.
Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej.
(Prezydent także)
Art. 87.
1. Źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia.
Art. 126.
2. Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium.
3. Prezydent Rzeczypospolitej wykonuje swoje zadania w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach.
(A Konstytucja wyraźnie mówi o tym, że to nie prezydent tworzy prawo i że nie on ma decydować co jest zgodne z prawem.)
Art. 130.
Prezydent Rzeczypospolitej obejmuje urząd po złożeniu wobec Zgromadzenia Narodowego następującej przysięgi:
"Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem".
(Wygląda na to, że prezydent Duda to krzywoprzysięzca lub człowiek niezdolny do oceny sytuacji.)
Art. 173.
Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz. (Nawet od Kempy.)
Art. 190.
1. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne.
(Czyli można te wyroki omawiać ale dyskusja z tymi wyrokami a tym bardziej nie wykonywanie to łamanie Konstytucji.)
2. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawach wymienionych w art. 188 (czyli wszystkich, w których orzeka TK) podlegają niezwłocznemu ogłoszeniu w organie urzędowym, w którym akt normatywny był ogłoszony. Jeżeli akt nie był ogłoszony, orzeczenie ogłasza się w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski".
(Kempy udajom, że nie rozumiom co to oznacza "niezwłocznie" ale każdy to rozumie jednoznacznie - pierwszy możliwy termin. I to Kempy będą musiały udowodnić przed prokuratorem, że przez tyle dni nie było możliwości publikacji.).
Art. 194.
1. Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą. Ponowny wybór do składu Trybunału jest niedopuszczalny.
(PO swoją ustawę tworzyło od 2013 roku. Wiosną tego roku pojawiły się zastrzeżenia. Wtedy był czas wystąpić do TK. Jak wiemy PiS dopiero niedawno złożył skargę do TK ale ją wycofał. I zaczął kombinować z ustawami, uchwałami i regulaminami, które i tak zawsze muszą ustąpić przed Konstytucją. Na podstawie ustawy PO wybrano 5 sędziów. To kończyłoby sprawę, niezależnie od bezprawnych i bezpodstawnych poczynań PiS, gdyby PO nie złożyło zapytania o swoją ustawę do TK. TK orzekł, że 3 sędziów jest OK a 2 wybrano wbrew Konstytucji. Czyli dwój należy jeszcze wybrać. Wszelkie ruchy PiSu przed tym wyrokiem nie miały podstawy prawnej. Ani Sejm, ani prezydent Duda nie mogli orzec, że ustawa PO jest niezgodna z Konstytucją bo ta takie prawo daje tylko TK.)
O ułaskawieniu Kamińskiego i jego kolegów
Art. 42.
3. Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu.
Art. 176.
1. Postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne.
Duda stwierdził, że "uwolnił sąd od obowiązku" sądzenia czym złamał Konstytucję.
Ale dalej
Instytucja ułaskawienia
Ułaskawienie (prawo łaski) to jedna z prerogatyw Prezydenta RP wynikająca z art. 144 ust. 3 pkt 18 Konstytucji. Prawo łaski może polegać na darowaniu lub złagodzeniu sankcji karnych wymierzonych prawomocnym orzeczeniem sądu. Darowanie sankcji karnej może polegać na zatarciu skazania, złagodzenie zaś na zmniejszeniu wymiaru kary czy zastosowaniu kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania albo kary innego rodzaju. Prawo łaski odnosi się tylko do sankcji o karnym charakterze, nie może dotyczyć cywilnoprawnych rozstrzygnięć sądu zawartych w prawomocnym wyroku. Prezydent RP nie jest w jakikolwiek sposób ograniczony w stosowaniu prawa łaski – ani podmiotowo, ani przedmiotowo; nie jest także związany przepisami ustalającymi wymiar kar i środków karnych – nie może jednak zastosować sankcji karnych nieprzewidzianych przez ustawę karną.
Tylko, że prawomocnego wyroku nie było.
Niektórzy usiłują tłumaczyć, że prezydent nic w tej kwestii nie ogranicza ale to manipulacja i naciąganie. Konstytucja mówi jasno, że od sądzenia są sądy a nie prezydent. Ułaskawienie może dotyczyć tylko sankcji karnych a bez wyroku i skazania nie ma sankcji karnych. Brak ograniczeń to jedynie dowolność co do osoby i sankcji. Czyli prezydent może ułaskawić każdego i za każde przestępstwo.
I jeszcze jedno. Pakiet "demokratyczny"
"Jednak ogranicza prawa opozycji, bo informacje bieżące były na każdym posiedzeniu Sejmu (w poprzedniej kadencji posiedzenia były zazwyczaj dwa w miesiącu). Teraz będzie można pytać rząd raz w miesiącu."
A konstytucja na to:
Art. 115.
1. Prezes Rady Ministrów i pozostali członkowie Rady Ministrów mają obowiązek udzielenia odpowiedzi na interpelacje i zapytania poselskie w ciągu 21 dni.
2. Prezes Rady Ministrów i pozostali członkowie Rady Ministrów mają obowiązek udzielenia odpowiedzi w sprawach bieżących na każdym posiedzeniu Sejmu.