erte2
15.01.16, 14:37
Żenada goni kompromitację a kompromitacja żenadę.
Otóż to coś, co pełni u nas rolę prezydenta zorganizowało spotkanie z tzw. frankowiczami w celu przedstawienia im projektu ustawy mającej im ponoć pomóc. Ale zapytane o koszty tego przedsięwzięcia z rozbrajającą szczerościa powiedziało że tego akurat nie policzyło bo to było dla niego.... za trudne! Ponoć ma się zwrócić do KNF-u z prośbą o korepetycje.
Nie wiadomo - śmiać się czy płakać. Można by to było opowiadać jako doskonały dowcip gdyby nie to że dotyczy to naszych pieniędzy. I tak jest na każdym kroku - amatorszczyzna, brak kompetencji i kwalifikacji, buńczuczne zapowiedzi "dobrej zmiany" która na naszych oczach przekształca się w "nocną zmianę", robioną na dodatek na kacu i w półśnie.