Dodaj do ulubionych

Miller, ty Geobbelsie!

24.09.04, 15:12
Pozwolę sobie przypomnieć, że sam głosowałeś za raportem Ziobry, śmieszny
bucu.
Obserwuj wątek
    • Gość: 00 Re: Miller, ty Geobbelsie! IP: *.152.204.95.Dial1.Atlanta1.Level3.net 24.09.04, 15:18
      kataryna.kataryna napisała:

      > Pozwolę sobie przypomnieć, że sam głosowałeś za raportem Ziobry, śmieszny
      > bucu.

      Podwojna zemsta "zera" ,a moze 00 {dwa zera}?
    • Gość: nik Re: Miller, ty Geobbelsie! IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.04, 15:19
      Temu Panu już dziękujemy, gruszki na wieżbie itp. Może biały kaftan?
      • Gość: ??? Re: Miller, ty Geobbelsie! IP: *.152.204.95.Dial1.Atlanta1.Level3.net 24.09.04, 15:28
        "To nie może być tylko i wyłącznie gest, teatralne przedsięwzięcie, ale
        efektywne działanie. Musimy wreszcie skutecznie doprowadzić do postawienia
        przed sądem najwyższych urzędników tego państwa, którzy dopuszczali się
        przestępstw. Skutecznie można to zrobić tylko w przyszłym parlamencie" -
        podkreślił Ziobro.

        Zdaniem posła PiS, przyjęcie przez Sejm raportu kończy epokę "bezkarności elit
        politycznych w Polsce". "Przez 15 lat politycy uczestniczyli w aferach,
        mataczyli i nie ponosili za to odpowiedzialności. Dzisiejszą decyzją Sejm
        spowodował, że będzie inaczej" - podkreślił.

        "Uważam, że należy podjąć działania efektywne, a takie może podjąć już przyszły
        parlament, zobligowany tym dokumentem i stanowiskiem" - dodał.

        Według Ziobry, przyszły parlament będzie mógł skutecznie postawić przed TS
        urzędującego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. "W jego przypadku oczywiście
        nie za udział w tzw. grupie trzymającej władzę, bo takich dowodów nie mieliśmy,
        ale za niezawiadomienie prokuratury mimo posiadania wiarygodnej informacji o
        przestępstwie i ukrywania ważnego dowodu przed komisją i organami ścigania" -
        podkreślił."
        Za dzis. Onetem
    • ayran Re: Miller, ty Geobbelsie! 24.09.04, 15:25
      kataryna.kataryna napisała:

      > Pozwolę sobie przypomnieć, że sam głosowałeś za raportem Ziobry, śmieszny
      > bucu.

      Chwilowo dał się omamić goebelsowskiej propagandzie.
    • bush_w_wodzie ponioslo cie 24.09.04, 15:27
      i po co to? facet jest juz zgrany zupelnie a bedzie jeszcze gorzej wiec daje
      upust frustracji. chyba nie chcesz osiagnac jego poziomu?
    • Gość: wartburg liczył biedaczek IP: *.b.dial.de.ignite.net 24.09.04, 15:32
      Leszkowi puściły nerwy. Liczył biedaczek, że jak Józek przepchnie raport
      Anity, to smrod afery Rywina przestanie być kojarzony z jego osobą, SLD skoczą
      notowania do góry i on... oczyszczony z zarzutów i w glorii ofiary pomówień
      powróci na szczyty władzy.
      • Gość: mimi Re: liczył biedaczek IP: *.asternet.pl / *.asternet.pl 24.09.04, 16:17
        Fuj!Obyś nie wymówił w złą godzinę, bo czuję, że on jeszcze nie skończył...
        • Gość: wartburg Re: liczył biedaczek IP: *.b.dial.de.ignite.net 24.09.04, 16:36
          Założę się, że czuje się wykiwany przez los i że kraśnieje na twarzy, kiedy
          ktoś zwróci sie do niego per "Panie Premierze". W głębi ducha na pewno za
          takiego się uważa i śni mu się po nocach ten dzień, kiedy....

          Inaczej by się dzisiaj tak nie wściekł. Wie, że wszystko stracone. Nawet z
          dziennikarzami nie chciał rozmawiać. Ze wszystkich jego upadków ten był
          najgłośniejszy i najbardziej nieodwracalny....

          Zasłużył sobie na to.
      • Gość: omamiony wiedźmin Re: liczył biedaczek IP: *.crowley.pl 26.09.04, 02:21
        Gość portalu: wartburg napisał(a):

        > Leszkowi puściły nerwy. Liczył biedaczek, że jak Józek przepchnie raport
        > Anity, to smrod afery Rywina przestanie być kojarzony z jego osobą, SLD
        skoczą
        > notowania do góry i on... oczyszczony z zarzutów i w glorii ofiary pomówień
        > powróci na szczyty władzy.
        A co jesli w "sprawie Rywina" Miller naprawdę jest niewinny?
        Przeciez cała ta komisja śledcza była jedną ,wielką polityczną hucpą.Tak
        naprawdę nikt spośród śledczych nie starał się dojść prawdy. Jedni już przed
        powstaniem kś wiedzieli kto jest winny,a reszta próbowała im przeszkodzić w
        krzyżowaniu Millera.
        Jeśli według Ciebie raport Ziobry to uczciwa ocena afery Rywina ,to gratuluję
        dobrego samopoczucia.
        • Gość: Gość który wyszedł wiedźmin na dyżurze Millera broni:) IP: *.chello.pl 26.09.04, 02:34
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=16078882&a=16099795
          • Gość: omamiony wiedźmin Re: wiedźmin na dyżurze Millera broni:) IP: *.crowley.pl 26.09.04, 02:52
            Śmieszna jesteś .
            • Gość: Gość który wyszedł wiedźmin na dyżurze języka w gębie zapomniał IP: *.chello.pl 26.09.04, 03:16
              Gość portalu: omamiony wiedźmin napisał(a):

              > Śmieszna jesteś .

              Tylko tyle ma do powiedzenia zdemaskowany agent? Może już lepiej nic nie mówić.
              • Gość: omamiony wiedźmin Re: wiedźmin zatyka nos IP: *.crowley.pl 26.09.04, 03:34
                Gość portalu: Gość który wyszedł napisał(a):

                > Gość portalu: omamiony wiedźmin napisał(a):
                >
                > > Śmieszna jesteś .
                >
                > Tylko tyle ma do powiedzenia zdemaskowany agent? Może już lepiej nic nie
                mówić.
                Mową nazywasz puszczanie bąków?
                • Gość: Gość który wyszedł Re: wiedźmin zatyka nos IP: *.chello.pl 26.09.04, 03:43
                  Gość portalu: omamiony wiedźmin napisał(a):

                  > Gość portalu: Gość który wyszedł napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: omamiony wiedźmin napisał(a):
                  > >
                  > > > Śmieszna jesteś .
                  > >
                  > > Tylko tyle ma do powiedzenia zdemaskowany agent? Może już lepiej nic nie
                  > mówić.
                  > Mową nazywasz puszczanie bąków?

                  Pisałam o twojej mowie. Ty ją nazwałeś puszczaniem bąków. Zupełnie tak samo jak
                  twój idol Miller - nazwał przyjęcie przez sejm raportu Ziobry goebbelsowskim
                  kłamstwem, tylko zapomniał, że sam za tym głosował:)))))))

                  • Gość: omamiony wiedźmin Re: wiedźmin zatyka nos IP: *.crowley.pl 26.09.04, 04:49
                    Gość portalu: Gość który wyszedł napisał(a):
                    Tylko tyle ma do powiedzenia zdemaskowany agent? Może już lepiej ni
                    > c nie
                    > > mówić.
                    A ja na to o Twojej mowie: Mową nazywasz puszczanie bąków?
                    Miałem nadzieję,że Wielka Moralizatorka "lepiej już zamknie buzię" bo to
                    przypomina zatruwanie powietrza.
                    Ale interpretuj sobie ,jak Ci wygodnie.
                    Żegnam i kończę tą "śmierdzącą rozmowę".
                    • Gość: Gość który wyszedł Nareszcie!!! Uff! IP: *.chello.pl 26.09.04, 12:29
                      Gość portalu: omamiony wiedźmin napisał(a):

                      > Żegnam i kończę tą "śmierdzącą rozmowę".

                      Wreszcie dostrzegłeś, że twój styl "rozmawiania" jest śmierdzący. Szkoda, że
                      dopiero wtedy, gdy smrodki, które tu puszczasz dotarły i do twoich nozdrzy.
                      Zastosowanie twojej własnej retoryki do twojej osoby nie okazało się być dla
                      ciebie tak przyjemne, jak stosowanie jej przez ciebie w stosunku do innych.
                      Również żegnam.
                      A na pożegnanie polecam lekturę stronki odpowiadającej twoim gustom:
                      kurde.pl/katalog/bak.php
    • douglasmclloyd Re: Miller, ty Geobbelsie! 24.09.04, 18:08
      kataryna.kataryna napisała:

      > Pozwolę sobie przypomnieć, że sam głosowałeś za raportem Ziobry, śmieszny
      > bucu.

      "Goebbelsowskie kłamstwo wprowadzone goebbelsowską metodą", to właśnie styl
      działania Leszka Millera.
    • leszek.sopot Hanba. Kataryno, a ty tez tak jak on? 24.09.04, 18:14
      nazywanie kogokolwiek przez kogokolwiek Gebelsem jest haniebne. Gdy takie slowa
      wypowiada byly premier RP, do niedawna przewodniczacy najwiekszej polskiej
      partii, to mozna czuc wstret. A takze wstyd za nasze spoleczenstwo i kraj, bo
      przeciez te slowa byc moze beda przedrukowane za granica jako te, ktora maja
      charakteryzowac nasza demokracje i politykow.
      Natomiast gdy w ten sam sposob pisze znajoma z forum to troche wstyd:(
      • goniacy.pielegniarz Re: Hanba. Kataryno, a ty tez tak jak on? 24.09.04, 18:37
        leszek.sopot napisał:

        > nazywanie kogokolwiek przez kogokolwiek Gebelsem jest haniebne.

        Uważasz na przykład, że nazwanie Urbana "Goebbelsem stanu wojennego" jest
        haniebne lub że jest zbyt daleko idącym porównaniem?
        • leszek.sopot Re: Hanba. Kataryno, a ty tez tak jak on? 24.09.04, 18:54
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > leszek.sopot napisał:
          >
          > > nazywanie kogokolwiek przez kogokolwiek Gebelsem jest haniebne.
          >
          > Uważasz na przykład, że nazwanie Urbana "Goebbelsem stanu wojennego" jest
          > haniebne lub że jest zbyt daleko idącym porównaniem?

          Hmm...
          Jesli sie wezmie pod uwage funkcje naczelnego propagandzisty PRL i zarazem
          bedzie sie kojarzylo Goebbelsa tylko z propaganda, to nie. Jednak jesli sie
          wezmie to, ze za ta postacia kryje wiele milionow ofiar II wojny, kryje sie
          najbardziej zbrodniczy system wladzy i ideologia, to mysle, ze porownanie
          Urbana do Goebbelsa, to wybielanie faszyzmu i robienie z hitlerowcow
          niewiniatek.
          • goniacy.pielegniarz Re: Hanba. Kataryno, a ty tez tak jak on? 24.09.04, 19:03
            leszek.sopot napisał:


            > Hmm...
            > Jesli sie wezmie pod uwage funkcje naczelnego propagandzisty PRL i zarazem
            > bedzie sie kojarzylo Goebbelsa tylko z propaganda, to nie.

            Ja to akurat rozumiem jako wyraźną aluzję co do roli propagandysty na rzecz
            wyjątkowo ohydnego postępowania. Dlatego dla mnie to porównanie jest jak
            najbardziej na miejscu.

            > Jednak jesli sie
            > wezmie to, ze za ta postacia kryje wiele milionow ofiar II wojny, kryje sie
            > najbardziej zbrodniczy system wladzy i ideologia, to mysle, ze porownanie
            > Urbana do Goebbelsa, to wybielanie faszyzmu i robienie z hitlerowcow
            > niewiniatek.

            Za komunizmem też kryje się wiele milionów ofiar i Urban jakoś chyba nie czuje
            obrzydzenia. A to, że nazizm się skończył wraz z końcem II Wojny Światowej, a
            komunizm przez wiele lat łagodniał, to już całkiem inna sprawa. Ciekawe, czy
            mielibyśmy dzisiaj do czynienia z ambiwalentnym stosunkiem co do tych dwóch
            systemów totalitarnych, gdyby komunizm zakończył się wraz ze śmiercią Stalina.
            • leszek.sopot Re: Hanba. Kataryno, a ty tez tak jak on? 24.09.04, 19:07
              goniacy.pielegniarz napisał:
              > A to, że nazizm się skończył wraz z końcem II Wojny Światowej, a
              > komunizm przez wiele lat łagodniał, to już całkiem inna sprawa. Ciekawe, czy
              > mielibyśmy dzisiaj do czynienia z ambiwalentnym stosunkiem co do tych dwóch
              > systemów totalitarnych, gdyby komunizm zakończył się wraz ze śmiercią Stalina.

              Chyba jednak wieksza niechecia darzylibysmy Hitlera, jako tego, ktory nas
              pierwszy zaatakowal i ktory mimo wszystko wymordowal o wiele wiecej Polakow niz
              Stalin.
      • kataryna.kataryna Re: Hanba. Kataryno, a ty tez tak jak on? 24.09.04, 18:50
        leszek.sopot napisał:

        > nazywanie kogokolwiek przez kogokolwiek Gebelsem jest haniebne. Gdy takie
        slowa
        >
        > wypowiada byly premier RP, do niedawna przewodniczacy najwiekszej polskiej
        > partii, to mozna czuc wstret. A takze wstyd za nasze spoleczenstwo i kraj, bo
        > przeciez te slowa byc moze beda przedrukowane za granica jako te, ktora maja
        > charakteryzowac nasza demokracje i politykow.
        > Natomiast gdy w ten sam sposob pisze znajoma z forum to troche wstyd:(



        Drogi Leszku, spieszę wyjaśnić, że nazwanie Millera Goebbelsem nie miało go
        obrazić a jedynie uświadomić mu, że sam tak siebie określił bo był jedną z
        osób, która za raportem Ziobry głosowała. Jeśli forma tego wytknięcia
        premierowi niekonsekwencji skutkującej samoobrażeniem była niesmaczne to
        przepraszam i informuję, że wstydzić się za mnie nie masz powodu bo umiem się
        wstydzić sama za siebie. Chociaż nie czuję się jakoś wyjątkowo niegrzecznie.
        • leszek.sopot Re: Hanba. Kataryno, a ty tez tak jak on? 24.09.04, 19:03
          Ja bylem w kilku miejscach kazni, bylen tez w takim na terenie ktorego do dzis
          mieszka rodzina z malymi dziecmi (Kokoszki pod Gdanskiem), mam ojca, ktory
          walczyl z Niemcami, moze wiec moj stosunek do czasu sprzed 60 lat jest zbyt
          powazny. Nie uwazam, ze jesli ktos zabrnal w gowno i rzuca takimi slowami, ze
          nalezy go nasladowac, nawet jesli kryja sie w tym dobre intencje. Jakas mania
          jest w Polsce by wyzywac sie od faszystow (wczesniej ten biskup z Lodzi, ktory
          wyzwal wszystkich polskich dziennikarzy od Goebbelsow, teraz Miller), ta manie
          sie niepotrzebnie rozprzestrzenia. Moim zdaniem lepiej jest uzywac slow typu:
          szuja, sku..., podlec, petak itd. Nasze slownictwo jest bogate. Nie chcialbym
          doczekac takiego widowiska w Sejmie, ze panowie beda sie wyzywac i licytowac,
          kto jest gorszym Goebellsem czy Hitlerem. A mala wprawke juz dzisiaj dal
          Gabriel Janowski - gdyby slyszal to co powiedzial Miller, to pewnie jeszcze by
          czym ubarwil swoje krzyki.
          • kasia-ptasia to nie tak 24.09.04, 19:28
            Leszku, niepotrzebnie uderzasz w wysokie tony. Leszek bez Mieszka nazwał raport
            Ziobry goebellsowskim, a sam za nim głosował. Kataryna zauważyła tylko trafnie
            tę nielogiczność, no przecież nie co dzień wyzywa tego buca od Goebellsów.
            Niepotrzebnie się obruszasz: Kataryna wie, ze Miller, chociaż jest szują, nie
            jest Goebellsem.
          • kataryna.kataryna Re: Hanba. Kataryno, a ty tez tak jak on? 24.09.04, 19:33
            leszek.sopot napisał:

            > Ja bylem w kilku miejscach kazni, bylen tez w takim na terenie ktorego do
            dzis
            > mieszka rodzina z malymi dziecmi (Kokoszki pod Gdanskiem), mam ojca, ktory
            > walczyl z Niemcami, moze wiec moj stosunek do czasu sprzed 60 lat jest zbyt
            > powazny.


            I oczywiście już w pierwszym zdaniu sugerujesz, że mój stosunek do wojny jest
            niepoważny. Nie sądzę, żebyś na pdostawie tego wątka mógł wnioskować o moim
            stosunku do wojny, a zwłaszcza oskarżać mnie, że jest niepoważny.


            Nie uwazam, ze jesli ktos zabrnal w gowno i rzuca takimi slowami, ze
            > nalezy go nasladowac, nawet jesli kryja sie w tym dobre intencje. Jakas mania
            > jest w Polsce by wyzywac sie od faszystow (wczesniej ten biskup z Lodzi,
            ktory
            > wyzwal wszystkich polskich dziennikarzy od Goebbelsow, teraz Miller), ta
            manie
            > sie niepotrzebnie rozprzestrzenia.


            Wyjaśniłam Ci, że chodziło mi raczej o komiczny efekt tego, że Miller sam
            siebie wyzwał od Goebbelsów. Może powinnam dawać znaczek :))) żeby się nie
            czepiali.


            Moim zdaniem lepiej jest uzywac slow typu:
            > szuja, sku..., podlec, petak itd.


            Politruk

            • leszek.sopot Re: Hanba. Kataryno, a ty tez tak jak on? 24.09.04, 19:37
              kataryna.kataryna napisała:

              > leszek.sopot napisał:
              >
              > > Ja bylem w kilku miejscach kazni, bylen tez w takim na terenie ktorego do
              > dzis mieszka rodzina z malymi dziecmi (Kokoszki pod Gdanskiem), mam ojca,
              ktory walczyl z Niemcami, moze wiec moj stosunek do czasu sprzed 60 lat jest
              zbyt powazny.
              >
              >
              > I oczywiście już w pierwszym zdaniu sugerujesz, że mój stosunek do wojny jest
              > niepoważny. Nie sądzę, żebyś na pdostawie tego wątka mógł wnioskować o moim
              > stosunku do wojny, a zwłaszcza oskarżać mnie, że jest niepoważny.

              Wyszlo niezgrabnie z mojej strony, a wcale tego nie zamierzalem sugerowac.

              >
              > Nie uwazam, ze jesli ktos zabrnal w gowno i rzuca takimi slowami, ze
              > > nalezy go nasladowac, nawet jesli kryja sie w tym dobre intencje. Jakas
              mania jest w Polsce by wyzywac sie od faszystow (wczesniej ten biskup z Lodzi,
              > ktory wyzwal wszystkich polskich dziennikarzy od Goebbelsow, teraz Miller),
              ta manie sie niepotrzebnie rozprzestrzenia.
              >
              >
              > Wyjaśniłam Ci, że chodziło mi raczej o komiczny efekt tego, że Miller sam
              > siebie wyzwał od Goebbelsów. Może powinnam dawać znaczek :))) żeby się nie
              > czepiali.

              Juz to zrozumialem:))


              > Moim zdaniem lepiej jest uzywac slow typu:
              > > szuja, sku..., podlec, petak itd.
              >
              >
              > Politruk

              :))))
              Wobec mego ulubienca tak:)
    • eklezjasta Szanowna Pani 24.09.04, 18:25
      Pozwolę sobie zwrócić uwagę, że pozostawanie na "ty" oznacza jakąś formę
      powinowactwa czy zażyłości. Jeśli taka jest Pani relacja z Panem Premierem
      Leszkiem Milerem, to może lepiej porozmawiać prywatnie, bez angażowania
      szerokiego audytorium. Jeżeli zaś tak nie jest, to tykanie obcej osoby byłoby
      nader ordynarne, sama Pani przyzna. Pozostaję zdezorientowany.
      • Gość: ??? Re: Szanowny Panie IP: *.152.204.127.Dial1.Atlanta1.Level3.net 24.09.04, 18:42
        Czy nazwanie pana "ty bucu" tez swiadczy o naszej zażyłości?
      • iza.bella.iza Re: Szanowny Panie 24.09.04, 18:43
        Mówienie komuś "per" ty świadczy również o tym, że tykanego nie ma się w
        poważaniu, że tykany na grzecznościowe formę "pan" nie zasługuje.
      • kataryna.kataryna Re: Szanowna Pani 24.09.04, 18:53
        eklezjasta napisał:

        > Pozwolę sobie zwrócić uwagę, że pozostawanie na "ty" oznacza jakąś formę
        > powinowactwa czy zażyłości. Jeśli taka jest Pani relacja z Panem Premierem
        > Leszkiem Milerem, to może lepiej porozmawiać prywatnie, bez angażowania
        > szerokiego audytorium. Jeżeli zaś tak nie jest, to tykanie obcej osoby byłoby
        > nader ordynarne, sama Pani przyzna. Pozostaję zdezorientowany.



        Szanowny Panie, służę wyjaśnieniem. Zwróciłam się do Leszka Millera per "ty
        bucu" ponieważ pan ten publicznie nazwał mnie dzisiaj Goebbelsem i życzył mi
        podzielenia jego (znaczy Goebbelsa) losu. Pan wybaczy, ale po czymś takim nie
        bardzo miałam ochotę na subtelności.
        • Gość: vlad Re: Szanowna Pani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 19:10
          ty przecież jesteś forumową tubą propagandową faszyzmu i kołtuństwa
          • iza.bella.iza Nieszanowny vladzie 24.09.04, 19:41
            Czy wiesz na czym polega faszyzm i kłtuństwo? Możesz przytoczyć definicje tych
            pojęć, a potem udowodnić, że założycielka wątku pasuje do nich wypisz-wymaluj i
            propaguje te postawy na forum?
            A może ty tak jak Leszek M. tylko sliną umiesz strzelać?
      • kasia-ptasia dobre 24.09.04, 19:30
        Ty, zdezorientowany eklezjasta, bardzo śmieszny tekst napisałeś. Gratuluję.
      • Gość: P.S.J. Re: Szanowna Pani IP: *.itpp.pl 27.09.04, 12:26
        > Jeśli taka jest Pani relacja z Panem Premierem
        > Leszkiem Milerem,

        To obywatel Miller (lepiej?) jest premierem? od kiedy? Wrócił?
    • goniacy.pielegniarz Eee, to nie Goebbels... 24.09.04, 18:39
      To po prostu Leszek Miller :)
      • Gość: 00 Re: Eee, to nie Goebbels... IP: *.152.204.127.Dial1.Atlanta1.Level3.net 24.09.04, 19:44
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > To po prostu Leszek Miller :)


        A ja mysle,ze to Czarzasty lub Nikolski...za Leszka komputerow nie bylo.:)))
    • Gość: Johann Re: Miller, ty Geobbelsie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 23:36
      Herr Miller kaput !
      • Gość: ??? Re: Miller, ty Geobbelsie! IP: *.152.204.154.Dial1.Atlanta1.Level3.net 25.09.04, 13:32
    • Gość: Henryk Re: Miller, ty Geobbelsie! IP: 82.160.30.* 25.09.04, 22:51
      No ! - ślicznie - forma i treść wypowiedzi godna samego "nowy.oszolom.z.radia.maryja" i to "tykanie" - żenada;(.
      Jak niedaleko prawicowa "zapiekłość" lokuje się od "oszołomskiej".
      • iza.bella.iza Re: Miller, ty Geobbelsie! 25.09.04, 23:16
        Gość portalu: Henryk napisał(a):

        > No ! - ślicznie - forma i treść wypowiedzi godna
        samego "nowy.oszolom.z.radia.m
        > aryja" i to "tykanie" - żenada;(.
        > Jak niedaleko prawicowa "zapiekłość" lokuje się od "oszołomskiej".

        Na temat tykania są w tym wątku conajmniej trzy posty, w tym jeden mój. Spóźnił
        się PAN, PANIE HENRYKU ze swoim oburzeniem. Miller nidgy panem nie był i nie
        będzie. Kiedyś był towarzyszem, taraz jest zwykłym prostakiem i chamem,
        zapiekłym i oszołomskim. Jeśli pan, panie Henryku ma o nim lepsze zdanie, to
        albo jest pan conajmniej aniołem, albo takim samym typem jak on.
        • kataryna.kataryna Re: Miller, ty Geobbelsie! 25.09.04, 23:25
          iza.bella.iza napisała:

          > Gość portalu: Henryk napisał(a):
          >
          > > No ! - ślicznie - forma i treść wypowiedzi godna
          > samego "nowy.oszolom.z.radia.m
          > > aryja" i to "tykanie" - żenada;(.
          > > Jak niedaleko prawicowa "zapiekłość" lokuje się od "oszołomskiej".
          >
          > Na temat tykania są w tym wątku conajmniej trzy posty, w tym jeden mój.
          Spóźnił
          >
          > się PAN, PANIE HENRYKU ze swoim oburzeniem. Miller nidgy panem nie był i nie
          > będzie. Kiedyś był towarzyszem, taraz jest zwykłym prostakiem i chamem,
          > zapiekłym i oszołomskim. Jeśli pan, panie Henryku ma o nim lepsze zdanie, to
          > albo jest pan conajmniej aniołem, albo takim samym typem jak on.



          Iza, próżny trud, obawiam się, że nie spełniasz kryteriów normalności wg pana
          Henryka :)

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=16105375&a=16119246

          • iza.bella.iza Re: Miller, ty Geobbelsie! 25.09.04, 23:31
            kataryna.kataryna napisała:

            > Iza, próżny trud, obawiam się, że nie spełniasz kryteriów normalności wg pana
            > Henryka :)
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=16105375&a=16119246
            >


            Cześć Kasieńko:)
            Właśnie zauważyłam, że panu Henrykowi przypadł do gustu inny wątek, w którym
            asolutnie nic go nie razi:

            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28
            • iza.bella.iza Inny link, sorry:) 25.09.04, 23:32
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=16089222
            • kataryna.kataryna Re: Miller, ty Geobbelsie! 25.09.04, 23:35
              iza.bella.iza napisała:

              > Cześć Kasieńko:)
              > Właśnie zauważyłam, że panu Henrykowi przypadł do gustu inny wątek, w którym
              > asolutnie nic go nie razi:
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28



              Widać zaniechał wysiłków wychowawczych. A może przypomniał sobie jak Kukiza
              chamem nazwał i mu się mój "buc" wydał mniej straszny :) A i na Millera jakoś
              się nie oburza za tego Goebbelsa.
              • iza.bella.iza Re: Miller, ty Geobbelsie! 26.09.04, 00:02
                kataryna.kataryna napisała:

                > Widać zaniechał wysiłków wychowawczych. A może przypomniał sobie jak Kukiza
                > chamem nazwał i mu się mój "buc" wydał mniej straszny :) A i na Millera jakoś
                > się nie oburza za tego Goebbelsa.

                Buca to on w ogóle nie zuważył, chyba. Oruszył się, że śmiałaś tyknąć Millera.
                Gdybyś napisała "panie Miller, jesteś pan buc" byłoby w porządku, tak jak w
                porządku było "panie Ziobro, jest pan zerem".
                • goniacy.pielegniarz Re: Miller, ty Geobbelsie! 26.09.04, 00:10
                  Cały problem wziął się stąd, że trzeba było do Millera rzeczywiście w drugiej
                  osobie, ale w liczbie mnogiej. Na przykład - Powiedzcie no, Miller, skąd u was
                  ten nagły przerzut z form erotycznych na makabryczne?
                  • iza.bella.iza Re: Miller, ty Geobbelsie! 26.09.04, 00:14
                    goniacy.pielegniarz napisał:

                    > Cały problem wziął się stąd, że trzeba było do Millera rzeczywiście w drugiej
                    > osobie, ale w liczbie mnogiej. Na przykład - Powiedzcie no, Miller, skąd u was
                    > ten nagły przerzut z form erotycznych na makabryczne?

                    Dobre:))))))
                    • Gość: Piter Re: Miller, ty Geobbelsie! IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 26.09.04, 01:48
                      A ja dorzucę znany "cytat dnia" po wygłupie tow. Millera podczas przesłuchania
                      przez komisję:
                      LEPIEJ BYC ZEREM NIZ LESZKIEM MILLEREM!
                      Sprawdziło się w 100%!
                      P.
        • Gość: Henryk Było o formie i treści ;( IP: 82.160.16.* 26.09.04, 00:11
          -"No ! - ślicznie - forma i treść wypowiedzi godna samego "nowy.oszolom.z.radia.maryja" i to "tykanie" - żenada;(.
          Jak niedaleko prawicowa "zapiekłość" lokuje się od "oszołomskiej."

          - i tylko o nich, a zwróciły moją uwagę, bo poziom Fk, jak widać, kształtują w zna cznej mierze " oszoły" i niestety "prawicowe" tuzy forumowe, chyba wbrew swej woli im (oszołom) ulegają ;(.
          Co do Pana Millera, nie będziemy się spierac, kim się w praktyce objawił, każdy widzi i nie muszę być aniołem czy "typem" by w formie wypowiedzi "dorównywać" "oszołom".
          • iza.bella.iza Re: Było o formie i treści ;( 26.09.04, 00:22
            Gość portalu: Henryk napisał(a):

            > -"No ! - ślicznie - forma i treść wypowiedzi godna
            samego "nowy.oszolom.z.radia
            > .maryja" i to "tykanie" - żenada;(.
            > Jak niedaleko prawicowa "zapiekłość" lokuje się od "oszołomskiej."
            >
            > - i tylko o nich, a zwróciły moją uwagę, bo poziom Fk, jak widać, kształtują
            w
            > zna cznej mierze " oszoły" i niestety "prawicowe" tuzy forumowe, chyba wbrew
            s
            > wej woli im (oszołom) ulegają ;(.

            Ojojoj! Aleś się pan przejął! A któż to te tuzy i oszoły forumowe? Może pan
            wskazać komu jaki tytuł się należy, bo nie wiem komu mam ulegać, a kogo unikać.

            > Co do Pana Millera, nie będziemy się spierac, kim się w praktyce objawił,

            Były towarzysz Miller to prostak, buc, cham i nie widzę podstaw do żadnego
            sporu na jego temat. Jeśli ma pan mu ochotę mu PANować, to proszę bardzo. On o
            wiele bardziej chciałby panować NAD panem.

            > nie muszę być aniołem czy "typem" by w formie
            > wypowiedzi "dorównywać" "oszołom".

            Na takie niby dobre wychowanie, jakie pan tu prezentujesz, to się przed wojną
            mówiło "trę dupą o trotuar", naśladując przy tym francuski akcent.


            • Gość: Henryk Re: Było o formie i treści ;( IP: 82.160.16.* 26.09.04, 00:37
              Zostanę przy swoim takim niby dobrym wychowaniu i uznaję, żeś Pani(n) nie godna(zien), by prowadzić z Nią(im) dalszą dyskusję a przynajmniej nie w formie którą uznałem za "oszołomską";(
              • iza.bella.iza Re: Było o formie i treści ;( 26.09.04, 00:48
                Gość portalu: Henryk napisał(a):

                > żeś Pani(n) nie godna (zien)

                Gdybyś się pan, panie Henryku logował i uważniej czytał, to byś pan wiedział,
                że jestem osobą płci żeńskiej, a przynajmniej się za taką podaję.
                Niekwestionowanie tożsamości płciowej, podawanej przez rozmówcę to jedna z
                podstaw kindersztuby i dobrego tonu. Przestań, więc pan udawać arbitra
                elegancji i dalej się pan zajmuj klakierstwem dla buca Millera i jego kumpli,
                którzy pozdrawiają się w sms-ach niezwykle wyszukanym zwrotem "chuje precz".
                • Gość: Henryk Re: Było o formie i treści ;( IP: 82.160.16.* 26.09.04, 01:02
                  -"Niekwestionowanie tożsamości płciowej, podawanej przez rozmówcę to jedna z
                  podstaw kindersztuby i dobrego tonu"

                  Z tym się akurat zgadzam i cóż pozostaje mi tylko Panią przeprosić.
                  Nick "iza.bella.iza" wskazywałby na płeć żeńską, forma wpisów zaś, choćby w tym wątku, skojarzyła mi się niestety, z niezbyt "okrzesanym" facetem ?:)
                  Na tym proponuję zakończyć. Z pozdrowieniem. Henryk.
                  • iza.bella.iza Re: Było o formie i treści ;( 26.09.04, 01:14
                    Gość portalu: Henryk napisał(a):

                    > -"Niekwestionowanie tożsamości płciowej, podawanej przez rozmówcę to jedna z
                    > podstaw kindersztuby i dobrego tonu"
                    >
                    > Z tym się akurat zgadzam i cóż pozostaje mi tylko Panią przeprosić.

                    Przyjmuję:)

                    > Nick "iza.bella.iza" wskazywałby na płeć żeńską, forma wpisów zaś, choćby w
                    tym
                    > wątku, skojarzyła mi się niestety, z niezbyt "okrzesanym" facetem ?:)

                    Niech pan tego więcej nie powtarza, bo poskarżę się do pani Środy, która z
                    urzędu domaga się parytetów płciowych wszędzie i we wszystkim:)

                    > Na tym proponuję zakończyć. Z pozdrowieniem. Henryk.

                    Zgadzam się. Dobrej nocy.
                    • Gość: ??? Re: Było o formie i treści ;( IP: *.152.204.27.Dial1.Atlanta1.Level3.net 28.09.04, 06:24
    • Gość: Reinhard Re: Miller, ty Geobbelsie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 22:59
      Czy nie mogłaby Pani (?) chociaż napisać poprawnie nazwiska
      dra Josepha Goebbelsa? Czy to Pani przyjaciel?
      • kataryna.kataryna Re: Miller, ty Geobbelsie! 25.09.04, 23:21
        Gość portalu: Reinhard napisał(a):

        > Czy nie mogłaby Pani (?) chociaż napisać poprawnie nazwiska
        > dra Josepha Goebbelsa?


        Proszę tę literówkę potraktować jako prezent, gdyby nie ona, nie miałby Pan o
        czym napisać.


        > Czy to Pani przyjaciel?



        Bardzo logiczne. Skoro zrobiłam literówkę w jego nazwisku, pytanie czy jest
        moim przyjacielem nasuwa się samo.
        • wieslaw.rewerski Zignoruj to... 25.09.04, 23:39
          Daj spokój, Kataryno. Nie ma sensu wdawać się w dyskusje ze stronnikami tego
          cynicznego chama. Leszek Miller swoje życzenia skierował do wszystkich
          zwolenników metod, które doprowadziły na razie do napiętnowania go. Również do
          mnie i do Ciebie. Nie ma powodów, abyśmy my - obrażeni przez niego osobiście -
          zwracali się do niego, używając formy ceremonialnej. W drugiej osobie jest
          akurat...
          • Gość: Reinhard Re: Zignoruj to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 09:22
            To Panu wydaje się, że rozchodzi mi się o jakiegoś Leszka Millera?
            Święta naiwności!! Niechże Pan przeczyta moją wiadomość dokładnie.
            • wieslaw.rewerski Do Reinharda 26.09.04, 11:02
              Swój post umieściłem w "drzewku" nie tam, gdzie powinien się znaleźć. Kataryna
              zrozumiała jednak moje wezwanie o zignorowanie ataków związanych z "tykaniem" -
              bo o to mi szło.

              Przepraszam Pana za swoją nieuwagę.
    • basia.basia Miller, nie unikniesz trybunału! 26.09.04, 14:05
      www.rmf.pl/wiadomosci/index.html?temat=31
      "Kochanowski: Miller i Kurczuk trafią przed trybunał

      Piątek, 24 września 2004, 17:20 (ostatnia zmiana: 19:30)

      Będzie to droga przez mękę, ale w końcu były premier Leszek Miller i były
      minister sprawiedliwości Grzegorz Kurczuk trafią przed Trybunał Stanu – uważa dr
      prawa Janusz Kochanowki, szef Fundacji „Ius et Lex”.
      Konrad Piasecki: „Goebbelsowskie kłamstwo, metody, goebbelsowski koniec”. Panie
      doktorze, czy Leszek Miller ma aż takie powody do zdenerwowania, by wypowiadać
      takie słowa?

      Janusz Kochanowski: Ma. Pierwsze wynikają z tego, czy rzeczywiście za tym coś
      się kryje – na ile jest w tej aferze umiejscowiony. Moim zdaniem jest - wszystko
      na to wskazuje. Poza tym jest na pewno odpowiedzialny za przestępstwo nadużycia
      władzy związane z zaniechaniem wszczęcia odpowiednich procedur, kiedy dowiedział
      się o spotkaniu Rywina z Michnikiem. I nawet to tuszował. Pod drugie, jestem
      prawie przekonany, że odpowiedzialność konstytucyjna mu grozi i wcześniej czy
      później zostanie zrealizowana, przed Trybunałem Stanu."
      • iza.bella.iza Re: Miller, nie unikniesz grzywny! 26.09.04, 14:20
        Cześć Basiu:)

        Widzę, że net już u Ciebie działa. Pewnie strasznie cierpiałeąś, że wtakie
        gorące chwile nie mogłas pisać na FK:(

        Miller swoją metafore o Goebbelsie powtórzył w wywiadzie dla "trybuny"
        (dowiedziałam sie tego z dzisiejszej "Loży prasowej")i to już personalnie pod
        adresem Ziobry. Sprawę w sądzie ma pewną, a zatem i pewną przegraną.

        Pozdrawiam. Idę na spacer. Do zobaczyska w Ciemnicy:)
        • basia.basia Miller, nie unikniesz grzywny i ognia piekielneg! 26.09.04, 17:38
          iza.bella.iza napisała:

          > Cześć Basiu:)

          Witaj Iza:)
          Wczoraj wieczorem wreszcie nas podłączyli ale była w domu
          kolejka a ja na końcu:(

          >
          > Widzę, że net już u Ciebie działa. Pewnie strasznie cierpiałeąś, że wtakie
          > gorące chwile nie mogłas pisać na FK:(

          Strasznie to nie:) Zamiast tego oglądałam tv, zwłaszcza TVN24 i byłam
          na bieżąco. Oni naprawdę dobrze robią serwis. I nadrobiłam trochę lektur:)

          >
          > Miller swoją metafore o Goebbelsie powtórzył w wywiadzie dla "trybuny"
          > (dowiedziałam sie tego z dzisiejszej "Loży prasowej")i to już personalnie pod
          > adresem Ziobry. Sprawę w sądzie ma pewną, a zatem i pewną przegraną.

          Nie sądzę, by Ziobro go skarżył. Odsłuchałam sobie dzisiejszych gości
          Olejnik w zetce i zgadzam się z Rokitą, który powiedział, że Miller był
          wściekły, zachowuje się ja oskarżony i ta "poetyka" mu pasuje, bo to obrona
          typowa w tamich wypadkach a zwłaszcza w tym:). Nie będzie się więc Ziobro
          szarpał z factem, o którego lada moment upomni się prokurator:)
          Zresztą wiesz jak jest; "zero nie obraża" to ta sama prokuratura pewnie
          by orzekła, że i Goebels też:(

          >
          > Pozdrawiam. Idę na spacer. Do zobaczyska w Ciemnicy:)

          Już się cieszę:)
          B.
    • Gość: Andrzej.A Re: Miller, ty Geobbelsie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 15:22
      Problem nie polega na tym, że Miller w sytuacji gdy nie miał już argumentów
      nawyzywał swoich oponentów od "gebelsów". Ostatecznie tak został nauczony i
      jest to w jego pojęciu argument ostateczny, określić swojego oponenta jako
      faszystę.
      Problem polega na tym, że nikt ale to dosłownie nikt spośród
      tzw. "intelektualistów" nie próbował nawet zmieszać Millera z błotem, a do tego
      się przecież to kwalifikuje, właśnie do zmieszania autora takiej wypowiedzi z
      błotem.
      Widzę natomiast oczami wyobraźni jaki raban by się podniósł gdyby takich
      epitetów, bądź analogicznych, użył któryś z polityków prawicowych.
      • Gość: Andrzej.B Re: Miller, ty Geobbelsie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 15:24
        kolego Ananicz, jak kolega dobrze wie, prawicowi politycy to szuje z definicji
        • Gość: Andrzej.A Re: Miller, ty Geobbelsie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 15:29
          Moje nazwisko brzmi inaczej.
          • Gość: ??? Re: Miller, ty Geobbelsie! IP: *.152.204.97.Dial1.Atlanta1.Level3.net 27.09.04, 05:54
    • basia.basia Ziobro muzą Millera:) 27.09.04, 11:48
      za Wprost:

      Igor Zalewski - Dlaczego Leszek Miller tak usilnie pana lansuje?

      Zbigniew Ziobro - Sam się nad tym zastanawiałem. Widać w jakiś szczególny sposób
      inspiruję Leszka Millera do poetyckich porównań. Można powiedzieć, że jestem
      jego muzą.

      I.Z. - Bardziej podoba się panu "zero" czy "Goebbels"?

      Z.Z. - Trudny wybór. Chyba zamówię badania opinii publicznej w tej sprawie.

      I.Z. - Czy zamierza pan skończyć jak Goebbels?

      Z.Z. - Popełnić samobójstwo w oblężonym Berlinie? Nawet gdybym chciał, to skąd
      wezmę Armię Czerwoną i bunkier Hitlera?

      • Gość: vin Kataryna muza Marcepanny:) IP: *.w82-121.abo.wanadoo.fr 27.09.04, 13:20
        • Gość: vin Natchniona Marcepanna IP: *.w82-121.abo.wanadoo.fr 27.09.04, 13:30
          Zauroczona Millerem Marcepanna tak o to odpowiedziala na post Kataryny:

          TY ZASRANCU do Kataryny - marcepanna 27.09.2004 00:01

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=16135735
          Jak sie okazuje to Millerekow w naszym narodzie jest wiecej:)

          pzdr
          • Gość: 000 Re: Natchniona Marcepanna IP: *.152.207.174.Dial1.Atlanta1.Level3.net 27.09.04, 17:23
          • maksimum Re: Natchniona Marcepanna 28.09.04, 06:51
            Gość portalu: vin napisał(a):

            > Zauroczona Millerem Marcepanna tak o to odpowiedziala na post Kataryny:
            >
            > TY ZASRANCU do Kataryny - marcepanna 27.09.2004 00:01
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=16135735
            > Jak sie okazuje to Millerekow w naszym narodzie jest wiecej:)

            Obie dziewczyny maja gorace serca,a marcepanna moze byc o kilka miesiecy
            starsza i poucza mlodsza kolezanke jakby jeszcze na podworku w piaskownicy sie
            bawily.

            > pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka