wilk_z_wolfow
05.04.16, 16:00
POPiS postanowil juz dawno , ze tak zwana ochrona danych osobowych dotyczy tylko politykow , bizmesmenow , szefow spolek panstwowych .
Kazdy normalny obywatel moze byc obserwowany w necie i nie tylko .
Najbardziej scigani sa niewygodni dziennikarze i ruchy spoleczne nie zwiazani/e z partiami
politycznymi .
Np. coraz rzadziej mozna natknac sie w necie na powiazania polskich politykow z np.
mediami czy biznesem , owszem (nie)zalezne media cos produkuja , ale tylko to co pasuje PiS .
The Internationale Consortium of Investigative Journalists podaje w jego raportach np. Luxembourg Leaks czy Swiss Leaks ,nazwy korporacji, bankow a takze nazwiska sportowcow,politykow czy bizmesmenow .
Dojscie z Polski, czy Niemiec do tych informacji jest utrudnione , ale nie......... w Czechach !
Jezeli ktos mieszka blisko granicy czeskiej , niech sie tam wybierze , nie bedzie zalowal .
Tak na marginesie z Polski do ICIJ zostal zaproszony tylko jeden dziennikarz .