Dodaj do ulubionych

Oficer prowadzący?

01.05.16, 17:56
Słowo o postaci z tylnych siedzeń, nieudzielającej się w mediach, prawie nieistniejącej. Mowa o Macieju Łopińskim.
Przypominam: najbliższy chyba współpracownik jarosława kaczyńskigo, taka szara eminencja o której nieco głośniej zrobiło się po sławetnych taśmach Begerowej.
Dwukrotnie minister w kancelarii prezydenta (najpierw Lecha Kaczyńskiego, teraz andrzeja dudy) w charakterze... No właśnie - doradcy czy też może nadzorcy, pilnującego żeby prezydent (nawet tamten) zbytnio się nie wychylał, nie wyobrażał sobie że ma coś do powiedzenia. Taki cerber, swoista służba bezpieczeństwa, nadkontroler.
Ale nasuwa się pytanie - jest to człowiek jarosława kaczyńskiego pilnujący jego nominatów czy też może "czuwa" również nad nim samym?
Obserwuj wątek
    • religijnych.uczuc.obraza Re: Oficer prowadzący? 01.05.16, 18:06
      Chyba jednak piszesz o A. Lipińskim.
      • ayran Re: Oficer prowadzący? 01.05.16, 18:18
        Zlali mu się w jedno. Głównie o Łopińskim, poza fragmentem o Begerowej.
      • erte2 Re: Oficer prowadzący? 01.05.16, 18:20
        religijnych.uczuc.obraza
        Chodziło mi o Łopińskiego, któremu "z rozpędu" dodałem Begerową. Sorry. Reszta bez zmian.
        Na marginesie: rzeczony Maciej Łopiński od 1971. był członkiem PZPR.
        P.S. Czy ten wyszczerzony łysoń latający wokół pasztetowej w kampanii wyborczej jak niewyżyty foksterier to może jego syn?
        • erte2 Re: Oficer prowadzący? 01.05.16, 18:33
          Jednak nie, ten łysoń to jest łapiński.
        • buldog2 Re: Oficer prowadzący? 01.05.16, 21:04
          Nie dokładnie na temat, ale pewnie blisko.
          Znawca sowieckich specsłużb, Oleg Greczeniewski, nawiasem mówiąc autorytet niekwestionowany przez praktycznie nikogo, utrzymuje, że Lech Kaczyński jest agentem sowieckich służb specjalnych.
          Po roku 2006 z sieci zniknęło bardzo wiele materiałów na temat. Przyznaję, nie interesowały mnie aż tak, żeby gromadzić na dysku, poza tym wtedy uważałem, że jak coś zostało upublicznione raz, to nikomu nie będzie chciało się tego usuwać, bo przecież u wielu zainteresowanych zostaną kopie. W ten sposób zlekceważyłem i straciłem kilka ciekawych opracowań, w tym na temat stanu ros. armii (w 2006), wykonane przez niezadowolonych oficerów GenSztabu. Na temat agenturalnych związków Lecha Kaczyńskiego było b. dużo materiałów, także o relacjach pomiędzy jego przełożonymi. Mnie to zupełnie nie interesowało i ręki nie dałbym za rzetelność każdej z osobna. Ale było ich b. wiele i chyba (nie wgłębiałem się w nie) były spójne. Wynikało z nich, że w Polsce środowiska tzw. patriotyczne są naszpikowane agentami wszelkiej maści. Prócz tego oczywiście środowiska postkomunistyczne, tyle że te to raczej do zadań jawnych i ich możliwości były marginalizowane.

          Była mowa o jakiejś, krzyżowej, skośnej czy jakiej tam - nie pamiętam (w tej chwili nie pamiętam nawet - może ktoś podpowie - jak jest "oficer prowadzący" po rosyjsku), kontroli.
          A z Greczeniewskiego na temat też zostało w sieci niewiele, z książki ("U źródeł naszego demokratycznego reżymu") tak szeroko rozpowszechnionej, że nawet z fragmentami nie da się walczyć. W tej książce jest wzmianka o tym, do którego klanu sowieckich służb specjalnych przynależał Lech Kaczyński. Pewnikiem agent JAR nie trafił do tego opracowania, Greczeniewski poświęcił wzmiankę Lechowi, bo był prezydentem. Tę książkę mam (jakby zniknęła z sieci) na dysku i jak kto chce, mogę stosownego fragmentu poszukać.

          --
          КГБ этo нaше вcё!! – © ПиС(б) - PiS(b).
          Opozytura to bardzo ładne słowo, bo zawiera i działanie PiS w charakterze ekspozytury - © Magdolot.
          • buldog2 Re: Oficer prowadzący? 01.05.16, 21:08
            Na temat agenta JARa też pisali (i tego w sieci nie ma), ale zupełnie nie chciało mi się tego czytać. Zresztą, ważny wyłącznie fakt, teraz też by mnie to nudziło. To istotne są wyłącznie dla służb. Ale tu Antoni chyba do końca wyczyścił sytuację.

            Tak się zastanawiałem, czy można cokolwiek z nimi zrobić. Uważam, przynajmniej tak przypuszczam, że w pewnych warunkach można.

            --
            КГБ этo нaше вcё!! – © ПиС(б) - PiS(b).
    • ayran pożałujesz tego wątku 01.05.16, 20:00
      Grzegorz Gauden: Pamiętam, jak robiliśmy dla "Rzeczpospolitej" wywiad z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Poszło do autoryzacji, czekamy tydzień, dwa, trzy. Dzwonię do ministra Łopińskiego. "Prezydent osobiście nad tym pracuje". W końcu odesłał. Tekst był oczywiście nie do poznania, najciekawsze fragmenty zniknęły. Trudno. Ale jedna rzecz była po prostu niedopuszczalna. Dzwonię do Macieja Łopińskiego: "Panie ministrze, ten wywiad się nie ukaże". Po drugiej stronie zapadła cisza. "Pan chyba żartuje? Dlaczego?". "Bo bohater wywiadu pozmieniał treść pytań. To łamanie wszelkich standardów". Znowu zapadła cisza i usłyszałem: "Pan tego pożałuje". (...)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka