mariner4
10.05.16, 06:52
Ciekawy pomysł.
Prokurator powinien zajmować się tym TYLKO w przypadku podejrzenia przestępstwa. Na przykład chirurg operuje po pijaku. Za błąd w sztuce już nie. Strach przed sądem sparaliżuje pracę lekarzy. Zacznie się niebywała wręcz asekuracja i obawa przed podjęcia jakiegokolwiek ryzyka, czasem niezbędnego. Sam uważam, że często opisywane w mediach przypadki zaniedbań wołają o pomstę do nieba, ale za błąd w sztuce karać nie wolno.
Podam przykład z innej dziedziny. Z mojego zawodu. W ZSRR, a teraz Rosji kapitan statku za wypadek morski stawał przed sądem karnym. Kiedy rosyjscy kapitanowie zaczęli pływać pod obcymi banderami byli na ogół źle oceniani i armatorzy ich nie chcieli.
Dlaczego? Zero decyzyjności. Byli asekuranccy i wszystkiego się bali.
Błąd takiego rządu co na drodze powoduje tylko drobną stłuczką na może może zakończyć się katastrofą. Nikt nie jest w stanie udźwignąć ryzyka pójścia do więzienia za chwilę zagapienia się na przykład.
Zwykle jest tak. Sady morskie oceniają wypadek i co najwyżej pozbawiają praw pełnienia funkcji zwykle na czas określony. Dopiero jeżeli prokurator dopatrzy się przestępstwa, klient staje przed sądem karnym.
Sądzenie lekarza za nieudaną operację to jest absurd.
M.