czan-dra
29.05.16, 06:48
Czy po za wręczeniem orderu działaczowi proputinowskiemu. , no i obowiązkowemu czatowaniu z "ob...leśnym ruchadełkiem", zaznaczył swoją obecność na polu polityki, czy to krajowej, czy też, że tak zażartuję, zagranicznej?
A może Jarosław zwany węgorzem, ze względu na uzębienie, dał mu wolne, i/lub zabrał mu długopis, smutno się robi gdy Dudy nie widać.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,20145153,prezydent-wreczyl-order-dzialaczowi-proputinowskiemu-to-rasista.html