mario2
15.04.02, 10:43
Modlitwy i przykazania kleru
W wielkiej tajemnicy przekazuje Wam fragment brewiarza, którego karteczkę
uszczknęliśmy przez zwykły przypadek i trochę szczęścia. Na okładce widniał
napis: top secret.
W imię Ojca Świętego na Watykanie i Ducha Pobożnego Wyzysku. Amen.
Złoty Cielcu nasz, któryś jest w bankach i kieszeniach wiernych, święć się
twój najwyższy nominał. Bądź królestwo twoje na ziemi, w sercach i kabzach
naszych. Twoja wola, niech będzie wyrażona wypłacalnością bogobojnych owiec.
Wielomilionowe dochody daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze długi wobec innych,
jako, że my ich nie odpuszczamy. I nie wódź nas na pokuszenie współczucia oraz
pomocy bliźniemu, ale zachowaj w dobrej koniunkturze nasz święty interes.
Pomiędzy narodami błogosławionaś Polsko, wierna służebnico Watykanu, pełna
bogactwa i głupoty białych niewolników. Błogosławiony owoc żywota twojego,
Konstytucja, pisana pod nasze dyktando, gwarantująca należne nam przywileje
i dochody.
Bądź pozdrowiona Polsko, w której miliony ludzi bez pracy i chleba
powszedniego, głodują, a bezdomni szukają noclegu, my, słudzy ołtarza,
przepełnieni współczuciem dla ich biedy, żyjemy skromnie w przepychu i
rozpuście.
Wierzę w bożka bankierów, Złotego Cielca, godło Watykanu, oraz jego wiernego
sługę, rząd polski, tańczący wokół naszego Ojca Świętego.
Wierzę w papieża, twórcę fortuny naszego Kościoła, jego kardynałów i biskupów,
wiernych sojuszników bogatych, którzy “słowem bożym” i kropidłem oswoili
Polaków z niewolnictwem oraz poddaństwem.
Polsko, niech Pan na Watykanie będzie z Tobą na wieki!
Wierzę w nadprzyrodzoną moc mamony, która wynagradza mój trud duszpasterski i
pomaga wytrwać w ewangelicznym ubóstwie. Wyznaję siłę pieniądza, który łagodzi
torturę pokuty zadanej grzesznikowi. Wierzę w jego moc sprawiania cudów, gdyż
usuwa w cień wstydliwość utraconego dziewictwa, zrywa więzy przyjaźni, oraz
zagłusza szlachetne cechy charakteru i sumienia, które polskie owce
odziedziczyły po bezbożnych, słowiańskich przodkach.
Wierzę w potęgę mamony, dzięki której mieszkam w piętrowej plebani, jeżdżę
najdroższym samochodem, chodzę spać z pełnym żołądkiem, oraz używam uciech
tego świata.
Wierzę w zwycięstwo głupoty nad mądrością; ciemnoty nad światłością i wieczne
królestwo Szatana – ducha zła, pożądania i chciwości. Amen.
***
XII PRZYKAZAŃ WATYKANU
“I zawołał Pan z góry do niego… (…) I ogłosił wszystkie te słowa:”
Słuchaj owco, oto mówię do ciebie ze wzgórza Watykan:
I. Jam jest twój rzymski Pan, który wywiódł ciebie z niewoli słowiańskiej i
wiary w ich bożków.
II. Nie będziesz miał innych bożyszcz obok mnie.
III. Uczynisz moje podobizny w tysiącznych ilościach i będziesz się im
kłaniał.
IV. Będziesz całował mój pantofel oraz pierścień i klękał przede mną.[1]
V. Nie będziesz uznawał żadnej władzy nad Pana na Watykanie.
VI. Nie będziesz dawał prawdziwego świadectwa o rzymskim klerze.
VII. Będziesz opłacał swojego proboszcza i łożył na jego utrzymanie.
VIII. Nie pożądaj tego, co należy do rzymskiego księdza, albowiem wszystko co
posiada, zdobył z wielkim trudem.
IX. Oddasz rzymskiemu Kościołowi majętności swoje.
X. Będziesz miłował(a) swojego proboszcza więcej, aniżeli żonę (męża) i
własne potomstwo.
XI. Nie będziesz świadczył(a) przeciwko rzymskiemu księdzu, który pożądałby
współmałżonka(i) lub twojego dziecka.
XII. Nie będziesz cudzołożył światopoglądowo z agnostykami, lewicą, masonami,
Żydami, sektami i ateistami.