Dodaj do ulubionych

czy kupilibyście używane auto od Franka ?

28.07.16, 20:12
tak tylko pytam z ciekawości ,
ja mocno bym się zastanowił czy kupić od niego używane auto szczególnie patrząc na jego przejażdżki tramwajem i takie tam siupryzy robione pod tabloidy ,za dużo teatralnych gestów pod publiczkę ...
wolałbym kupić auto od jakiegoś Zenka który mówiłby mi "że Niemiec płakał jak sprzedawał i jeżdził nim tylko w niedzielę do kościoła"



natemat.pl/186297,eliza-michalik-krytykuje-papieza-franciszka-nie-przeszkadza-mu-ze-zagrozone-jest-panstwo-prawa
Obserwuj wątek
    • alistair-p Re: czy kupilibyście używane auto od Franka ? 28.07.16, 20:58
      Ja bym kupił,on nie ma daleko do kościoła :-)
      • taniarada Re: czy kupilibyście używane auto od Franka ? 28.07.16, 21:07
        alistair-p napisał:

        > Ja bym kupił,on nie ma daleko do kościoła :-)
        >Masz racje mało jeżdżone .Trochę pogonili po gierkówce .I ma przegląd na 100% .U handlarza nie kupisz takiego.Auto nie osiągalne dla zwykłego kupca ,czyli klienta.
    • pies_na_czarnych Re: czy kupilibyście używane auto od Franka ? 28.07.16, 21:07
      To, w ktorym go wczoraj widzialem moglbym kupic. :)
    • kolpik124 Re: czy kupilibyście używane auto od Franka ? 28.07.16, 21:32
      co to za dziwaczna maniera pisania "od Franka"?
      • alistair-p Re: czy kupilibyście używane auto od Franka ? 28.07.16, 21:35
        W tym wypadku,to raczej wyraz sympatii.
        • kolpik124 Re: czy kupilibyście używane auto od Franka ? 28.07.16, 21:38
          alistair-p napisał:

          > W tym wypadku,to raczej wyraz sympatii.

          raczej dziwaczny ten wyraz
      • taniarada Re: czy kupilibyście używane auto od Franka ? 28.07.16, 21:38
        kolpik124 napisała:

        > co to za dziwaczna maniera pisania "od Franka"?
        Grupa kolesi.Dyktatura zaprosiła Papieża i jest fajnie .Do dyktatury przyjechał Obama i było dobrze .To co robić ośmieszać.I wszyscy na ty z Frankiem .Jak by przyjechał na Czersko -Wiertniczą to by się nie dopchał do "pierścienia Rybaka.
    • j-k Zlomem nie jezdzimy - tylko Nuvkami... 28.07.16, 21:35
      ale co kto lubi :)
      • kolpik124 Re: Zlomem nie jezdzimy - tylko Nuvkami... 28.07.16, 21:39
        j-k napisał:

        > ale co kto lubi :)

        co to są "Nuvki"? w jakim to języku?
        • j-k new-polish 28.07.16, 22:29
          kolpik124 napisała:
          > co to są "Nuvki"? w jakim to języku?

          new-polish
          - cos pomoglem ?
          • taniarada Re: new-polish 28.07.16, 23:04
            Nie za bardzo.Polecam tak .newpolishdesign.pl/
      • taniarada Re: Zlomem nie jezdzimy - tylko Nuvkami... 28.07.16, 21:39
        j-k napisał:

        > ale co kto lubi :)
        Stwierdzam ogólnie ,że nie jest to taki złom.Ale ty masz przewagę na tym forum .
    • j-k Zlomem nie jezdzimy - tylko Nuvkami... 28.07.16, 22:12
      ale co kto lubi :)
      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/e2/Polonez_niebieski.jpg
    • pkt4a Re: czy kupilibyście używane auto od Franka ? 30.07.16, 09:32
      mądrego warto poczytać :

      "W tym samym czasie gdy Pan Bergoglio probuje wzmocnic wschodnie przedmurze swoich (dochodowych) konkordatowych wlosci poczestuje Was wiele znaczacym (nie tak dawnym) tytulem artykulu z GW :"Przygarnij uchodźcę, uratuj Boga. Katolicyzm jest słaby, nadciągają ludzie mocnej wiary."
      Panie Bergoglio, słowa nic nie kosztują... nikt nie wie tego lepiej od religijnych i politycznych demagogów, handlarzy używanych samochodów... a nawet początkujących uwodzicieli...
      "Moralny majestat" Watykanu rozpada się jak domek z kart i to na Pańskich oczach... z czego zresztą doskonale zdaje Pan sobie sprawę. W klimacie wszechobecnego wewnętrznego rozkładu - propagandowym pustosłowiem - rozpaczliwie próbuje Pan ratować "autorytet" na wskroś skorumpowanej, skostniałej, autokratycznej i pozbawionej jakiegokolwiek wewnątrz-organizacyjnego dialogu, idologicznie i moralnie nieprzygotowanej do podjęcia odważnej i konstruktywnej polemiki ze świeckimi humanistami instytucji.
      Rozumiem, że odgrywając przed światem tą żałosną i upokarzajacą rolę okutanego w ciężkie od złota i pełne tęczowych kolorów ornaty religijnego faraona, którego nikt już nie traktuje zbyt poważnie, musi się Pan skupić nie tyle na jałowej "ewangelizacji" czy medialnym zaistnieniu (czego Pańskie orędzia sa przejawem) ale na walce o przetrwanie tej rozsypującej się w zastraszającym (nawet dla krytyków Kościoła) tempie instytucji.
      Czyżby wierzył Pan, że po wysłuchaniu Pańskiego rutynowego "przebąkiwania o pokoju" nienawidzący i wzajemnie tępiący się religijni entuzjaści w Syrii, Afganistanie, Iraku, Północnej Irlandii, Somalii, Nigerii, na Cyprze, na Bałkanach a zwłaszcza w przesiąkniętej krwią religijnych fanatyków tzw. Ziemi Świętej zniszczą nagromadzone wojenne arsenały i padną sobie w objęcia? Oczywiście, że nie... siedzi Pan w religijnym biznesie zbyt długo aby być na tyle naiwnym. Jednym słowem; Pan udaje, że wierzy w to co mówi a "świat" udaje, że Pana słucha... Pracując przez dobrych kilka lat dla organizacji humanitarnych podczas bratobójczej wojny na Bałkanach (jako pełen młodzieńczego entuzjazmu i wiary w uniwersalne ponadplemienne i ponadreligijne wartości moralne humanizmu/humanitaryzmu idealista i pacyfista) również próbowałem apelować o pokój czy nawet zwykły, zdrowy rozsądek nawiązując do wspólnych abrahamistycznych korzeni podzielonych "teopolityką? naszych południowych Braci Słowian. W odróżnieniu od Pana robiłem to z odległości pchnięcia nożem a nie z bezpiecznej wysokości komfortowego i obstawionego Strażą Watykańska balkonu czy kuloodpornego papamobilu. Proszę mi wierzyć... trudno jest wygłaszać do ludzi płomienne apele (nawet w ich ojczystym języku) chwalące dobrodziejstwa pokoju i miłości do bliźniego kiedy zwalczające się strony w jednym ręku trzymają swoje jedynie słuszne i podyktowane przez (oczywiście) tego prawdziwego boga "święta księgę" a w drugiej kałacha lub bombę (czasami jądrową).
      $ ? $
      "Te wszystkie bzdury o komunizmie to bajki na potrzeby ludu. Ludzie muszą mieć jakąś wiarę. Zabrano cerkwie... rozstrzelano cara. Przecież to trzeba czymś zamienić. Więc niech lud buduje sobie ten komunizm... " - Leonid Brezniew - z rozmów w zamkniętym kregu rodzinnym (Larisa Wasiljewa ? "Dzieci Kremla")
      ?
      "Lenin jest naszym Mojżeszem, który wyprowadził nas z niewoli do Ziemi Obiecanej"- Karl Radek - zginął stalinowskim łagrze w 1939
      ? $ ?
      Stanisław Staszic (1755-1826) - ksiądz katolicki - o Polakach:
      ?Pospólstwo w Polsce ludzką tylko postawą od nierozumnych się różni zwierząt ?jest bałwochwalcze w ostatnim stopniu? Wszystko zwala na Boga, od którego nieustannych chce cudów. Oto takie są skutki bałamutnej nauki duchownych?

      tow-rydzyk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka