Dodaj do ulubionych

Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządności

17.02.17, 08:52
Dzisiaj rano słuchałem fragmentu wywiadu z posłem Kaczyńskim. Mówił on, że trzeba przewietrzyć samorządy, ale nie oznacza to, że będzie się wypychać dobrych samorządowców, bo przecież mogą oni zajęcie na wyższych szczeblach samorządu, a nawet we władzach centralnych. Rozumiem, że słowa te były adresowane przede wszystkim do nielicznych dobrych samorządowców z PiS, których dotknie planowane ograniczenie kadencji, jednak świadczą one o kompletnym niezrozumieniu przez Kaczyńskiego samej idei samorządu. Samorząd lokalny jest wartością samą w sobie, a nie szczeblem na drabince kariery politycznej. Tylko ktoś myślący centralistycznie może uznać z awans przejście ze stanowiska burmistrza na stołek jakiegoś wicedyrektora departamentu w jakimś centralnym urzędzie. Dla samorządowca z krwi i kości nie jest to żaden awans, nawet jeśli zyska finansowo.
Obserwuj wątek
    • sverir Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 17.02.17, 09:23
      Niestety - pan Kaczyński wszystko traktuje w kategoriach politycznych, zatem i działalność samorządową uważa za ścieżkę kariery. A ponieważ jest zwolennikiem prymatu państwa nad każdą inną jednostką, to oczywistym dla niego jest, że szczebel centralny stanowić będzie ukoronowanie kariery.
    • taniarada Bardzo dobrze rozumie 17.02.17, 09:32
      Tylko dwa lata rządów to nie porozumienie.Rozumiem jedną kadencję.Trzeba rozbić kliki w miastach .W moim też .By nie rządzili do śmierci tacy jak Adamowicz ,Karnowski ,Hejka z Warszawy i reszta spółki zoo.siema.
      • jureek Re: Bardzo dobrze rozumie 17.02.17, 10:17
        taniarada napisał(a):

        > Tylko dwa lata rządów to nie porozumienie.Rozumiem jedną kadencję.Trzeba rozbić
        > kliki w miastach .

        Zgadza się. Kliki trzeba rozbijać. Na przykład taką, która rządzi w Opolu, czyli klika Jaki - Wiśniewski. Układ był taki, że Jaki poparł Wiśniewskiego w wyborach na prezydenta, za to Wiśniewski się odwdzięczył stanowiskiem prezesa miejskich wodociągów dla ojca Jakiego, ojciec Jakiego z kolei wsparł kasą ze spółki trzecio- czy nawet czwartoligowy klub Odra Opole, którego kibole stanowią "drużynę" Jakiego (mieszkańcom zaś zafundował podwyżkę cen wody), poza tym pozatrudniał na kierowniczych stanowiskach w spółce koleżanki Jakiego ze studiów (starych pracowników nie wyrzucił, tylko zdegradował, teraz muszą oni przyuczać młodych z drużyny Jakiego, którzy pojęcia o wodociągach nie mają), koledzy Jakiego znaleźli też zatrudnienie w ratuszu, jeden nawet niespełna trzydziestolatek wiceprezydentem został. A ponieważ na wszystkie te posady dla swoich trzeba kasy, no to Jaki pomógł przepchnąć w Warszawie zagarnięcie przez Opole terenów sąsiednich gmin, a wraz z nimi dochodów podatkowych z elektrowni Opole, którymi wcześniej gmina dzieliła się z całym krajem poprzez "janosikowe", a które teraz Opole zgarnie w całości i będzie kasa, i na ponik smoleński, i na pensje dla kolesi. Tak działa klika w mieście Opole. A żeby taka klika powstała, wcale nie trzeba wielu kadencji, bo prezydent Opola dopiero co został wybrany w ostatnich wyborach (a w następnych raczej już wybrany nie będzie). Do rozbijania klik potrzebne są sprawnie działające organy państwa, a nie ograniczanie prawa wyborców.
        • wkkr Re: Bardzo dobrze rozumie 18.02.17, 09:03
          Kwestia kliki.
          Jeśli ludzie przestrzegają prawa i wyborcy ich wybierają na kolejne kadencje to trudno mówić o rozbijaniu takiego układu.
          Wręcz przeciwnie, zadekretowane rozbijanie takiej lokalnej elity samorządowej jest szkodliwe i stanowi zaprzeczenei samorządności.
          Jeśli ludzie przestrzegają prawa ale rządzą źle to należy ich odsunąć przy pomocy kartki wyborczej. To ludzie sami z siebie powinni zrobić porządek a nie warszawka.
          Jeśli ludzie rządzący na poziomie lokalnym łamią prawo to powinno sie nimi zając CBA i sądy i na tym ich kariera powinna się skończyć.
          Wprowadzenie kadencyjności na poziomie lokalnym nie rozbije klik. Doprowadzi natomiast do upartyjnienia samorządów i zniechęci do samorządowej aktywności liderów lokalnych.
          Poza tym Na poziomie lokalnym coraz większą rolę zaczną odgrywać komitety partyjne w których kadencyjności nie będzie. powstanie też grupa zawodowych wójtów partyjnych którzy będą w kolejnych kadencjach obsługiwać okoliczne gminy. Ludzie ci będą przede wszystkim wierni swoim decydentom partyjnym (pierwszym sekretarzom powiatowych komitetów PiS) a nie wyborcom.
      • porannakawa01 Re: Bardzo dobrze rozumie 17.02.17, 20:50
        taniarada napisał(a):

        > Tylko dwa lata rządów to nie porozumienie.Rozumiem jedną kadencję.Trzeba rozbić
        > kliki w miastach .
        Nie tylko w miastach przecież!
        Poseł "piastujący" swój zawód i dochody posła przez kilkadziesiat lat?
        Popatrz na Kaczyńskiego jak taki ktoś jest oderwany od rzeczywistości!
        Nie umie zrobić zakupów w sąsiedzkim sklepiku!
        Nie ma pojęcia ile co kosztuje, wydaje się mu, że 10 złotych rzuconych emerytowi to nadto.
        Bo skąd ma wiedzieć?
        Z domu do pracy samochodem i nigdzie indziej.
        Dlaczego ograniczać to do samorządów?
        A posłowie zawodowi?
    • 99venus Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 17.02.17, 09:34
      Jestem pewny,że kaczyński nie rozumie bardzo wielu rzeczy.On przede wszystkim nie jest w stanie pojąć rzeczywistości.
      • taniarada Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 17.02.17, 09:41
        99venus napisał:

        > Jestem pewny,że kaczyński nie rozumie bardzo wielu rzeczy.On przede wszystkim n
        > ie jest w stanie pojąć rzeczywistości.
        >
        Nazwiska piszemy z dużej litery nawet jak kogoś nie lubimy.To świadczy o kulturze wychowania i wykształcenia.Serdecznie pozdrawiam.
        • erte2 Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 18.02.17, 11:27
          taniarada napisał(a):
          Nazwiska piszemy z dużej litery nawet jak kogoś nie lubimy

          Niech posłucha:
          Po pierwsze - po polsku pisze się "dużą literą" a nie "z dużej litery" (nota bene musisz być wyjątkowo tępy jeśli po tylu już pouczeniach w dalszym ciągu walisz tego babola).
          A po drugie - pisanie nazwiska dużą literą jest przejawem pewnego rodzaju szacunku dla osoby; w przypadku kaczyńskiego trudno mówić o nawet cieniu szacunku - gdyby była jakaś litera mniejsza od małej z przyjemnością bym jej użył. Licentia poetica taka.
      • szwampuch58 Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 17.02.17, 10:22
        kuuuuutkie by bylo wyliczanie co rozumie ten"osobnik".....sianie nienawisci oraz dzielenie Polakow....wiecej nic
    • wariant_b Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 17.02.17, 09:48
      Bo i nigdy nie był samorządowcem.
      Tam gdzie mieszkał, gdzie go znano, obniżał wynik wyborczy swój i PiS.
    • m.c.hrabia Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 17.02.17, 10:29
      ten tchórz nad wszystkimi tchórzami , rozumie tylko knucie i szczucie.

    • buldog2 Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 17.02.17, 11:40
      Nie. Doskonale rozumie i zwalcza ideę samorządności. Zgodnie z tym, co sam zadeklarował:

      ,,Polsce potrzebna jest koncepcja kontroli państwowej, która obejmuje wszystkie dziedziny życia publicznego, nie pozostawiając sfer niczyich" - Pan Prezes J.Kaczyński

      Nie wolno lżyć organów - Łukaszenko

      Kto podniesie ręke na władze ...... niech wie, że ta ręka będzie mu odrąbana. - Józef Cyrankiewicz

      „Ludzie powinni się bać” – Jarosław Kaczyński kampania 2007

      --
      Sztandar PiS dumnie powiewa - xyz_xyz1
      • snajper55 Dopiszę 17.02.17, 12:02
        buldog2 napisał:

        > Nie. Doskonale rozumie i zwalcza ideę samorządności. Zgodnie z tym, co sam zade
        > klarował:
        >
        > ,,Polsce potrzebna jest koncepcja kontroli państwowej, która obejmuje wszystkie
        > dziedziny życia publicznego, nie pozostawiając sfer niczyich" - Pan Prezes J.K
        > aczyński
        >
        > Nie wolno lżyć organów - Łukaszenko
        >
        > Kto podniesie ręke na władze ...... niech wie, że ta ręka będzie mu odrąbana. -
        > Józef Cyrankiewicz
        >
        > „Ludzie powinni się bać” – Jarosław Kaczyński kampania 2007

        "Boże, uchroń Polskę przed moimi synami!" - Rajmund Kaczyński.

        S.
        • buldog2 Program PiS programem narodu! 17.02.17, 23:27
          I tyle.
    • green-balon Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 17.02.17, 12:16
      A kto w tym kraju wie na czym polega samorządność? Ja widzę w samorządach tylko grupy kolesi kombinujących na czym firma szwagra mogła by zarobić i dotyczy to wszystkich opcji politycznych.
      • jureek Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 17.02.17, 12:40
        green-balon napisał(a):

        > A kto w tym kraju wie na czym polega samorządność? Ja widzę w samorządach tylko
        > grupy kolesi kombinujących na czym firma szwagra mogła by zarobić i dotyczy to
        > wszystkich opcji politycznych.

        Możliwe, że dotyczy to wszystkich opcji politycznych, ale na pewno nie wszystkich regionów Polski. W moich stronach większość samorządów działa dobrze, lepiej niż władza centralna.
      • sverir Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 17.02.17, 12:43
        "Ja widzę w samorządach tylko grupy kolesi kombinujących na czym firma szwagra mogła by zarobić"

        Grupy kolesi są wszędzie, a samorządność i samorządy to przede wszystkim wspólnoty lokalne. Bynajmniej zakusy władz centralnych na elementy niezależności samorządów nie wynikają z chęci przeciwstawienia się grupom kolesi, tylko wstawienia swoich własnych.
        • nazimno Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 17.02.17, 12:47
          Samorzady sa boiskiem, na ktorym graja mafijne uklady zawodnikow, a gra sedziowana jest
          przez sedziow zwanych fryzjerami.
          • man_sapiens Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 17.02.17, 20:52
            > Samorzady sa boiskiem, na ktorym graja mafijne uklady zawodnikow,

            Nie głosuj na pisowskich kandydatów do samorządu - będzie lepiej.
      • m.c.hrabia Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 17.02.17, 12:46
        green-balon napisał(a):

        > A kto w tym kraju wie na czym polega samorządność? Ja widzę w samorządach tylko
        > grupy kolesi kombinujących na czym firma szwagra mogła by zarobić i dotyczy to
        > wszystkich opcji politycznych.
        >

        jeśli nawet , to wolę takich kolesi ,na których wybór mam wpływ jako taki, niż kolesi pierwszego sekretarza przywiezionych w teczce. Już to przerabialiśmy.
        • green-balon Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 17.02.17, 13:07
          m.c.hrabia napisał:

          >
          > jeśli nawet , to wolę takich kolesi ,na których wybór mam wpływ jako taki, niż
          > kolesi pierwszego sekretarza przywiezionych w teczce. Już to przerabialiśmy.

          Biorę udział we wszystkich wyborach, mam swoich kandydatów tylko oni do samorządu nigdy nie weszli bo od lat rządzi ta sama klika, zmieniają się tylko miejscami. Uważam że miastem czy powiatem mają rządzić kompetentni urzędnicy a nie jacyś przypadkowi wybrańcy społeczeństwa. Przypadkowi ludzie nigdy nie będą sprawnie rządzić, nawet ci przywiezieni w teczce. Społeczeństwo w swej masie jest głupie i dokonuje głupich wyborów.
          • m.c.hrabia Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 17.02.17, 13:19
            green-balon napisał(a):

            >
            > Biorę udział we wszystkich wyborach, mam swoich kandydatów tylko oni do samorzą
            > du nigdy nie weszli bo od lat rządzi ta sama klika, zmieniają się tylko miejsca
            > mi. Uważam że miastem czy powiatem mają rządzić kompetentni urzędnicy a nie jac
            > yś przypadkowi wybrańcy społeczeństwa. Przypadkowi ludzie nigdy nie będą sprawn
            > ie rządzić, nawet ci przywiezieni w teczce. Społeczeństwo w swej masie jest głu
            > pie i dokonuje głupich wyborów.

            z ostatnim zdaniem zgadzam się w 100% , ale wskaż lepszy czy bardziej sprawiedliwy sposób wyboru, a jeśli chodzi o kompetencje, to te także ktoś określa , kto to ma być.
          • erte2 Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 18.02.17, 11:40
            green-balon napisał(a):
            Uważam że miastem czy powiatem mają rządzić kompetentni urzędnicy a nie jacyś przypadkowi wybrańcy społeczeństwa. Przypadkowi ludzie nigdy nie będą sprawnie rządzić, nawet ci przywiezieni w teczce. Społeczeństwo w swej masie jest głupie i dokonuje głupich wyborów.

            kubuś, poplątanie z pokręceniem. Po pierwsze - ci "kompetentni urzędnicy" będą zawsze wykonywać polecenia władzy centralnej która siłą rzeczy ma blade pojęcie o problemach i potrzebach konkretnych miast, powiatów czy gmin. To raz.
            A dwa - jeśli uważasz że "społeczeństwo... dokonuje głupich wyborów" (co w ostatnich wyborach rzeczywiście się sprawdziło) to równie głupia centrala przyśle podobnych sobie urzędników i efekt będzie jeszcze gorszy.
            • green-balon Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 18.02.17, 19:26
              To może jedynym wyjściem będzie anarchia czyli róbta co chceta, wtedy każdy weźmie sprawy we własne łapy i będzie mu dobrze.
    • man_sapiens Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 17.02.17, 20:53
      Jak to nie rozumie? Kaczyński chce rządzić sam, on tak rozumie samo-rządy.
    • szwampuch58 Re:Cooooo Kaczyński nie rozumie???? 17.02.17, 21:00
      Pogielo cie facet kompletnie,nasz dyktatorek wszystko rozumie centralnie ....zrozumianoooo zaprzancu jeden?
      Lotnisko centralne w Polsce to "priorytet". Tak mówi prezes PiS Jarosław Kaczyński
    • pies_na_czarnych Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 18.02.17, 00:33
      www.facebook.com/photo.php?fbid=1745860785439351&set=gm.639589826236248&type=3&theater
    • kylax1 Kaczyński to ruski zamordysta. 18.02.17, 01:21
      I taką ma mentalność. Ten gnom zatrzymał się mentalnie w głębokim PRL-u czasów Breżniewa, do tego polanego sosem katonarodowym.
    • wkkr Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 18.02.17, 08:54
      Jedyną partią która rozumie samorządność jest PSL. Tak, to ""gumofilce" wiedzą na czym to polega i w zasadzie tylko oni szanują wolę społeczności lokalnych. Dlatego wygrywają wybory.
      To że sondaże nie wykazują dla PSL poparcia w wyborach lokalnych wynika z tego, że w wielu gminach ludzie głosują ja Stach Wacka czy Kryche i nawet nie mają pojęcia o tym że są oni członkami czy tez kandydatami PSL.
      Nikt o tym nie mówi, ale w tej chwili PSL prowadzi bardzo intensywne prace w terenie. Odbywają się liczne spotkania na poziomie gmin. PSL walczy ale robi wszystko by o tym było cicho. To jest strategia która ma pozwolić im przetrwać na poziomie lokalnym. Partyjna Warszawka kolejny raz może się zdziwić.
      • jureek Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 18.02.17, 09:11
        wkkr napisał:

        > Jedyną partią która rozumie samorządność jest PSL. Tak, to ""gumofilce" wiedzą
        > na czym to polega i w zasadzie tylko oni szanują wolę społeczności lokalnych. D
        > latego wygrywają wybory.

        Wiesz, że masz rację. Tak właśnie to w terenie wygląda. Oprócz Górnego Śląska, gdzie od PSL w samorządach silniejsi są śląscy autonomiści i mniejszość niemiecka, które to ugrupowania z samej definicji nie mają ambicji centralnych, więc koncentrują się na samorządach.
      • qqazz Aż za dobrze rozumieją 18.02.17, 15:25
        a ludzie w gminach wiedzą na kogo głosują, czasem na faktycznych liderów lokalnych których znaja i którym ufają a czasem nie da się nic zrobić, skoro całe otoczenie wójta razem z rodzinami jest zarejestrowana jako wyborcy w gminie i głosują zgodnie z wytycznymi bo dobrze wiedzą jak się może skończyć nieprzyjechanie wujka Stacha z innego województwa na wybory kiedy pół rodziny pracuje w spółkach gminnych a na ich miejsca czeka kolejka chętnych.


        pozdrawiam
        • wkkr Re: Aż za dobrze rozumieją 18.02.17, 16:23
          @qqazz
          opowiadasz brednie zasłyszane w mediach głównego nurtu.
          nie masz żadnego pojęcia na temat rzeczywistości polski gminnej.
          • qqazz Re: Aż za dobrze rozumieją 18.02.17, 17:39
            Mam a to o czym pisze akurat w głównym nurcie rzadko sie pojawia, za to w gminach czasami az huczy, a ludzie którzy nieopatrznie sie tam osiedlili i wzieli kredyty, bo ziemia tania itp. teraz włosy z głów rwą.
            Inn a sprawa, że gmina gminie nierówna a rzeczywistosc czy gminna czy powiatowa jest diametralnie rozbiezna w róznych rejonach kraju, bywaja standardy na poziomie murzyńskich bantustanów, bywają na poziomie rozwiniętego zachodu.


            pozdrawiam
    • mara571 wysluchalem fragmentu wywiadu 18.02.17, 10:00
      wyznanie szczere i kluczowe.
      Pewnie nie doslyszales, ze prezes chcialby awansu dobrych samorzadowcow na wyzsze szczeble: do powiatow, do sejmikow i Sejmu.
      W chwili obecnej mamy do czynienia z procesem odwrotnym: kilku poslow przeszlo do samorzadow, bo tam jest wieksza kasa.
      Szczerze mowiac watpie, aby udalo sie przez kadencyjnosc uciac leb mafii samorzadowej.
      Prezes powinien sie przyjrzec przypadkowi Katowic. Uszok, zwany soltysem z Kostuchny, wybral nastepce, ktory wygral wybory. Pozniej opublikowano liste osob, ktore sfinansowaly kampanie nowego prezydenta: wszyscy dyrektorzy miejskich spolek komunalnych i trzej wspolwlasciciele kieleckiej spolki, ktora starala sie o zezwolenie na budowe nowego centum handlowego. Na terenie przylegajacym do Parku Kosciuszki. Spolka dostala zgode dwa miesiace po wyborach.
      • jureek Re: wysluchalem fragmentu wywiadu 18.02.17, 10:12
        mara571 napisała:

        > wyznanie szczere i kluczowe.
        > Pewnie nie doslyszales, ze prezes chcialby awansu dobrych samorzadowcow na wyzs
        > ze szczeble: do powiatow, do sejmikow i Sejmu.

        Gdybyś doczytała, to byś nie pisała, że nie dosłyszałem. Zacytuję siebie:
        "nie oznacza to, że będzie się wypychać dobrych samorządowców, bo przecież mogą oni znaleźć zajęcie na wyższych szczeblach samorządu, a nawet we władzach centralnych"
        (teraz widzę, że poście otwierającym wątek uciekło mi słowo "znaleźć", może przez to nie zrozumiałaś, o co mi chodziło, inni jednak zrozumieli)
        Przecież właśnie o tym jest ten wątek, że proponowanie awansu na wyższe szczeble świadczy o niezrozumieniu przez prezesa istoty samorządu, bo dobry samorządowiec dba o tych, którzy go wybrali, prezes zaś myśli, że działalność w samorządzie to tylko etap w karierze politycznej, której zwieńczeniem miałby być "awans" do władz centralnych.

        • taniarada Re: wysluchalem fragmentu wywiadu 18.02.17, 10:24
          jureek napisał:
          >
          > Gdybyś doczytała, to byś nie pisała, że nie dosłyszałem. Zacytuję siebie:
          > "nie oznacza to, że będzie się wypychać dobrych samorządowców, bo przecież mogą
          > oni znaleźć zajęcie na wyższych szczeblach samorządu, a nawet we władzach cent
          > ralnych"
          > (teraz widzę, że poście otwierającym wątek uciekło mi słowo "znaleźć", może prz
          > ez to nie zrozumiałaś, o co mi chodziło, inni jednak zrozumieli)
          > Przecież właśnie o tym jest ten wątek, że proponowanie awansu na wyższe szczebl
          > e świadczy o niezrozumieniu przez prezesa istoty samorządu, bo dobry samorządow
          > iec dba o tych, którzy go wybrali, prezes zaś myśli, że działalność w samorządz
          > ie to tylko etap w karierze politycznej, której zwieńczeniem miałby być "awans"
          > do władz centralnych.
          >
          Dobry samorząd ten co rozlicza się inwestycji .Wysłuchuje ludzi i nie wdaje się w politykę .Żaden samorządowiec nie będzie dobry ,gdy będzie nadany partyjnie." Amen.
          • jureek Re: wysluchalem fragmentu wywiadu 18.02.17, 10:42
            taniarada napisał(a):

            > Dobry samorząd ten co rozlicza się inwestycji .Wysłuchuje ludzi i nie wdaje się
            > w politykę .Żaden samorządowiec nie będzie dobry ,gdy będzie nadany partyjnie
            > ." Amen.

            Dokładnie tak. Zgadzam się z Tobą w 100%. Dlatego właśnie proponowanie przez Kaczyńskiego dobrym samorządowcom kariery politycznej świadczy o niezrozumieniu przez niego istoty samorządu. Kaczyński chciałby wszystko upolitycznić i upartyjnić, bo partyjne gierki to jego żywioł.
        • mara571 a co stoi na przeszkodzie w dbaniu 18.02.17, 11:50
          o interesy wyborcow na szczeblu powiatu czy wojewodztwa? Zwlaszcza kiedy sie wie, czego chca i potrzebuja ludzie w gminie?
          Ciekawy test dla samorzadowcow szykuje sie teraz w okolicach Czestochowy: A1 bedzie budowana na gierkowce i odetnie dziesiatki gmin a wlasciwie wsi od dojazdu do miasta. Na razie jedne gminy wolaja o droge techniczna wzdluz autostrady drudzy chca czegos innego, powiat czestochowski ma inna wizje, powiat radomski na razie nie krzyczy.
          • jureek Re: a co stoi na przeszkodzie w dbaniu 18.02.17, 16:22
            mara571 napisała:

            > o interesy wyborcow na szczeblu powiatu czy wojewodztwa? Zwlaszcza kiedy sie wi
            > e, czego chca i potrzebuja ludzie w gminie?

            Dobry samorządowiec na poziomie gminy wcale nie musi być tak samo dobry na szczeblu powiatu i odwrotnie. Przecież inne są obszary kompetencji gminy, a inne powiatu. Co z tego, że samorządowiec wie, czego potrzebują ludzie w jego gminie, jeśli powiat składa się z wielu gmin, niekoniecznie o takiej samej specyfice? Inne są potrzeby ludzi w gminie typowo rolniczej, inne zaś w gminie będącej przede wszystkim sypialnią położonego w pobliżu miasta.
            Takie przerzucanie ludzi z jednych zadań do innych to właśnie skutek myślenia partyjnego, gdzie nie chodzi o to, żeby każdy robił to, co najlepiej potrafi, lecz o to, żeby wszędzie wepchnąć swoich ludzi.
          • pogromca_bzdury Re: a co stoi na przeszkodzie w dbaniu 18.02.17, 18:13
            Powiat radomski? Coraz bardziej niechlujne macie te wklejki przysyłane z centrali.
            • mara571 przepraszam, powinno byc radomszczanski 18.02.17, 19:44
              powiat radomski lezy nieco dalej od Czestochowy w kierunku polnocno-wschodnim.
              • pogromca_bzdury Re: przepraszam, powinno byc radomszczanski 18.02.17, 20:04
                Nawet dość daleko. W każdym razie z A1 nie ma NIC wspólnego.
                Ale to dobrze, miedziane czółko, że wciąż i wciąż zdarzają ci się takie "wpadki". Nie ma wątpliwości, ze jesteś sztuczną kreacją. I raczej nie ma wątpliwości, czyją.
      • wkkr Re: wysluchalem fragmentu wywiadu 18.02.17, 16:36
        @maram571
        "Pewnie nie doslyszales, ze prezes chciałby awansu dobrych samorzadowcow na wyzsze szczeble: do powiatow, do sejmikow i Sejmu."
        Ależ to jest dowód na kompletne niezrozumienie tego jak działa samorząd!
        Prawdziwy samorządowiec działa lokalnie na takim szczeblu jaki mu pasuje!
        Mam w rodzinie sołtysa który absolutnie nie ma ochoty stratować na inne stanowiska samorządowe.
        Mam również w rodzinie młoda panią wójt (być może najmłodszą w Polsce) która już stwierdziła że w sytuacji gdy druga kadencja miała by być ostatnią zrezygnuje z kandydowania gdziekolwiek. Ją interesowała tylko ta gmina bo tę gminę zna jak własną kieszeń!
        =============
        Gy ostatnie wybory samorządowe w moim mieście wygrał PiS, na pierwszym posiedzeniu rady PiSowscy radni zaczęli zajmować się uchwałami w sprawie aborcji, invitro itd. Gdy już przegadali kilka godzin głos zabrał jedyny radny PO który ma kilka kadencji praktyki i stwierdził: "Panie i Panowie radni, mu tutaj nie jesteśmy od uprawiania polityki, my tutaj jesteśmy od dziur w jezdni i krzywych chodników! I tym mamy się zajmować bo z tego będą nas rozliczać ludzie!"
        No i chyba jego słowa trafiły do nowych radnych, bo włśnie sprawami codziennymi a nie polityką się zajmują.
      • sverir Re: wysluchalem fragmentu wywiadu 18.02.17, 18:58
        "Pewnie nie doslyszales, ze prezes chcialby awansu dobrych samorzadowcow na wyzsze szczeble: do powiatow, do sejmikow i Sejmu"

        I cóż z tego, że prezes chce, jeżeli wyborcy niekoniecznie?
        • pogromca_bzdury Re: wysluchalem fragmentu wywiadu 18.02.17, 19:06
          Przez "dobrych samorządowców" rozumie - jak nietrudno zgadnąć - samorządowców pisowskich, którzy staliby się ubocznymi ofiarami rozwalania samorządów, zapowiedzianego przez ich partię.
    • erte2 Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 18.02.17, 11:09
      jureek napisał:
      Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc
      Mylisz się. Kurdupel doskonale ją rozumie; problem w tym że jej nie akceptuje, że ją programowo zwalcza. Bo jest nieuleczalnie zainfekowany komuną* i jej modelem sprawowania władzy o którym to modelu marzył od dziecka bo rządzenie w stylu towarzysza Wiesława było jego marzeniem (do czego sam się przyznał /oczywiście nie wprost/ w wywiadzie udzielonym Teresie Torańskiej).
      Bo kurdupel marzy o jedynowładztwie, o maksymalnej centralizacji władzy w jednym ręku (oczywiście w swoim) i każda idea samorządności, samostanowienia czy niezależności (do szczebla pojedynczego obywatela włącznie) jest mu wraża.
      Ale takie rządzenie bez sprawnego aparatu przemocy, bez policji politycznej, bez angażowania wojska i bez "wielkiego brata" w odwodzie jest niemożliwe, o czym się zapewne już niebawem przekona i on, i jego posłuszne błaszczaki.

      * należy odróżnić "komunę" (jako sposobu sprawowania autorytarnej władzy a nie np. grupy hippisowskiej) od "komunizmu" czyli pięknej, acz całkowicie nierealnej idei ustroju społecznego.
      I w tym znaczeniu kaczyński jest tej komuny wielbicielem.
    • ukos Gnom wystarczająco rozumie samorządność 18.02.17, 11:15
      Wystarczająco, żeby uznać ją za poważną przeszkodę na drodze do dyktatury. I właśnie dlatego jej nie chce, stara się ją zniszczyć. Podobne zrozumienie ma dla wszelkich instytucji demokratycznych. Z tego zrozumienia wynika sposób ich systematycznej dewastacji znaną stalinowską metodą salami. Ukoronowaniem tego procesu mają być "wolne" "wybory" w postaci niemożliwego do przegrania plebiscytu za ukochanym przywódcą.
      To wyrafinowany wróg wolności, trudno powiedzieć czy samodzielny.
      • wkkr Re: Gnom wystarczająco rozumie samorządność 18.02.17, 16:26
        Są dwie możliwości:
        A) gnom jest cynicznym łajdakiem którzy dąży do zdobyć maksymalnej władzy dla samego rządzenia.
        B) gnom jest naiwniakiem który sądzi że jego kadry będą kryształowo solidne i uczciwe i ta solidność i uczciwość zastąpi kompetencje.
        Generalnie jesteśmy w czarnej gnomiej doopie....
        • jureek Re: Gnom wystarczająco rozumie samorządność 18.02.17, 16:29
          wkkr napisał:

          > Są dwie możliwości:
          > A) gnom jest cynicznym łajdakiem którzy dąży do zdobyć maksymalnej władzy dla s
          > amego rządzenia.
          > B) gnom jest naiwniakiem który sądzi że jego kadry będą kryształowo solidne i u
          > czciwe i ta solidność i uczciwość zastąpi kompetencje.

          Problem w tym, że on tych kadr na dole nie ma. PiS przyciąga roszczeniowców a nie społeczników.
          • wkkr Re: Gnom wystarczająco rozumie samorządność 18.02.17, 16:37
            PPR też nie maił ale bardzo szybko znalazł wśród najgorszego elementu.
            • jureek Re: Gnom wystarczająco rozumie samorządność 18.02.17, 16:39
              wkkr napisał:

              > PPR też nie maił ale bardzo szybko znalazł wśród najgorszego elementu.

              Wolałbym, żebyś się mylił, ale chyba niestety znowu masz rację.
        • pogromca_bzdury Re: Gnom wystarczająco rozumie samorządność 18.02.17, 18:12
          wkkr napisał:

          > Są dwie możliwości:
          > A) gnom jest cynicznym łajdakiem którzy dąży do zdobyć maksymalnej władzy dla s
          > amego rządzenia.
          > B) gnom jest naiwniakiem który sądzi że jego kadry będą kryształowo solidne i u
          > czciwe i ta solidność i uczciwość zastąpi kompetencje.
          > Generalnie jesteśmy w czarnej gnomiej doopie....

          Niestety to pierwsze.

          • m.c.hrabia Re: Gnom wystarczająco rozumie samorządność 18.02.17, 18:19
            pogromca_bzdury napisał:

            >
            > Niestety to pierwsze.
            >
            co wcale nie wyklucz drugiego.
            • pogromca_bzdury Re: Gnom wystarczająco rozumie samorządność 18.02.17, 19:07
              Tu akurat wyklucza. Kaczyński świetnie wie, jakie ma kadry. W końcu celowo je tak dobiera.
              • m.c.hrabia Re: Gnom wystarczająco rozumie samorządność 18.02.17, 19:21
                pogromca_bzdury napisał:

                > Tu akurat wyklucza. Kaczyński świetnie wie, jakie ma kadry. W końcu celowo je t
                > ak dobiera.

                no cóż , gratuluję wiary w intelekt gnoma , ja jej nie podzielam.
                • pogromca_bzdury Re: Gnom wystarczająco rozumie samorządność 18.02.17, 19:27
                  Z intelektem to akurat nie ma nic wspólnego.
    • qqazz Zawsze możesz go wyklikać ;) 18.02.17, 15:28


      pozdrawiam
    • m.c.hrabia Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 18.02.17, 17:59
      on nie rozumie zwykłego pospolitego życia , to jest poj3b który już dawno odfruną do stratosfery, pewnie napompowany helem.
    • szlachcic Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 18.02.17, 19:15
      Rozjeb....... mnie jureek tym tematem watku
      A jaki zdeklarowany komunista byl kiedykolwiek za samorzadem?
    • taniarada Re: Kaczyński kompletnie nie rozumie samorządnośc 18.02.17, 19:15
      Aleśmy sobie znowu pogadali o samorządach ,mieszkańcach i ich problemach.W czasach szczęśliwie minionych Internety roiły się od list afer kolesi z PO i PSL. Minął rok rządów Prawa i Sprawiedliwości, i co? I nic!
      Ujawniły się za to nowe patologie (vide reprywatyzacja) ale tylko słychać o Warszawie; słychać o mafiozach którzy korzystając z luk w prawie zarabiali na VAT-owskich karuzelach i teraz nareszcie trafili powtórnie do aresztu. Wpadło kilku sędziów, którzy to i owo zaNITRASili. Działa komisja śledcza w.s. Amber Gold. Co się dzieje? Czy w sądach brak ludzi do pracy, żeby rozliczyć złodziejską reprywatyzację np w Krakowie, czy w innych miastach? Czy po zmianach w sądownictwie uruchomione zostaną ścieżki awansu zawodowego dla "młodych wilków", którzy będą ścigać układy III RP? Kiedy sprawiedliwość zacznie działać?
      Minął już rok. Może przed ciamajdanem sprawne działania prokuratury groziłyby wywołaniem zamieszek, ale TERAZ?
      Dlaczego nic się nie dzieje?


      Źródło: niepoprawni.pl/blog/roland/a-feralna-niesprawiedliwosc




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka