kfugktru23
13.06.17, 17:15
Ostatnie minuty przed posiedzeniem rządu. W kadrze kamery widać ministra Mariusza Błaszczaka (MSWiA) rozmawiającego z wiceministrem Bartoszem Kownackim (ministerstwo sprawiedliwości). Wtem do pomieszczenia raźnym krokiem wchodzi minister Jan Szyszko (resort środowiska). W dłoni dzierży kopertę.
Ściska na powitanie dłoń Błaszczaka i od razu przechodzi do rzeczy. To jest taka córka leśniczego... – zaczyna Szyszko wyjmując kartkę z koperty. A to jest kamera Polsatu – próbuje mu przerwać Błaszczak, z zakłopotaniem machając do kamery. Nie szkodzi – odpowiada niezrażony minister środowiska. Proszę pana, ona prosiła, żebym panu to przekazał, dobra? Dobra – ciągnie Szyszko.
To jest telewizja Polsat – próbuje go powstrzymać minister spraw wewnętrznych. Uwielbiamy – odpowiada Szyszko. Także, tutaj, mówię, niech pan to przeczyta, dobrze? – Szyszko dociska Błaszczaka. Dobrze – daje za wygraną Błaszczak. Szyszko odchodzi, a wiceminister Kownacki z zażenowaniem zakrywa twarz dłonią. a PO to ośmiorniczki żarła i się nie dzieliła...