Dodaj do ulubionych

Emerytury ubekow

02.09.17, 19:01
Wklejam moj komentarz tutaj bo internetowi geniusze pod tym tematem (weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,22307768,jesli-sluzyles-w-milicji-chocby-kilkanascie-godzin-przed-1-sierpnia.html?order=najnowsze&v=1&obxx=22307768&offset=19&pId=46044403&send-a=1#opinion46044403) z uporem maniaka go usuwaja.

Narracja Gazety jest bardzo tendencyjna, gra na emocjach.

Ustawa dotyczy wszystkich niezaleznie od tego czy byli dobrzy czy zli. Jest to urzeczywistnienie zasady ze lepiej skazac 10 niewinnych byleby jeden winny nie uszedl wolny. Jest to zasada zla, ale sama zasada dotrzymywania zobowiazan emerytalnych zostala zlamana juz dawno temu. Pamietam ze wtedy jako jedyny przeciw obnizaniu emerytur ubekom protestowal Korwin, oczywiscie nazwano go ubekiem. Teraz to tylko zastosowanie tej samej zasady wobec szerszej grupy ludzi.

Czy to krok w dobra strone? I tak i nie. Z jednej strony ludzie przekonaja sie ze w sprawie zabezpieczenia na starosc lepiej liczyc na siebie. Z drugiej spadnie zaufanie do panstwa.
Obserwuj wątek
    • taziuta Re: Emerytury ubekow 02.09.17, 19:11
      ponury_swiniarz napisał:

      /.../
      > Czy to krok w dobra strone? I tak i nie. Z jednej strony ludzie przekonaja sie ze w sprawie
      > zabezpieczenia na starosc lepiej liczyc na siebie. Z drugiej spadnie zaufanie do panstwa.

      W sprawie zabezpieczeni na starość możesz rozmawiać z dzisiaj służącymi w policji itp.
      Bo a emerytów to już ciut za późno. Dzisiaj zabierają emerytury policjantom, jutro wojskowym, następnie wszystkim którzy służyli/pracowali dla dobra PRL. I w ten sposób zaoszczędzi się mnóstwo kasy dla innych. A jak zabraknie, to następne grupy nazwie się ubekami, i już w ogóle nie będzie problemu z kasą na emerytury...
      • m.c.hrabia Re: Emerytury ubekow 02.09.17, 19:21
        "prawo" okupanta , qrewskie prawo ustanowione przez miernoty które w spały do południa.
        • rabbi.rozencwajg W pierwszym rzędzie 02.09.17, 19:24
          emerytury powinny zostać zabrane pracownikom PZPR, a było tego tałatajstwa ze 100 000 sztuk, ponieważ ich pracodawca, czyli nieboszczka-partia nie płaciła składek emerytalnych na nich.
          • rabbi.rozencwajg Re: W pierwszym rzędzie 02.09.17, 19:35
            UBek to się jeszcze napracował, jaja miażdżył, pałą lał, a funk tylko po korytarzach bezsensownie się snuł...
          • pkt4a Re: W pierwszym rzędzie 02.09.17, 20:30
            sekretarze PZPR i wojskowe trepy i wdowy po sekretarzach i trepach nich mają po 5-8 tys.emerytury lub renty wdowiej
            --
            pomagam.pl/ateizm
            • taziuta Re: W pierwszym rzędzie 02.09.17, 21:53
              pkt4a napisała:

              > sekretarze PZPR i wojskowe trepy i wdowy po sekretarzach i trepach nich mają po
              > 5-8 tys.emerytury lub renty wdowiej

              A wiesz ile emerytury otrzymują generałowie LWP? L - znaczy Ludowe. Czyli służące PRL-owi.
              Wiesz ile można by na nich zaoszczędzić dla tych, którzy w PRL służyli Partii w inny sposób?!
              Uważam, że sprawiedliwie by było zabrać emerytury wszystkim, którzy przepracowali choć jeden dzień w PRL. Wszak umacniali władzę ludową!
              • pkt4a Re: W pierwszym rzędzie 02.09.17, 22:05
                taziuta ! dlaczego bronisz przywilejów finansowych trepów w tym politruków wojskowych ,sekretarzy PZPR różnych szczebli oraz działaczy ZSL i SD ?
                --
                apostazja.info
                • taziuta Re: W pierwszym rzędzie 03.09.17, 08:07
                  pkt4a napisała:

                  > taziuta ! dlaczego bronisz przywilejów finansowych trepów w tym politruków wojs
                  > kowych ,sekretarzy PZPR różnych szczebli oraz działaczy ZSL i SD ?

                  Wcale ich nie bronię. Uważam jednak, że niesłusznie karze się (jeśli już się uważa to za właściwe) tylko narzędzia, a nie ręce które nimi kierowały. Rządziła partia PZPR i od jej funkcjonariuszy, a najlepiej wszystkich członków należałoby zacząć zemstę małych ludzi. W szczycie do PZPR należało ok. 3 miliony Polaków - zdrajców, jak to ktoś ich nazwał. Zabrać im wszystkim emerytury, jeśli już chcesz być konsekwentny!
                  Partia nie mogła by rządzić bez edukacji. Zabrać emerytury nauczycielom-kolaborantom!
                  Kolaborowali też kolejarze, kolaborowali górnicy, hutnicy, stoczniowcy, i wszyscy inni.
                  Zabrać im wszystkim! Wszystkim, którzy choć dzień przepracowali lub się uczyli w PRL.
                  I wówczas dopiero zapanuje sprawiedliwość podleców.
                  • manhu Re: W pierwszym rzędzie 03.09.17, 23:49
                    Czy wiesz jak zostali ukarani Jaruzelski czy Kiszczak? A może żydowscy stalinowcy Morel, Michnik, Wolińska itp?

                    Dlatego tak wściekła walka o esbeckie "sądy", to te dzieci resortowe, dzieci zbrodniarzy gwarantują zbrodniarzom bezkarność.

                    Obniżenie emerytur to metoda SKUTECZNA. Gdyby każdego ubeka stawiać przed sądem to nic by z tego nie wyszło, esbeckie sądy wybroniłyby niemal wszystkich. Teraz to ubecy muszą się zwracać do Błaszczaka (a nie esbeckiego sądu) po pozytywną weryfikację, z pewnością wielu się uda (tym z bardzo krótkim okresem oraz nieistotnym udziałem).
                    • taziuta Szczuj szczuj, niech nienawiść w narodzie rozkwita 04.09.17, 04:52
                      manhu napisał:

                      /.../
                      > Dlatego tak wściekła walka o esbeckie "sądy", to te dzieci resortowe, dzieci zbrodniarzy
                      > gwarantują zbrodniarzom bezkarność.

                      Widzę, że wściekły mściciel się odezwał. Odważny, kiedy już to bezpieczne.
                      Szczuj, szczuj, niech nienawiść w narodzie rozkwita!
              • nazimno Re: W pierwszym rzędzie 03.09.17, 08:37
                Coooo Tyyyyy, chcesz zaloge fk
                wpedzic w nedze?
        • taziuta Re: Emerytury ubekow 02.09.17, 19:25
          m.c.hrabia napisał:

          > "prawo" okupanta , qrewskie prawo ustanowione przez miernoty które w spały do
          > południa.

          Suweren ich wybrał, wiec mogą robić co chcą. A suweren za głupi, żeby zrozumieć do czego to może doprowadzić...
          • m.c.hrabia Re: Emerytury ubekow 02.09.17, 19:31
            taziuta napisał:


            >
            > Suweren ich wybrał, wiec mogą robić co chcą.

            jasne ,że mogą , obalić teorie Kopernika też.
      • ponury_swiniarz Re: Emerytury ubekow 02.09.17, 19:43
        Wlasnie o tym pisze, ludzie nie beda mogli czuc sie pewni, i zaczna sami dbac o wlasne oszczednosci na starosc. To zmusi ich do zmiany mentalnosci. Oczywiscie nie od razu zbudowano stacje w Wloszczowej ale z czasem moze uda sie, jesli nie zlikwidowac ZUS to przynajmniej zmniejszyc obciazenia i wydatki na rzecz emerytur. Osobiscie widzialbym rozwiazanie, ktore postuluje byly prezes Rady Nadzorczej ZUS, Robert Gwiazdowski, podstawowa, niska, emeryture, a reszta z wlasnych srodkow.
    • ponury_swiniarz Re: Emerytury ubekow 02.09.17, 19:47
      Nawiasem piszac to Ubecy powinni raczej zostac nagrodzeni za obalanie systemu. W przeciwienstwie do ludzi, ktorzy wypracowywali jakas wartosc dodana, dzieki ktorej PRL mogl jako tako funkcjonowac, ubecja byla budzetowka, czyli ciagneli kase, ktora mozna bylo przeznaczyc na jakies bardziej pozyteczne wydatki. Ich dzialanosc nie przyspazala tez popularnosci wladzom. Mozna by powiedziec ze wbrew woli i intencjom przyczynili sie do upadku systemu.
      • taziuta Re: Emerytury ubekow 02.09.17, 21:56
        ponury_swiniarz napisał:

        > /.../
        > Mozna by powiedziec ze wbrew woli i intencjom przyczynili sie do upadku systemu.

        Dobre ubeki i złe ich decydenty? Hmm, ciekawa hipoteza. :)
        • ponury_swiniarz Re: Emerytury ubekow 02.09.17, 23:17
          Dobre zle to nei istotne. Co istotne to ze byli czescia tej sily, ktora wiecznie zla pragnac... itd.
    • porannakawa01 Re: Emerytury ubekow 02.09.17, 20:50
      ponury_swiniarz napisał:

      > Wklejam moj komentarz tutaj bo internetowi geniusze pod tym tematem (weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,22307768,jesli-sluzyles-w-milicji-chocby-kilkanascie-godzin-przed-1-sierpnia.html?order=najnowsze&v=1&obxx=22307768&offset=19&pId=46044403&send-a=1#opinion46044403) z uporem maniaka go usuwaja.
      >
      > Narracja Gazety jest bardzo tendencyjna, gra na emocjach.
      >
      > Ustawa dotyczy wszystkich niezaleznie od tego czy byli dobrzy czy zli. Jest to
      > urzeczywistnienie zasady ze lepiej skazac 10 niewinnych byleby jeden winny nie
      > uszedl wolny. Jest to zasada zla, ale sama zasada dotrzymywania zobowiazan emer
      > ytalnych zostala zlamana juz dawno temu. Pamietam ze wtedy jako jedyny przeciw
      > obnizaniu emerytur ubekom protestowal Korwin, oczywiscie nazwano go ubekiem. Te
      > raz to tylko zastosowanie tej samej zasady wobec szerszej grupy ludzi.
      >
      > Czy to krok w dobra strone? I tak i nie. Z jednej strony ludzie przekonaja sie
      > ze w sprawie zabezpieczenia na starosc lepiej liczyc na siebie. Z drugiej spadn
      > ie zaufanie do panstwa.

      Kaczyński szkolił esbeków, nawet chwalił się tym.
      Zabiorą mu emeryturę i apanaże?
    • ukos Problemem nie są ubecy 02.09.17, 22:04
      Problem polega na jednakowym traktowaniu ludzi bardzo różnie obciążonych dziedzictwem komunistycznym. A można to było zrobić inteligentniej, np. liczyć staż w UB/SB jako ujemny z mnożnikami dla funkcji. To by mniej zaszkodziło mniej winnym, krócej zaangażowanym w aparat represji komunistycznej i mniej decyzyjnym.
      • ponury_swiniarz Re: Problemem nie są ubecy 02.09.17, 23:23
        Ta lajba odplynela juz dawno, jak mawiaja Anglicy. Kiedy za rzadow Platformy obnizno emerytury SBkom, tak tym negatywnie i pozytywnie zweryfikowanym. Moim zdaniem emerytur nie nalezalo odbierac, nalezalo udowodnic wine winnym i skazac ich adekwatnie do winy. Jesli np. kogos torturowali to komornik mialby z czego zabrac na poczet odszkodowania dla ofiary. Jezeli wg komisji weryfkacyjnej nie zrobili nic zlego i nie ma zadnych dowodow swiadczacych o ich winie, ktore wyplynely pozniej, to nalezalo ich zostawic w spokoju. Ale, jak pisalem, ta lodz dawno odplynela.
        • pies_na_czarnych Re: Problemem nie są ubecy 02.09.17, 23:49
          Musieliby się bardzo naszukać, a wyniki byłyby mizerne.
          W tym wszystkim chodzi o sianie nienawiści i odwracanie uwagi od prawdziwych winowajców.
      • erte2 Re: Problemem nie są ubecy 02.09.17, 23:48
        Przecież tu nie chodzi o jakąkolwiek tzw. "sprawiedliwość dziejową".
        Obcinanie emerytur byłym ubekom czy esbekom miałoby jakiś cień sensu w roku 1990., kiedy wszystko było jeszcze świeże a pamięć prześladowanych nie zawodziła. Żyli także jeszcze prawdziwi ubecy, ci, którzy w latach stalinizmu torturowali i mordowali; tych rzeczywiście trzeba było ścigać.
        Dziś, po latach, kiedy ci najbardziej "zasłużeni" w olbrzymiej większości już nie żyją, a pozostali nie bardzo już wiedzą o co w tym chodzi - prześladowanie ich (tak, właśnie prześladowanie) jest li tylko sposobem na zamydlanie oczu, na przykrycie ciężkich przestępstw przeciwko Państwu i prawu jakich dopuszcza się ekipa "dobrej zmiany". A także czystym populizmem.
        Odpowiedzialność zbiorowa jest narzędziem używanym w systemach totalitarnych; stosował ją Hitler, używał na masową skalę Stalin, do perfekcji opanował Pol Pot.
        Dziś z powodzeniem praktykuje ją Erdogan, a Kim Dzong Il zrobił z niej podstawę działania reżimu.
        A poza tym byli esbecy i esbecy. Przesłuchujący moją żonę po aresztowaniu wysoki rangą esbek mówił z troską: "Pani ma małe dziecko, córeczka chodzi do szkoły, a wypadki się zdarzają"; natomiast tzw. prowadzący podczas moich z nią 15.minutowych widzeń ostentacyjnie siadał w drugim końcu pokoju, odwracał się i przez godzinę czytał gazetę.
        Ten pierwszy wtedy, trzydzieści parę lat temu dobiegał sześćdziesiątki, więc pewnie dziś już nie żyje. Ten drugi był tak na oko moim rówieśnikiem.
        • ponury_swiniarz Re: Problemem nie są ubecy 03.09.17, 00:08
          Chyba nikt z wypowiadajacych sie tutaj nie sugeruje ze chodzi o sprawiedliwosc dziejowa. Nie uwazam ze obcinanie emerytur w latach 90-tych mialoby sens ale poniewaz napisales 'cien sensu', nie widze tutaj jakiegos wielkiego powodu do sporu. Z reszta wpowiedzi sie zgadzam. Pozdro.
          • erte2 Re: Problemem nie są ubecy 03.09.17, 01:10
            ponury_swiniarz napisał:

            Chyba nikt z wypowiadajacych sie tutaj nie sugeruje ze chodzi o sprawiedliwosc dziejowa.

            Wiem, ale tak jest przedstawiana przez rządzących.
            A poza tym zaraz po przemianach działała tzw. "komisja weryfikacyjna" która niejako oceniała byłych esbeków i dopuszczała (lub nie) do pracy w policji.
            I tu ciekawostka: jednym z pozytywnie zweryfikowanych w Szczecinie był mój kolega ze studiów który po dyplomie zatrudnił się w esbecji i był jednym z aresztujących Andrzeja Milczanowskiego i Mieczysława Ustasiaka, przywódców strajku w Stoczni Szczecińskiej w grudniu 1981.
            Weryfikował go właśnie Andrzej Milczanowski (późniejszy szef MSW), a Mieczysław Ustasiak, doktor nauk technicznych, był naszym wykładowcą.
            Ot, świat jest mały....

            Ps. Rzeczony kolega w wolnej już Polsce był naczelnikiem wydziału do walki z przestępczością zorganizowaną (a w latach '90. było z czym walczyć).
            Zmarł na zawał kilkanaście lat temu.
            • horpyna4 Re: Problemem nie są ubecy 03.09.17, 13:43
              Erte, ja znałam bardzo dawno temu faceta, który był sędzią w czasach Bieruta. To był przedwojenny komunista, z tzw. komunistów wileńskich, ideowiec.

              Orzekał w sprawach gospodarczych, a wiesz, że w tamtych czasach za byle co groziła czapa. I tak kombinował, żeby oskarżonych uniewinniać, nawet jeżeli rzeczywiście dopuścili się jakichś zaniedbań - wolał, żeby nawet wtedy uniknęli kary, skoro była niewspółmiernie wysoka w stosunku do wykroczenia. A był sędzią, nie adwokatem; działał zresztą skutecznie - wielu ludziom po prostu uratował życie.

              Tak więc nawet "stalinowskich sędziów" nie należy wrzucać wszystkich do jednego wora, a co dopiero ludzi pracujących w czasach późniejszych.
              • pies_na_czarnych Re: Problemem nie są ubecy 03.09.17, 13:56
                Zacznijmy od tego, że ich sprawiedliwość dziejowa polega na karaniu narzędzi, a nie mózgu, który tymi narzędziami kierował.
                Pomijam odpowiedzialność zbiorowa i jak to określiłaś wsadzanie do jednego wora. To jest po prostu nieludzkie.
                • xkx Re: Problemem nie są ubecy 03.09.17, 14:10
                  I na tym polega problem z aktualnym rozwiązaniem iż każe on za sam fakt bycia a nie za popełnione winy. Czyli obrywa tak winny jak i niewinny. Z tym iż Ci co rzeczywiście w jakiś sposób zawinili w sporym % już dawno postarali się o to aby albo się zasłużyć w taki sposób by być "dobrymi" albo mieć inne źródła dochodu nie tylko emeryturę.
                  • pies_na_czarnych Re: Problemem nie są ubecy 03.09.17, 14:12
                    a te "zbrodnie" to jest głównie wymysł prawicowej propagandy.
                    • xkx Re: Problemem nie są ubecy 03.09.17, 14:46
                      Nie wiem nie znam się nie ocieniam. Wiem jedno ten co miał coś na sumieniu już dawno postarał się o zabezpieczenie swego bytu. Czasu było aż nadto. Przykładów też nie brakuje - metod też nie - można było miedzy innymi stać się dobrym. Problem w tym iż aktualna ustawa przypomina strzelanie z armaty kartaczem do muchy. Może się ją i trafi ale przy okazji zabije tych obok. No ale aby dać sporej grupie nie kombinując zbyt mocno najłatwiej komuś zabrać. Czyli ściśle według zasady zabieramy "bogatym" dajemy "biednym" czyli nam.
                      • pies_na_czarnych Re: Problemem nie są ubecy 03.09.17, 14:52
                        Nie trzeba się znać. Żyłem w tym syfie ponad 30 lat i nie znam nikogo zamordowanego z motywów politycznych. Torturowanych tez nie znam, może to kwestia szczęścia, ale myśle, że nie oszczędźcie tu chodzi.
                        • xkx Re: Problemem nie są ubecy 03.09.17, 19:05
                          Bo faktem jest iż po za okresem stalinowskim było u nas dość łagodnie. Nie mniej chyba ociupinkę zagalopowałeś się w drugą stronę. SB święte nie było. Nie mniej uważam iż potraktowanie wszystkich jednakowo jest błędem. I to tyle w tym temacie.
                        • ponury_swiniarz Re: Problemem nie są ubecy 03.09.17, 22:17
                          "nie znam nikogo zamordowanego z motywów politycznych"

                          Pyjas i Popiełuszko to ofiary seryjnego samobójcy?
                          • niegracz Re: Problemem nie są ubecy 03.09.17, 22:38
                            A tak na marginesie to odpowiedzialność mozna rozciągnąć też na pracowników administracji, pracowników wyższych uczelni które dostawały rządowe zlecenia, nauczycieli uczących według programu uznanego za niewłaściwy itd itp.
                            ......
                            Tak na marginesie
                            rzecz idzie nie o skazywaniu
                            tylko odebranie przywilejów
                            - dla odmiany można by zamienić emeryturę SB-ka i nauczyciela na ten przykład
                            SB-ek uważa że mu się należy i już
                            bo ciężko pracował
                            • ponury_swiniarz Re: Problemem nie są ubecy 04.09.17, 00:10
                              Bo mu sie nalezy. Kiedy zaczynal sluzbe/prace, mial obiecane takie i takie przywileje. Prawo nabyte. Nie mozna po fakcie, po wywiazaniu sie jednej strony z umowy, zmieniac jej warunkow. Owszem, byla to sluzba niemoralna, ale nie kazdy tam pracujacy byl czlowiekiem zlym. To tak jak z Niemcami podczas wojny, lata sluzby wliczono im w emerytury. Jesli ktory z nich mordowal zydow, skazywano go odpowiednio do winy.
                            • marta596 Re: Problemem nie są ubecy 04.09.17, 01:53
                              Odebranie przywilejów esbekom?
                              Mam w rodzinie 90-latka, który jako młody chłopak, bezpośrednio po odbyciu obowiązkowej służby wojskowej zgłosił się w 1951r do pracy w milicji. Tam przepracował 24 lata, kończąc służbę na stanowisku dzielnicowego. Kiedy dostał decyzję o zmniejszeniu emerytury okazało się, że obniżono wskaźnik obliczania jego świadczenia emerytalnego do wysokości 0,0% podstawy wymiaru za każdy rok służby w okresie od pierwszego dnia pracy do grudnia 1954r. Dziadziuś oczywiście nijak nie może pojąć dlaczego ukarano go za te 3 lata, skoro przez pozostałe 21 lat wykonywał te same obowiązki? Cóż, przez te 3 lata, jako funkcjonariusz milicji podlegał pod MBP, które dopiero w grudniu 1954r. zlikwidowano. Ot i cała jego wina i zło, jakie wg pisuarów i forumowych ignorantów uczynił taki szaraczek od łapania drobnych złodziejaszków, bandziorów i pijaków znęcających się nad rodzinami.
                            • xyz_xyz1 Re: Problemem nie są ubecy 04.09.17, 09:19
                              Ależ niczym się jedno od drugiego nie rożni albo obecne władze uważają PRL za państwo zbrodnicze i praca w służbach porządkowych owego państwa bez względu na to co się robiło to przestępstwo ale to oznacza iż zasadniczo mozna np. stwierdzić iż tytuły naukowe zdobyte w PRL - u są zawsze nieważne lub ważne jednie w szczególnych przypadkach. Przecież masę wyższych uczelni współpracowało z państwem (PRL) ba w latach Stalinowskich było to warunkiem wymaganym a i potem trzeba się było trzymać stosownych wytycznych w programach nauczania. Tak więc wszytko można a idąc stosownym tokiem myślenia nawet trzeba.
                          • pies_na_czarnych Re: Problemem nie są ubecy 04.09.17, 03:37
                            ponury_swiniarz napisał:

                            > "nie znam nikogo zamordowanego z motywów politycznych"
                            >
                            > Pyjas i Popiełuszko to ofiary seryjnego samobójcy?

                            Dwie ofiary, a problem przedstawia się jako masowy. Poza tym nie zginęli oni na rozkaz góry jedynie przez "nadgorliwość" pojedynczych funkcjonariuszy. Na tej samej zasadzie można powiedzieć, że dzisiejsi milicjanci Blaszaka są zbrodniarzami - wypadek we Wrocławiu.
                            • pies_na_czarnych Re: Problemem nie są ubecy 04.09.17, 03:54
                              Warto dodać, że wszystkie służby działały według zasad ustalonych przed PZPR. Nic mniej nic więcej.
    • buldog2 Re: Emerytury ubekow 03.09.17, 07:52
      PIS zdecydował, że obecnie funkcje SB przejmą górnicy i ich emerytur nie obniża. Jeszcze pomaga kupując węgiel od towarzyszy ze Wschodu, co zwolniło nowe górnicze SB z fedrowania i pozostawienie w całości "W służbie Narodu".
    • niegracz Nareszcie obcięto ubekom 03.09.17, 08:31
      pózna ale sprawiedlwośc dziejowa

      przywraca zaufanie do państwa

      -
      • m.c.hrabia Re: Nareszcie obcięto ubekom 03.09.17, 09:36
        niegracz napisał:

        > pózna ale sprawiedlwośc dziejowa
        >
        > przywraca zaufanie do państwa
        >
        > -

        dziejowo, to trzeba zabrać zapłaty ubeckie udzielone w naturze , np wille
      • ponury_swiniarz Re: Nareszcie obcięto ubekom 03.09.17, 12:50
        Zalezy jak rozumiesz sprawiedliwosc bo cos mi sie wydaje ze 'dziejowa' ma tu takie same zastosowanie jak 'spoleczna'.

        Odnosnie zaufania, mozna ufac ze jesli nalezy sie do grupy, ktora przyszle wladze uznaja za wroga czy nieuprawniona do czegos to wczesniej zawarte zobowiazania zostana zlamane.
      • taziuta Kogo uważasz za ubeka? 03.09.17, 14:11
        niegracz napisał:
        Re: Nareszcie obcięto ubekom

        > pózna ale sprawiedlwośc dziejowa
        >
        > przywraca zaufanie do państwa

        Nie kłam! Jest dokładnie odwrotnie. Właśnie podważacie zaufanie do państwa.
        Państwo pozytywnie zweryfikowało ludzi, którzy służyli za PRL-u i przyjęła ich do policji i różnych służb w III RP. Rozumiem, że w swojej pokrętnej logice chcielibyście zabrać emerytury za czas służby w PRL, ale dlaczego również te za służbę w wolnej już III RP?
        • pies_na_czarnych Re: Kogo uważasz za ubeka? 03.09.17, 14:16
          Kierując się ich "logiką" należałoby zabrać emerytury nawet przedszkolankom.
        • m.c.hrabia Re: Kogo uważasz za ubeka? 03.09.17, 14:25
          to nie jest żadna sprawiedliwość dziejowa, to nawet nie zemsta( jeśli nawet,to za nie internowanie), to jest gra pod wyborców najbardziej prymitywnych z prymitywnych, którzy kiedyś spali do południa ,a dzisiaj robią za kombatantów ,

          Polska prymitywna zawiść , niech sąsiadowi krowa zdechnie.
      • xkx Re: Nareszcie obcięto ubekom 03.09.17, 14:50
        Czy przywraca? Można na ten temat podyskutować. Dzisiejsi pracownicy MSW czy MON itp. też mogą kiedyś być uznani przez przyszłych rządzących jako Ci co zgrzeszyli samym faktem pracy tu czy tam. I też w ramach "sprawiedliwości dziejowej" może zostać uznane iż należy ich ukarać.
        • niegracz Relatywizm 03.09.17, 17:02
          Czy przywraca? Można na ten temat podyskutować. Dzisiejsi pracownicy MSW czy MON itp. też mogą kiedyś być uznani przez przyszłych rządzących jako Ci co zgrzeszyli samym faktem pracy tu czy tam. I też w ramach "sprawiedliwości dziejowej" może zostać uznane iż należy ich ukarać.

          .
          relatywizm moralny
          "Historia szybko zapomina
          czy Kaina Abla
          czy Abel Kaina"
          • xkx Re: Relatywizm 03.09.17, 19:00
            Jeśli ktoś popełnił jakieś przestępstwo proszę uprzejmie moze nawet dostać dożywocie. Natomiast generalizowanie łatwo moze przerodzić się w działania regularne. Czyli dziś my jednych jutro ktoś nas. A tak na marginesie to odpowiedzialność mozna rozciągnąć też na pracowników administracji, pracowników wyższych uczelni które dostawały rządowe zlecenia, nauczycieli uczących według programu uznanego za niewłaściwy itd itp.
          • pies_na_czarnych Re: Relatywizm 04.09.17, 03:57
            Wypadek na komisariacie we Wrocławiu daje podstawy do nazwania mordercami wszystkich milicjantów Blaszaka.
    • zapijaczony_ryj Chcesz zachować ubecką emeryturę? 03.09.17, 14:27

      Zapisz się do PiS jak Piotrowicz!
      Proste jak konstrukcja cepa!
    • stasi1 Re: Emerytury ubekow 04.09.17, 10:27
      ,,
      Ustawa dotyczy wszystkich niezaleznie od tego czy byli dobrzy czy zli. Jest to urzeczywistnienie zasady ze lepiej skazac 10 niewinnych byleby jeden winny nie uszedl wolny"
      Dyktatury twierdzą: Lepiej skazać 99 osób niewinnych niż ma uciec od odpowiedzialności jedna winna osoba. W demokracji jest zasada; lepiej 99 winnych ułaskawić niż skazać jedną niewinną osobę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka