Dodaj do ulubionych

Co "można", a co "trzeba"?

14.02.18, 13:25
Muszę zastosować w stosunku do pana środek zapobiegawczy w postaci kajdanek

powiedział zatrzymujący Frasyniuka i obawiam się, że zełgał i to nawet dubeltowo. Po pierwsze dlatego, że kajdanki nie są środkiem zapobiegawczym, tylko środkiem przymusu bezpośredniego, a po drugie dlatego, że ustawa o środkach przymusu mówi o możliwości, a nie o obowiązku ich stosowania. Jeśli przegapiłem artykuł mówiący o takim obowiązku, to proszę mi go wskazać.

Przepisy stanowią, że muszę panu kajdanki założyć z tyłu.

powiedział następnie funkcjonariusz i tym razem może nie zełgał, ale całej prawdy też nie powiedział, bo wprawdzie art. 15.1 stanowi, że kajdanki zakładane są na ręce trzymane z tyłu, ale punkt 6 tego artykułu mówi, iż "w przypadku prewencyjnego użycia kajdanek lub gdy w ocenie uprawnionego prawdopodobieństwo podjęcia próby ucieczki, stawiania czynnego oporu lub wystąpienia zachowania mogącego zagrażać życiu, zdrowiu lub mieniu jest nieznaczne, kajdanki można założyć na ręce trzymane z przodu".

Być może funkcjonariusz uznał, że Frasyniuk jest groźną bestią, która za chwilę przegryzie mu gardło i dlatego skuł go z tyłu. Wolno mu to zrobić. Ale niech nie pier...li, że musi.

Krótko mówiąc, wobec Frasyniuka zastosowano najsurowsze środki, jakie w tej sytuacji można było zastosować, co skłania do przypuszczenia, że wojna z pierwszą Solidarnością ma przykryć "wojnę z Żydami".
Obserwuj wątek
    • sverir Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 13:29
      "Krótko mówiąc, wobec Frasyniuka zastosowano najsurowsze środki, jakie w tej sytuacji można było zastosować(...)"

      Mógł dostać kajdanki na nogi albo nawet kajdanki zespolone. Niech się cieszy, że to tylko kajdanki z tyłu.
      • witek.bis Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 13:35
        Gdyby mógł, to b7y dostał, ale nie mógł, bo:

        5. Kajdanek zespolonych lub kajdanek zakładanych na nogi można użyć wyłącznie wobec osób:
        1) agresywnych;
        2) zatrzymanych w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa z użyciem broni palnej, materiałów wybuchowych
        lub innego niebezpiecznego narzędzia lub przestępstwa, o którym mowa w art. 115 § 20, art. 148 lub art. 258 ustawy
        z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, z późn. zm.
        11);
        3) pozbawionych wolności.
        • sverir Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 13:41
          Mogli uznać, że jest agresywny, na przykład jakoś tak nieprzyjemnie patrzy.
          • witek.bis Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 13:43
            No, racja... Tak jakoś agresywnie się uśmiechał :-)
            • danillko Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 14:06
              witek.bis napisał:

              > No, racja... Tak jakoś agresywnie się uśmiechał :-)
              >
              Gdyby tak było, to by mu założył "krakowiaczka"...
              • sverir Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 14:59
                Ano racja, mogli go jeszcze prądem kopnąć.
                • danillko Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 15:20
                  sverir napisał:

                  > Ano racja, mogli go jeszcze prądem kopnąć.
                  >
                  Ludzkie pany...
          • porannakawa01 Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 14:23
            sverir napisał:

            > Mogli uznać, że jest agresywny, na przykład jakoś tak nieprzyjemnie patrzy.
            >

            Albo trzyma białą różę?
            Agresywnie?
    • pies_na_czarnych Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 13:31
      Były policjant o zatrzymaniu Frasyniuka: "Potraktowano go jak niebezpiecznego przestępcę".
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23021681,byly-policjant-o-zatrzymaniu-frasyniuka-potraktowano-go-jak.html#Z_BoxNewsLink&a=66&c=96
      Normalnie kajdanki zakłada się z przodu, a Władysława Frasyniuka zakuto z tyłu. Robi się tak w sytuacjach, gdy uważa się, że człowiek jest niebezpieczny. Kajdanki z tyłu zakłada się więc zadeklarowanym przestępcom. To jest dla mnie rzecz dyskusyjna. Świadczy o tym, że z góry potraktowano go jak niebezpiecznego przestępcę, co wydaje się zupełnie niepotrzebne. Bo Władysław Frasyniuk nie jest agresywny, jest osobą publiczną. Nie jest podejrzany o przestępstwo typu zamach, zabójstwo czy inne kryminalne przestępstwo. To sprawa mniejszej wagi, więc tutaj zdecydowanie widzę zgrzyt. To było zupełnie niepotrzebne
      • x2468 Re: Co "można", a co "trzeba"? 15.02.18, 08:51
        To była pokazówka, chęć przykrycia kompromitacji ziobrystów w przypadku aresztowania osób odpowiedzialnych za reprywatyzację Ciechu i szybkiego ich uwolnienia przez sąd, również kompromitującej ustawy o IPN a wszystko to podszyte słynnym tchórzostwem Kaczyńskiego i jego dworaków. Nie jestem pewien że o założeniu kajdanek decydowali ci mali policjanci, decyzja przyszła z góry. Być może od samego wuca pisiaków.
    • m.c.hrabia Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 13:33
      krótko mówiąc, wobec Frasyniuka zastosowano najsurowsze środki,

      proste ,
      żeby wyznawcy pis zobaczyli i podświadomie uznali Frasyniuka za groźnego bandziora,
      prawie tak groźnego jak ułaskawieni bandyci z cba.
      • 99venus Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 13:47
        Zdjęcia z kolejnej operetki pana Zbyszka już obiegają świat.I bardzo dobrze.Dzisiejszy dzień przejdzie do historii Polski podobnie jak inne daty wyczynów antypolskich jurgieltników.Targowica dzisiaj pokazuje swoją siłę i bezmyślność.Jutro będzie siedziała na ławie oskarżonych.
    • pies_na_czarnych Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 13:34
      assets.nydailynews.com/polopoly_fs/1.3498383.1505502424!/img/httpImage/image.jpg_gen/derivatives/article_750/hannibal16n-2-web.jpg
    • jot-es49 Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 13:53
      Co się dziwisz?
      Przecież mógł policjanta popchnać z czego Frasyniuk słynie.
    • yoma Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 14:09
      Funkcjonariusz nie zełgał - kazali mu, więc musiał.
      • witek.bis Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 14:16
        Dziękuję za to sprostowanie i jednocześnie przepraszam znieważonego funkcjonariusza. Czasem jeszcze zapominam, że to nie prawo rządzi, tylko "prawaczki" z pezetpeerowskiej egzekutywy.
        • yoma Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 14:19
          Funkcjonariusz ma prawo odmówić wykonania ewidentnie bezprawnego rozkazu, a skąd taki funkcjonariusz ma wiedzieć, co znaczy "ewidentnie".
          • m.c.hrabia Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 14:41
            yoma napisała:

            > Funkcjonariusz ma prawo odmówić wykonania ewidentnie bezprawnego rozkazu, a ską
            > d taki funkcjonariusz ma wiedzieć, co znaczy "ewidentnie".
            >

            cóż , jeśli nie wie to jego sprawa , poprzednicy właśnie dowiadują się co znaczy ewidentnie
            po zmniejszeniu swych emerytur.
          • lech1966 Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 14:47
            A co tu było bezprawnego?? To sa służby mundurowe a nie leminże przedszkole. Jest rozkaz to go się wykonuje a odwołać się mozna po wykonaiu rozkazu. Frasyniuk mógł przyjść na przesłuchanie jak go grzecznie zapraszano a nie udawać "koderasty". To nie PRL owska bezpieka z którą pił wodeczkę i miał znajomości.
            A oskażony był o naruszenie nietykalności policjanta, więc aresztujący go policjant musiał go skuć aby i jemu samemu nic nie zagrażało ze strony aresztowanego, jak również jako ochrona dla samego aresztanta. A nóż by mu dach radiowozu spadł na głowę.. Jak ktos ma pecha to i z drewianego dachu może mu spaść na głowę cegła.
            • sverir Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 14:55
              "A co tu było bezprawnego??(...)"

              Bezprawnego? Chyba nic. Ale można się zastanowić, czy rzeczywiście zaspany Władek był na tyle niebezpieczny, że trzeba było założyć mu kajdanki z tyłu. Lechu, zapomnij na moment o konotacjach politycznych - naprawde uważasz, że kajdanki z tyłu były takie potrzebne w tej sytuacji?
              • lech1966 Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 15:50
                Nie były może potrzebne, ale:
                Primo 1. Przesłuchiwany miał byc w związku z naruszeniem nietyklaności policjanta.
                Primo 2. Mimo że nie jestem policjantem też bym mu załozył ( dla świetego spokoju i mojego i jego)
                Primo 3. Co by było gdyby figurant sie poobijał i podrapał w transporcie i oskarżył o pobicie policjantów?
                • sverir Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 16:03
                  "Primo 1. Przesłuchiwany miał byc w związku z naruszeniem nietyklaności policjanta"

                  Równie dobrze mógł być przesłuchiwany w związku z podpisaniem odbioru renty za sąsiada, bo go o to poprosił. Ustawa daje możliwość łagodniejszego potraktowania i odnosi się wyłącznie do ryzyka, jakie może stanowić osoba, której zakłada się kajdanki. Władek to Władek, ale wątpię, żeby zasadzał się na policjantów w radiowozie.

                  " Primo 2. Mimo że nie jestem policjantem też bym mu załozył ( dla świetego spokoju i mojego i jego)"

                  Można było i z przodu założyć. Efekt spokoju w czasie transportu taki sam, a przynajmniej byłoby ciszej w mediach.

                  " Primo 3. Co by było gdyby figurant sie poobijał i podrapał w transporcie i oskarżył o pobicie policjantów?"

                  Ale wiesz, że to samo może zrobić mając kajdanki z tyłu?
                  • lech1966 Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 16:43
                    sverir napisał:

                    > "Primo 1. Przesłuchiwany miał byc w związku z naruszeniem nietyklaności policja
                    > nta"

                    > Władek to Władek, ale wątpię, żeby zasadzał się na policjantów w r
                    > adiowozie.

                    Widzisz sverir,,ty wątpisz, a oni mieli po założeniu kajdanek pewność.

                    > " Primo 2. Mimo że nie jestem policjantem też bym mu załozył ( dla świetego spo
                    > koju i mojego i jego)"
                    >
                    > Można było i z przodu założyć. Efekt spokoju w czasie transportu taki sam, a pr
                    > zynajmniej byłoby ciszej w mediach.

                    Objawem litości byłoby to żebym mu ich mocno nie zaciskal.

                    > " Primo 3. Co by było gdyby figurant sie poobijał i podrapał w transporcie i os
                    > karżył o pobicie policjantów?"
                    >
                    > Ale wiesz, że to samo może zrobić mając kajdanki z tyłu?

                    Ciekawe jak sie możesz podrapać po twarzy,,, du...a Frasyniuka jest niemedialna. ( jak każdego innego .............)
                    Mógł przyjść lub przyjechać do prokuratury o własnych siłach, w luksusie i komforcie i bez kajdanek, ale chciał zobić z siebie menczennika co się mu nie udało.
                    Powiedz w czym on jest "lepszy" wobec prawa??? Konstytucja mówi jasno. Wszyscy obywatele są wobec prawa rowni. Więc dlaczego jeden awanturujący się obywatel podróżuje w kajdankach a o drugim sie tyle mówi i pisze,,,,i bije pianę na temat czy to dobrze że założyli kajdanki czy źle?????. Mieli takie prawo więc założyli- koniec, kropka. Nieznajomość prawa szkodzi sverir.

                    Jak zobaczę Tuska w kajdankach to to będzie coś godne zauważenia.
                    • sverir Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 18:36
                      " Widzisz sverir,,ty wątpisz, a oni mieli po założeniu kajdanek pewność"

                      Szczerze wątpię, Lechu, aby ci policjanci mieli w tej mierze jakiekolwiek obawy:) Nie rób z nich durniów.

                      "Ciekawe jak sie możesz podrapać po twarzy(...)"

                      Jeżeli były istotne obawy, że Władek dokona samookaleczenia, to z całą pewnością ekipie towarzyszył ratownik medyczny, prawda?:))))

                      "Powiedz w czym on jest "lepszy" wobec prawa???"

                      Na przykład od senatora Koguta? W niczym:)))

                      A poważnie, to źle trafiłeś z tym pytaniem, Lechu. Zajrzyj jeszcze raz do ściągawki, partia z pewnością przygotowała jakiś zestaw rozmówek na temat tego, czy aby na pewno Władek musiał mieć zakładane kajdanki z tyłu. Zauważ - nie pytam o doprowadzenie (jak dla mnie plus dla policji), nie pytam nawet o zakładanie kajdanek, tylko dokładnie o kajdanki z tyłu. Fakt, mogli go potraktować gorzej, ale wiesz, to jak ze Stalinem, który kazał spie...ć, a mógł zabić.

                      "Mieli takie prawo więc założyli- koniec, kropka"

                      Lechu, Lechu, Lechu - gdyby naprawdę tak Ci zależało na równości wobec prawa, jak usiłujesz to od dłuższego czasu wmówić, to zjebałbyś warszawską prokuraturę za to, że nawet nie wezwała na przesłuchanie pani premier, gdy znalazła się w kręgu zainteresowania prokuratury w związku z przekroczeniem uprawnień przez funkcjonariuszy państwowych, choć potem prokurator nawymyślał, o czym pani premier myślała. Gdybyś naprawdę był zatroskany o to, że są równi i równiejsi, to trudno byłoby porównać puszczenie Władka bez kajdanek z tym, że potencjalnego przestępcy nawet nie zapytano o motywy działania. Mam więc prośbę, Lechu - do czasu, aż się ustosunkujesz do opisanej przeze mnie sytuacji, nie pisz proszę z perspektywy sympatyka równości wobec prawa, bo absolutnie nie widać po Tobie, żeby Ci na tej równości jakoś zależało. Na razie wygląda na to, że jak kogoś nie lubisz, to powinien ponosić konsekwencje. W przeciwnym wypadku masz na to wylane lub wręcz bijesz prawo, że ktoś nie ponosi odpowiedzialności. Mimo różnic w poglądach cenię sobie dyskusje z Tobą, ale tak skrajną hipokryzją po prostu się brzydzę. Wybacz.
                      • lech1966 Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 21:47
                        sverir napisał:
                        > Szczerze wątpię, Lechu, aby ci policjanci mieli w tej mierze jakiekolwiek obawy
                        > :) Nie rób z nich durniów.

                        To nie ja robię z nich durniów. Zrobili prawidłowo.

                        > "Powiedz w czym on jest "lepszy" wobec prawa???"
                        >
                        > Na przykład od senatora Koguta? W niczym:)))

                        A Kogut też sobie robił jaja z prokuratury i prawa?? Co to za porównanie?? To może pogadamy też o zbiorowych spazmach rzecznika dyscyplinarnego, oskarżonego sędziego i jego obrońcy na słowa o płaczu dzieci w domu oskarżonego sędziego :)))))
                        Kto wybiera nieodpornego psychicznie sędziego na rzecznika dyscyplinarnego?????? Taki sam chory??? Adwokat niech sobie płacze, jak wybrał taką linię obrony. Ale kto w to wierzy???????? Szkoda słów....

                        > Zauważ - nie pytam
                        > o doprowadzenie (jak dla mnie plus dla policji), nie pytam nawet o zakładanie k
                        > ajdanek, tylko dokładnie o kajdanki z tyłu. Fakt, mogli go potraktować gorzej,
                        > ale wiesz, to jak ze Stalinem, który kazał spie...ć, a mógł zabić.

                        Oni nie mogli zabić, ale mogli go zakuć w kajdanki. co też zrobili. O czym ty piszesz sverir???? Nie wstyd ci??

                        Mam więc prośbę, Lechu - do czasu,
                        > aż się ustosunkujesz do opisanej przeze mnie sytuacji, nie pisz proszę z persp
                        > ektywy sympatyka równości wobec prawa, bo absolutnie nie widać po Tobie, żeby C
                        > i na tej równości jakoś zależało. Na razie wygląda na to, że jak kogoś nie lubi
                        > sz, to powinien ponosić konsekwencje. W przeciwnym wypadku masz na to wylane lu
                        > b wręcz bijesz prawo, że ktoś nie ponosi odpowiedzialności. Mimo różnic w poglą
                        > dach cenię sobie dyskusje z Tobą, ale tak skrajną hipokryzją po prostu się brzy
                        > dzę. Wybacz.

                        Owszem broniłem różnych rzeczy, podobnie jak ty innych więc różnica w poglądach nie jest aż taka duża. Nie piszę w niektórych wątkach bo jeśli widzę że wszystko już zostało powiedziane to nie będę się powtarzał. Zauważ też że pewne wątki umierają śmiercią naturalną bo piszą tam wyłącznie same lemingi i temat ulega po kilku postach wyczerpaniu. Ja je czytam ale jeśli widzę że nie ma co wtykać kija do leminżej nory i zakłócać szczytowania leminżej myśli to się nie wypowiadam, niech chłopaki i my-yomy szczytują choć tu, na FK jak nie mają tego w domu.
                    • x2468 Re: Co "można", a co "trzeba"? 15.02.18, 10:53
                      Wszyscy są równi lecz ci od wuca równiejsi. Kołakowska z Gdańska równiejsza, Kartofel który olewa wezwania jeszcze równiejszy, mordercy Stachowiaka, Blaszak Zieliński i Jojo najrówniejsi.
                • eiran Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 18:51
                  lech1966 napisał:


                  > Primo 2. Mimo że nie jestem policjantem też bym mu załozył ( dla świetego spoko
                  > ju i mojego i jego)

                  To ciekawe, muszę przyznać. "Być mu założył" chociaż nie jesteś policjantem? Kim w takim razie jesteś że masz prawo i możliwość zakładania kajdanek, mimo że nie jesteś policjantem? Paralizatorem też byś go potraktował, chociaż nie jesteś policjantem?

                  > Primo 3. Co by było gdyby figurant sie poobijał i podrapał w transporcie i oska
                  > rżył o pobicie policjantów?

                  Powiadasz że będąc w kajdankach nie można się poobijać i podrapać?
                  • lech1966 Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 21:54
                    eiran napisał:

                    > To ciekawe, muszę przyznać. "Być mu założył" chociaż nie jesteś policjantem? Ki
                    > m w takim razie jesteś że masz prawo i możliwość zakładania kajdanek, mimo że n
                    > ie jesteś policjantem? Paralizatorem też byś go potraktował, chociaż nie jesteś
                    > policjantem?

                    W obronie własnej przeciwko mordercy chyba mogę użyć kajdanek i paralizatora ayranku??? Czy mam się dać zabić,, bo to "być może" zasłużony dla PRL leming ??

                    > > Primo 3. Co by było gdyby figurant sie poobijał i podrapał w transporcie
                    > i oska
                    > > rżył o pobicie policjantów?
                    >
                    > Powiadasz że będąc w kajdankach nie można się poobijać i podrapać?

                    Może mi udowodnisz jak się można samemu podrapać po twarzy mając skute ręce z tyłu?? To może być nawet ciekawe..Chętnie to zobaczę.
                    • eiran Re: Co "można", a co "trzeba"? 15.02.18, 08:01
                      Chętnie ci to pokażę na twoim własnym przykładzie. Zapniemy ci kajdanki z tyłu a ja ci wtedy powiem co masz robić, żeby podrapać sobie twarz.
                      • lech1966 Re: Co "można", a co "trzeba"? 15.02.18, 09:26
                        Czyżbyś ayranku posiadał uprawnienia do zapinania kajdanek z tyłu?? A metody pewnie znasz z PRL co???
          • sverir Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 14:54
            Kajdanki można założyć także na polecenie prokuratora. A wtedy nie ma znaczenia, czy agresywny, czy tylko zaspany.
    • taniarada Dwa wątki o tym samym temacie 14.02.18, 14:46
      Widać admin śpi.Nie ma co się nad Władkiem użalać.Zamiast zająć się swoim szemranym biznesem, zaczął wojować z PIS.
      • danillko Re: Dwa wątki o tym samym temacie 14.02.18, 15:17
        taniarada napisał(a):

        > Widać admin śpi.Nie ma co się nad Władkiem użalać.Zamiast zająć się swoim szemr
        > anym biznesem, zaczął wojować z PIS.
        Nie przesadzaj. Przy obecnej ordynacji podatkowej to wszystkie biznesy są właściwie szemrane.
        Jeżeli PiS faktycznie chce coś zmienić, to niech się weźmie za tą działkę.
    • taniarada Adwokat Władka 14.02.18, 18:47
      Jak coś do czego dojdzie to sprawiedliwości będziemy szukać zagranicą. I tu motto całej sprawy.Sąd sądem ,ale sprawiedliwość po naszej stronie.
    • x2468 Re: Co "można", a co "trzeba"? 14.02.18, 21:56
      Ciekaw jak założą Bredzińskiemu, z przodu czy na plecach?
    • man_sapiens Re: Co "można", a co "trzeba"? 15.02.18, 06:46
      Musiał. Przecież takie było polecenie Wydziału Propagandy KC PiS
    • danillko Rozmowa ze śledczym o tolerancji 15.02.18, 07:56
      www.youtube.com/watch?v=OdGJkWJsB3w&list=RDOdGJkWJsB3w
    • taniarada Urząd skarbowy na firmę Władka 15.02.18, 09:02
      I skończy się Władek.
      • x2468 Re: Urząd skarbowy na firmę Władka 15.02.18, 11:02
        Przeniesie firmę za granicę i skończą się miliony podatków od Pana Władka.
        • lech1966 Re: Urząd skarbowy na firmę Władka 15.02.18, 11:18
          x2468 napisał:

          > Przeniesie firmę za granicę i skończą się miliony podatków od Pana Władka.
          >

          Niech przenosi. Zobaczy jakie koszty utrzymania firmy są za granicą. Ile wynosi OC od tira i inne opłaty. Droga wolna choćby po to aby się przekonać jak to jest w UE..
          • pies_na_czarnych Re: Urząd skarbowy na firmę Władka 15.02.18, 11:21
            Czesi, Słowacy przyjmą go z otwartymi rękoma.
            • lech1966 Re: Urząd skarbowy na firmę Władka 15.02.18, 11:28
              No to dawaj do Władka z poradą prawna, może jeszcze zarobisz parę groszy..
    • witek.bis Re: Co "można", a co "trzeba"? 15.02.18, 11:13
      Zaraz, zaraz... A kto jest teraz ministrantem od policji? No, przecież Jojo! Najwyraźniej sokiści kuli go od tyłu... W sumie i tak dobrze, że tylko kuli, a nie kłuli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka