tanebo2.0
09.03.18, 06:43
Chyba przyszły czasy, które są dla Maliszewskiego korzystne – stwierdza Marek Migalski. – W Maliszewskim jest coś bardzo delikatnego, kruchego. I myślę, że tacy ludzie mają tendencję do przyłączania się do jakiejś siły, odczuwają nieodpartą potrzebę twardych tożsamości. Nie mają ochoty na bycie indywidualnym, odrębnym, bo do tego trzeba trochę twardości. W nim jest psychologiczna miękkość, coś oślizgłego, przymilającego się – ocenia politolog Marek Migalski.
To samo pytanie zadajemy także Norbertowi Maliszewskiemu. Tłumaczy, że gdyby zrobić przegląd opinii, jakie w ostatnich latach publikował, to można wyczytać wiele negatywnych, jak i pozytywnych komentarzy i to zarówno na temat PO, jak i PiS. – Jako jeden z pierwszych mówiłem o tym, by Jarosław Kaczyński udał się do symbolicznego Sulejówka. Kiedy PiS był w opozycji wytykałem różnego rodzaju problemy. Natomiast, jeśli chodzi o obecne rządy, to podobają mi się m.in. programy społeczne, typu 500 + czy mieszkanie +. Ale ostatnio na przykład nie podoba mi się kwestia ustawy nowelizującej IPN, komunikacja – i to wyrażam na Twitterze – wyjaśnia nam Norbert Maliszewski.
Ale tam zostały tylko 23 tweety. i taki jest właśnie suweren