witek.bis
12.03.18, 06:56
... choć jeszcze nie wiadomo, z ilu milionów.
Ostatnia, brawurowa akcja ajenta Tomka, działającego tym razem pod przykrywką filantropa, skończyła się spektakularnym sukcesem. Dotychczas jego największym osiągnięciem było "doprowadzenie do łez posłanki Beaty Sawickiej", za co został uhonorowany przez gazetę pana Sakiewkiewicza tytułem Człowiek Roku 2009. Myślę, że siostry Karnoskie powinny się pospieszyć i okrzyknąć go Człowiekiem Wolności, póki jeszcze na tej wolności przebywa.
olsztyn.wyborcza.pl/olsztyn/7,48726,23130114,byly-agent-tomek-juz-bez-domow-ktore-mial-pod-opieka.html