Dodaj do ulubionych

Telefoniczni oszuści

26.10.24, 15:25
Dziś w nocy ok. 1,30 obudził mnie telefon - zapłakany kobiecy głos:
miałam straszny wypadek, on nie żyje i uciekłam, jestem cała pokrwawiona, mam złamany nos, pomóż mi co robić, ja nie wiem, (płacz, szlochanie)
pytam, ALE KTO MÓWI
to ja, nie poznajesz mnie (głosny płacz) co ja mam robić

odpowiadam: JUŻ DZWONIĘ NA POLICJĘ

...rozłączyła się

gdyby ktoś z moich domowników był poza domem, to taki telefon może przyprawić o zawał
oczywiście, że wiem, że to oszustwo, pewnie następna by była prośba o kasę...ale sam fakt wybudzenia ze snu i taka informacja, opowiadam to dziś rodzicom i też mi mówią, że chyba by umarli słysząc takie słowa.
Poinformowałam ich i teściów też, ze NIGDY NIE DZOWNILIBYŚMY DO NICH W TAKIEJ SYTUACJI, TYLKO JAK JUŻ TO DO TOMKA (PRAWNIK Z RODZINY) (oczywiście to lekkie kłamstwo, bo też chyba bym nie dzwoniła)

Może to nieskuteczne w stresie, ale powiedzcie swoim bliskim, żeby nigdy nie wierzyli w takie telefony, że nigdy, przenigdy nie zadzwonicie z taką sprawą.

brrr...jeszcze mam ciarki jak przypomnę sobie ten nocny telefon
Obserwuj wątek
    • pytajacakinga Re: Telefoniczni oszuści 26.10.24, 15:57
      Nie odbieram nie znanych numerów a szczególnie w nocy.
      Masz racje to musiało być przerażające ludzie którzy to robią serca nie mają zeby kogoś tak przestraszyć.
      • mallard Re: Telefoniczni oszuści 26.10.24, 17:12
        pytajacakinga napisał(a):

        > Nie odbieram nie znanych numerów

        A ja dodatkowo nie odbieram również nieznanych
      • sueellen Re: Telefoniczni oszuści 26.10.24, 17:24
        pytajacakinga napisał(a):

        > Nie odbieram nie znanych numerów a szczególnie w nocy.
        > Masz racje to musiało być przerażające ludzie którzy to robią serca nie mają ze
        > by kogoś tak przestraszyć.


        Nie chodzi o strasznie tylko wyciągnięcie kasy. Pieniądze potrzebne na adwokata / kaucję czy co tam. Jak rozmówca zapyta: to ty Kasiu Madziu Zosiu? , natychmiast odpowiedź będzie twierdząca. Potem zadzwoni "adwokat", każe jechać do bankomatu , wyciągnąć kasę i podać adres i zaraz "kurier " podjedzie. Tak to się kręci. Taka wariacja na wnuczka.
      • sueellen Re: Telefoniczni oszuści 26.10.24, 17:31
        pytajacakinga napisał(a):

        > Nie odbieram nie znanych numerów a szczególnie w nocy.

        Bo pewnie nie prowadzisz działalności i nie dzwonią do ciebie nigdy żadni klienci ani inni interesanci. Tymczasem wiele osób odbiera bo ma taki zawód że dzwonią do nich ludzie z numerów niekoniecznie znanych.

      • marianna211272 Re: Telefoniczni oszuści 26.10.24, 18:37
        Jakby mi nieznany numer zadzwonil w nocy to bym odebrala .Nigdy niewiadomo czy komus nie zabrano telefonu i nie dzwoni ktos z rodziny z tekefonu przechodnia.
        Moja Mama miala kilka lat temu wypadek w metrze ,nie miala telefonu ze soba ale pamietala moj numer.Ktos z ludzi ,ktorzy jej pomagali , uzyczyl jej telefonu.Ja nie odebralam ,szczesliwie kobieta miala na tyle przytomnosci ,ze napisala SMS z informacja z danymi mamy i gdzie zdarzyl sie wypadek .Oddzwonilam i podala mi mame do telefonu akurat czekali na karetke.Potem napisalam do tej pani z podziekowanie i wiadomoscia o stanie zdrowia mamy
        • nangaparbat3 Re: Telefoniczni oszuści 26.10.24, 18:47
          Tu na forum od lat jest promowana postawa nie odbierania telefonu od nieznanych numerów i niepodchodzenia do domofonu jeśli ktoś nie umówił się że przyjdzie. Nieoczekiwane sytuacje, wypadki, kradzieże czy zniszczenia w tym tu świecie się nie zdarzają.
      • 71tosia Re: Telefoniczni oszuści 26.10.24, 19:40
        ja odebieram z nieznanych numerow bo mam na tyle wyobraźni by wiedzieć ze ktoś moze dzwonic z telefonu przypadkowej osoby bo potrzebuje pomocy, bo dzwonią do mnie np z apteki ze lek trzeba odebrać, bo moga dzwonic z jakiegos urzędu etc. W nocy zwykle nikt do mnie nie dzwoni, Jezeli dzwoni to raczej znaczy to ze sytuacja jest krytyczna i tez odbieram.
      • heca007 Re: Telefoniczni oszuści 26.10.24, 20:11
        W mojej pracy trzeba odbierac telefony od nieznanych numerów. Nawet w nocy. Po zdarzają się telefony, na szczęście b. rzadko typu- pali się hulajnoga elektryczna w garażu na Kwiatuszkowej.
    • sueellen Re: Telefoniczni oszuści 26.10.24, 17:21
      Stary numer jak świat. Kilka osób miało takie telefony już z lat temu
    • berdebul Re: Telefoniczni oszuści 26.10.24, 18:09
      Odpowiadam „zgaś światła, już jadę z łopatą”. Nigdy więcej nie dzwonią.
      Upierdliwych telemarketerów ląduje pod garnek i naparzam łyżką. Też więcej nie dzwonią.
      Pomijając, że nocą mam wyłączone powiadomienia z wyjątkiem kilku najbliższych.
      • rb_111222333 Re: Telefoniczni oszuści 26.10.24, 21:51
        berdebul napisała:

        > Upierdliwych telemarketerów ląduje pod garnek i naparzam łyżką. Też więcej nie
        > dzwonią.


        O matko, ale pomysł smile
    • ga-ti Re: Telefoniczni oszuści 26.10.24, 18:20
      Współczuję.
      Seniorzy zostali niedawno wyedukowani, wątek "na wnuczka" był ostatnio w "m jak miłość" 😉 ale oczywiście trzeba ich wspierać, tłumaczyć.
    • marianna211272 Re: Telefoniczni oszuści 26.10.24, 18:29
      Mo zna sobie ustalic jakies haslo, ktore zna tylko rodzina i sie na nie umowicie, czyli po wypowiedzeniu tegovslowa wiedza ,ze faktycznie ktos z was.Bo jednak to kiepsko jesli faktycznie potrzebujesz pomocy dzwonisz a tesciowie czy rodzice odkladaja sluchawke bo przeciez to nie mozesz byc ty bo sie tak nie umawialiscie.
      • rb_111222333 Re: Telefoniczni oszuści 26.10.24, 21:54
        A kto będzie to pamiętał hasło za kilka lat i w stresie? Ważne, żeby osoba dzwoniąca się uwiarygodniła, żeby nie dopytywac "kasiu, czy to ty? "
    • kropkacom Re: Telefoniczni oszuści 26.10.24, 18:41
      Jak pojawia się hasło kasa to chyba już nie ma watpliwosci, prawda? Nawet jak się ma sto lat i jest druga w nocy.
      • nangaparbat3 Re: Telefoniczni oszuści 26.10.24, 18:52
        Nie miałaś chyba nigdy kontaktu z tego typu oszustem. U mnie w rodzinie dała się nabrać wcale nie stara, wybitnie trzeźwa i dbająca o kasę osoba. Do tego stopnia, że oddała kilkanaście tysięcy. Co prawda było to lata temu, idea robienia ludzi na wnuczka była jeszcze mało znana.
        • kropkacom Re: Telefoniczni oszuści 26.10.24, 18:56
          Ok, kilka lat temu. Z czego kto wysyła, daje czy co tam robi, pieniądze w takim momencie? Osoby, które żyją w filmie gangsterskim? No i trzeba ją jeszcze mieć.
          • kropkacom Re: Telefoniczni oszuści 26.10.24, 18:57
            Kasę znaczy.
    • stasi1 Re: Telefoniczni oszuści 26.10.24, 20:41
      Kiedys do mnie wujek zadzwonił czy nie dzwoniłem przed chwila do niego. Oczywiście że nie i taka sytuacja. Dzwoni gość i pyta się cześć wujek, kto mówi/ Nie poznajesz mnie? Ostatnio ze mna dość często rozmawiał, St? tak ST potrzebne mi są pieniądze. Ale ja nie mam ich w domu, to jedź do banku i wybierz. Na szczęście zadzwonił do mnie. Inna sprawa że to było z 15 lat temu a wujek nadal autem jeździ po Wawie
    • riki_i Re: Telefoniczni oszuści 26.10.24, 21:39
      Ja potrafię bluzgnąć najgorszą słowną kloaką. Raz miałem taki przypadek, że zwyzywana pani oszustka tak się zdenerwowała, że dwa razy jeszcze wkurzona do mnie dzwoniła z pretensjami podniesionym głosem, że jak ja tak mogę ją nazywać. A usiłowała rozmawiać ze mną o "odnowieniu polisy" - nie wiedząc jaka to polisa, w jakim towarzystwie ubezpieczeniowym i czego dotyczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka