23.03.18, 09:20
Wśród lekarzy popularne są ubezpieczenia od błędów zawodowych, wytnie nie tę nerkę, problem ubezpieczyciela.

Czy podobne ubezpieczenie posiadają niezawiśli sędziowie RP? A jeśli nie to dlaczego obywatele maja się zrzucać na ich prywatne, niezawisłe błędy? Podobnie z innymi urzędnikami. Dlaczego za błędy urzędnicze mają płacić obywatele? Wiem wiem, mają za małe pensje. Ciężko przeżyć w Polsce za kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Nie stać ich na składkę.
Obserwuj wątek
    • titerlitury Re: Komenda 23.03.18, 09:25
      W każdym systemie prawnym zdarzają się tzw pomyłki sądowe. Badania amerykańskie mówią, że omyłkowe skazania dotyczą od 5 do 10% wyroków. Nie ma badań europejskich.
      • inocom Re: Komenda 23.03.18, 09:28
        titerlitury napisała:

        > W każdym systemie prawnym zdarzają się tzw pomyłki sądowe. Badania amerykańskie
        > mówią, że omyłkowe skazania dotyczą od 5 do 10% wyroków. Nie ma badań europejs
        > kich.

        Za błędy medyczne odpowiada konkretny lekarz.
        Za zmarnowanie/zniszczenie życia wyrokiem niezawisłego sędziego kto odpowiada?
        • titerlitury Re: Komenda 23.03.18, 09:31
          Sąd działa w imieniu Rzeczpospolitej - czy to nie jest oczywiste?
          • inocom Re: Komenda 23.03.18, 09:39
            titerlitury napisała:

            > Sąd działa w imieniu Rzeczpospolitej - czy to nie jest oczywiste?

            Lekarz też. Art. 68 Konstytucji.
            Co z Art. 40?
            • religijnych.uczuc.obraza Re: Komenda 23.03.18, 09:42
              A co chcesz od art. 40?
              Jest art. 174. Art. 68 przy nim nic nie znaczy.
              • inocom A który jest najważniejszy Art? 23.03.18, 09:47
                religijnych.uczuc.obraza napisał:

                > A co chcesz od art. 40?
                > Jest art. 174. Art. 68 przy nim nic nie znaczy.

                A który jest najważniejszy Art. Konstytucji przy którym inne nic nie znaczą?
                Jeśli nic nie znaczą, to po co one są? :)
                • religijnych.uczuc.obraza Re: A który jest najważniejszy Art? 23.03.18, 09:53
                  Nie znaczy w tym sensie, że w art. 68 nie jest napisane, że lekarz leczy w imieniu RP. Nie ma też w Konstytucji RP rozdziału pt. "Zakłady Opieki Medycznej".
                  • inocom Pytanie było o najwazniejszy. 23.03.18, 09:58
                    religijnych.uczuc.obraza napisał:

                    > Nie znaczy w tym sensie....
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Pytanie było o najwazniejszy. 23.03.18, 10:00
                      Nie ma najważniejszego. Są tylko takie, które głupio dobierasz do swoich wymysłów.
                      • inocom Re: Pytanie było o najwazniejszy. 23.03.18, 10:07
                        religijnych.uczuc.obraza napisał:

                        > Nie ma najważniejszego. Są tylko takie, które głupio dobierasz do swoich wymysł
                        > ów.

                        To ty wybrałeś ważniejszy :)
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Pytanie było o najwazniejszy. 23.03.18, 10:11
                          Ważniejszy dla dyskusji, bo wprost pokazuje że sędzia wydaje wyrok w imieniu RP. Twój przy nim nie znaczył, bo nie wykazał że lekarz leczy w imieniu RP.
                          • inocom Re: Pytanie było o najwazniejszy. 23.03.18, 10:33
                            religijnych.uczuc.obraza napisał:

                            > Ważniejszy dla dyskusji, bo wprost pokazuje że sędzia wydaje wyrok w imieniu RP

                            I w imieniu RP powinien za ten wyrok odpowiadać. A jak się nie ubezpieczył to jego problem.
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Pytanie było o najwazniejszy. 23.03.18, 10:37
                              I odpowiada.
                              • inocom Jak? 23.03.18, 10:50
                                religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                > I odpowiada.
                                >
                                • religijnych.uczuc.obraza Re: Jak? 23.03.18, 10:57
                                  Np. dyscyplinarnie.
                                  • inocom Re: Jak? 23.03.18, 11:08
                                    religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                    > Np. dyscyplinarnie.

                                    Idąc na w stan spoczynku :)
                                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Jak? 23.03.18, 11:10
                                      Nie.
                                    • spokojny.zenek Re: Jak? 24.03.18, 15:59
                                      inocom napisał:

                                      > religijnych.uczuc.obraza napisał:
                                      >
                                      > > Np. dyscyplinarnie.
                                      >
                                      > Idąc na w stan spoczynku :)

                                      TAKŻE sędziowie w stanie spoczynku odpowiadają dyyscyplinartnie, ignorancie.
                                      Ewentualne przejście w stan spoczynku NIE MA WPŁYWU na odpowiedzialnosc dyscypliarną.
                                      • inocom Re: Jak? 25.03.18, 12:22
                                        spokojny.zenek napisał:

                                        > TAKŻE sędziowie w stanie spoczynku odpowiadają dyyscyplinartnie, ignorancie.
                                        > Ewentualne przejście w stan spoczynku NIE MA WPŁYWU na odpowiedzialnosc dyscypl
                                        > iarną.

                                        Jeśli posłali niewinnego Komendę do wiezienia (za niby przestępstwo seksualne) na 25 lat? Czemu nie. Na początek wystarczy ich dupa. Osadzeni się zadowolą. Zerżnąć sędziego nie częste jest w pace.
                                  • manhu Dyskusja nie na temat 23.03.18, 13:04
                                    > Np. dyscyplinarnie.
                                    Za co?

                                    Cała ta dyskusja jest nie na temat, prowadzący wprowadza w błąd a inni komentują uznając błąd za prawdę.

                                    TU NIE BYŁO ŻADNEJ POMYŁKI SĄDOWEJ!
                                    Dowody były bardzo mocne (wystarczające na karę śmierci):
                                    -DNA
                                    -odcisk szczęki
                                    -zapachy.

                                    Jeśli coś było to fałszowanie dowodów. To mnie ciekawi to czy nowy oskarżony ma takie same DNA, szczękę i zapach !!!!!!!!!!!!!!!!! Na niemal 100% ma inne.
                                    • inocom A niezawisłego sędziego nie ciekawiło? 23.03.18, 14:14
                                      manhu napisał:

                                      > > Np. dyscyplinarnie.
                                      > Za co?
                                      >
                                      > Cała ta dyskusja jest nie na temat, prowadzący wprowadza w błąd a inni komentuj
                                      > ą uznając błąd za prawdę.
                                      >
                                      > TU NIE BYŁO ŻADNEJ POMYŁKI SĄDOWEJ!
                                      > Dowody były bardzo mocne (wystarczające na karę śmierci):
                                      > -DNA
                                      > -odcisk szczęki
                                      > -zapachy.
                                      >
                                      > Jeśli coś było to fałszowanie dowodów. To mnie ciekawi to czy nowy oskarżony ma
                                      > takie same DNA, szczękę i zapach !!!!!!!!!!!!!!!!! Na niemal 100% ma inne.
                                      • tanebo2.0 Re: A niezawisłego sędziego nie ciekawiło? 23.03.18, 14:23
                                        I co sąd miał zrobić? Miał pójść do labolatorium i zbadać DNA? I proces potrwałby 10 lat.
                                        • inocom PCR nie trwa 10 lat. 23.03.18, 22:49
                                          tanebo2.0 napisał:

                                          > I co sąd miał zrobić? Miał pójść do labolatorium i zbadać DNA? I proces potrwał
                                          > by 10 lat.
                                          • manhu Re: PCR nie trwa 10 lat. 23.03.18, 23:56
                                            Sędzia nie jest od badania DNA!

                                            A jeszcze szkolenia / studia musiałby skończyć więc nie 10 lat, ale dużo więcej, raczej 1000, bo skoro DNA to inne dziedziny biegłych też.

                                            Wszystkie dowody w tej sprawie są tajne (jeszcze parę dni temu nie wiadomo było czemu chcą go wypuścić) więc można zgadywać, że ta podobno bogata rodzina (obecnego oskarżonego) dała łapówkę za odpowiednie dowody.
                                            • spokojny.zenek Re: PCR nie trwa 10 lat. 24.03.18, 16:03
                                              manhu napisał:

                                              > Wszystkie dowody w tej sprawie są tajne (jeszcze parę dni temu nie wiadomo było
                                              > czemu chcą go wypuścić) więc można zgadywać, że ta podobno bogata rodzina (obe
                                              > cnego oskarżonego) dała łapówkę za odpowiednie dowody.

                                              Startujesz w konkursie na najidiotyczniejszy komentarz?
                                              • manhu Re: PCR nie trwa 10 lat. 24.03.18, 19:58
                                                Raczej ty startujesz.

                                                1. Kilka dni temu wiadomo było tylko, że jest niewinny bo jest niewinny (masz artykułów ze 100 do wyboru, poczytaj).
                                                1a. Dopiero po wypuszczeniu doszły szczegóły jak nowe badania DNA.
                                                2. Dowody są tajne w tym sensie, że nie wiadomo czy nowy oskarżony pasuje do starego DNA, szczęki i zapachu. Wiadomo tylko, że jest winny bo podobno jest winny.

                                                PS. Przypomnę, że obecne badania DNA są dużo bardziej szczegółowe więc 18 lat temu mogli pasować obaj, a dzisiaj jeden. Ale to jest tajne czy pasują obaj, strzelam że nie.
                                                PS2. Cieszę się jak lewaki michnikowe wierzą w spiski więc nadal wierz, że jestem lech :)
                                                • inocom Badania DNA nie są nowe 25.03.18, 12:06
                                                  manhu napisał:

                                                  > 1a. Dopiero po wypuszczeniu doszły szczegóły jak nowe badania DNA.

                                                  Badania DNA nie są nowe
                                                  www.nobelprize.org/nobel_prizes/chemistry/laureates/1993/
                                                  Mniej więcej w tym czasie bawiłem się PCR na studiach. Rzecz dziwna, nawet miałem plany bawić się tym kryminalnie (takie CSI :), jednak postawa kolegów z roku zniechęciła mnie do tego i obecnie zajmuję się nieorganiką. Koledzy uważali się za bogów, że mogą jakiś tam plazmid wkleić i z tego powodu dostawali orgazmu. Rzecz dziwna żaden z tych bogów nie pracuje w jakimkolwiek laboratorium. Nad szaleńcami jednak jest Bóg Wszechmogący.
                                    • spokojny.zenek Re: Dyskusja nie na temat 24.03.18, 16:02
                                      manhu napisał:

                                      > > Np. dyscyplinarnie.
                                      > Za co?

                                      Lesiu, znowu ci googla wyłaczyli?
                                      To jakaś trudność znaleźć coś, co jest wyraźnie napisane w podstawowych przepisach?

                                      > TU NIE BYŁO ŻADNEJ POMYŁKI SĄDOWEJ!

                                      Tu był OCZYWISTY przypadek pomyłki sądowej, takiej, jak się ją powszechnie definiuje. Nie było natomiast pomyłki sądu, bo dowody były jednoznaczne. I oczywiscie sprawa nie była i nie mogła byc na "karę", która NIE ISTNIEJE.



                            • sverir Re: Pytanie było o najwazniejszy. 23.03.18, 18:22
                              " I w imieniu RP powinien za ten wyrok odpowiadać. A jak się nie ubezpieczył to jego problem"

                              Tak jest, a górnik powinien odpowiadać za szkody górnicze.
                              • inocom Re: Pytanie było o najwazniejszy. 23.03.18, 19:59
                                sverir napisał:

                                > " I w imieniu RP powinien za ten wyrok odpowiadać. A jak się nie ubezpieczył to
                                > jego problem"
                                >
                                > Tak jest, a górnik powinien odpowiadać za szkody górnicze.

                                Jeśli je spowodował to odpowiada.
                                • sverir Re: Pytanie było o najwazniejszy. 23.03.18, 20:37
                                  "Jeśli je spowodował to odpowiada"

                                  No właśnie jakoś nie bardzo, odszkodowania płacą kopalnie.
                                  • inocom Re: Pytanie było o najwazniejszy. 23.03.18, 20:42
                                    sverir napisał:

                                    > "Jeśli je spowodował to odpowiada"
                                    >
                                    > No właśnie jakoś nie bardzo, odszkodowania płacą kopalnie.

                                    Czyli nic tylko wysadzić parę budynków. Zapłaci kopalnia.
                                    • sverir Re: Pytanie było o najwazniejszy. 23.03.18, 20:44
                                      " Czyli nic tylko wysadzić parę budynków. Zapłaci kopalnia"

                                      Może gdyby górnicy płacili z własnej kieszeni za szkody, to nie byłoby takich problemów w gminach górniczych?
                                      • inocom Re: Pytanie było o najwazniejszy. 23.03.18, 20:56
                                        sverir napisał:

                                        > " Czyli nic tylko wysadzić parę budynków. Zapłaci kopalnia"
                                        >
                                        > Może gdyby górnicy płacili z własnej kieszeni za szkody, to nie byłoby takich p
                                        > roblemów w gminach górniczych?

                                        Nie uważasz, że jednak poruszasz inną materię. Piszesz o ruchach górotworu. Coś jak trzęsienia ziemi, wiadomo że będą ale nie idzie tego okiełznać. A sędzia po prostu jest nieukiem i leniem. W zawodzie sędziego nie ma wpływu natury. Co najwyżej może być niskie ciśnienie :) powodujące roztargnienie.
                                        • sverir Re: Pytanie było o najwazniejszy. 23.03.18, 21:59
                                          "Nie uważasz, że jednak poruszasz inną materię. Piszesz o ruchach górotworu. Coś jak trzęsienia ziemi, wiadomo że będą ale nie idzie tego okiełznać"

                                          Nie. Piszę o szkodzie górniczej, czyli każdej szkodzie spowodowanej działalnością zakładu górniczego. To może być "ruch górotworu", a może być skażenie wody czy zniszczenie drogi - płaci przedsiębiorca prowadzący zakład górniczy, a nie górnik, który kopał, jechał, wylewał czy drążył. Kto płaci rodzinom górników odszkodowania za wypadki górnicze? Sprawca czy zakład górniczy?
                                          • inocom Re: Pytanie było o najwazniejszy. 24.03.18, 00:16
                                            sverir napisał:

                                            > "Nie uważasz, że jednak poruszasz inną materię. Piszesz o ruchach górotworu. Co
                                            > ś jak trzęsienia ziemi, wiadomo że będą ale nie idzie tego okiełznać"
                                            >
                                            > Nie. Piszę o szkodzie górniczej, czyli każdej szkodzie spowodowanej działalnośc
                                            > ią zakładu górniczego. To może być "ruch górotworu", a może być skażenie wody c
                                            > zy zniszczenie drogi - płaci przedsiębiorca prowadzący zakład górniczy, a nie g
                                            > órnik, który kopał, jechał, wylewał czy drążył. Kto płaci rodzinom górników ods
                                            > zkodowania za wypadki górnicze? Sprawca czy zakład górniczy?

                                            Jeśli sprawca żyje, to w pierwszej kolejności. Jeśli nie, to fabryka.
                                            • sverir Re: Pytanie było o najwazniejszy. 24.03.18, 08:21
                                              "Jeśli sprawca żyje, to w pierwszej kolejności. Jeśli nie, to fabryka"

                                              Odpowiedzialność w górnictwie to zwyczajna zasada odpowiedzialności na zasadzie ryzyka. I zgodnie z nią za winy pracownika, któremu pracodawca powierzył wykonywanie czynności, odpowiada sam pracodawca. Może zwolnić się z odpowiedzialności jeżeli udowodni, że do wypadku doszło na skutek działań siły wyższej, samego poszkodowanego lub osoby trzeciej, niezatrudnionej przez pracodawcę (lub nawet zatrudnionej, ale która samowolnie wykonała jakieś czynności).
                                              • inocom Re: Pytanie było o najwazniejszy. 24.03.18, 10:13
                                                sverir napisał:

                                                > "Jeśli sprawca żyje, to w pierwszej kolejności. Jeśli nie, to fabryka"
                                                >
                                                Może zwolnić się z odpowiedzialnośc
                                                > i jeżeli udowodni, że do wypadku doszło na skutek działań siły wyższej, samego
                                                > poszkodowanego lub osoby trzeciej, niezatrudnionej przez pracodawcę (lub nawet
                                                > zatrudnionej, ale która samowolnie wykonała jakieś czynności).

                                                Ależ o tym piszę.
                                                Trudno np. o odpowiedzialność marketu za śmierć rzeźnika we Francji.
                                • spokojny.zenek Re: Pytanie było o najwazniejszy. 24.03.18, 16:04
                                  inocom napisał:

                                  > > Tak jest, a górnik powinien odpowiadać za szkody górnicze.
                                  >
                                  > Jeśli je spowodował to odpowiada.

                                  Hummer, ty też postanowiłeś napisać najbardziej kretyński komentarz? Pochwalić się bezdenną ignorancją? Rzecz oczywista za szkody górnicze indywidualny górnik nigdy nie odpowiada.

                                  • inocom Re: Pytanie było o najwazniejszy. 25.03.18, 12:39
                                    spokojny.zenek napisał:

                                    > inocom napisał:
                                    >
                                    > > > Tak jest, a górnik powinien odpowiadać za szkody górnicze.
                                    > >
                                    > > Jeśli je spowodował to odpowiada.
                                    >
                                    > Hummer, ty też postanowiłeś napisać najbardziej kretyński komentarz? Pochwalić
                                    > się bezdenną ignorancją? Rzecz oczywista za szkody górnicze indywidualny górnik
                                    > nigdy nie odpowiada.

                                    Cóż - wymarzona profesja dla terrorystów. Wysadzasz Ty, odpowiada prezes. :)
                                    • spokojny.zenek Re: Pytanie było o najwazniejszy. 25.03.18, 12:51
                                      Tym razem hummer postanowił się pochwalić, że w ogóle nie wie, co to takiego szkody górnicze. A podobno jest ze Śląska. Co prawda Dolnego, ale zawsze...
                                      • spokojny.zenek Re: Pytanie było o najwazniejszy. 25.03.18, 12:52
                                        ... no bo że nie odróżnia także odpowiedzialności karnej od cywilnej - to u takich jak on akurat standard...
                                      • inocom Re: Pytanie było o najwazniejszy. 25.03.18, 13:00
                                        spokojny.zenek napisał:

                                        > Tym razem hummer postanowił się pochwalić, że w ogóle nie wie, co to takiego sz
                                        > kody górnicze. A podobno jest ze Śląska. Co prawda Dolnego, ale zawsze...

                                        Masz coś do Dolnego Śląska i Piastów?
                                    • sverir Re: Pytanie było o najwazniejszy. 25.03.18, 13:17
                                      "Cóż - wymarzona profesja dla terrorystów. Wysadzasz Ty, odpowiada prezes. :)"

                                      To już lepiej zostać sprzedawcą w sklepie, przynajmniej nie zawali się korytarz na głowę:)
                                      • inocom Re: Pytanie było o najwazniejszy. 25.03.18, 13:28
                                        sverir napisał:

                                        > "Cóż - wymarzona profesja dla terrorystów. Wysadzasz Ty, odpowiada prezes. :)"
                                        >
                                        > To już lepiej zostać sprzedawcą w sklepie, przynajmniej nie zawali się korytarz
                                        > na głowę:)

                                        Chyba że to duma Dutkiewicza

                                        www.gazetawroclawska.pl/aktualnosci/a/w-galerii-wroclavia-posypaly-sie-schody-zdjecia,12743168/
                                        • sverir Re: Pytanie było o najwazniejszy. 25.03.18, 20:18
                                          Nie wierzę. To prywatna inwestycja. Prywatne inwestycje nie mają takich problemów, są przecież nadzorowane przez prywatnych inspektorów nadzoru. Gdyby galeria była miejska, to bym uwierzył, że coś się sypie. Ale w prywatnym nie ma takiej opcji.
                                          • inocom A na co odpowiadasz? 25.03.18, 20:50
                                            sverir napisał:

                                            > Nie wierzę. To prywatna inwestycja. Prywatne inwestycje nie mają takich problem
                                            > ów, są przecież nadzorowane przez prywatnych inspektorów nadzoru. Gdyby galeria
                                            > była miejska, to bym uwierzył, że coś się sypie. Ale w prywatnym nie ma takiej
                                            > opcji.
                                            >
                                            • sverir Re: A na co odpowiadasz? 26.03.18, 06:24
                                              Czytasz, co sam piszesz?:) Do czego przyporządkujesz moja odpowiedź?:))
                                              • inocom Napoleon. 26.03.18, 08:51
                                                sverir napisał:

                                                > Czytasz, co sam piszesz?:) Do czego przyporządkujesz moja odpowiedź?:))

                                                Kontrola
                                                www.gazetawroclawska.pl/wiadomosci/centrum/a/dab-przewodnik-usycha-obok-rosnie-galeria,9972935/
                                                Dębu nie ma.

                                                Niedawno w przetargu została wybrana firma, która będzie odpowiedzialna za pielęgnację zieleni przy Przewodniku oraz innego pomnika przyrody: dębu Nestor przy ul. Czeskiej. Przetarg wygrał Zakład Ochrony i Kształtowania Środowiska Cezary Dulny z Galowic, zabiegi mają obejmować m.in. podlewanie nasadzeń i zabiegi pielęgnacyjne skwerów (łącznie ok. 600 m kw.). Umowa jest warta 10,8 tys. zł, obowiązuje do końca października.


                                                Dąbek przeżył Napoleona - nie przeżył Dutkiewicza.

                                                A tu jego młodszy brat
                                                www.radiowroclaw.pl/articles/view/32079/Pozegnanie-113-letniego-debu
                                                Z tym to przynajmniej nie ściemniali.
                                                • sverir Re: Napoleon. 26.03.18, 10:22
                                                  A co ma dąb, Napoleon i dutkiewicz wspólnego z odpowiedzialnością cywilną sędziów?:)))
                                                  • inocom Re: Napoleon. 26.03.18, 11:01
                                                    sverir napisał:

                                                    > A co ma dąb, Napoleon i dutkiewicz wspólnego z odpowiedzialnością cywilną sędzi
                                                    > ów?:)))

                                                    Z nich wszystkich tylko dąbek poniósł odpowiedzialność.
                                                    Hieronim nawet okazał się fajnym gościem. Tauentziena wykopał dopiero Drobner.
                                                  • inocom Re: Napoleon. 30.03.18, 00:46
                                                    inocom napisał:

                                                    > sverir napisał:
                                                    >
                                                    > > A co ma dąb, Napoleon i dutkiewicz wspólnego z odpowiedzialnością cywilną
                                                    > sędzi
                                                    > > ów?:)))
                                                    >
                                                    > Z nich wszystkich tylko dąbek poniósł odpowiedzialność.
                                                    > Hieronim nawet okazał się fajnym gościem. Tauentziena wykopał dopiero Drobner.

                                                    Niestety też Bogusław.
            • titerlitury Re: Komenda 23.03.18, 09:47
              Żaden z tych artykułów nie stanowi, że lekarz jest przedstawicielem państwa. Lekarz działa w imieniu swojego pracodawcy lub swoim, jeśli prowadzi prywatną praktykę.
            • wagonetka Re: Komenda 23.03.18, 09:53
              inocom napisał:

              > titerlitury napisała:
              >
              > > Sąd działa w imieniu Rzeczpospolitej - czy to nie jest oczywiste?
              >
              > Lekarz też. Art. 68 Konstytucji.
              > Co z Art. 40?
              >

              oczywiście
              lekarz stawiając diagnozę tez mówi "wydaję diagnozę w imieniu RP"


              >
              >
              • inocom Otóż to 23.03.18, 10:06
                > oczywiście
                > lekarz stawiając diagnozę tez mówi "wydaję diagnozę w imieniu RP"

                Mamy udokumentowany przypadek niezawisłego sądownictwa przed reformą. "Víc nemusíte povídat, pojïte se mnou na chodbu, tam vám nìco povím" - Jaroslav Hašek.
                • wagonetka Re: Otóż to 23.03.18, 10:10
                  inocom napisał:

                  > Mamy udokumentowany przypadek niezawisłego sądownictwa przed reformą. "Víc nemu
                  > síte povídat, pojïte se mnou na chodbu, tam vám nìco povím" - Jaroslav Hašek.


                  tak, a jutro jest sobota


                • religijnych.uczuc.obraza Re: Otóż to 23.03.18, 10:12
                  No i mamy miliony spraw sprzed reformy, do których nie można się przyczepić.
                  • inocom Re: Otóż to 23.03.18, 10:20
                    religijnych.uczuc.obraza napisał:

                    > No i mamy miliony spraw sprzed reformy, do których nie można się przyczepić.

                    Jedna śmierć to tragedia, milion – to statystyka.

                    Иосиф Виссарионович Джугашвили
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Otóż to 23.03.18, 10:23
                      Ilu takich niewinnych sąd nie skazał przed reformą...
                • spokojny.zenek Re: Otóż to 24.03.18, 16:08
                  inocom napisał:

                  > Mamy udokumentowany przypadek niezawisłego sądownictwa przed reformą.

                  Nie hummer. Mamy przypadek, w którym na 99 procent wiadomo, że każdy sąd na podstawie takich dodów TEŻ by skazał. Stąd też pretensje do oskarzyciela i do policji, natomiast NIKT rozsądny nie wini sądu. Nawet oszalały z nienawiści do sądów manhu ci to wyraźnie pisze.


              • spokojny.zenek Re: Komenda 24.03.18, 16:05
                wagonetka napisał(a):

                > oczywiście
                > lekarz stawiając diagnozę tez mówi "wydaję diagnozę w imieniu RP"

                Myślisz, ze dotarło?

        • wkkr Re: Komenda 23.03.18, 11:23
          W tym wypadku prokurator który fabrykował dowody.
          • inocom Re: Komenda 23.03.18, 12:58
            wkkr napisał:

            > W tym wypadku prokurator który fabrykował dowody.

            Skazany? Bo jeśli nie to masz ludziku kłopoty oczerniając uczciwego prokuratora.
            • sverir Re: Komenda 23.03.18, 18:20
              " Skazany? Bo jeśli nie to masz ludziku kłopoty oczerniając uczciwego prokuratora"

              Martw się swoimi kłopotami wynikającymi z oczerniania uczciwych sędziów. A na razie Ozimina to ma wyrok za korupcję, więc tak z jego uczciwością to średnio wygląda.
        • sverir Re: Komenda 23.03.18, 18:18
          " Za błędy medyczne odpowiada konkretny lekarz"

          Karnie lub dyscyplinarnie. Odszkodowanie natomiast wypłaca zatrudniający lekarza szpital.
          • inocom Re: Komenda 02.04.18, 23:36
            sverir napisał:

            > " Za błędy medyczne odpowiada konkretny lekarz"
            >
            > Karnie lub dyscyplinarnie. Odszkodowanie natomiast wypłaca zatrudniający lekarz
            > a szpital.

            Który ściąga z lekarza co jego.
            Tak jak z kolizją.
            • sverir Re: Komenda 03.04.18, 05:58
              "Który ściąga z lekarza co jego"

              Czasem może i ściąga, ale zazwyczaj nie.
              • inocom Re: Komenda 03.04.18, 07:05
                sverir napisał:

                > "Który ściąga z lekarza co jego"
                >
                > Czasem może i ściąga, ale zazwyczaj nie.

                Niedopełnienie obowiązków służbowych?
                • sverir Re: Komenda 03.04.18, 08:11
                  "Niedopełnienie obowiązków służbowych?"

                  Jeśli pytasz o coś takiego, to oznacza, że nie masz większego pojęcia o temacie, który tak namiętnie komentujesz.

                  Pozdrawiam serdecznie i bez złośliwości.
                  • inocom Re: Komenda 03.04.18, 10:26
                    sverir napisał:

                    > "Niedopełnienie obowiązków służbowych?"
                    >
                    > Jeśli pytasz o coś takiego, to oznacza, że nie masz większego pojęcia o temacie
                    > , który tak namiętnie komentujesz.
                    >
                    > Pozdrawiam serdecznie i bez złośliwości.

                    Cóż żyjemy w XXI wieku. Nawet Ziobro musi się dostosować.
                    Gros regulacji urzędów i instytucji publicznych pochodzi z z czasów tuż po Stalinie.
                    KPA to np. 14 czerwca 1960r. Wtedy to np. urzędy mało co słyszały o fotokopiach, nośnikach cyfrowych i ogólnie cyfrowej metodzie przesyłu informacji. Urząd z drugiego końca Polski zawiadamia, że można obejrzeć jakiś materiał, buląc Poczcie Polskiej za list ze zwrotką, zamiast przesłać od razu jedną kartkę ksero z dokumentem. Koszt ten sam do 350 g.

                    Do czasu jak się nie zmieni mental, dalej będziemy krajem króla Ubu.
                    • sverir Re: Komenda 03.04.18, 11:08
                      "KPA to np. 14 czerwca 1960r. Wtedy to np. urzędy mało co słyszały o fotokopiach, nośnikach cyfrowych i ogólnie cyfrowej metodzie przesyłu informacji"

                      Fakt, że niektóre ustawy są przestarzałe, ale niech data ich uchwalenia Cię nie zwiedzie. KPA od dnia uchwalenia nowelizowana była 64 razy.

                      "Urząd z drugiego końca Polski zawiadamia, że można obejrzeć jakiś materiał, buląc Poczcie Polskiej za list ze zwrotką, zamiast przesłać od razu jedną kartkę ksero z dokumentem. Koszt ten sam do 350 g"

                      No cóż, jeżeli nie masz konta na epuap, to faktycznie formalne zawiadomienie na zwykłą skrzynkę iść nie może. Brak zaufania i możliwości weryfikacji, kto wysyła, kto odbiera i kiedy tak naprawdę to robi. Kiedyś podobny problem był z faksami, które nie stanowiły dowodu, a jedynie uprawdopodobnienie.
                      • inocom Re: Komenda 03.04.18, 20:00
                        sverir napisał:

                        > "KPA to np. 14 czerwca 1960r. Wtedy to np. urzędy mało co słyszały o fotokopiac
                        > h, nośnikach cyfrowych i ogólnie cyfrowej metodzie przesyłu informacji"
                        >
                        > Fakt, że niektóre ustawy są przestarzałe, ale niech data ich uchwalenia Cię nie
                        > zwiedzie. KPA od dnia uchwalenia nowelizowana była 64 razy.

                        Tu nie chodzi o ePUAP. Chodzi o przyjazne państwo.

                        > "Urząd z drugiego końca Polski zawiadamia, że można obejrzeć jakiś materiał, bu
                        > ląc Poczcie Polskiej za list ze zwrotką, zamiast przesłać od razu jedną kartkę
                        > ksero z dokumentem. Koszt ten sam do 350 g"
                        >
                        > No cóż, jeżeli nie masz konta na epuap, to faktycznie formalne zawiadomienie na
                        > zwykłą skrzynkę iść nie może. Brak zaufania i możliwości weryfikacji, kto wysy
                        > ła, kto odbiera i kiedy tak naprawdę to robi. Kiedyś podobny problem był z faks
                        > ami, które nie stanowiły dowodu, a jedynie uprawdopodobnienie.

                        Jeśli ktoś jest stroną w jakimś postępowaniu, to logicznie jest wysłać nie tylko zawiadomienie, że jest stroną ale i kopie stosownych dokumentów, z którymi delikwent ma się zapoznać.
                        Dla urzędu wychodzi nawet taniej. Bo do taty musieli wysłać 2 x 7.80 zł zamiast raz z zawiadomieniem i dokumentacją. Sprawę, którą można załatwić w miesiąc (14 dni na awizo, 7 na odpowiedź + 7 na wędrówkę listów z urzędu i do urzędu) ciągnie się od początku stycznia. Dzięki Bogu mamy kwiecień. Masz rację same nowele nie pomogą. Trzeba zmienić jeszcze metal i uzmysłowić urzędnikowi do czego służy kopiarka, tzw. kserograf.
                        • spokojny.zenek Re: Komenda 03.04.18, 21:38
                          Ciekawe, czy hummer naprawdę nie rozumie niczego z tego, co mu inni piszą, czy tylko udaje?
                    • spokojny.zenek Re: Komenda 03.04.18, 19:23
                      Ciekawe co zdaniem hummera Ziobro ma do k.p.a. Zresztą co chwila nowelizowanego i uwzgledniającego postęp techniczny.
                      A moze po prostu chciał znów napisac cokolwiek, choćby bez żadnego sensu?
                • spokojny.zenek Re: Komenda 03.04.18, 19:24
                  inocom napisał:

                  > sverir napisał:
                  >
                  > > "Który ściąga z lekarza co jego"
                  > >
                  > > Czasem może i ściąga, ale zazwyczaj nie.
                  >
                  > Niedopełnienie obowiązków służbowych?

                  Nie. Poczytaj sobie coś hummer na temat, bo nie masz bladego pojęcia - jak widać.

    • religijnych.uczuc.obraza Re: Komenda 23.03.18, 09:32
      Którzy urzędnicy zarabiają kilkanaście tysięcy miesięcznie, himmler?
      • inocom Re: Komenda 23.03.18, 09:41
        religijnych.uczuc.obraza napisał:

        > Którzy urzędnicy zarabiają kilkanaście tysięcy miesięcznie, himmler?

        Np. Gowin co mu nie starcza do pierwszego.
        Czy Dutkiewicz
        Jak wynika z oświadczenia majątkowego za 2014 rok, które prezydent zobowiązany jest publikować, jego roczne zarobki wyniosły w sumie 181 179,91 zł, czyli średnio ok. 15 tys. zł miesięcznie.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Komenda 23.03.18, 09:43
          Gowin nie jest urzędnikiem.
          Jest jeszcze prezydent Duda. Ten też za swoje błędy nie odpowie finansowo.
          • sverir Re: Komenda 23.03.18, 19:04
            " Gowin nie jest urzędnikiem"

            A to zależy od definicji urzędu. Ale i on, i Dutkiewicz zarabiają po kilkanaście tysięcy, a Inocom pisał o kilkudziesięciu tysiącach.
    • inocom I wszystko OK? 23.03.18, 09:46
      www.radiowroclaw.pl/articles/view/76162/Tomasz-Komenda-zniknal-z-internetowego-rejestru-przestepcow
      Sąd rozpatrzył dziś złożony niedawno wniosek i orzekł, że dane nie powinny znajdować się w rejestrze.
      możemy przeczytać.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: I wszystko OK? 23.03.18, 09:46
        Nie wystąpił o odszkodowanie?
        • inocom Powództwo cywilne 23.03.18, 09:51
          religijnych.uczuc.obraza napisał:

          > Nie wystąpił o odszkodowanie?

          wobec konkretnego sędziego. Czemu nie.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Powództwo cywilne 23.03.18, 09:54
            No właśnie. Podpowiedz mu to.
            • inocom Re: Powództwo cywilne 23.03.18, 09:57
              religijnych.uczuc.obraza napisał:

              > No właśnie. Podpowiedz mu to.

              Niezawiśli sędziowie są anonimowi :)
              Błąd popełnia państwo - nie sędzia. :)

              Nawet teraz nie ma nawet wzmianki w mediach, kto z imienia i nazwiska skazywał Komendę.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Powództwo cywilne 23.03.18, 10:01
                Ale łatwo można to sprawdzić. Na pewno media, które kiedyś dopingowały organa ścigania i sąd by szybko Komendę skazały, dotrą do tych informacji i pomogą Komendzie.
                • inocom Re: Powództwo cywilne 23.03.18, 10:08
                  religijnych.uczuc.obraza napisał:

                  > Ale łatwo można to sprawdzić. Na pewno media, które kiedyś dopingowały organa ś
                  > cigania i sąd by szybko Komendę skazały, dotrą do tych informacji i pomogą Kome
                  > ndzie.

                  Ciekawe co zrobi niezawisły sędzia honorowo. Jeśli honor posiada.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Powództwo cywilne 23.03.18, 10:12
                    Nie jest dziennikarzem, więc być może przeprosi.
                    • inocom Re: Powództwo cywilne 23.03.18, 10:21
                      religijnych.uczuc.obraza napisał:

                      > Nie jest dziennikarzem, więc być może przeprosi.

                      W imieniu RP?
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Powództwo cywilne 23.03.18, 10:23
                        Możliwe. Dziennikarze nawet w swoim imieniu nie przepraszają.
                        • inocom Re: Powództwo cywilne 23.03.18, 10:28
                          religijnych.uczuc.obraza napisał:

                          > Możliwe. Dziennikarze nawet w swoim imieniu nie przepraszają.

                          Uogólniasz standardy Agory.
                          A tam też są dobrzy ludzie.
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Powództwo cywilne 23.03.18, 10:32
                            Skoro ty uogólniasz standardy sędziów.
                            • inocom Re: Powództwo cywilne 23.03.18, 10:35
                              religijnych.uczuc.obraza napisał:

                              > Skoro ty uogólniasz standardy sędziów.

                              By skazać kogoś na 25 lat, a drzewiej bywało na śmierć - kim trzeba być?
                              • wagonetka Re: Powództwo cywilne 23.03.18, 10:38
                                inocom napisał:

                                >
                                > By skazać kogoś na 25 lat, a drzewiej bywało na śmierć - kim trzeba być?
                                >

                                kim trzeba być, aby wypisywać takie brednie, jak inocom?


                                • inocom Komendę skazano wpierw 23.03.18, 10:45
                                  wagonetka napisał(a):

                                  > inocom napisał:
                                  >
                                  > >
                                  > > By skazać kogoś na 25 lat, a drzewiej bywało na śmierć - kim trzeba być?
                                  > >
                                  >
                                  > kim trzeba być, aby wypisywać takie brednie, jak inocom?

                                  Na 15 lat, potem podwyższył jakiś rozgrzany, niezawisły sędzia do 25 lat.

                                  A Komenda jest niewinny.
                                  • wagonetka Re: Komendę skazano wpierw 23.03.18, 10:46
                                    przecież ci już pisano, że pomyłki sądowe zdarzają się na całym świecie - nie moja wina, że do ciebie to nie dociera

                                    • inocom Re: Komendę skazano wpierw 23.03.18, 10:51
                                      wagonetka napisał(a):

                                      > przecież ci już pisano, że pomyłki sądowe zdarzają się na całym świecie - nie m
                                      > oja wina, że do ciebie to nie dociera

                                      Jak chirurg się pomyli to pacjenta wywożą.

                                      Jak odpowiada za pomyłkę sędzia RP?
                                      • wagonetka Re: Komendę skazano wpierw 23.03.18, 10:56
                                        inocom napisał:

                                        > Jak odpowiada za pomyłkę sędzia RP?

                                        rzeczywiście jesteś ciężkomyślący

                                        SĄD wydaje wyrok, nie SĘDZIA
                                        sąd w imieniu RP, więc wyrok wydaje RP i o odszkodowanie można sie ubiegać pozywając RP

                                        pomyłki sądowe zdarzają sie wszędzie, wypływają nowe okoliczności i fakty, rozwija sie technologia - wszystko to może wpływać na rewizję wyroku i pokazać, że pierwotny wyrok był błędem

                                        wytłumaczyłam ci jak przedszkolakowi, ale wątpię, czy zrozumiesz

                                        • inocom Nie sąd a konkretny sędzia. 23.03.18, 11:10
                                          wagonetka napisał(a):

                                          > inocom napisał:
                                          >
                                          > > Jak odpowiada za pomyłkę sędzia RP?
                                          >
                                          > rzeczywiście jesteś ciężkomyślący
                                          >
                                          > SĄD wydaje wyrok, nie SĘDZIA
                                          > sąd w imieniu RP, więc wyrok wydaje RP i o odszkodowanie można sie ubiegać pozy
                                          > wając RP
                                          >
                                          > pomyłki sądowe zdarzają sie wszędzie, wypływają nowe okoliczności i fakty, rozw
                                          > ija sie technologia - wszystko to może wpływać na rewizję wyroku i pokazać, że
                                          > pierwotny wyrok był błędem
                                          >
                                          > wytłumaczyłam ci jak przedszkolakowi, ale wątpię, czy zrozumiesz
                                          >
                                          • wagonetka wiedziałam, że nie zrozumiesz 23.03.18, 11:12
                                            no ale to nie moja wina
                                            • inocom Kryże też działał w imieniu RP 23.03.18, 11:18
                                              wagonetka napisał(a):

                                              > no ale to nie moja wina

                                              Patrz jakie to proste. Zabić człowieka.
                                              • wagonetka wybacz, ale 23.03.18, 11:21
                                                jesteś głupszy od znajomego przedszkolaka, który rozumie, co to są sądy w demokratycznym państwie

                                                nie mam potrzeby rozmawiania z głupcem

                                                • sverir Re: wybacz, ale 23.03.18, 19:15
                                                  "jesteś głupszy od znajomego przedszkolaka, który rozumie, co to są sądy w demokratycznym państwie"

                                                  Nie wierzę, żeby przedszkolak rozumiał, co to są sądy w ogóle, a tym bardziej w demokratycznym państwie. Raczej wierzy w to, co mu dorośli mówią. A Inocom, choć krytyczny, to prowokuje pytaniami do zastanowienia się nad kondycją państwa - bądź co bądź - prawa.
                                                  • wagonetka Re: wybacz, ale 26.03.18, 10:34
                                                    sverir napisał:


                                                    > Nie wierzę, żeby przedszkolak rozumiał, co to są sądy w ogóle, a tym bardziej w
                                                    > demokratycznym państwie. Raczej wierzy w to, co mu dorośli mówią.

                                                    raczej rozumie to, co dorośli mu mówią?
                                                    a dorośli mówią, czym jest sąd i do czego służy oraz jak działa

                                                    znam przedszkole, w którym po tym, jak PiS zaczął rozwalać sady wprowadzono projekt edukacyjny - starsze dzieci bawią się w sąd: jest kodeks (regulamin przedszkola), przestępca (który łamie jakiś punkt regulaminu), oskarżyciel, obrońca, sędziwie i ławnicy; dzieci uczy się, że sąd działa w imieniu przedszkola po to, aby wszystkie dzieci czuły się bezpiecznie

                                                    to wystarczyło, aby dziecko, które wróciło z przedszkola doskonale opowiedziało rodzinie to, czego nie rozumie humer


                                                    A Inocom, ch
                                                    > oć krytyczny, to prowokuje pytaniami do zastanowienia się nad kondycją państwa
                                                    > - bądź co bądź - prawa.

                                                    prowokuje do zastanowienia? no raczej nie mnie :-)


                                      • sverir Re: Komendę skazano wpierw 23.03.18, 19:14
                                        "Jak chirurg się pomyli to pacjenta wywożą.
                                        Jak odpowiada za pomyłkę sędzia RP?"

                                        Różnica w pomyłkach, jakie można popełnić. Jak na przykład za pomyłkę odpowiada pracownik magazynu odczynników na Wydziale Chemii UWr?
                                        • inocom Re: Komendę skazano wpierw 24.03.18, 00:15
                                          sverir napisał:

                                          > "Jak chirurg się pomyli to pacjenta wywożą.
                                          > Jak odpowiada za pomyłkę sędzia RP?"
                                          >
                                          > Różnica w pomyłkach, jakie można popełnić. Jak na przykład za pomyłkę odpowiada
                                          > pracownik magazynu odczynników na Wydziale Chemii UWr?

                                          Nie wiem, jak odpowiada pracownik magazynu odczynników na Wydziale Chemii UWr.

                                          Z tego co wiem, działa jak farmaceuta. Nie wydaje na lewo i prawo.
                                          W czasach obecnych w magazynach nie ma "trucizn". Są podstawowe odczynniki. Resztę zamawia się indywidualnie. Odczynnik, który leży na magazynie to zamrożone środki.
                                          Tego nie łyknie żaden dziekan.
                                          • sverir Re: Komendę skazano wpierw 24.03.18, 10:06
                                            " Z tego co wiem, działa jak farmaceuta. Nie wydaje na lewo i prawo"

                                            Farmaceuci też popełniają błędy, podobnie jak chemicy, choćby profesor, co się wysadził.

                                            "W czasach obecnych w magazynach nie ma "trucizn". Są podstawowe odczynniki"

                                            Błąd nie musi mieć skutku śmiertelnego, wystarczy że w ogóle ma skutek. Chyba nie chcemy ograniczać odpowiedzialności za błędy wyłącznie do najcięższych przypadków, prawda?
                                            • inocom Re: Komendę skazano wpierw 25.03.18, 22:12
                                              sverir napisał:

                                              > " Z tego co wiem, działa jak farmaceuta. Nie wydaje na lewo i prawo"
                                              >
                                              > Farmaceuci też popełniają błędy, podobnie jak chemicy, choćby profesor, co się
                                              > wysadził.
                                              >
                                              > "W czasach obecnych w magazynach nie ma "trucizn". Są podstawowe odczynniki"
                                              >
                                              > Błąd nie musi mieć skutku śmiertelnego, wystarczy że w ogóle ma skutek. Chyba n
                                              > ie chcemy ograniczać odpowiedzialności za błędy wyłącznie do najcięższych przyp
                                              > adków, prawda?


                                              Zabicie, pobicie albo gwałt na pedofilu to dla więźnia największa chwała. Większa jest tylko za zabicie klawisza.

                                              nczas.com/2018/03/25/straznicy-z-wiezienia-opisuja-jak-wygladala-odsiadka-komendy-ja-bym-tego-nie-wytrzymal/
                                              sluzbymundurowe.plportal.pl/artykuly/policja-inne-sluzby-sluzba-wiezienna-wiadomosci/tomasz-komenda-bity-katowany-polewany
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: Powództwo cywilne 23.03.18, 10:38
                                Niektórzy by chcieli by wystarczyło być dziennikarzem. Tacy dziennikarze to mogą bezkarnie żądać ukarania np. komornika.
              • spokojny.zenek Re: Powództwo cywilne 24.03.18, 16:09
                inocom napisał:

                > Niezawiśli sędziowie są anonimowi :)

                Nie hummer. KAŻDY sędzia ZAWSZE podpisuje się imieniem i nazwiskiem. Inaczej, niz forumowi kłamcy i trolle - tacy jak ty.

    • wkkr Re: Komenda 23.03.18, 11:22
      Tak sędzia sądzi jak mu prokurator dowody przedstawia.
      To prokuratorzy nadzorowani przez Lecha Kaczyńskiego wydrukowali dowody w tej sprawie a wszystko po to by ich szef mógł odtrąbić sukces. Co z tego ze niewinnego człowieka wsadzili....
      • inocom To po co sędzia? 23.03.18, 11:32
        wkkr napisał:

        > Tak sędzia sądzi jak mu prokurator dowody przedstawia.

        Wystarczy prokurator.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: To po co sędzia? 23.03.18, 11:34
          Żeby wydać wyrok.
          • wagonetka Re: To po co sędzia? 23.03.18, 11:42
            wyrok wydaje skład orzekający na tajnej naradzie sędziów, gdzie odbywa się dyskusja a decyzja podejmowana jest większością głosów, natomiast przewodniczący składy wyrok odczytuje

            to tak dla edukacji humera


            • spokojny.zenek Re: To po co sędzia? 24.03.18, 16:12
              Hummer uważa, że obaj sędziowie zapewne bronią zastraszyli trójkę ławników, żeby ci ich nie przegłosowali. Potem oczywiście przekupili sąd II instancji, żeby ten wyrok utrzymał w mocy. Takie pojęcie o świecie ma hummer.
          • inocom Re: To po co sędzia? 24.03.18, 20:39
            religijnych.uczuc.obraza napisał:

            > Żeby wydać wyrok.

            Aha :)
            • spokojny.zenek Re: To po co sędzia? 24.03.18, 20:58
              Hummer, ty dumny jesteś z tego swojego nieuctwa, no nie?
        • titerlitury Re: To po co sędzia? 23.03.18, 13:08
          No właśnie ktoś tu pisał o reformie z 2015 roku, która to naprawiała. Niestety, przyszedł pan Zbyszek i wyrzucił do kosza, uznając, że będą sprawiedliwsze wyroki, jak sądami pokierują jego znajomi.
    • taniarada Strasznie ciężkie tematy są tu poruszane 23.03.18, 18:37
      Ale to piątek ,piątunio ,piąteczek.Komenda 13 posterunek .m.cda.pl/video/1560656c4
      • inocom Re: Strasznie ciężkie tematy są tu poruszane 25.03.18, 12:32
        taniarada napisał(a):

        > Ale to piątek ,piątunio ,piąteczek.Komenda 13 posterunek

        We Wrocławiu 13 posterunek do Komenda na Dworcu Głównym.
    • j-k Zamkneli go jak na Komende :) 23.03.18, 19:33
      i jak na Komende wypuscili :)

      - byla to pomylka sedziowska (pod wplywem naciskow politycznych, zapewne)

      ale nie taka zupelnie bezpodstawna.
      Komenda przyznal sie ze z nia spal, a na jej ubraniu znaleziono slady jego DNA (z jego wlosow)
      - zatem sedzia skazal go na podstawie poszlak, ktore przerobil na domniemania...
      • taniarada Re: Zamkneli go jak na Komende :) 23.03.18, 20:48
        j-k napisał:

        > i jak na Komende wypuscili :)
        >
        > - byla to pomylka sedziowska (pod wplywem naciskow politycznych, zapewne)
        >
        > ale nie taka zupelnie bezpodstawna.
        > Komenda przyznal sie ze z nia spal, a na jej ubraniu znaleziono slady jego DNA
        > (z jego wlosow)
        > - zatem sedzia skazal go na podstawie poszlak, ktore przerobil na domniemania..
        > .
        Też to zauważyłeś ,że obraza uczuć religijnych .Zaśmieca to forum?
      • spokojny.zenek Re: Zamkneli go jak na Komende :) 24.03.18, 16:15
        j-k napisał:

        > i jak na Komende wypuscili :)
        >
        > - byla to pomylka sedziowska

        Jest wiadome, że to NIE BYŁA pomyłka sędziowska. Każdy inny sąd mając tak jednoznaczne dowody, takze by skazał. Przyczyną błędnego skazania było to, że dowody były nierzetelne.

        > Komenda przyznal sie ze z nia spal, a na jej ubraniu znaleziono slady jego DNA
        > (z jego wlosow)
        > - zatem sedzia skazal go na podstawie poszlak, ktore przerobil na domniemania.

        Nie. Skład orzekajacy (nie żaden "sędzia") skazał go na podstawie dowodów bezpośrednich, nie poszlak. Mnóstwo razy było tłumaczone, że to NIE BYŁ proces poszlakowy.

        • j-k Re: Zamkneli go jak na Komende :) 25.03.18, 12:16
          byl to proces poszlakowy - skoro go teraz "podwazono"

          - nie bylo narzedzia zbroodni, nie bylo motywu i oskarzony sie nie przyznal.
          - byl to zbior nieprzyjaznych mu okolicznosci.
          • spokojny.zenek Re: Zamkneli go jak na Komende :) 27.03.18, 23:50
            j-k napisał:

            > byl to proces poszlakowy

            Rzecz oczywista nie był to proces poszlakowy. Mnóstwo razy to tłumaczono.

            > - nie bylo narzedzia zbroodni, nie bylo motywu i oskarzony sie nie przyznal.

            Nie tylko się przyznał, ale i podał okolicznością wskazujące jego związek ze sprawą. Do tego były inne dowody, w tym wyniki badań DNA.

            Trudno nie odnieść wrażenia, że nie bardzo wiesz, co to takiego poszlaka i proces poszlakowy i wymyśłasz jakieś własne znaczenia.

            • j-k dziecie... 30.03.18, 10:24
              spokojny.zenek napisał:
              Trudno nie odnieść wrażenia, że nie bardzo wiesz, co to takiego poszlaka i proc
              > es poszlakowy i wymyśłasz jakieś własne znaczenia.


              dziecie, przed obliczem KGB
              to przyznalbys sie nawet do tego, ze juz nie zyjesz - zanim by cie zastrzelili...
              natomiast facet przyznal sie ze z nia spal i stad te slady DNA - o czym juz pisalem.
              • manhu Re: dziecie... 30.03.18, 13:35
                A skąd odcisk szczęki? Kazali mu pogryźć trupa?

                I to pewnie długo po pogrzebie, pochowaną, trzeba odkopać, pogryźć, sfałszować wyniki sekcji, zakopać by nikt się nie kapnął.

                W fałszowaniu dowodów brało udział kilka osób. Tortury na komisariacie to był dodatek by się przyznał (bolesny, ale mało ważny wobec 3 bardzo mocnych dowodów).
              • spokojny.zenek Re: dziecie... 30.03.18, 15:58
                Odpowiedź zupełnie nie na temat, z prymitywną zaczepką. No coż, jak zawsze...
                • j-k bzdety... 30.03.18, 16:13
                  skoro slady DNA i slady szczeki na ciele - uwazasz za dowody - to z jakiej racji go wypuscili ?

                  - bo znalezli "mocniejsze dowody" ?

                  - dowody to jest cos - co jest absolutnie nie do podwazenia.

                  wszystko co jest do podwazenia - to poszlaki, lub idycje
                  sjp.pwn.pl/doroszewski/indycja;5434623.html
                  • spokojny.zenek Re: bzdety... 30.03.18, 16:25
                    j-k napisał:

                    > skoro slady DNA i slady szczeki na ciele - uwazasz za dowody

                    To, czy są to dowody nie jest kwestią "uważania" lecz stwierdzeniem faktu. Bo to oczywiście są dowody, czy to jesteś w stanie ogranąć, czy nie jesteś.

                    Przy okazji dodam, że moim skromnym zdaniem mylenie kwestii, czy coś jest dowodem (w rozumieniu przyjętym w prawie, bo oczywiście słowo jest wieloznaczne) z kwestią wiarygodności takiego czy innego dowodu jest cokolwiek kompromitujące i ośmieszajace. Dowód może prawdziwy, fałszywy, wiarygodny albo nie, sfabrykowany albo nie, przekonujący albo nie, nie zmienia to jednak faktu, że jest dowodem.

                    Dodam też, że słowo "poszlaka" ma określone znaczenie i znaczenie to w żaden sposób nie zależy od tego, czy łaskawie uważasz je za prawidłowe czy ci się wydaje, że powinno być inne.

                    > - dowody to jest cos - co jest absolutnie nie do podwazenia.

                    Oczywiście nie. Dowody to to, co w prawie procesowym i w kryminalistyce tak się określa, nie zależnie od tego, czy są "nie do podważenia" czy nie są. To zupełnie różne płaszczyzny.

                    > wszystko co jest do podwazenia - to poszlaki, lub idycje

                    Nie. To, czy coś jest poszlaką nie zależy w żaden sposób od tego, czy jest to coś "do podważenia" lecz od tego, czy jest dowodem pośrednim a więc nieodnoszącym się bezpośrednio do faktu udowadnianego lecz do jakiegoś innego faktu, z którego dopiero można wywodzić zajście fakty dowodzonego.

                    W języku potocznym rzeczywiscie występuje jeszcze jedno znaczenie poszlaki - coś obciążającego. Nie o tym tu jednak oczywiscie mowa.

                    • j-k i nadal bzdety... 30.03.18, 16:32
                      pokojny.zenek napisał:
                      > To, czy są to dowody nie jest kwestią "uważania" lecz stwierdzeniem faktu. Bo t
                      > o oczywiście są dowody, czy to jesteś w stanie ogranąć, czy nie jesteś.


                      i nadal bzdety.
                      to sa tylko dowody na to, ze z nia obcowal fizycznie, dotykajac jej , czy calujac...
                      - ale nie sa to dowody na to , ze odbyl z nia stosunek (bo musieliby miec slady spermy)

                      i ABSOLUTNIE nie sa to dowody na to, ze doprowadzil do jej smierci, czy chocby mial taki zamiar.

                      Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

                      • spokojny.zenek Re: i nadal bzdety... 30.03.18, 16:45
                        No i kolejna kompromitacja.
                        Czym innym jest ocena, czy coś jest dowodem, czym innym przydatność danego dowodu do udowodnienia konkretnej okolicznosci. Niby oczywiste, ale j-k trzeba to tłumaczyć. Co gorsza, jak grochem o ścianę...
                        • j-k Re: i nadal bzdety... 30.03.18, 16:59
                          i nadal bzdety
                          powtarzam zatem po raz kolejny: - mieli tylko dowody , ze z nia obcowal fizycznie,
                          ale juz nie mieli dowodow na sam stosunek (do ktorego sie zreszta przyznal)

                          ABSOLUTNIE nie mieli dowodow - na to, ze ja zgwalcil i ze doprowadzil do jej smieci (chocby nieumyslnie)
                          a tym bardziej nie mieli dowodow na to - ze tego chcial.
                          przeczytaj jeszcze razy terminy:
                          - indycje
                          - domniemania.
    • mazala1 Obywatek Polskiego Państwa nadal jest traktowany 24.03.18, 08:26
      jako element nieprzyjazny albo szkodliwy dla tego państwa. PiS obiecał to zmienić. Pewne sukcesy już są ale do odczuwalnej zmiany droga jeszcze daleka.
      • sverir Re: Obywatek Polskiego Państwa nadal jest traktow 24.03.18, 08:27
        A zmieni nastawienie, że oskarżenie musi być oparte na bardzo mocnych dowodach, nie wystarczy przekonanie mediów, prokuratora i opinii publicznej, że podejrzany jest winny? Wątpię, przecież nie zmieni kilkunastoletniej retoryki.
        • inocom Re: Obywatek Polskiego Państwa nadal jest traktow 24.03.18, 09:04
          sverir napisał:

          > A zmieni nastawienie, że oskarżenie musi być oparte na bardzo mocnych dowodach,
          > nie wystarczy przekonanie mediów, prokuratora i opinii publicznej, że podejrza
          > ny jest winny? Wątpię, przecież nie zmieni kilkunastoletniej retoryki.

          Jedyne co się zmieniło to to, że Komenda na wolności.
          Dalej jednak facet nie ma za co żyć, a starość kiepsko wygląda.
          Po dwudziestu prawie latach w pace, jego emerytura po reformie Buzka będzie naprawdę kiepska.
          To nie zasłużony i zmęczony sędzia w stanie spoczynku.
          • sverir Re: Obywatek Polskiego Państwa nadal jest traktow 24.03.18, 09:58
            Szkoda, że chociaż nie jest urzędnikiem ministerstwa. Dostałby przynajmniej zasłużoną nagrodę.
            • inocom Re: Obywatek Polskiego Państwa nadal jest traktow 24.03.18, 10:17
              sverir napisał:

              > Szkoda, że chociaż nie jest urzędnikiem ministerstwa. Dostałby przynajmniej zas
              > łużoną nagrodę.

              Śmiejesz się, bo to dla Ciebie statystyka, a dla Komendy tragedia.
              Musi się życia uczyć na nowo, będąc niewinnym i nie mając zaplecza socjalnego, choćby jakiś comiesięcznych świadczeń.

              Ten facet całą swoją dorosłość spędził w więzieniu. Podejrzewam, że problemem dla niego jest zrobienie zwykłych zakupów. Żywność przynosił wszak klawisz.

              To jak oswojony kot domowy, który nagle zostaje wypuszczony na wolność.
              • mazala1 Bęcwały forumowe tak mało rozumieją, Winne CC! 24.03.18, 10:22
                Ponieważ zatrudniało tak lichych wykładowców.


                inocom napisał:


                >
                > Śmiejesz się, bo to dla Ciebie statystyka, a dla Komendy tragedia.
                > Musi się życia uczyć na nowo, będąc niewinnym i nie mając zaplecza socjalnego,
                > choćby jakiś comiesięcznych świadczeń.
                >
                > Ten facet całą swoją dorosłość spędził w więzieniu. Podejrzewam, że problemem d
                > la niego jest zrobienie zwykłych zakupów. Żywność przynosił wszak klawisz.
                >
                > To jak oswojony kot domowy, który nagle zostaje wypuszczony na wolność.
                >
                >
                >
              • sverir Re: Obywatek Polskiego Państwa nadal jest traktow 25.03.18, 09:30
                "Śmiejesz się, bo to dla Ciebie statystyka, a dla Komendy tragedia"

                Nie, odpowiadam na Twoje niezmordowane oskarżanie sędziów. Ja nie widzę w tym nic śmiesznego.
                • inocom Re: Obywatek Polskiego Państwa nadal jest traktow 25.03.18, 12:07
                  sverir napisał:

                  > "Śmiejesz się, bo to dla Ciebie statystyka, a dla Komendy tragedia"
                  >
                  > Nie, odpowiadam na Twoje niezmordowane oskarżanie sędziów. Ja nie widzę w tym n
                  > ic śmiesznego.


                  Choć tyle dobrego.
    • mariner4 Re: Komenda 24.03.18, 10:11
      Ubezpieczenie obejmuje błędy w sztuce, pomyłki itp, ale nie świadomą działalność, jak np ten przypadek. Jego skazano świadomie, dla celu politycznego jakim było rzucenie go na pożarcie opinii publicznej.
      M.
      • spokojny.zenek Re: Komenda 24.03.18, 16:19
        Nie masz choćby cienia dowodu na oskarzenie, że sąd skazał go ze świadomością niesłusznosci tego skazania. Przeciwnie - z tego, co wiadomo jest w zasadzie pewne, że każdy inny skład orzekający też by skazał mając tak mocne dowody, jak były w tej sprawie.
        Ubezpieczenie zaś nie dotyczy "nieświadomej działalnosci" lecz wszelkich szkód wyrządzonych, z wyjątkiem wyrządzonych umyśłnie (o czym z pewności nie może być mowy w tym prztypadku). Tyle, że sąd - jak o tym zresztą jest mowa powyżej, tylko ci sie nie chciało doczytać - orzeka w imieniu RP, toteż - IDENTYCZNIE jak w każdym innym kraju cywilizowanym - odpowiedzialność odszkodowawczą ponosi tutaj Skarb Państwa i na pewno nigdy nie będzie inaczej.
        • mariner4 Re: Komenda 25.03.18, 13:25
          Oczywiście, że skarb państwa, czyli my wszyscy. Mnie tylko zastanawia, gdzie jest granica niedbalstwa i niekompetencji sądu?
          Chciało mi się czytać i przeczytałem. Jesteś pewien, że ten sąd dochował koniecznej staranności. Niestety to woda na młyn Ziobro & Co.
          M.
          • inocom Re: Komenda 25.03.18, 13:44
            mariner4 napisał:

            > Oczywiście, że skarb państwa, czyli my wszyscy. Mnie tylko zastanawia, gdzie je
            > st granica niedbalstwa i niekompetencji sądu?
            > Chciało mi się czytać i przeczytałem. Jesteś pewien, że ten sąd dochował koniec
            > znej staranności. Niestety to woda na młyn Ziobro & Co.

            Nie dochował. Tomek nie został skazany przez jedną instancję i to na okrutne więzienie dla gwałcicieli.
            Wyrok z 15 lat podwyższono na 25.
            • spokojny.zenek Re: Komenda 25.03.18, 13:57
              Hummer, twój niezborny bełkot nikogo nie interesuje. Zrozum.
          • spokojny.zenek Re: Komenda 25.03.18, 13:55
            mariner4 napisał:

            > Oczywiście, że skarb państwa, czyli my wszyscy. Mnie tylko zastanawia, gdzie je
            > st granica niedbalstwa i niekompetencji sądu?

            To już było drobizgowo analizowane (nie tylko w Polsce) na tle niezliczonej liczby stanów faktycznych, więc nie potrzebujesz się zastanawiać.

            W uproszczeniu: dopóki nie ma umyśłnego działania funkcjonariusza publicznego (tu: sędziego lub ławnika) na przykład świadomego skazania niewinnego, a przynajmniej rażącego niedbalstwa, dopóty musimy się pogodzić z tym, że tego rodzaju sprawy zdarzały się zawsze, zdarzają się i bez wątpienia będą się zdarzać do końca świata. Istotne jest to, że system musi odpowiednio i bez zwłoki reagowac na ujawnione przypadki takich sytuacji. Jedne kraje doszły do tego wcześniej, inne później, stosunkowo najpóźniej anglosaskie (kwestia ostatniego półwiecza).

            Państwo odpowiada tu bez potrzeby wykazywania winy konkretnego funkcjonariusza - na zasadzie ryzyka.

            > Jesteś pewien, że ten sąd dochował koniec
            > znej staranności.

            Pewien nie jestem, bo abym był pewien musiałbym dokładnie znać sprawę (czyli znacznie dokładniej, niż można się dowiedzieć z prasy). Z tego jednak, co o sprawie wiadomo możemy powiedzieć, że najprawdopodobniej po stronie sądu żadnego zaniedbania tu nie było.

            > Niestety to woda na młyn Ziobro & Co.

            A wystarczyłoby przypominać, kto był wiceministrem sprawiedliwości w czasie, gdy minister usilnie wykorzystywał tę konkretną sprawę do swojej brudnej kampanii na rzecz "zaostrzania kar". I jak całe kierownictwo lokalnej prokuratury zostało wyrzucone za rzekomą opieszałośc w skierowaniu do sądu aktu oskarzenia, choc minister się tego wprost i natarczywie domagał,

            Przy okazji można by zresztą przypomnieć, co wtedy pisano na ówczesnych - jeszcze raczkujących - forach w internecie. Jak domagano się zabicia tego Komendy bez sądu, no bo przecież "sprawa jest zupełnie oczywista". Jak wykorzystywano tę sprawę w dyskusji o rzekomej koniecznosci kary śmierci, dopiero co zniesionej.

            A jeśli wystarczy czasu - przypominać, jak różni internetowi znawcy prezentowali pogląd, że jeśli ktoś uczestniczy w jakimś zgwałceniu lub zabójstwie, choćby w marginalnej zupełnie roli, to i tak powinien odpowiadać na równi z tym, który zabił. Bo coś mi się wydaje, że niejeden z tych "oburzonych" krzywdą Komendy dopiero co wypisywali takie rzeczy. Teraz nagle zmienili pogląd o 180 stopni.
            • mariner4 Re: Komenda 25.03.18, 14:17
              Mnie nie chodzi teraz o racje formalne, paragrafy i podobne. Ja bym chciał wiedzieć jak się ma sumienie tych co go skazali. Ja bym nie chciał żyć w świadomości, ze wsadziłem do więzienia na 18 lat. Trzeba być wyjątkową kanalią, aby spokojne z tym żyć. To strasznie wygodne pisać "nie znam sprawy". Sędziom nic nie grozi, ale czy to ich nie gryzie?

              M.
              • spokojny.zenek Re: Komenda 25.03.18, 14:28
                mariner4 napisał:

                > Mnie nie chodzi teraz o racje formalne, paragrafy i podobne.

                Mnie też nie. Ale skoro pytasz, to odpowiadam.

                > Ja bym chciał wied
                > zieć jak się ma sumienie tych co go skazali.

                To jest akurat dość proste. Gdyby mieli poczucie, że czegoś nie dopatrzyli, że zignorowali poważne przesłanki do przypuszczeń, że dowody są afałszowane albo cokolwiek innego, to zapewne obciążałoby to ich sumienie. Skoro jednak osoby dużo dokładniej znające sprawę niż my znamy zgodnie twierdzą, że na tak jednoznacznych dowodach zawsze byłoby skazanie - dla sumienia jest to obciążające pewnie w porównywalnym stopniu, jak sumienie kierowcy jest obciążone wypadkiem, który nie przez tego kierowcę był spowodowany i którego i tak by nie uniknął.

                > Ja bym nie chciał żyć w świadomości, ze wsadziłem do więzienia na 18 lat.

                Ja też bym nie chciał. Jest jednak róznica między sytuacją, gdy ktoś sobie uświadamia, że "zawalił" i sytuacją, gdy ktoś ma siadomość, że zrozbił wszystko zgodnie z regułami sztukl (a ten, kto to sprawdzał - potwierdził a nawet obostrzyył karę) a dopiero po wielu latach się okazuje, że to było inaczej.

                > Trzeba być wyjątkową kanalią, aby spokojne z tym żyć.

                Niezależnie od własnej winy? Czyli jeśli ktoś nie ma nic na sumieniu też jest "kanalią"?
                W kodeksie Hammurabiego lekarz odpowiadał za śmierć pacjenta. Zawsze, niezaleznie od tego, czy go leczył dobrze czy źle. Ale to było kilka tysićy lat temu marynarzu.

                > To strasznie wygodne pisać "nie znam sprawy".

                Nie. To nie jest kwestia wygody. To jest kwestia przyzwoitości. Powstrzymywania się od ferowania wyroków i lekkiego rzucania oskarzeń na podsatwie jakichś strzępów informacji z gazety. Wygodne jest udawanie besserisera i wygłaszanie z niezachwianą pewnością sądów niemających żadnego zakotwiczenia w rzetelnej znajomości sprawy. I miejmy nadzieję, że nikt, od kogo zależy czyjś los nigdy sobie tak nie powie, jak ty sobie mówisz.

              • sverir Re: Komenda 25.03.18, 20:21
                "To strasznie wygodne pisać "nie znam sprawy".

                Prawda? Lepiej jest jednak ferować wyrok nie znając szczegółów, do niedawna nawet nie wiedząc, że była taka sprawa. Ci, co 18 lat temu mówili "powiesić gnoja" dziś też nie mają sobie nic do zarzucenia. Mówią, że to wina sędziego, że sędzia powinien dobrze wiedzieć, że ta sprawa to jakaś ustawka.
                • spokojny.zenek Re: Komenda 25.03.18, 20:31
                  W ogóle sędzia powinien być jasnowidzem. Do tego powinien w każdej sprawie skazywać (bo tego się domaga suweren i reaguje ze zrozumiałym oburzeniem, jeśli ktoś uniknie skazania) ale równocześnie w każdej sprawie uniewinniać (no bo a nuż kiedyś się okaże, że to jest właśnie ta jedna sprawa na 1000).
                  • sverir Re: Komenda 25.03.18, 20:38
                    Chyba że oskarżony to osoba publicznie uznana za gangstera. Wtedy wiadomo, że winny, więc prokuratorowi powinien wystarczyć akt oskarżenia, co by dochować minimum formalności.
                    • spokojny.zenek Re: Komenda 25.03.18, 20:51
                      Jeśli jest publicznie uznana za gangstera to i sam akt oskarzenia to jakieś zbytki.
                      Za to jeśli jest hodowcą papużek to może zrobić cokolwiek - wiadomo że takiej osoby nie obowiązuje w ogóle prawo karne.
                      • mariner4 Re: Komenda 26.03.18, 03:06
                        Kiedyś przejechałem psa. Nie była to moja wina. Pies wtargnął niespodziewanie na ulicę. Przez dłuższy czas pamiętałem skowyt nieszczęsnego zwierzęcia i miałem potężny wyrzut sumienia.
                        To co piszesz, to typowy urzędniczy sposób myślenia. Paragraf zastępuje wszystko, także sumienie.
                        Ale w tej sprawie nie jestem pewien uczciwości sądu. Ja pamiętam tą sprawę. Opinia publiczna domagała się wtedy niemal głowy komendy. Wiem, że była interwencja "najwyższych czynników" i że zmieniono skład sądu w związku z "opieszałością". I tak całe szczęście, że nie ma kary śmierci. Motłoch by się jej domagał, a sąd? Ja wierzę, że większość sędziów jest uczciwa, ale wystarczy stosunkowo niewielki odsetek dyspozycyjnych karierowiczów, aby krzywdzono niewinnych. Żaden zawód nie jest wolny od takich ludzi. Teraz okazuje się, że Komenda to nie jedyny taki skazany.
                        Gratuluję dobrego samopoczucia.
                        M.
                        • sverir Re: Komenda 26.03.18, 10:20
                          "Kiedyś przejechałem psa. Nie była to moja wina. Pies wtargnął niespodziewanie na ulicę. Przez dłuższy czas pamiętałem skowyt nieszczęsnego zwierzęcia i miałem potężny wyrzut sumienia"

                          Przejechałbyś uciekającego z więzienia pedofila, nagrodziliby Cię brawami - ciekawe jak długo miałbyś wyrzuty sumienia?
      • man_sapiens A gdzie policja i prokuratura? 26.03.18, 10:58
        Sąd wydał wyrok w oparciu o dowody przedstawione przez prokuraturę i (pośrednio) policję i poza bardzo wyjątkowymi sytuacjami nie ma powodów, żeby wątpić w rzetelność i uczciwość ich pracy.
        Jakoś wszyscy czepiają się sądu a nie prokuratorów i policji - a to te instytucje zlekceważyły albo świadomie porzuciły ślady prowadzące do prawdziwych sprawców a na dodatek co najmniej nakłoniły oszustwem (albo wymusiły) przyznanie się Komendy do winy.
        Pamiętacie jeszcze panujący wtedy powszechny niemal zachwyt nad "dowodami zapachowymi" czyli zeznaniami psa? (czworonoga, nie policjanta). Trudno też mieć do sędziów pretensje o to, że nie znali zawiłości dowodu z DNA, który przypadku Komendy jak się teraz okazuje nie był dowodem a tylko poszlaką.
        Natomiast zlekceważenie zeznań kilkunastu ludzi, którzy dawali Komendzie alibi to co najmniej duży błąd, o ile te zeznania trafiły do sądu. No i - jeżeli sąd albo prokurator uznał zeznania dające Komendzie alibi za kłamliwe, to czy ci świadkowie byli ścigani za fałszywe zeznania?
        • sverir Re: A gdzie policja i prokuratura? 26.03.18, 11:50
          "No i - jeżeli sąd albo prokurator uznał zeznania dające Komendzie alibi za kłamliwe, to czy ci świadkowie byli ścigani za fałszywe zeznania?"

          I to znów pytanie do prokuratorów, dlaczego nie poszli za ciosem i nie oskarżyli świadków. Chciałbym jednak zauważyć, że zeznania nie musiały być uznane za kłamliwe - wystarczy, że były niewiarygodne lub o niczym nie przesądziły. Np. świadek zeznaje, że o północy widział oskarżonego w mieszkaniu - czy to dowód na to, że oskarżony trzy godziny temu nadal tam był?
        • manhu Re: A gdzie policja i prokuratura? 26.03.18, 12:20
          man_sapiens napisał:
          > Jakoś wszyscy czepiają się sądu a nie prokuratorów i policji
          Nie wszyscy, piszę wyżej (parę dni wcześniej).

          > co najmniej nakłoniły oszustwem (albo wymusiły) przyznanie się
          Torturami, wtedy każdy się przyzna do wszystkiego, do pedofilii na 5-latkach też, nawet wiedząc, że tortury w więzieniu będą dużo większe i latami.

          > sędziów pretensje o to, że nie znali zawiłości dowodu z DNA, który przypadku Ko
          > mendy jak się teraz okazuje nie był dowodem a tylko poszlaką.
          Rachunek prawdopodobieństwa się kłania.

          Podobno (tak podali w TV), że szanse wynosiły 3/1000, w teorii to 114 000 Polaków, ale:
          (3/1000) * (3/1000) * (3/1000) = 27 miliardowych czyli 1 na 37 milionów

          A dowody były trzy: DNA, zapach, odcisk szczęki, nawet jeśli dla szczęki było więcej niż 3/1000 to są inne poszlaki jak to, że szanse, że 60-latek ze Szczecina pojedzie na wiejską zabawę na drugi koniec Polski gdzie nigdy nie był ... itp.
        • inocom Re: A gdzie policja i prokuratura? 29.03.18, 23:19

          Te organy podlegają niezawisłemu sądowi.
    • inocom Komenda - nie wiem jak to wytrzymał. 25.03.18, 20:52
      wiadomosci.wp.pl/straznik-z-wiezienia-komendy-nie-wiem-jak-to-wytrzymal-ja-bym-nie-dal-rady-6233763863393921a
    • widol2977 Re: Komenda 26.03.18, 08:58
      Błąd to błąd nie powinno się tego w taki sposób ubezpieczać
      • mariner4 Re: Komenda 28.03.18, 16:24
        Od błędu w sztuce jest ubezpieczenie. Jak przywalisz w inne auto, to z polisy AC masz odszkodowanie. A to też był błąd. Polisa nie obejmuje działania celowego. To azwyk ła zasady ubezpieczeń. Nie wiem, czy sędziowie mogą się ubezpieczać. Po prostu nie wiem. W tm wypadku nie wydaje mi si e, ze to był błąd. Raczej celowe działanie na skutek nacisków, czy to władzy, czy opinii publicznej, która jak pamiętam, dyszała żądzą odwetu i "skazała" Tomka zanim zrobi l to sąd.
        Chwała prokuratorom co doprowadzili do uwolnienia tego chłopaka, ale myślę, że że spotkają ich represje ze strony Ziobry, który teraz robi dobrą minę do złej gry. Ale PiS mo ze odnieśc korzyść z tego, bo to pozwala na kontynuowanie nagonki na niezależnych sędziów. Niestety dobrych sadów nie da się załatwić ustawami. Do tego dochodzi się przez pokolenia. Te kanalie w togach, co połakomili się na PiSie "zaszczyty" świadczą, że droga do normalności jest długa i wyboista.
        M.
    • inocom Bony towarowe zamiast kasy 26.03.18, 23:01
      Niezłe są te nasz sądy niezawisłe.

      www.se.pl/wiadomosci/polska/komenda-dostal-pierwsze-zadoscuczynienie-zamiast-pieniedzy-dali-mu_1046386.html
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Bony towarowe zamiast kasy 26.03.18, 23:05
        Ale o co ci chodzi, himmler?
      • sverir Re: Bony towarowe zamiast kasy 27.03.18, 06:18
        Pomoc została udzielona na podstawie rozporządzenia Ziobry...yyy.. pardon, ministra sprawiedliwości z 2017 roku. Niestety nie przewiduje pomocy pieniężnej, a wyłącznie pokrywanie kosztów. Ajajaj, jakie te sądy niedobre, że minister nie pozwala na pomoc pieniężną! Może dyrektor Olkowicz pomoże i wyda polecenie podwładnym, żeby chociaż po 50 złotych się zrzucili?
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Bony towarowe zamiast kasy 27.03.18, 07:07
          I jeszcze ten mafiozo Ćwiąkalski, który reprezentuje Komendę pro bono... A przecież pamiętamy, że napisał opinię Stokłosie.
          • sverir Re: Bony towarowe zamiast kasy 27.03.18, 07:52
            Ja już dawno straciłem złudzenie, że pisim faktycznie chodzi o pokrzywdzonego człowieka. Dla nich to tylko okazja, żeby dosr... sądownictwu. Kolega już stwierdził, że prokurator może popełniać błędy ile wlezie, może nawet fałszować dowody, bo przecież i tak na końcu jest sąd.
            • religijnych.uczuc.obraza Re: Bony towarowe zamiast kasy 27.03.18, 08:04
              Ja nigdy takiego złudzenia nie miałem.
              • sverir Re: Bony towarowe zamiast kasy 27.03.18, 08:06
                A ja przez moment miałem, w tym konkretnym przypadku. Ale już zmądrzałem.
                • religijnych.uczuc.obraza Re: Bony towarowe zamiast kasy 27.03.18, 08:15
                  Nie wiem dlaczego hummer nie zatrudni komendy. Odłoży chłop składki na emeryturę. A i Rostowski z Tuskiem pewnie nic mu nie ukradli z OFE.
            • inocom Re: Bony towarowe zamiast kasy 29.03.18, 17:01
              sverir napisał:

              > Ja już dawno straciłem złudzenie, że pisim faktycznie chodzi o pokrzywdzonego c
              > złowieka. Dla nich to tylko okazja, żeby dosr... sądownictwu. Kolega już stwier
              > dził, że prokurator może popełniać błędy ile wlezie, może nawet fałszować dowod
              > y, bo przecież i tak na końcu jest sąd.

              I to niezawisły :)

              Sąd nie musi wnikać w istotę dowodów w sprawach skarg administracyjnych. Bazuje na podstawie dostarczonych dowodów. Ale w sprawie o czyny kryminalne (gwałt na nieletniej, morderstwo) musi prowadzić inkwizycyjny model procesu. A może chcą wsadzić niewinnego!!!
              Bo faktyczny sprawca np. jest krewnym jakiegoś oficjela.
        • inocom Mam propozycję dla Ziobry 27.03.18, 08:32
          sverir napisał:

          > Pomoc została udzielona na podstawie rozporządzenia Ziobry...yyy.. pardon, mini
          > stra sprawiedliwości z 2017 roku. Niestety nie przewiduje pomocy pieniężnej, a
          > wyłącznie pokrywanie kosztów. Ajajaj, jakie te sądy niedobre, że minister nie p
          > ozwala na pomoc pieniężną! Może dyrektor Olkowicz pomoże i wyda polecenie podwł
          > adnym, żeby chociaż po 50 złotych się zrzucili?

          By w bonach towarowo-żywnościowych wypłacano ustawowo diety dla sędziów, gdy się szlajają po świecie po jakiś konferencjach i zjazdach.

          demotywatory.pl/4841577/Komedia-Tomasz-Komenda-dostal-zadoscuczynienie-za-18-lat
          Mogą też dostawać uposażenie w tym środku i świadczenie stanu spoczynku.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Mam propozycję dla Ziobry 27.03.18, 08:58
            Niech Ziobro zrobi takie rozporządzenie. Zaproponuj mu to.
          • sverir Re: Mam propozycję dla Ziobry 27.03.18, 11:02
            "By w bonach towarowo-żywnościowych wypłacano ustawowo diety dla sędziów, gdy się szlajają po świecie po jakiś konferencjach i zjazdach"

            Dołączam się do sugestii obrazy - zgłoś to ministrowi. Obawiam się jednak, że nie przejdzie. Za dużo kolegów powsadzał na stanowiska, żeby im teraz robić pod górkę. Zastanawiam się jednak dlaczego Twoja propozycja nie obejmuje prokuratorów i urzędników ministra sprawiedliwości? Zwykła ludzka uczciwość wymagałaby równego traktowania.

            Co do demotywatorów - bony żywnościowe nie są zadośćuczynieniem za niesłuszne skazanie, to jest forma tzw. opieki postpenitencjarnej i nie ma związku z tym czy ktoś był słusznie skazany, czy nie. Nie ma też znaczenia czy to stare, czy nowe sądownictwo. Gdybyś zresztą poświęcił uwagę temu akurat demotywatorowi na dłużej niż przeczytanie hasła na nim, to komentujący zwracają uwagę na jego kłamliwą treść.
            • inocom Przynajmniej będą mieli na batoniki. 27.03.18, 12:22
              sverir napisał:

              > "By w bonach towarowo-żywnościowych wypłacano ustawowo diety dla sędziów, gdy s
              > ię szlajają po świecie po jakiś konferencjach i zjazdach"
              >
              > Dołączam się do sugestii obrazy - zgłoś to ministrowi. Obawiam się jednak, że n
              > ie przejdzie. Za dużo kolegów powsadzał na stanowiska, żeby im teraz robić pod
              > górkę. Zastanawiam się jednak dlaczego Twoja propozycja nie obejmuje prokurator
              > ów i urzędników ministra sprawiedliwości? Zwykła ludzka uczciwość wymagałaby ró
              > wnego traktowania.
              >
              > Co do demotywatorów - bony żywnościowe nie są zadośćuczynieniem za niesłuszne s
              > kazanie, to jest forma tzw. opieki postpenitencjarnej i nie ma związku z tym cz
              > y ktoś był słusznie skazany, czy nie. Nie ma też znaczenia czy to stare, czy no
              > we sądownictwo. Gdybyś zresztą poświęcił uwagę temu akurat demotywatorowi na dł
              > użej niż przeczytanie hasła na nim, to komentujący zwracają uwagę na jego kłaml
              > iwą treść.
              >
              • sverir Re: Przynajmniej będą mieli na batoniki. 27.03.18, 12:31
                Śmieszy Cię to, bo dla Ciebie to tylko okazja do dosrania sędziom, a dla Tomasza Komendy to tragedia.
                • 141288bs Re: Przynajmniej będą mieli na batoniki. 27.03.18, 17:21
                  Kto ta tragedie dla Pana Tomasza zgotowal?,...prosze o uczciwa odpowiedz.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Przynajmniej będą mieli na batoniki. 27.03.18, 17:43
                    Policja i prokuratura zależna od ministra weaz z mediami i opinią publuczną.
                  • sverir Re: Przynajmniej będą mieli na batoniki. 27.03.18, 18:03
                    Jaką tragedię? Kiedy przestaliście uważać polskie zakłady karne za luksusowe resorty, w których aż chce się żyć? Wasza hipokryzja tak boli, że aż nie chce się uczciwie odpowiadać, przykro mi.
                  • spokojny.zenek Re: Przynajmniej będą mieli na batoniki. 27.03.18, 21:16
                    Kolejnemu pisowskiemu trollowi googla wyłaczyli?
            • inocom Nie tyle kłamliwą co ironiczną 27.03.18, 22:21
              sverir napisał:

              > Gdybyś zresztą poświęcił uwagę temu akurat demotywatorowi na dł
              > użej niż przeczytanie hasła na nim, to komentujący zwracają uwagę na jego kłaml
              > iwą treść.

              Nie tyle kłamliwą co ironiczną.
              Danie komuś talonu nie rozwiązuje problemu. Tym bardziej, że z talonów się nie wydaje, a ich akceptacja jest ograniczona do niektórych sklepów.
              • sverir Re: Nie tyle kłamliwą co ironiczną 27.03.18, 23:03
                " Nie tyle kłamliwą co ironiczną"

                Mhm, i co jest wartego drwiny w bonach żywnościowych, że redaktorzyna sobie na nią pozwolił?
                • inocom A teraz wyobraź sobie, że Komenda 27.03.18, 23:51
                  sverir napisał:

                  > " Nie tyle kłamliwą co ironiczną"
                  >
                  > Mhm, i co jest wartego drwiny w bonach żywnościowych, że redaktorzyna sobie na
                  > nią pozwolił?

                  Jest Żydem.
                  Niewinny Żyd niesłusznie skazany przez polskie sądy po wyjściu z więzienia dostaje talon na jedzenie.
                  • spokojny.zenek Re: A teraz wyobraź sobie, że Komenda 27.03.18, 23:56
                    Ciekawe, czy poziom chamstwa i głupoty hummera zależy jakoś od pory dnia, czy nie...
                  • sverir Re: A teraz wyobraź sobie, że Komenda 28.03.18, 08:41
                    Ja nie mam problemu z Żydami, Ty masz.
                    • inocom Re: A teraz wyobraź sobie, że Komenda 28.03.18, 08:55
                      sverir napisał:

                      > Ja nie mam problemu z Żydami, Ty masz.

                      wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/571524,we-francji-brutalnie-zamordowano-zydowke-ocalala-z-holokaustu.html
                      Napad był ponoć rabunkowy, wytłumaczysz mi może, jakie znaczenie dla złodzieja (bandziora) ma to, że przeżyłeś Holokaust? Ale już to, że masz 85 lat ma znaczenie. Mało jest krzepkich 85 latków.

                      "Kto podnosi rękę na Żyda, podnosi rękę na Francję".

                      Niektórzy nie dali się tylko zwariować.
                      • sverir Re: A teraz wyobraź sobie, że Komenda 28.03.18, 10:17
                        Wytłumaczysz mi w jaki sposób ożeniłeś temat brutalnego morderstwa Żyda z bonami żywnościowymi?
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: A teraz wyobraź sobie, że Komenda 28.03.18, 16:55
                          Mogę ja za niego? Otóż znalazł taką wiadomość i postanowił ją zalinkować.
                          • sverir Re: A teraz wyobraź sobie, że Komenda 28.03.18, 18:33
                            :)
                        • inocom Re: A teraz wyobraź sobie, że Komenda 29.03.18, 01:42
                          sverir napisał:

                          > Wytłumaczysz mi w jaki sposób ożeniłeś temat brutalnego morderstwa Żyda z bonam
                          > i żywnościowymi?

                          Zwykły napad rabunkowy - głosy oburzenia w całej Europie, gdyż ofiara okazała się Żydem.
                          Skazanie niewinnego na 25 lat przez niezawisły sąd i bony żywnościowe. Wszystko jest OK, wszak niewinnie skazany nie jest Żydem, więc o żadnym poniżaniu mowy być nie może.
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: A teraz wyobraź sobie, że Komenda 29.03.18, 07:03
                            Ale kto oprócz ciebie himmler twierdzi że wszystko jest ok? Mieli mu niexdawać tych bonòw mimo że mu przysługują?
                          • sverir Re: A teraz wyobraź sobie, że Komenda 29.03.18, 11:57
                            Zastąp sobie Komendę Jackiewiczem i dalej się upieraj, że prokuratura i sądy zbyt ostrożnie podchodzą do skazywania za morderstwo.
                            • inocom Re: A teraz wyobraź sobie, że Komenda 29.03.18, 15:51
                              sverir napisał:

                              > Zastąp sobie Komendę Jackiewiczem i dalej się upieraj, że prokuratura i sądy zb
                              > yt ostrożnie podchodzą do skazywania za morderstwo.

                              Jackiewicza nawet Bóg opuścił, jego organizm się właśnie samomiksuje.

                              Komenda dziś dostał rentę - 4000 zł co miesiąc. Praktycznie dożywotnią, bo nie liczyłbym na odszkodowanie w tym półwieczu.
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: A teraz wyobraź sobie, że Komenda 29.03.18, 17:04
                                Dostał rentę bo mu ten mafiozo Ćwiąkalski załatwił.
                              • sverir Re: A teraz wyobraź sobie, że Komenda 29.03.18, 18:18
                                "Komenda dziś dostał rentę - 4000 zł co miesiąc"

                                Tak jest, specjalną rentę, którą przyznaje premier. Aż dziw, że męczyły Cię bony żywnościowe, a pretensji do premiera nie miałeś, że zwleka z decyzją o rencie. Przecież powinien ją przyznać jeszcze przed warunkowym zwolnieniem.
                                • inocom Pretensje do premiera mam 29.03.18, 18:22
                                  sverir napisał:

                                  > "Komenda dziś dostał rentę - 4000 zł co miesiąc"
                                  >
                                  > Tak jest, specjalną rentę, którą przyznaje premier. Aż dziw, że męczyły Cię bon
                                  > y żywnościowe, a pretensji do premiera nie miałeś, że zwleka z decyzją o rencie
                                  > . Przecież powinien ją przyznać jeszcze przed warunkowym zwolnieniem.

                                  Dlaczego tak mało? 4000 brutto to poniżej średniej krajowej. A ta renta miała po części wynagrodzić bestialskie działanie sądów RP.
                                  • spokojny.zenek Re: Pretensje do premiera mam 29.03.18, 21:49
                                    Nie. Ta renta nie ma niczego wynagradzać, bezmyślny analfabeto. Od wynagradzania jest odszkodowanie za niesłuszne skazanie. Ta renta nie jest jego częścią. Co więcej, już ci kilka osób wyjaśniło, że akurat w tej sprawie sądy postąpiły prawidłowo i nie z powodu błędów sądu Komenda poszedł siedzieć. Kilka osób, bardzo gruntowanie. I co? Ano to co zwykle. Hummer nie ogarnął.
                                    • inocom Więc dlaczego tak wysoka, jak na rentę? 29.03.18, 23:22
                                      spokojny.zenek napisał:

                                      > Nie. Ta renta nie ma niczego wynagradzać, bezmyślny analfabeto. Od wynagradzani
                                      > a jest odszkodowanie za niesłuszne skazanie. Ta renta nie jest jego częścią. Co
                                      > więcej, już ci kilka osób wyjaśniło, że akurat w tej sprawie sądy postąpiły pr
                                      > awidłowo i nie z powodu błędów sądu Komenda poszedł siedzieć. Kilka osób, bardz
                                      > o gruntowanie. I co? Ano to co zwykle. Hummer nie ogarnął.
                                      • spokojny.zenek Re: Więc dlaczego tak wysoka, jak na rentę? 30.03.18, 08:05
                                        Renta specjalna NIE stanowi częsci odszkodwania za niesłuszne skazanie i nie podlega odliczeniu od przyszłego odszkodowania. Identycznie, jak NIE PODLEGA pomoc postpenitencjarna należna każdemu zwalnianemu. Którego z tych słów nie rozumiesz hummer? Myślę, że żadnego - jak zwykle...
                                      • sverir Re: Więc dlaczego tak wysoka, jak na rentę? 30.03.18, 10:20
                                        "Więc dlaczego tak wysoka, jak na rentę" - bo jest to polityczne, żeby przyznać taką rentę. Renty specjalne mogą wynosić 250 złotych, jeżeli jesteś panią Agnieszką spod Olkusza, a mogą wynosić 8 tysięcy, jeżeli jesteś panem Janem z Warszawy. Ale to, że renta (nawiasem emerytura również) nie ma charakteru kompensacyjnego to jest wiadome od 1998 roku.
                                        • inocom Re: Więc dlaczego tak wysoka, jak na rentę? 30.03.18, 14:25
                                          sverir napisał:

                                          > "Więc dlaczego tak wysoka, jak na rentę" - bo jest to polityczne, żeby przyzna
                                          > ć taką rentę. Renty specjalne mogą wynosić 250 złotych, jeżeli jesteś panią Agn
                                          > ieszką spod Olkusza, a mogą wynosić 8 tysięcy, jeżeli jesteś panem Janem z Wars
                                          > zawy. Ale to, że renta (nawiasem emerytura również) nie ma charakteru kompensac
                                          > yjnego to jest wiadome od 1998 roku.

                                          Zbowidowcy jednak uważają inaczej. To samo sędziowie - stan spoczynku im się należy, bo nadwątlili swoje zdrowie.


                                          Jak na polskie warunki Komenda dostał całkiem porządną rentę. Nie jedna osoba nie ma takiej emerytury, po przepracowaniu ku chwale ojczyzny 50 lat.
                                          • spokojny.zenek Re: Więc dlaczego tak wysoka, jak na rentę? 30.03.18, 16:00
                                            Stan spoczynku oczywiscie nie ma nic z nic wspólnego z "nadwątleniem zdrowia", co jest zresztą wiedzą na poziomie gimnazjum. A więc nie do ogarnięcia dla podającego się za chemika hummera.
                                            • inocom Kto kierował autem na lawecie :) 30.03.18, 22:17
                                              spokojny.zenek napisał:

                                              > Stan spoczynku oczywiscie nie ma nic z nic wspólnego z "nadwątleniem zdrowia",
                                              > co jest zresztą wiedzą na poziomie gimnazjum. A więc nie do ogarnięcia dla poda
                                              > jącego się za chemika hummera.

                                              wpolityce.pl/lifestyle/203428-wystawili-mandat-kierowcy-auta-na-lawecie-ukarany-naglosnil-sprawe-a-komendant-strazy-miejskiej-stracil-prace
                                              • spokojny.zenek Re: Kto kierował autem na lawecie :) 30.03.18, 23:09
                                                Jedyną odpowiedzią hummera - odgrzewany fake news o rzekomym "wystawieniu mandatu kierowcy auta na lawecie". Kłamstwo było tyle razy prostowane (także hummerowi to tłumaczono) że nie ma możłiwości, żeby nie liedział, że to było kłamstwo - wymysł dziennikarza. No ale powiela, jak zwykle zresztą bez zwiazku z tematem.
                                          • sverir Re: Więc dlaczego tak wysoka, jak na rentę? 30.03.18, 18:44
                                            "Zbowidowcy jednak uważają inaczej"

                                            Pisałem o rencie specjalnej. Fakt, że wiele osób uważa inaczej nie zmienia tego, że renta/emerytura specjalna nie ma charakteru kompensaty czy pomocy socjalnej.
                                            • inocom Re: Więc dlaczego tak wysoka, jak na rentę? 30.03.18, 19:06
                                              sverir napisał:

                                              > "Zbowidowcy jednak uważają inaczej"
                                              >
                                              > Pisałem o rencie specjalnej. Fakt, że wiele osób uważa inaczej nie zmienia tego
                                              > , że renta/emerytura specjalna nie ma charakteru kompensaty czy pomocy socjalne
                                              > j.

                                              Trudno jednak się z tym zgodzić. W przypadku kawalera 4000 zł co miesiąc za nic nie jest próba kompensaty? Zresztą uzasadnionej, bo gdyby nie więzienie jest duże prawdopodobieństwo, że Komenda zarabiałby dużo więcej niż zwykła średnia krajowa.
                                              • sverir Re: Więc dlaczego tak wysoka, jak na rentę? 30.03.18, 22:54
                                                "Trudno jednak się z tym zgodzić. W przypadku kawalera 4000 zł co miesiąc za nic nie jest próba kompensaty?"

                                                Politycznie - tak, prawnie - nie. Do uzyskania renty specjalnej nie jest potrzebna żadna krzywda czy szkoda beneficjenta, taka osoba nie musi nawet znajdować się w trudnej sytuacji finansowej.
                                                • inocom Re: Więc dlaczego tak wysoka, jak na rentę? 30.03.18, 22:58
                                                  sverir napisał:

                                                  > "Trudno jednak się z tym zgodzić. W przypadku kawalera 4000 zł co miesiąc za ni
                                                  > c nie jest próba kompensaty?"
                                                  >
                                                  > Politycznie - tak, prawnie - nie. Do uzyskania renty specjalnej nie jest potrze
                                                  > bna żadna krzywda czy szkoda beneficjenta, taka osoba nie musi nawet znajdować
                                                  > się w trudnej sytuacji finansowej.

                                                  W tym wypadku jednak stała się napraw krzywda, beneficjent poniósł szkodę, a znajduje się z nic niewartymi talonami sądowymi, za które nie kupi nawet chleba u Herta.
                                                  • sverir Re: Więc dlaczego tak wysoka, jak na rentę? 30.03.18, 23:24
                                                    "W tym wypadku jednak stała się napraw krzywda"

                                                    Tak jest, ale gdyby nie poniósł, to też mógłby ją dostać, zależnie od uznania premiera.

                                                    "a znajduje się z nic niewartymi talonami sądowymi, za które nie kupi nawet chleba u Herta"

                                                    To zależy, kto jest dostawcą bonów i na jakich warunkach została zawarta umowa. Ale cóż, pewnie gotówka byłaby lepsza. Dlaczego więc nikt nic nie mówił, jak minister wydawał rozporządzenie i nie przewidział pomocy pieniężnej dla osób opuszczających zakład karny?
                                                  • inocom Re: Więc dlaczego tak wysoka, jak na rentę? 31.03.18, 00:21
                                                    sverir napisał:

                                                    > "a znajduje się z nic niewartymi talonami sądowymi, za które nie kupi nawet chl
                                                    > eba u Herta"
                                                    >
                                                    > To zależy, kto jest dostawcą bonów i na jakich warunkach została zawarta umowa.
                                                    > Ale cóż, pewnie gotówka byłaby lepsza. Dlaczego więc nikt nic nie mówił, jak m
                                                    > inister wydawał rozporządzenie i nie przewidział pomocy pieniężnej dla osób opu
                                                    > szczających zakład karny?

                                                    Gdyż ciało organu jest oderwane od życia. Do wielu miejscowości nie dostaniesz się inaczej niż marszrutką, czyli na nasze tłumacząc busem. Jedzie taki były więzień do domu rodzinnego i daje kierowcy talon na 100 zł :) A kierowca mu grzecznie pokazuje by zamknął drzwi od zewnątrz.
                                                  • sverir Re: Więc dlaczego tak wysoka, jak na rentę? 31.03.18, 09:04
                                                    "Gdyż ciało organu jest oderwane od życia"

                                                    To też, ale wydaje mi się, że tak naprawdę powodów jest kilka. Na przykład taki, że bony można ograniczyć, że nie można ich przeznaczyć na przykład na alkohol, czego z gotówką zrobić nie można. Wydaje mi się, że jednak przede wszystkim nikt - nie tylko minister sprawiedliwości - nie myślał o niesłusznie skazanych. Na szczęście jednak bilety komunikacji publicznej są dopuszczalną formą pomocy.
                                                  • inocom Re: Więc dlaczego tak wysoka, jak na rentę? 31.03.18, 12:44
                                                    sverir napisał:

                                                    > "Gdyż ciało organu jest oderwane od życia"
                                                    >
                                                    > To też, ale wydaje mi się, że tak naprawdę powodów jest kilka. Na przykład taki
                                                    > , że bony można ograniczyć, że nie można ich przeznaczyć na przykład na alkoho
                                                    > l, czego z gotówką zrobić nie można. Wydaje mi się, że jednak przede wszystkim
                                                    > nikt - nie tylko minister sprawiedliwości - nie myślał o niesłusznie skazanych.
                                                    > Na szczęście jednak bilety komunikacji publicznej są dopuszczalną formą pomocy

                                                    Nie chodzi słusznie czy nie słusznie.
                                                    Kiedy rozbijano lokale z dopalaczami okazywało się, że znajdywano tam wiele takich bonów. Dla przestępcy obojętne jest czy będzie miał złote, dolary, ruble czy bony. Wypierze je.

                                                    Dla zwykłego człowieka bon to problem, tym bardziej, że z bonu nie jest wydawana reszta.
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Więc dlaczego tak wysoka, jak na rentę? 31.03.18, 13:50
                                                    Himmler, tego zmyślania to cię na uczelni nauczyli?
                                                  • inocom Goebbelsie 31.03.18, 14:11
                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                                    > Himmler, tego zmyślania to cię na uczelni nauczyli?

                                                    wiadomosci.wp.pl/w-kaliszu-za-dopalacze-placi-sie-talonami-z-pomocy-spolecznej-mops-wyjasnia-6025259691541633a
                                                  • sverir Re: Więc dlaczego tak wysoka, jak na rentę? 31.03.18, 14:09
                                                    "Kiedy rozbijano lokale z dopalaczami okazywało się, że znajdywano tam wiele takich bonów. Dla przestępcy obojętne jest czy będzie miał złote, dolary, ruble czy bony. Wypierze je"

                                                    Na układy nie ma rady, na meliny też. Ale przynajmniej w zwykłym sklepie nie kupują.

                                                    " Dla zwykłego człowieka bon to problem, tym bardziej, że z bonu nie jest wydawana reszta"

                                                    Bony mogą mieć wartość po 5, 10 czy 20 złotych. Nie szukaj problemu tam, gdzie go nie ma.
                                  • sverir Re: Pretensje do premiera mam 30.03.18, 10:13
                                    "Dlaczego tak mało?"

                                    Bo Komenda to nie Olszewski. Jego wartość dla obecnego rządu ogranicza się do podpowiadania elektoratowi, że wszystko to wina sędziów. Sprawa w mediach ucichnie, to i Komenda straci na wartości. Tak jak przez 18 lat nikt się nim nie interesował, chyba że w kontekście hasła "prokuratura chroni miejscowy układ". Nawiasem mówiąc, to zastanawia mnie, dlaczego Ziobro nie poszedł tym tropem, jeśli mu rzeczywiście zależy na wyjaśnieniu calej sprawy?

                                    "A ta renta miała po części wynagrodzić bestialskie działanie sądów RP"

                                    Politycznie tak, ale nie bestialskie działania sądów, tylko miejscowego układ chronionego przez prokuraturę lub policję. Ze względu na to, że w śledztwie przewijały się nazwiska synów miejscowego biznesmena, prokuratura lub policja obawiała się, że mogą być sprawcami. Znaleźli więc sobie kozła ofiarnego, żeby tylko synalkom notabla nie stała się krzywda. Skąd śledczy mogli wiedzieć, że synowie notabla najprawdopodobniej nie mieli ze sprawą nic wspólnego i można było rzetelnie wyjaśniać sprawę?
                                    • inocom Nie mam więcej pytań. 30.03.18, 14:27
                                      sverir napisał:

                                      > "Dlaczego tak mało?"
                                      >
                                      > Bo Komenda to nie Olszewski. Jego wartość dla obecnego rządu ogranicza się do p
                                      > odpowiadania elektoratowi, że wszystko to wina sędziów. Sprawa w mediach ucichn
                                      > ie, to i Komenda straci na wartości. Tak jak przez 18 lat nikt się nim nie inte
                                      > resował, chyba że w kontekście hasła "prokuratura chroni miejscowy układ". Nawi
                                      > asem mówiąc, to zastanawia mnie, dlaczego Ziobro nie poszedł tym tropem, jeśli
                                      > mu rzeczywiście zależy na wyjaśnieniu calej sprawy?
                                      >
                                      > "A ta renta miała po części wynagrodzić bestialskie działanie sądów RP"
                                      >
                                      > Politycznie tak, ale nie bestialskie działania sądów, tylko miejscowego układ c
                                      > hronionego przez prokuraturę lub policję. Ze względu na to, że w śledztwie prze
                                      > wijały się nazwiska synów miejscowego biznesmena, prokuratura lub policja obawi
                                      > ała się, że mogą być sprawcami. Znaleźli więc sobie kozła ofiarnego, żeby tylko
                                      > synalkom notabla nie stała się krzywda.
                                      Skąd śledczy mogli wiedzieć, że synowi
                                      > e notabla najprawdopodobniej nie mieli ze sprawą nic wspólnego i można było rze
                                      > telnie wyjaśniać sprawę?
                                      >
                          • spokojny.zenek Re: A teraz wyobraź sobie, że Komenda 29.03.18, 15:20
                            Ty masz hummer jakąś obsesję z tymi bonami? Mieli mu jednemu nie dać, choć przysługują? Miał nie przyjąć, chociaż mu przysługują? Mieli dać, ale zapowiedzieć, że w razie uniewinnienia w ponownym procesie będzie miał odliczone od przyszłego odszkodowania?
                  • eiran Re: A teraz wyobraź sobie, że Komenda 28.03.18, 08:56
                    A gdyby był, tak jak ty "doktorku", Ukraińcem? Miałby chyba lepiej, bo jak tu pisałeś, na własnym przykładzie, Ukraińcy nie odczuwają ból, nawet kiedy mają zmiażdżoną rękę.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: A teraz wyobraź sobie, że Komenda 28.03.18, 09:43
                    Jak mu przysługuje to dlaczego ma nie dostać?
              • spokojny.zenek Re: Nie tyle kłamliwą co ironiczną 27.03.18, 23:41
                Świadomie niezgodną z prawdą (jednoznaczna sugestia, że to zamiast odszkodwania) więc kłamliwą. Tak się to po polsku nazywa i inaczej nie będzie.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Nie tyle kłamliwą co ironiczną 28.03.18, 09:41
                A kto powiedział, że to rozwiązuje problem? A może uważasz że nie należało mu tych bonów dawać mimo że mu przysługiwały?
                Poza tym, uczciwi polscy sklepikarze z małych sklepików uznają mu z pewnością te bony a i duże promocje mu zaoferują.
      • mn7 Re: Bony towarowe zamiast kasy 27.03.18, 13:41
        Skąd pomyśl, ze zamiast kasy? Długo nad tym myślałeś?
    • 141288bs Re: Komenda 27.03.18, 09:28
      Sad dziala w imieniu Rzeczpospolitej i to dopuszcza sedziow do nonszalancji w ferowaniu wyrokow?
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Komenda 27.03.18, 09:41
        Ależ nie. Dlatego dziwię się np. wieszaniu psów na wyrokach wydawanych przez Tuleyę czy Łączewskiego, którzy nie podchodzili nonszalancko do ferowania tychże wyroków.
        • 141288bs Re: Komenda 27.03.18, 17:25
          Tuleya i Laczewski,podobnie orzelek Rzeplinski zawsze POsluszni byli obywatelskiej platformie i zgadzam sie,ze nie zachowali sie nonszalancko.
          • spokojny.zenek Re: Komenda 27.03.18, 21:15
            Żaden z nich nie byłł nigdy nikomu posłuszny. Co do ich niezawisłości nie ma żadnych wątpliwości. Nic też nie wiadomo, by w jakiejkowiek sprawie byli nonaszalanccy.
            • mariner4 Re: Komenda 29.03.18, 17:41
              Sędziowie to jedyna grupa zawodowa, która jest bez skazy. No nie?
              P........ 3 po 3.
              M.
              • spokojny.zenek Re: Komenda 29.03.18, 21:52
                mariner4 napisał:

                > Sędziowie to jedyna grupa zawodowa, która jest bez skazy. No nie?

                Jeśłi ci tak bardzo zależy...
                Ja bym nigdy na to nie wpadł.
                Z pewnoscią nie są bez skazy (choć oczywiście ich przeciętny poziom jest znacznie wyższy, niż populacji ogólnej, bo są ściśle selekcjonowani).
                W tej jednak sprawie to nie sędziowie zawinili - to akurat wiadomo. Niedorzeczny jest ten twój upór.
                • mariner4 Re: Komenda 30.03.18, 05:17
                  Ja tylko pytam jak to się ma do zwykłego sumienia. Ja bym nie mógł żyć normalnie po skazaniu niewinnego człowieka. Bez względu na racje formalne.
                  Łyżka dziegciu niszczy beczkę miodu. Jak sędziowie dublerzy w TK.
                  M.
                  • inocom Re: Komenda 30.03.18, 15:32
                    mariner4 napisał:

                    > Ja tylko pytam jak to się ma do zwykłego sumienia. Ja bym nie mógł żyć normalni
                    > e po skazaniu niewinnego człowieka. Bez względu na racje formalne.
                    > Łyżka dziegciu niszczy beczkę miodu. Jak sędziowie dublerzy w TK.

                    Wiesz, widzę u nas pewne podobieństwo. Tak jak nie ma obowiązku bycia sędzią, tak nie ma obowiązku bycia np. genetykiem czy biotechnologiem.

                    Ty wybrałeś pływanie, ja chemię i fizykę - choć z wykształcenia jestem genetykiem-biotechnologiem. W pewnym momencie, zdałem sobie sprawę, głownie obserwując kumpli ze studiów, że tak naprawdę nasza wiedza o życiu jest mizerna, za to ambicje co poniektórych by wpływać na to życie, tworzyć je czy niszczyć choćby bakterii, są olbrzymie.
                    Mogłem zmienić zainteresowania nim byłoby już za późno. Bohaterem dla mnie jest Max Born, Żyd, który otwarcie odmówił udziału w projekcie Manhattan. Kanalią jest Fritz Haber, Żyd, który gazował ludzi i pracował na gazami do tego służącymi.
                  • sverir Re: Komenda 30.03.18, 23:36
                    "Ja bym nie mógł żyć normalnie po skazaniu niewinnego człowieka"

                    Jeśli zrobiłbyś wszystko zgodnie ze sztuką i był tego świadom lub przynajmniej o tym był przekonany, to mając zabójcze wyrzuty sumienia należałbyś raczej do mniejszości. Do tej mniejszości, która po zabiciu człowieka w wypadku samochodowym spowodowanym przez ofiarę ma z tym problem, a nie tłumaczy sobie, że to tamten wybiegł.
                    • inocom Re: Komenda 31.03.18, 00:15
                      sverir napisał:

                      > "Ja bym nie mógł żyć normalnie po skazaniu niewinnego człowieka"
                      >
                      > Jeśli zrobiłbyś wszystko zgodnie ze sztuką i był tego świadom lub przynajmniej
                      > o tym był przekonany, to mając zabójcze wyrzuty sumienia należałbyś raczej do m
                      > niejszości. Do tej mniejszości, która po zabiciu człowieka w wypadku samochodow
                      > ym spowodowanym przez ofiarę ma z tym problem, a nie tłumaczy sobie, że to tamt
                      > en wybiegł.

                      Nie ma czegoś takiego, jak tamten wybiegł, albo miałem pierwszeństwo. Wiesz ile miałbym dzwonów, albo rozjechanych dzieci uważając, że na głównej jestem panem wszechświata?
                      Art. 4. Nie można domniemywać, że wszyscy znają i stosują Kodeks Drogowy, albo że na pasie obok nie jedzie cukrzyk czy paralityk. Choć sam Art. 4 jest napisany kiepsko.
                      • sverir Re: Komenda 31.03.18, 08:49
                        "Nie ma czegoś takiego, jak tamten wybiegł, albo miałem pierwszeństwo. Wiesz ile miałbym dzwonów, albo rozjechanych dzieci uważając, że na głównej jestem panem wszechświata?"

                        Należy odróżnić "jestem panem wszechświata" od "wyrzutów sumienia", bo zdaje się Mariner o tym pisał. Skoro już przy dzwonach jesteśmy - ile razy miałeś wyrzutów sumienia z tego powodu, że omal kogoś nie zabiłeś z powodu swojej jazdy?
                        • mariner4 Re: Komenda 31.03.18, 12:33
                          Ludzie mają naturalną skłonność tłumaczenia się przed samym sobą. Inaczej można zwariować.
                          M.
                          • inocom Re: Komenda 31.03.18, 12:55
                            mariner4 napisał:

                            > Ludzie mają naturalną skłonność tłumaczenia się przed samym sobą. Inaczej można
                            > zwariować.

                            Ludzie mają skłonność do patrzenia na świat z punktu bycia jego centrum.
                            Sokratesa zabito za to, że zmuszał ludzi do "stanięcia obok". Tyle mówi się o empatii, a jej zwyczajnie w świecie nie ma.

                            Ciekawy artykuł.
                            www.taraka.pl/kobieca_seksualnosc
                • mariner4 Re: Komenda 30.03.18, 10:48
                  Szczególnie Przyłęcka jest ściśle wyselekcjonowana.
                  M.
                  • inocom Re: Komenda 01.04.18, 22:19
                    mariner4 napisał:

                    > Szczególnie Przyłęcka jest ściśle wyselekcjonowana.

                    Bądź zdrów a szczęśliw.
    • 141288bs Re: Komenda 27.03.18, 23:43
      co POwiesz w temacie: Milewski i jego telefon? - tez przekierujesz na Suprasl?
      • spokojny.zenek Re: Komenda 27.03.18, 23:50
        Jakiś Milewski gdzieś telefonował? Takie teraz macie nowe instrukcje?
        • 141288bs Re: Komenda 28.03.18, 08:24
          zenius...nie jakis Milewski a prezes Milewski
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Komenda 28.03.18, 09:42
        Powiem: pisowiec Miter i jego telefon w sprawie pisowca Plichty.
    • inocom Piłat 31.03.18, 00:49
      Piłat szybko zorientował się, że Jezus jest niewinny, ale uległ presji ulicy i zagranicy, uciekając w ten sposób od moralnego problemu – mówił w czasie kazania abp Jędraszewski
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Piłat 31.03.18, 13:48
        Co to za debil, ten Jędraszewski?
    • homoso-vieticus Sędzia ośieca Mazurka i ...nas! 04.04.18, 15:16
      www.youtube.com/watch?v=tF0x5bqdelw

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka