netfan
03.06.18, 18:28
Mieszkam w niewielkim mieście, gdzie rządzi Platforma, gdzie dookoła jest pełno platformersów, tak wielu, że wcale nie czuje się, że PO jest w opozycji. I od dawna zauważyłem, że Platforma jest w specyficzny sposób agresywna. Wszystko odbywa się kulturalnie, ale platformersi są bardzo ekspansywni ekonomicznie, gardząc innymi grupami. Dążą do poczucia wyższości i jakiegoś takiego nazizmu. Bo przecież nazizm był areligijny, choć nieco konserwatywny. Platformersi budują nowe bloki, ale też przejmują mieszkania po ludziach eksmitowanych za długi czynszowe.
PO wcale nie jest odpowiednikiem Partii Demokratycznej w USA. To partia zamożniejszych, po prostu, tych, których stać na duże zakupy.
Spójrzmy na polityków: Sikorski, taki wojskowy trochę typ, w końcu przeszedł z PIS-u do PO; Schetyna jest podobno synem egzekutora AK z czasów wojny. To tutaj towarzystwo wokół red. Michnika też jest czasem nieprzyjemnie agresywne.
Co to za formacja tak naprawdę i historycznie skąd się wzięła w Polsce?
Mamy tu też pisowskich urzędników i robotników, ale są trzymani krótko; też zresztą wydają mi się szorstcy w obejściu.