buldog2
06.06.18, 21:49
Wczoraj uczciliśmy rocznicę naszego odzyskiwania wolności, dziś kolejna - rocznica świetnego zwycięstwa - wojny sześciodniowej (5-10 czerwca).
Dziś dochodzi symboliczna i cokolwiek karykaturalna powtórka tamtych zmagań, tym razem po wyciągnięciu dzidy bojowej przez pis - bynajmniej nie przez Polskę. Wydaje się, że deklaracje nowej ambasador USA mają związek także z tymi działaniami jaczejki pis.
A świetne zwycięstwo sprzed warto przypomnieć, również w kontekście naszej współpracy wojskowej z Izraelem.