Dodaj do ulubionych

Winę ma ponosić Sebastian K.

13.08.18, 12:45
Winę ma ponosić Sebastian K.
crowdmedia.pl/sensacyjne-doniesienia-w-sprawie-wypadku-beaty-szydlo-tak-chca-wrobic-sebastiana-k/
Jeśli w starciu obywatela z władzą, prokuratura jest gotowa tak bardzo naciągać rzeczywistość, to każdemu z nas życzę, by mogły to ocenić w pełni niezależne sądy.
Obserwuj wątek
    • wsk175 Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 13.08.18, 12:53
      A pisia trzoda nadal wierzy, że "trzeba" wymienić wszystkich sędziów bo jeden z nich ukradł w sklepie kiełbasę.....
    • inocom Zawsze skręcasz w lewo bez lusterka 13.08.18, 13:02
      pies_na_czarnych napisała:

      > Winę ma ponosić Sebastian K.

      Co się za tobą dzieje i czy aby ktoś Cię nie wyprzedza?

      Art. 22.

      1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.

      4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.

      PS
      Według mnie jest współwinnym.
      • wsk175 Re: Zawsze skręcasz w lewo bez lusterka 13.08.18, 13:06
        Droga miała dwa pasy oddzielone linię ciągłą. Ten drugi dla jadących z przeciwka. Coś wyjaśniłem?
        • inocom Nic nie wyjaśniłeś 13.08.18, 13:12
          wsk175 napisał:

          > Droga miała dwa pasy oddzielone linię ciągłą. Ten drugi dla jadących z przeciwk
          > a. Coś wyjaśniłem?

          4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.


          Nic o liniach ciągłych nie ma.
          Za to jak ktoś jedzie po lewej i nie przestrzega ciągłej to
          Art. 4. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.

          Dlatego współwinny.
          • pies_na_czarnych Re: Nic nie wyjaśniłeś 13.08.18, 13:16
            a "pan" Kazimierz nie byl pod wplywem.
          • wsk175 Re: Nic nie wyjaśniłeś 13.08.18, 13:19
            "chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania."
            Fakt, autor Prawa o Ruchu Drogowym nie uwzględnił obecności na drodze pisiej trzody jadącej "pod prąd" bez wymaganych prawem sygnałów świetlnych i dźwiękowych.
            • spokojny.zenek Re: Nic nie wyjaśniłeś 13.08.18, 14:05
              Co gorsza, nie uwzględnił też takich hummerów którzy podają się (iinna sprawa, czy zgodnie z prawdą) za posiadających prawo jazdy a nieznających najbardziej podstawowych pojęć prd.
          • spokojny.zenek a do hummera nadal nie dotarło... 13.08.18, 13:48
            a do hummera nadal nie dotarło, że mowa nie o sprawie cywilnej, tylko karnej...
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Nic nie wyjaśniłeś 13.08.18, 13:51
            A co ma ten przepis do sprawy Sebastiana K.? Przecież on nie zmieniał zajmowanego pasa ruchu.
            • spokojny.zenek Re: Nic nie wyjaśniłeś 13.08.18, 14:02
              A zdawałoby się, że akurat entuzjasta przenoszenia punktów poboru opłat poza autostradę będzie przynajmniej wiedział, co to takiego zmiana pasa ruchu :-)
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Nic nie wyjaśniłeś 13.08.18, 14:04
                Jak jechał na wakacje do Chorwacji to też mówił że Chorwaci powinni przenieść punkty poboru opłat poza autostrady?
                • spokojny.zenek Re: Nic nie wyjaśniłeś 13.08.18, 14:06
                  Z pewnością, przeciez jest człowiekiem niezmiernie konsekwentnym. Na przykład w złośliwym skręcaniu koeljnych dyskusji jakimiś wklejkami albo wrzutkami bez związku z tematem.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Nic nie wyjaśniłeś 13.08.18, 14:12
                    Tak, pamiętam wątki himmlera o bramkach autostradowych w Chorwacji.
                    • pies_na_czarnych Re: Nic nie wyjaśniłeś 13.08.18, 14:14
                      Dziwne, ze nie zalozyl watku o niepobieraniu oplat na niektorych polskich autostradach. Pisi nie wiedza jak to nalezy robic i spora kasa poszla sie rozmnazac. :)
          • pies_na_czarnych Re: Nic nie wyjaśniłeś 13.08.18, 14:06
            www.tvn24.pl/motocyklisci-wyprzedzaja-na-podwojnej-ciaglej-przed-pasami-i-zakretem,860754,s.html ten az sie prosi aby go rozjechac.
      • pies_na_czarnych Re: Zawsze skręcasz w lewo bez lusterka 13.08.18, 13:08
        Strzeż mnie opatrzności przed spotkaniem takiego kierowcy jak ty inocom. :(
        • inocom I vice versa :) 13.08.18, 13:14
          pies_na_czarnych napisała:

          > Strzeż mnie opatrzności przed spotkaniem takiego kierowcy jak ty inocom. :(

          Cmentarze pełne są takich co mieli pierwszeństwo...
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Zawsze skręcasz w lewo bez lusterka 13.08.18, 13:46
        Przecież Sebastian K. Nie zmieniał pasa ruchu. Więc co ty tu znowu wklejasz, himmler?
        • inocom Jak można skręcić w lewo bez zmiany pasa? :) 13.08.18, 14:40
          religijnych.uczuc.obraza napisał:

          > Przecież Sebastian K. Nie zmieniał pasa ruchu. Więc co ty tu znowu wklejasz, hi
          > mmler?
          >
          • spokojny.zenek Re: Jak można skręcić w lewo bez zmiany pasa? :) 13.08.18, 14:41
            Hummer miał okazję udawać, że przejęzyczenie. Woli brnąc dalej. W tym też jest zawsze konsekwentny :-)
            Ciekawe na którym bazarze kupił prawo jazdy, jeśli je ma.
          • pies_na_czarnych Re: Jak można skręcić w lewo bez zmiany pasa? :) 13.08.18, 14:44
            Na drodze z jednym pasem ruchu :D
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Jak można skręcić w lewo bez zmiany pasa? :) 13.08.18, 14:45
            Normalnie. Jedziesz swoim pasem i skręcasz z niego w lewo. Nie próbowałeś nigdy?
            • snajper55 Re: Jak można skręcić w lewo bez zmiany pasa? :) 13.08.18, 20:05
              religijnych.uczuc.obraza napisał:

              > Normalnie. Jedziesz swoim pasem i skręcasz z niego w lewo. Nie próbowałeś nigdy
              > ?

              Może on jeździ TIRem i zawsze skręca z prawego? Albo przegubowym autobusem miejskim?

              S.
              • eiran Re: Jak można skręcić w lewo bez zmiany pasa? :) 13.08.18, 20:27
                Najpewniej jeździ tramwajem, za pomocą którego próbował ustrzelić Dutkiewicza.
                • religijnych.uczuc.obraza Re: Jak można skręcić w lewo bez zmiany pasa? :) 13.08.18, 20:33
                  Byle nie ma tej nowej trasie tramwajowej we Wrocławiu.
      • man_sapiens Re: Zawsze skręcasz w lewo bez lusterka 13.08.18, 18:17
        Art. 24. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy:

        3) kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu.


        Wyobraźmy sobie takie sytuacje:
        - zbliżam się do skrzyżowania i zapalają się żółte. Hamuję, wpada na mnie z tyłu samochód, którego kierowca pewnie chciał na żółtym jeszcze wjechać na skrzyżowanie i nie miał zamiaru w żadnym wypadku hamować a na dodatek nie trzymał bezpiecznego odstępu. To samo w odmianie: przed samochód wbiega pies, hamuję (nawet gdybym nie uważał życia psa za coś ważnego, to hamuję odruchowo bez analizowania czy to coś można zabić), wjeżdża we mnie jadący za mną.
        - na skrzyżowaniu jadąc prawym pasem włączam prawy migacz, kiedy już skręcam wpada na mnie motocyklista, który postanowił wyprzedzić mnie z prawej strony.
        - wsiadam do samochodu i jeszcze nie zdążyłem włożyć kluczyka do stacyjki a wpada na mnie samochód, którego kierowca zajął się akurat pisaniem SMS. A przecież mogłem włączyć światła abo zatrąbić, żeby go ostrzec.

        Według inocoma w każdym z tych wypadków jestem współwinny.
        No chyba, że jestem pisiewiczem, a ten inny kierowca niezrzeszony. Wtedy on jest winny.

        Ci, którzy prowadzą samochody, a nie są wożeni przez pana Kazimierza, wiedzą, jak wygląda manewr skrętu w lewo z ulicy z pierwszeństwem przejazdu: zbliżam się do skrzyżowania, jeżeli jest tylko jeden pas ruchu w moim kierunku to włączam kierunkowskaz (lewy gdyby ktoś nie wiedział), rzucam okiem w lusterko czy jakiś idiota mnie nie wyprzedza pomimo zakazu i rzut oka w ulicę, w którą skręcam - czy tam nie ma jakiejś przeszkody. To wszystko po wyprzedzeniu przez samochód z niebieskim światłem (a bez sygnału) Sebastian K. zrobił. Potem koncentruję się na części drogi do ruchu z naprzeciwka - jeżeli jadący z naprzeciwka samochód przejechał, albo żadnego nie było i nie ma, to skręcam w lewo. I to też zrobił Sebastian K., a wtedy okazało się, że właśnie zaczął go wyprzedzać samochód bez niebieskiego światła, który poruszał się z prędkością znacznie przekraczającą dozwoloną w tym miejscu i który przekroczył podwójną ciągłą linię tuż przed skrzyżowaniem.
        -Wyprzedzanie tuż przed skrzyżowaniem,
        - przekroczenie podwójnej ciągłej,
        -wyprzedzanie z lewej strony samochodu, który sygnalizuje migaczem chęć skrętu w lewo,
        - przekroczenie dopuszczalnej w obszarze zabudowanym prędkości
        Normalny kierowca dostałby natychmiast solidny mandat i miał zatrzymane prawo jazdy - ale nie woźnica pisiewiczów.
        Za to Sebastian K. jest bez wątpienia co najmniej współwinny, bo nie jest pisiewiczem.

        Aha, jeszcze jedno
        > 4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany us
        > tąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjecha
        > ć
        , oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.

        Czyli kierowca Szydłowej zanim zmienił pas ruch na pas przeznaczony wyłącznie dla pojazdów poruszających się w przeciwnym kierunku (podwójna ciągła) powinien ustąpić Sebastianowi K., który wjeżdżał na ten pas z prawej strony (i to w miejscu, gdzie już nie było podwójnej ciągłej).
      • mariner4 Re: Zawsze skręcasz w lewo bez lusterka 13.08.18, 18:36
        Nie jest to pierwszeństwo bezwarunkowe, Ale jak już dochodzi do sytuacji kolizyjnej, obowiązują ogólne przepisy. Poza tym ten podły i wredny babus, Szydło wie, jak było. Śledztwo to jedno wielkie fałszerstwo. Takim jak Ty życzę, aby was skazał PiSowski sąd kapturowy.
        Zupełnie tak samo, jak w innych kodeksach dotyczących poruszania się pojazdów, statków itp. Ale debile z rządu albo o tym nie wiedzą, albo udają, że nie wiedzą.
        M.
        • inocom Re: Zawsze skręcasz w lewo bez lusterka 13.08.18, 19:20
          mariner4 napisał:

          > Nie jest to pierwszeństwo bezwarunkowe,

          Ano. I jedna i druga strona zawiniła. Fiacik, nie upewnił się czy skręt w lewo (zmiana pasa ruchu) nikomu nie zagraża. BOR nie zachował prawidłowego szyku jazdy w kolumnie.

          Co do sygnałów dźwiękowych, sporo służb ich nie używa, szczególnie nocą od policji począwszy na pogotowiu ratunkowym skończywszy. Skoro jednak jechał 4 kogut otwierający kolumnę, to musiał też jechać czerwony kogut zamykający kolumnę.
          • spokojny.zenek próbka chamstwa hummera 13.08.18, 19:31
            inocom napisał:

            > Ano. I jedna i druga strona zawiniła. Fiacik, nie upewnił się czy skręt w lewo
            > (zmiana pasa ruchu)

            Uporczywe udawanie, że się czegoś nie rozróżnia - choć kilka osób na to zwróciło uwagę - służy zapewne okazaniu chamskiego lekceważenia innym uczestnikom wątku. Typowe dla hummera.


          • pies_na_czarnych Re: Zawsze skręcasz w lewo bez lusterka 13.08.18, 19:33
            Zapomniales o jednym. Uprzywilejowany czy nie musi przestrzegac przepisow ruchu drogowego. Wyprzedzanie na podwojnej ciaglej i jazda pod prad nawet w Pislandii sa zabronione.
            • spokojny.zenek Re: Zawsze skręcasz w lewo bez lusterka 13.08.18, 19:48
              pies_na_czarnych napisała:

              > Zapomniales o jednym.

              Żeby tylko :-)

              > Wyprzedzanie na podwojnej ciaglej i jazda pod prad nawet w Pislandi
              > i sa zabronione.

              Nawet w języku pisowców to się nazywa oczywista oczywistość.
            • inocom Nie widziałaś karetki jadącej pod prąd? 13.08.18, 23:32
              pies_na_czarnych napisała:

              > Zapomniales o jednym. Uprzywilejowany czy nie musi przestrzegac przepisow ruchu
              > drogowego. Wyprzedzanie na podwojnej ciaglej i jazda pod prad nawet w Pislandi
              > i sa zabronione.

              Albo straży pożarnej?
              • pies_na_czarnych Re: Nie widziałaś karetki jadącej pod prąd? 14.08.18, 00:31
                Widzialem i wiem, ze nawet w Pislandii kierowcy tych uprzywilejowanych pojazdow sa karani za spowodowanie wypadku mimo, ze jechali na sygnale dzwiekowym i mieli wlaczone koguty.
                • inocom Re: Nie widziałaś karetki jadącej pod prąd? 14.08.18, 00:41
                  pies_na_czarnych napisała:

                  > Widzialem i wiem, ze nawet w Pislandii kierowcy tych uprzywilejowanych pojazdow
                  > sa karani za spowodowanie wypadku mimo, ze jechali na sygnale dzwiekowym i mie
                  > li wlaczone koguty.

                  Bo pierwszeństwo pierwszeństwem, a ludziki ludzikami. Zawsze się może zdarzyć, że ktoś będzie głośno słuchał muzyki, zagapi się, lub jak widzi zielone to szpula.
                  • pies_na_czarnych Re: Nie widziałaś karetki jadącej pod prąd? 14.08.18, 00:59
                    Karetka pogotowia zderzyła się z oplem. Ambulans, który jechał na sygnale, przewoził noworodka. Policja przyjechała na miejsce wypadku i ukarała mandatem kierowcę karetki.
                    warszawa.naszemiasto.pl/artykul/karetka-z-noworodkiem-miala-wypadek-kierowca-pogotowia,4363547,art,t,id,tm.html

                    Jest tego sporo:
                    www.google.com/search?client=safari&rls=en&ei=igxyW7SIHondwQLN4brYBA&q=kierowca+karetki+pogotowia+ukarany&oq=kierowca+karetki+pogotowia+ukarany&gs_l=psy-ab.12...0.0.0.41187.0.0.0.0.0.0.0.0..0.0....0...1c..64.psy-ab..0.0.0....0.73NHjZIc1kQ
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Zawsze skręcasz w lewo bez lusterka 13.08.18, 20:29
            Jaka zmiana pasa ruchu? Co ty dalej bredzisz, himmler?
            • eiran Re: Zawsze skręcasz w lewo bez lusterka 13.08.18, 20:51
              Jeśli na drodze jest zakręt w lewo, to żeby go pokonać (czyli skręcić w lewo), humeř zmienia pas ruchu, wjeżdżając na pas przeciwległy. W mojej okolicy określa się to jako ścinanie zakrętów.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Zawsze skręcasz w lewo bez lusterka 13.08.18, 21:06
                Całe szczęście że zmieniając pas na przeciwległy himmler zachowuje szczególną ostrożność. Inaczej mogłoby dojść do wypadku gdyby ktoś go jeszcze wyprzedzał.
                • pies_na_czarnych Re: Zawsze skręcasz w lewo bez lusterka 13.08.18, 23:07
                  Aż dziw, że on jeszcze nie poległ.
            • inocom Nie da się na drodze dwukierunkowej 13.08.18, 23:54
              religijnych.uczuc.obraza napisał:

              > Jaka zmiana pasa ruchu? Co ty dalej bredzisz, himmler?

              Nie da się na drodze dwukierunkowej skręcić w lewo bez zmiany pasa ruchu. :))))))))))
              Właśnie po to dajesz sygnał kierunkowskazem.

              Drugie, nie kręcisz łbem do tyłu, bo od tego masz lusterka.

              Trzecie. Skręcając w lewo na jezdni dwukierunkowej zbliżasz się do środka jezdni, a nie do prawego krawężnika.

              Prawda, że to proste? :))))))))
              • pies_na_czarnych Re: Nie da się na drodze dwukierunkowej 14.08.18, 00:33
                no chyba, ze przywali cie kilkutonowa limuzyna i po tym uderzeniu znajdziesz sie przy prawym krawezniku.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Nie da się na drodze dwukierunkowej 14.08.18, 13:34
                Na drodze dwukierunkowej po jednym pasie ruchu w każdą stronę przed skrętem w lewo zmieniasz himmler pas? Na ten przeciwny? Niezły jesteś.
                • spokojny.zenek Re: Nie da się na drodze dwukierunkowej 14.08.18, 13:38
                  Hummer uroił sobie, że jest Chuckiem Norrisem. Dotychczas tylko on potrafił zmienić pas w sytuacji, gdy pas w danym kierunku jest jeden :-)
                • inocom Ty się chyba teleportujesz :) 14.08.18, 18:46
                  religijnych.uczuc.obraza napisał:

                  > Na drodze dwukierunkowej po jednym pasie ruchu w każdą stronę przed skrętem w l
                  > ewo zmieniasz himmler pas? Na ten przeciwny? Niezły jesteś.

                  Ty przecinasz pas przeciwny i wjeżdżasz na pas kierujący Cię w lewo.
                  Manewr skrętu w lewo to kolejne zajmowanie trzech pasów.
                  A do jazdy na prost. B pasu o przeciwnym kierunku ruchu, który jest przecinany w poprzek i C właściwego pasa po zmianie kierunku ruchu.

                  Pas ruchu – każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych.

                  Droga dwukierunkowa posiada co najmniej dwa pasy ruchu.
                  Może mieć i 8 jak ta na pl.wikipedia.org/wiki/Pas_ruchu
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Ty się chyba teleportujesz :) 14.08.18, 20:20
                    Czyli przecinam pas a nie go zmieniam. Zmieniam to kierunek jazdy a nowy pas zajmuję po wykonaniu manewru skrętu.
                    Jak ty do tej Chorwacji dojechałeś w dodatku z bramkami w świetle autostrady?
                    • inocom Re: Ty się chyba teleportujesz :) 14.08.18, 20:52
                      religijnych.uczuc.obraza napisał:

                      > Czyli przecinam pas a nie go zmieniam. Zmieniam to kierunek jazdy a nowy pas za
                      > jmuję po wykonaniu manewru skrętu.

                      Każde przecięcie jest zmianą pasa. Chyba, że się teleportujesz :)

                      > Jak ty do tej Chorwacji dojechałeś w dodatku z bramkami w świetle autostrady?

                      W Chorwacji bramki są na zjazdach, a nie w świetle głównej autostrady. Z tego powodu jadąc z Wrocławia na Wiedeń o wiele szybciej jedzie się przez wies Dolní Lipka niż przez autostradę Wrocław-Gliwice-Ostrava. Oszczędność średnio około 4 godzin. Za niewiele więcej niż 5 godzin jesteś z Wrocławia w Wiedniu włączając w to krajoznawcze serpentyny na Morawach.

                      www.gazetawroclawska.pl/komunikacja/a/uwaga-kierowcy-5kilometrowy-korek-na-a4,12491811/
                      www.nto.pl/motofakty/na-drogach/a/gigantyczny-zator-na-opolskiej-autostradzie-a4-utrudnienia-na-pasie-z-wroclawia-do-katowic,13164269/
                      • pies_na_czarnych Re: Ty się chyba teleportujesz :) 14.08.18, 20:57
                        > Każde przecięcie jest zmianą pasa.

                        Gdzie kupiłeś Prawo Jazdy i za ile?
                        • inocom Re: Ty się chyba teleportujesz :) 14.08.18, 21:01
                          pies_na_czarnych napisała:

                          > > Każde przecięcie jest zmianą pasa.
                          >
                          > Gdzie kupiłeś Prawo Jazdy i za ile?

                          Tak się zastanawiam czy jesteś normalna...
                          • pies_na_czarnych Re: Ty się chyba teleportujesz :) 14.08.18, 21:10
                            Takich pojec jak "zmiana pasa ruchu" ucza na kazdym kursie.
                            • inocom Re: Ty się chyba teleportujesz :) 14.08.18, 22:02
                              pies_na_czarnych napisała:

                              > Takich pojec jak "zmiana pasa ruchu" ucza na kazdym kursie.

                              Wiesz za co chłopi dostają mandat jadąc kombajnem z założonym hederem? Za zajmowanie więcej niż jednego pasa ruchu.

                              Ale cóż, jak ktoś pedałuje przez całe życie, to skąd ma o tym wiedzieć :)
                              Drogi są jedno lub dwu jezdniowe (są od tego wyjątki, np. dodatkowa jezdnia służąca do skrętu w prawo oddzielona pasem zieleni). Dwu jeśli pasu ruchu w przeciwnych kierunkach (fizycznie zwrotach) są oddzielone pasem zieleni np. każda jezdnia może być podzielona na n pasów ruchu z warunkiem, że pojazd wielośladowy na danym pasie ruchu może się swobodnie poruszać czyli typowe 3.5 metra na pas choć mogą być węższe i szersze § 15 Dz.U.2016.0.124. Jeśli mamy znaki poziome do każde przekroczenie linii jest zmianą pasa ruchu. Np. przy wyprzedzaniu jedziemy chwilowo pasem ruchu przeznaczonym do poruszania się odmiennym kierunku (zwrocie). Skoro akt wyprzedzania wymaga zmiany pasa ruchu, to tym bardziej wymaga tego zmiana kierunku ruchu w lewo.
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: Ty się chyba teleportujesz :) 14.08.18, 22:05
                                Nie himmler. Skręt w lewo nie wymaga zmiany pasa ruchu.
                                • inocom Re: Ty się chyba teleportujesz :) 14.08.18, 22:16
                                  religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                  > Skręt w lewo nie wymaga zmiany pasa ruchu.

                                  Teleportacja?
                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Ty się chyba teleportujesz :) 14.08.18, 22:17
                                    Nie. Skręt w lewo i zmiana kierunku jazdy.
                              • spokojny.zenek Re: Ty się chyba teleportujesz :) 14.08.18, 23:08
                                Zakresy pojęć "zmiana pasa ruchu" i "zmiana kierunku ruchu w lewo" są rozłączne, ignorancie.
                      • eiran Re: Ty się chyba teleportujesz :) 14.08.18, 20:58
                        inocom napisał:

                        > W Chorwacji bramki są na zjazdach, a nie w świetle głównej autostrady. Z
                        > tego powodu jadąc z Wrocławia na Wiedeń o wiele szybciej jedzie się przez wies
                        > Dolní Lipka niż przez autostradę Wrocław-Gliwice-Ostrava.

                        Bez wątpienia sposób organizacji ruchu na autostradach w Chorwacji ma kluczowe znaczenie dla szybkości przejazdu pomiędzy Wrocławiem a Wiedniem.

                        Kiedy Kara Mustafa, Wielki Wódz Krzyżaków, wiódł Tatarów ze Szwecji przez Alpy na Kraków.
                        • inocom Re: Ty się chyba teleportujesz :) 14.08.18, 21:22
                          eiran napisał:

                          > inocom napisał:
                          >
                          > > W Chorwacji bramki są na zjazdach, a nie w świetle głównej autostrady.
                          >
                          Z
                          > > tego powodu jadąc z Wrocławia na Wiedeń o wiele szybciej jedzie się prze
                          > z wies
                          > > Dolní Lipka niż przez autostradę Wrocław-Gliwice-Ostrava.
                          >
                          > Bez wątpienia sposób organizacji ruchu na autostradach w Chorwacji ma kluczowe
                          > znaczenie dla szybkości przejazdu pomiędzy Wrocławiem a Wiedniem.

                          Wiesz czym jest porównanie? W Czechach, Austrii, Słowenii (winiety), czy nawet w Chorwacji z bramkami jesteś w stanie oszacować ile czasu zajmie Ci przejazd. W Polsce możesz jechać 4 godziny do Opola, stojąc na bramce w Karwianach. Bez możliwość zjechania gdzieś w bok.

                          Za cztery godziny to ty jesteś na rogatkach Wiednia jadąc przez Dolní Lipka. Jakiś kretyn wpadł w XXI wieku w Polsce na opłaty na bramkach umiejscowionych w świetle autostrady.
                          Chorwaci się przynajmniej nie kryją dlaczego mają bramki umiejscowione na zjazdach. Na zjazdach są, by nie tamować całości ruchu (głównie turystycznego) via Adriatica, a są bramki, bo oni z tego żyją. Kraj jak jelito grube, winieta daje mniejsze zyski. Jak ktoś nie chce płacić to ma równoległą starą drogę gratis. Jak wieziesz barany z Zadaru do Splitu to pojedziesz zwykłą krajówką. Jak masz do przejechania 700 km to wybierzesz autostradę, bo da daje Ci rozsądny czas przejazdu.
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Ty się chyba teleportujesz :) 14.08.18, 21:37
                            Tak tak himmler. A punkt poboru opłat Lucko pod Zagrzebiem to tylko taka fatamorgana w świetle autostrady.
                            • inocom Re: Ty się chyba teleportujesz :) 14.08.18, 22:04
                              religijnych.uczuc.obraza napisał:

                              > Tak tak himmler. A punkt poboru opłat Lucko pod Zagrzebiem to tylko taka fatamo
                              > rgana w świetle autostrady.

                              A następny jest w okolicach Dubronika :)
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: Ty się chyba teleportujesz :) 14.08.18, 22:06
                                No. A jak jedziesz na Słowenię to następny masz po jakichś 80 kilometrach.
                                • inocom W Słowenii bramki? 14.08.18, 22:19
                                  religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                  > No. A jak jedziesz na Słowenię to następny masz po jakichś 80 kilometrach.
                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: W Słowenii bramki? 14.08.18, 22:25
                                    W jakiej Słowenii? W Chorwacji na granicy ze Słowenią.
                              • spokojny.zenek Re: Ty się chyba teleportujesz :) 14.08.18, 23:05
                                Też w lesie, poza autostradą?
                                • religijnych.uczuc.obraza Re: Ty się chyba teleportujesz :) 14.08.18, 23:30
                                  Na Legnickiej we Wrocławiu.
                          • eiran Re: Ty się chyba teleportujesz :) 14.08.18, 21:39
                            inocom napisał:

                            > Wiesz czym jest porównanie?

                            Tak, wiem. Ty natomiast nie masz o tym bladego pojęcia. Zdanie "dzięki temu, że w Chorwacji bramki autostradowe są ustawione na dojazdach, czas przejazdu z Wrocławia do Wiednia przez przejście w Dolni Lipka jest o cztery godziny krótszy niż przejazd autostradą" z całą pewnością nie jest porównaniem. Pomijając ten drobny szczegół, że to oczywista nieprawda.

                            W Czechach, Austrii, Słowenii (winiety), czy nawet
                            > w Chorwacji z bramkami jesteś w stanie oszacować ile czasu zajmie Ci przejazd.
                            > W Polsce możesz jechać 4 godziny do Opola, stojąc na bramce w Karwianach. Bez
                            > możliwość zjechania gdzieś w bok.
                            >
                            > Za cztery godziny to ty jesteś na rogatkach Wiednia jadąc przez Dolní Lipka. Ja
                            > kiś kretyn wpadł w XXI wieku w Polsce na opłaty na bramkach umiejscowionych w ś
                            > wietle autostrady.
                            > Chorwaci się przynajmniej nie kryją dlaczego mają bramki umiejscowione na zjazd
                            > ach. Na zjazdach są, by nie tamować całości ruchu (głównie turystycznego) via A
                            > driatica, a są bramki, bo oni z tego żyją. Kraj jak jelito grube, winieta daje
                            > mniejsze zyski. Jak ktoś nie chce płacić to ma równoległą starą drogę gratis. J
                            > ak wieziesz barany z Zadaru do Splitu to pojedziesz zwykłą krajówką. Jak masz d
                            > o przejechania 700 km to wybierzesz autostradę, bo da daje Ci rozsądny czas prz
                            > ejazdu.
                            >
                            >
                            >
                            >
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Ty się chyba teleportujesz :) 14.08.18, 21:46
                              Ten głupawy doktorek nigdy nie widział korków na chorwackiej A1 na punkcie poboru opłat w świetle autostrady pod Zagrzebiem. W dupie był, gó... widział.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Ty się chyba teleportujesz :) 14.08.18, 21:35
                        Nie, przecięcie nie jest zmianą pasa. Zmiana pasa to zmiana pasa (dlatego masz w prd napisane że musisz ustąpić tym którzy też zmieniają pas a są z twojej prawej strony) a zmiana kierunku jazdy to zmiana kierunku jazdy.
                        Naprawdę twierdzisz że w Chorwacji bramki są tylko na zjazdach? Jak wjeżdżasz ze Słowenii do Chorwacji to bramki masz na zjazdach? Jak jedziesz ze Splitu do Zagrzebia to przed Zagrzebiem bramki masz na zjazdach? To ty jimmler w takim razie w Chorwacji nie byłeś.
                        Wg ciebie Ostrawa jest w Chorwacji?
                        • inocom Wiesz o tym, że można zmienić kierunek jazdy 14.08.18, 22:15
                          religijnych.uczuc.obraza napisał:

                          > Nie, przecięcie nie jest zmianą pasa. Zmiana pasa to zmiana pasa (dlatego masz
                          > w prd napisane że musisz ustąpić tym którzy też zmieniają pas a są z twojej pra
                          > wej strony) a zmiana kierunku jazdy to zmiana kierunku jazdy.

                          Bez zmiany pasa ruchu? Możliwe jest to np. w przypadku skrętu w prawo np. na drodze bezkolizyjnej typu autostrada (tak zwany wjazd na ślimaka). Cześć rond też jest tak organizowana, że nie trzeba zmieniać pasa zmienić kierunek (dodatkowy pas ruchu).

                          Ale nie da się w Europie Kontynentalnej skręcić w lewo bez zmiany pasa ruchu. Takie cuda to tylko na Wyspach.
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Wiesz o tym, że można zmienić kierunek jazdy 14.08.18, 22:17
                            Ależ da się. Na drodze dwukirunkoeej z jednym pasem ruchu w każdą stronę. Manewr skrętu w lewo to nie jest zmiana pasa ruchu na jezdni.
                            • inocom Nim skręcisz w lewo musisz zmienić pas 14.08.18, 22:46
                              religijnych.uczuc.obraza napisał:

                              > Ależ da się. Na drodze dwukirunkoeej z jednym pasem ruchu w każdą stronę. Manew
                              > r skrętu w lewo to nie jest zmiana pasa ruchu na jezdni.

                              Nim skręcisz w lewo (zmienisz kierunek jazdy) musisz zmienić (wjechać na przeciwległy) pas. Jak chcesz to sobie to rozrysuj na grafach :)
                              • spokojny.zenek Re: Nim skręcisz w lewo musisz zmienić pas 14.08.18, 23:04
                                inocom napisał:

                                > Nim skręcisz w lewo (zmienisz kierunek jazdy) musisz zmienić (wjechać na przeci
                                > wległy) pas.

                                Nie jest to prawdą, co wie każdy kierujący pojazdami.
                                • inocom Na lawecie :) 15.08.18, 01:49
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > inocom napisał:
                                  >
                                  > > Nim skręcisz w lewo (zmienisz kierunek jazdy) musisz zmienić (wjechać na
                                  > przeci
                                  > > wległy) pas.
                                  >
                                  > Nie jest to prawdą, co wie każdy kierujący pojazdami.


                                  wpolityce.pl/lifestyle/203428-wystawili-mandat-kierowcy-auta-na-lawecie-ukarany-naglosnil-sprawe-a-komendant-strazy-miejskiej-stracil-prace
                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Na lawecie :) 15.08.18, 07:58
                                    Ktoś kierował sutem na lawecie? Może to ty himmler? W końcu dokonujesz rzeczy niemożliwych, np. zmieniasz pas na ten w przeciwną stronę przed skrętem w lewo albo omijasz chorwackie bramki położone w świetle autostrady.
                                    • spokojny.zenek hummer jeszcze nie doszedł do siebie :-) 15.08.18, 11:27
                                      religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                      > Ktoś kierował sutem na lawecie? Może to ty himmler?

                                      Himmler jeszcze nie doszedł do siebie po tym, jak zrobił (?) z siebie ciężkiego idiotę twierdząc, że z chwilą powierzenia komuś samochodu do przewiezienia na lawecie właściciel pojazdu przestaje być jego właścicielem a nawet posiadaczem.

                                      • inocom Kupujesz coś z dostawą przez kuriera? 15.08.18, 11:38
                                        spokojny.zenek napisał:

                                        > religijnych.uczuc.obraza napisał:
                                        >
                                        > > Ktoś kierował sutem na lawecie? Może to ty himmler?
                                        >
                                        > Himmler jeszcze nie doszedł do siebie po tym, jak zrobił (?) z siebie ciężkiego
                                        > idiotę twierdząc, że z chwilą powierzenia komuś samochodu do przewiezienia na
                                        > lawecie właściciel pojazdu przestaje być jego właścicielem a nawet posiadaczem.

                                        Np. worek kartofli. Kurier popełnia wykroczenie, a ciebie wzywają do zapłaty mandatu :))))))))))

                                        Auto na lawecie nie jest uczestnikiem ruchu drogowego. To zwykły towar, tak jak worek gwoździ.
                                        • spokojny.zenek uwaga, hummer znów kłamie 15.08.18, 12:22
                                          inocom napisał:

                                          > Np. worek kartofli. Kurier popełnia wykroczenie, a ciebie wzywają do zapłaty ma
                                          > ndatu :))))))))))

                                          Wiele razy, w kilku dyskusjach prostowano łgarstwo hummera, jakoby ktoś "wzywał do zapłaty mandatu" właściciela pojazdu na lawecie. Nikt go nie wzywał do zapłaty żadnego "mandatu", tym bardziej, że nie było mowy o jakimkolwiek "mandacie" dla owego właściciela. Cała sprawa - to przypomnienie albo informacja dla tych, którzy nie znają tej historii - dotyczyła tego, że do właściciela pojazdu zwrócono się ze standardowym zapytaniem, komu powierzył pojazd do przewiezieniu na lawecie.
                                          Hummer woli być cuchnącym kłamcą i uporczywie powtarzać fejk o rzekomym "mandacie" dla tego człowieka.

                                          > Auto na lawecie nie jest uczestnikiem ruchu drogowego.

                                          Przepisy przewidują skierowanie wspomnianego pytania do właściciela pojazdu, nie do "uczestnika ruchu drogowego". Nie ma to więc absolutnie nic do rzeczy, co również hummerowi tłumaczono wiele razy i wiele razy kilka osób prostowało jego kłamstwo na ten temat.


                                          • inocom Zenek nikt Ci nie dorówna. 15.08.18, 14:02

                                            "strażnicy miejscy z pomorskiego Czerska nie wysłali mandatu do właściciela lawety, ponieważ przyjechał z Danii na zagranicznych numerach. Zdjęcie oraz wezwanie trafiło do Piotra Daniluka. Mógł wybrać, [...] czy to on sam kierował zepsutym samochodem - wtedy zapłaciłby 200 zł kary, czy też odmówi wskazania i zapłaci 300 zł.

                                            Zadzwoniłem zaraz do straży miejskiej w Czersku z pytaniem, czy coś się nie pomyliło, bo mój samochód stoi u góry, więc nie jedzie, jedzie laweta. Komendant odesłał, że on kieruje sprawę do sądu z paragrafu 93 art. 6."

                                            Można przeczytać w artykule
                                            • spokojny.zenek Hummer nadal kłamie 15.08.18, 14:21
                                              Nadal hummer kłamie.
                                              "Wezwanie" było wezwaniem do podania, komu powierzył pojazd (art. 78 ust. 4 prd). Z pewnością nie było żadnego mandatu, co już wtedy było zupełnie jasne i o czym odbyło się tu, a na tym forum, kilka dyskusji z udziałem hummera.
                                              Krótko mówić, typowy fejk wytworzony w pogoni za sensacją, bardzo szybko sprostowany, co za wszyscy potrafili zauważyć. Tylko hummer jakoś "nie potrafił".
                                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Kupujesz coś z dostawą przez kuriera? 15.08.18, 12:27
                                          Worek kartofli to pojazd?
                                          • spokojny.zenek Re: Kupujesz coś z dostawą przez kuriera? 15.08.18, 12:31
                                            religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                            > Worek kartofli to pojazd?

                                            To pytanie kłamcy hummerowi zadawano wiele razy.Wiele razy też pytano, gdzie w prd (albo gdziekolwiek indziej) jest jakiś przepis o zadawaniu pytań właścicielowi worka kartofli komu ten worek powierzył - taki jak jest w prd co do właścicieli pojazdów.
                                            Naprowadzano go też na wiele innych sposobów, przy życzliwym założeniu, że on tego naprawdę nie rozumie, nie zaś - jak wszyscy chyba już widzą - jest po prostu złośliwym trollem.
                                            Hummer woli udawać, że prostego pytania nie widzi, a przy kolejnej okazji znów zaśmieca kolejną dyskusję swoimi kłamstwami i bredniami.

                              • religijnych.uczuc.obraza Re: Nim skręcisz w lewo musisz zmienić pas 14.08.18, 23:30
                                Muszę go przeciąć. Pasa nie zmieniam.
                                • inocom Jak nie zmieniasz pasa to jak przetniesz sąsiedni? 15.08.18, 00:41
                                  religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                  > Muszę go przeciąć. Pasa nie zmieniam.

                                  Jak nie zmieniasz pasa, to jak przetniesz sąsiedni?
                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Jak nie zmieniasz pasa to jak przetniesz sąsi 15.08.18, 07:59
                                    Normalnie. Skręcam ze swojego pasa i pezecinam. Ale nie zmieniam.
                                    • inocom Re: Jak nie zmieniasz pasa to jak przetniesz sąsi 15.08.18, 11:34
                                      religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                      > Normalnie. Skręcam ze swojego pasa i pezecinam. Ale nie zmieniam.

                                      I bummmmmmmmmmm
                                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Jak nie zmieniasz pasa to jak przetniesz sąsi 15.08.18, 12:25
                                        A dlaczego? Przecież przepuszczam tych z naprzeciwka.
                                  • spokojny.zenek Re: Jak nie zmieniasz pasa to jak przetniesz sąsi 15.08.18, 11:25
                                    Zmiana pasa ruchu ma określoną definicję, z której jednoznacznie wynika, że "przecinanie" innego pasa przy skręcie na pewno nie jest zmianą pasa ruchu, o której mowa w prd.
                      • spokojny.zenek Re: Ty się chyba teleportujesz :) 14.08.18, 23:03
                        Żadna zmiana kierunku ruchu nie jest zmianą pasa.
                        Ktoś, kto tego nie wie, nie powinien mieć prawa jazdy.
                        • inocom Czerski strażniku 15.08.18, 00:40
                          spokojny.zenek napisał:

                          > Żadna zmiana kierunku ruchu nie jest zmianą pasa.
                          > Ktoś, kto tego nie wie, nie powinien mieć prawa jazdy.

                          ad auta na lawecie :)
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Czerski strażniku 15.08.18, 08:00
                            Ot himmler, chorwacki turysta nie dostrzegający bramek w świetle chorwackich autostrad.
                            • spokojny.zenek Re: Czerski strażniku 15.08.18, 11:23
                              Może go na lawecie wieźli?
    • klodawa1952 Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 13.08.18, 13:16
      A szczególnie w pełni niezależny sąd pod przewodniczącym składu sędzią Milewskim :) Wstyudu łajzo nie masz.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 13.08.18, 13:44
        Fakt, sędzia Milewski zaczął układać się z pisią trzodą w osobie Mitera.
      • eiran Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 13.08.18, 13:57
        A cóż, ludzikow, ma z tą sprawą wspólnego sędzia Milewski?
        Czy sędzia Milewski kiedykolwiek był w jakimś składzie, który wydał dyskusyjny dla was, pisiactwa, wyrok? Jakiś konkret?
    • pies_na_czarnych Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 13.08.18, 13:18
      Gdyby pisi mieli dobre ubezpieczenie to nie byloby tego cyrku.
      • wsk175 Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 13.08.18, 13:20
        A tak trzeba kogoś wrobić by uzyskać odszkodowanie z jego OC.
    • eiran Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 13.08.18, 15:03
      Generalnie, jest dość jasne, jaki był przebieg tego zdarzenia: że kolumna, a zwłaszcza samochód Szydła, wiadomo że jechała z prędkością przekraczającą dozwoloną, i to znacznie; że nie używała sygnałów dźwiękowych, a co najwyżej, jeśli w ogóle, to tylko świetlne. Wiadomo że Szydło nie było przypięte pasami, bo na to wskazuje rodzaj i zakres obrażeń, wiadomo w końcu, że nie było żadnego ważnego powodu, żeby kolumna miała status uprzywilejowanej. A już zwłaszcza jechać, po przekroczeniu linii ciągłej, pasem przeznaczonym do ruchu w przeciwną stronę.

      A Sebastian, co najwyżej, nie dochował najwyższej ostrożności, nie biorąc pod uwagę, że na lewo od niego może pędzić, pod prąd, rządowy samochód bez żadnych sygnałów.
      • spokojny.zenek Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 13.08.18, 15:07
        To jest bardzo sensowne podsumowanie.
      • pies_na_czarnych Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 13.08.18, 15:09
        Pędzili z duza predkoscia, a odległość miedzy ich samochodami była wieksza niz 30 metrow. To byla delikatnie mówiąc pułapka. :(

        Co więcej, z ustaleń prokuratury wynika, że kolumna naruszyła jeszcze inne przepisy ruchu drogowego, np. przekroczyła dozwoloną prędkość (jechała ok. 60 km/h). Śledczy zbadali także odstępy pomiędzy samochodami w kolumnie i tu po raz kolejny potwierdzili wersję Sebastiana K. Okazało się bowiem, że pomiędzy samochodem prowadzącym kolumnę a limuzyną z Beatą Szydło w środku było ok. 30 metrów odstępu.
        • pies_na_czarnych Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 13.08.18, 15:11
          >Pędzili z duza predkoscia, a odległość miedzy ich samochodami była wieksza niz 30 metrow. To byla delikatnie mówiąc >pułapka.

          Zwlaszcza, ze jechalo pod prad.
          • wsk175 Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 13.08.18, 15:25
            A jeszcze bardziej zwłaszcza, że wieziono kloconogą, coby staremu pierogi zrobiła.....
            • cronny Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 13.08.18, 18:00
              wsk175 napisał:

              > ...coby staremu pierogi zrobi
              > ła.....

              Jest też inna możliwość, że - jako oszczędna gospodyni - wiozła staremu w pojemnikach darmową wyżerkę ze stołówki. Na cito, żeby nie wystygło, bo po co drugi raz grzać. Nie?
    • buldog2 Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 13.08.18, 18:24
      Szydło ma spore szanse wygrać. Tak jak Wałęsa.
    • pislamistapolski Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 13.08.18, 20:08
      Pisowska forumowa ciemnoto
      Czy rozumiecie juz dlaczego Pislam chce mieć wladze nad sądami?
      • buldog2 Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 13.08.18, 20:54
        Przecież to doskonale rozumieją. Mylą się tylko, kiedy mają nadzieję, że takie względy będą dla nich wszystkich.
        A w PISie porządek dziobania jest...
        • cronny Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 14.08.18, 01:53

          www.google.pl/maps/@50.0432011,19.2035667,3a,75y,227.44h,82.68t/data=!3m6!1e1!3m4!1s8HUNrIzPxJMbKDNgaHLknw!2e0!7i13312!8i6656
          Ulica Powstańców Ślaskich w Oświęcimiu jest drogą z jedną jezdnią dwukierunkową. Ma po jednym pasie ruchu dla każdego kierunku. Nie ma poboczy. Oś jezdni jest zaznaczona podwójną linią ciągłą (na skrzyżowaniu z ul. Orzeszkowej - linia pojedyncza, przerywana).

          Tak, że wszelkie opowieści, że Sebastian K. zjechał na pobocze, by przepuścić jadący na sygnale samochód BOR i później "włączał się do ruchu", albo, że "zmieniał pas ruchu" to wyssane z palca bujdy. Tam, po prostu, nie ma ani pobocza, ani drugiego pasa ruchu.

          Sebastian K zasygnalizował kierunkowskazami zamiar skrętu w lewo, dojechał do skrzyżowania
          i zatrzymał się, by przepuścić uprzywilejowany samochód BOR (niebieskie sygnały świetlne, zmienno-tonowy sygnał dźwiękowy). Następnie, po upewnieniu się, że żaden pojazd nie nadjeżdża z przeciwnego kierunku, wjechał na skrzyżowanie i rozpoczął manewr skrętu w lewo. Po przejechaniu 1-2 metrów został uderzony przez wyprzedzający go (mimo podwójnej linii ciągłej), z lewej strony, jadący z dużą prędkością "pod prąd" samochód audi (jak się później okazało - wiozący ówczesną premier Szydło i jej ochronę). Samochód ten jechał ponad 30 metrów za uprzywilejowanym pojazdem BOR i - jak twierdzi wielu świadków - nie emitował sygnałów dźwiękowych ostrzegających innych użytkowników dróg, że oto nadjeżdża następny pojazd uprzywilejowany.
          Pamiętacie głośny wypadek na rondzie w centrum warszawy, gdy nietrzeźwa kobieta wjechała mimo czerwonych świateł na rondo, potrąciła jadący prawidłowo biały samochód, odbiła się i wpadła mercedesem do przejścia dla pieszych?
          warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,54420,15148821,Wjechala_do_przejscia_podziemnego_w_centrum_Warszawy.html
          Czy komukolwiek przyszło do głowy, żeby winą za tamten wypadek obarczyć kierowcę potrąconego samochodu (że niby rzekomo nie zachował ostrożności)?
          A przecież - sytuacja jest identyczna. Zarówno tej pani (bodajże Izabelli, jeśli dobrze pamiętam), jak (bezimiennemu dla mnie) kierowcy limuzyny BOR wydawało się, że z jakiegoś, im tylko znanego powodu, są uprzywilejowani, mogą jechać z nadmierną prędkością, łamać przepisy itp.
          W efekcie - obojgu nie udało się zapanować nad pojazdami. Ona wylądowała w przejściu dla pieszych, on - na drzewie.
          • eiran Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 14.08.18, 06:20
            Analogia wydaje mi się chybiona. Pani Izabela (trzymajmy się tego imienia) była zwyczajnie nietrzeźwa, nie potrafiła więc właściwie ocenić sytuacji na drodze, w szczególności zaś zapanować nad zbyt szybko jadącym samochodem z napędem na tylną oś.

            Kierowy BOR nic się nie wydawało - po prostu prowadził kierując się obowiązującym w BOR ogólną zasadą, niesformułowaną w żadnych przepisach, że wioząc premiera (prezydenta, ministra itp.) z definicji jest objęty statusem uprzywilejowania na drodze i nie ma obowiązku w jakikolwiek sposób tego sygnalizować, zwłaszcza dźwiękiem, co mogłoby być źródłem dyskomfortu dla przewożonego VIP-a. Kierowcy BOR (teraz ta służba nazywa się inaczej) świadomie naruszają przepisy, ponieważ wiedzą, że takie są życzenia przewożonych osób - jeżdżą zbyt szybko, wyprzedzają na podwójnej ciągłej, nie używają sygnałów dźwiękowych. Tak było tez za poprzednich ekip, jedyna różnica dotyczy tego, że za rządów PiS za kierownicami tych dużych, ciężkich, wyposażonych w mocne silniki samochodów, usiedli kierowcy bez wystarczających umiejętności i doświadczenia, zdarza się że nawet bez formalnych uprawnień jak pan Kazimierz z MON.
            • cronny Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 14.08.18, 11:48
              eiran napisał:

              > Analogia wydaje mi się chybiona.

              Analogia nie dotyczyła stanu umysłów kierowców audi (w Oswięcimiu) i mercedesa (w Warszawie), które spowodowały, że kierowane przez nich pojazdy, łamiac wszelkie możliwe przepisy, wjechały na skrzyżowanie z nadmierną prędkością, po drodze otarły się o samochody, na których wymusiły pierwszeństwo i jeden rozbił się o drzewo, a drugi wpadł do podziemnego przejścia dla pieszych.

              Choć (ale to inny temat) skutki jazdy "na podwójnym gazie" i skutki rozszerzającej interpretacji posiadanych uprawnień są, w efekcie, podobne. Wszak nie od dziś się mawia, że władza uderza do głowy jak alkohol...

              Moim zdaniem - analogiczne są sytuacje obu bogu ducha winnych kierowców potrąconych przez piratów drogowych - czerwonego seicento w Oświęcimiu i białego opla astry w warszawie.
              • eiran Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 14.08.18, 12:19
                Z tym że zachowanie prowadzącego samochód kierowcy to raczej nie efekt uderzenia władzy do głowy, a służalczości wobec władzy, skutkującej łamaniem procedur i narażeniem bezpieczeństwa postronnych uczestników ruchu. Kierowca szydłowego audi był w takim położeniu jak kpt. Pietruczuk podczas lotu do Smoleńska, a nie jak wstawiona (a poza tym prawdopodobnie nie do końca zrównoważona) Izabela Ch.
                • spokojny.zenek Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 14.08.18, 13:40
                  Nie prawdopodobnie, lecz niestety na pewno i to w w tak poważnym stopniu, że uzasadniał internację psychiatryczną.
                  • eiran Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 14.08.18, 13:55
                    Nie znam sprawy aż tak szczegółowo, niezależnie od tego, analogia z kierowcą szydła wydaje mi się chybiona.
                    • spokojny.zenek Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 14.08.18, 14:06
                      eiran napisał:

                      > Nie znam sprawy aż tak szczegółowo, niezależnie od tego, analogia z kierowcą sz
                      > ydła wydaje mi się chybiona.

                      A to na pewno - zupełnie inne przyczyny i - że tak powiem - "motywacje sprawców" zdarzeń.
                • cronny Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 14.08.18, 14:34
                  OK, ciekawy temat, ale zostawmy na boku psychopatologię pretorian i skupmy się na winie lub niewinności Sebastiana K.

                  Jak myślisz - czemu pierwsze informacje o wypadku warszawskim brzmialy tak:

                  "Rondo Dmowskiego w centrum Warszawy, 2.30 w nocy. Rozpędzony mercedes wpada na czerwonym świetle na skrzyżowanie, potrąca przejeżdżający samochód, ścina sygnalizator, przebija się przez betonowe kwietniki, wyłamuje barierkę i spada do przejścia podziemnego."

                  A o wypadku oświęcimskim tak:

                  "10 lutego o godzinie 18:30 w Oświęcimiu doszło do wypadku samochodowego, na skutek którego ucierpiała premier Beata Szydło. Rządowy pojazd, którym przemieszczała się premier, zderzył się z seicento kierowanym przez 21-letniego Sebastiana K., po czym uderzył w drzewo.

                  Szef MSWiA Mariusz Błaszczak w związku z wypadkiem premier zwołał tego samego dnia wieczorem pilną naradę z kierownictwem BOR. Pełniący obowiązki szefa BOR płk Tomasz Kędzierski poinformował, że auto, którym podróżowała premier, prowadził doświadczony funkcjonariusz, a kolumna była prawidłowo oznakowana i poruszała się z prędkością około 50 km/h.

                  W piątek wieczorem 21-letni kierowca seicento usłyszał zarzut spowodowania wypadku, za co grozi kara do trzech lat więzienia.
                  - Prędkość kolumny, która używała stosownych znaków, była stosowna, około 50 km/h. Doszło do zderzenia z samochodem, który prowadził młody kierowca. Przyznał się on do winy - poinformował minister Mariusz Błaszczak."
                  • eiran Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 14.08.18, 17:42
                    Pierwszy powód, który przychodzi mi do głowy jest taki, że newsy zostały zamieszczone przez różne media (choć jedno i drugie trudno zaliczyć do prorządowych). Tak to już, że inaczej piszą dziennikarze prasowi, redagujący notatki ukazujące się w druku oraz na stronie, a inaczej piszący newsy na stronach internetowych stacji telewizyjnych. Druga notatka została w dużej mierze zredagowana o oficjalne informacje, poniekąd z tego powodu, że po wypadku szydła nikomu, także dziennikarzom, nie było zapewne dostać się w pobliże zdarzenia, co innego w przypadku zjazdu po schodach przy jednej z głównych stacji metra w Warszawie.
                    • eiran Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 14.08.18, 18:00
                      Sorry, edytor samowolnie gubi niektóre wyrazy - mam nadzieję, że to jest mimo wszystko zrozumiałe.
                      • m.marle Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 14.08.18, 18:57
                        A co mieli napisać? Prawdę? Że kierowca rządowego Audi A8 L Security jadąc z nadmierną prędkością lewą stroną ulicy Powstańców Śląskich w Oświęcimiu, nie zachował szczególnej ostrozności i - wymuszając pierwszeństwo na skrzyżowaniu z ul Elizy Orzeszkowej stracił panowanie nad pojazdem, otarł się o skręcający w lewo samochód fiat seicento, a następnie - zamiast wyhamować - walnął w drzewo, powodując poważne obrażenia ciała trzech osób, w tej liczbie p. premier Beaty Szydło?
                        • cronny Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 14.08.18, 19:17
                          m.marle napisał:

                          > A co mieli napisać? Prawdę? Że kierowca rządowego Audi A8 L Security jadąc z na
                          > dmierną prędkością lewą stroną ulicy Powstańców Śląskich w Oświęcimiu, nie zach
                          > ował szczególnej ostrozności i - wymuszając pierwszeństwo na skrzyżowaniu z ul
                          > Elizy Orzeszkowej stracił panowanie nad pojazdem, otarł się o skręcający w lewo
                          > samochód fiat seicento, a następnie - zamiast wyhamować - walnął w drzewo, pow
                          > odując poważne obrażenia ciała trzech osób, w tej liczbie p. premier Beaty Szyd
                          > ło?

                          Dokładnie tak, albo coś w tym sensie. I jeszcze dodać, że ponieważ warta 2,5 miliona złotych limuzyna nie miała wykupionego ubezpieczenia AutoCasco, cały podległy PiS aparat państwa, a zwłaszcza - policyjno-prokuratorski będzie wszelkimi dostępnymi sposobami tak interpretować, naciągać i przeinaczać fakty - by winę za wypadek przypisać poszkodowanemu młodemu kierowcy seicento. Nie po to by on osobiście poniósł karę, ale by wyłudzić odszkodowanie z jego ubezpieczenia OC.
                        • eiran Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 14.08.18, 20:35
                          Prawda jest jeszcze szersza, bo dodatkowo kolumna nie używała sygnałów dźwiękowych, a samochód wiodący szydło wręcz żadnych; nie było żadnego powodu, żeby kolumnie nadać status uprzywilejowanej, gdyż celem podróży była odwózka szydła na weekend do rodzinnego domu na wsi, a urzędnicy państwowi najprawdopodobniej niszczyli dowody w postaci zapisów na rejestratorze.

                          Ale to wszystko wiemy teraz, natomiast bezpośrednio po wypadku prywatne media mogły się dowiedzieć tylko tego, co władza zechciała im przekazać: miejsce wypadku zostało otoczone przez policję i inne służby, nie dopuszczano nmie tylko dziennikarzy, ale także członków rodziny p. Sebastiana, nie mówiąc o jego adwokacie.
          • pislamistapolski Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 14.08.18, 19:10
            pislamski kierowca myslal ze jak jeden pislamski kierowca ma wlaczony sygnal dzwiekowy to on nie musi
            Jak znam zycie to Szydlowa nie chciala miec glosno
            wladza absolutna wymaga ze chce jechac bez sygnalu tak jak na sygnale
            Pycha kroczy przed upadkiem
        • pislamistapolski Re: Winę ma ponosić Sebastian K. 14.08.18, 19:06
          a ja tam uwazam ze ciemnota naprawde mysli ze cos sie w sadach zmieni, zwlaszcza w dlugosci spraw
          ciemnita nie rozumie ze adwokat sie moze odwolac, powolac rzeczoznawce itp itd
          Ciemniak pisowski jest tak glupi ze uwaza za kazda sprawa powinna trwac 3 dni i tak bedzie jak Pislam wezmie niezawislosc sedziom

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka