bush_w_wodzie
14.10.04, 14:23
info.onet.pl/993695,11,item.html
Kulczyk miał zapewniać, że wszystko jest pod kontrolą. Miał też powoływać się
przy tym na swoje wpływy w Pałacu Prezydenckim i poparcie Aleksandra
Kwaśniewskiego.
"Mój osobisty pogląd w tej sprawie jest, że w ogóle wykluczam taką sytuację,
że Jan Kulczyk mógł działać z mandatu prezydenta" - powiedział Kaczmarek. Jego
zdaniem, powołując się na poparcie prezydenta, Kulczyk zastosował "blef
negocjacyjny" i "chciał wzmocnić swoją pozycję negocjacyjną."
"To kwestia osobowości Jana Kulczyka, a byłem kilkakrotnie świadkiem jego
zachowania, które można by zamknąć zdaniem - »prezydent i premier to ja«" -
dodał Kaczmarek.
------
znou blef biznesowy
taki juz pech ma lewica ze otaczaja ja albo ludzie chorzy z chciwosci mitomani
albo blefujacy magalomani
na szczesie minister kaczmarek dostal rekojmie od prezydenta kwasniewskiego a
prezydent kwasniewski od ministra kaczmarka i mozemy byc spokojni. jakby kots
jeszcze mial watpliwosci to sam alganow zareczy za obydwu
info.onet.pl/993695,11,item.html