titerlitury
28.12.18, 07:36
Po serii spektakularnych porażek (wykonanie wyroku TSUE, protesty pracowników budżetówki, rolników, fatalny wynik w średnich i dużych miastach w wyborach, groteska na szczycie klimatycznym w Katowicach itp itd) drużyna piarowa ręką w rękę z tzw prasą niezależną (choć osobiście preferuję termin "dziennikarze psychoprawicowi"), wytacza najcięższe działa propagandy i strzela takiego oto babola:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24311060,do-rzeczy-o-stylu-zarzadzania-morawieckiego-czesc-osob-nie.html#a=167&c=154&s=BoxNewsImg4
Najlepsze wyjątki:
Poseł Jarosław Kaczyński może się wkurzyć, bo to jawna kpina z jego stylu bycia: już od godz. 7 rano wysyła pierwsze e-maile, ostatnie pisze i wysyła ok. godz. 1.30-2 w nocy". Premierowi według "Do Rzeczy" ma wystarczyć pięć godzin snu.
Asceta, a smakosz: Szef rządu lubi ponadto placki ziemniaczane, w ciągu dnia popija "miętkę", z alkoholi przepada za nalewkami i winem do kolacji. "Od lat w sierpniu z okazji rocznicy powstania warszawskiego przez 63 dni nie pije alkoholu w ogóle" - czytamy w tygodniku.