Dodaj do ulubionych

pytania na temat sprawy doktora

15.10.04, 20:31
sprawa wiedenskiego spotkania doktora staje sie coraz bardziej zagmatwana.
otrzymujemy informacje niespojne i sprzeczne ze soba. tlumaczenia ktore
slyszymy sa tak niewiarygodne jakby dotyczyly palenia papierosow w szkolnej
toalecie

po kolei.

kto umawial spotkanie kulczyka z alganowem?

czubajs na zyczenie putina?
polacy na zoldzie kgb ktorzy zapewniali alganowowi "etat" w polsce?
przypadkiem sie spotkali?
czy naprawde kulczyk nie wiedzial kto to jest alganow?

jak polski wywiad dowiedzial sie o tresci rozmowy?

pogadali z tymi chlopakami od alganowa przy piwku i tamci wychlapali? a im kto
powiedzial?

czy kulczyk wiedzial o drugiej notatace dlatego postanowil zachowac sie po
obywatelsku i oficjalnie zglosic ze rozmawial pod pretekstem ze dowiedzial sie
o lapowce kaczmarka (dobry ruch - przy okazji przylozyl przeciwnikowi)

dlaczego abw przekazala komisji tylko jedna notatke?
czy chronili swojego agenta czy raczej doktora i prezydenta?

dlaczego abw zostawila w aktach slady drugiej notatki?

dlaczego alganow ma tak dobry dostep do ludzi ze swiecznika w polsce?

co oznacza zaangazowanie do rozmowy z janem akurat alganowa? na chlopski rozum
gdyby rosjanie chcieli sprawe zalatwic po cichu to by nie siegali kogos tak
charakterystycznego

czy jest jakis zwiazek miedzy obecnymi zdarzeniami a usunieciem przez belke
ludzi doktora z zarzadu orlen?

wiedzial o sprawie i zacieral slady? wiedzial o sprawie i robil porzadek? nie
wiedzial o sprawie i robil porzadek?

czy zbieznosc czasowa wyplyniecia rozmowy kulczyk-alganow z rozpoczeciem
rozmow o (de facto) przejeciu grupy lotos przez orlen jest przypadkowa?

dlaczego prezydent zachowuje sie jak rzecznik i adwokat przedsiebiorcy?

to wszystko nie uklada sie na razie w zadna spojna calosc.


Obserwuj wątek
    • bush_w_wodzie ciekawa sprawa 16.10.04, 01:27
      nie wiem czy zauwazyliscie ze szefem agencji wywiadu zrobil belka ananicza.
      pamietacie jaki byl wtedy szum w sld? ta kluczowa notatka na temat spotkania
      kulczyka z alganowem (o ktorej belka wiedzial gdy zostal premierem) byla wlasnie
      dzielem agencji wywiadu.

      i druga sprawa. belka usunal ludzi kulczyka z orlenu.
      • marcepanna Re: ciekawa sprawa 16.10.04, 01:41
        wszedzie pelno alganowa, jak na agenta obcego wywiadu nie mozna powiedziec aby
        dzialal tajnie ... dziwne
        • bush_w_wodzie Re: ciekawa sprawa 16.10.04, 01:51
          alganow to pestka. znana twarz poslali zeby sie nikt nie bal ze to lipa. doktor
          jan pewnie dla kasy to by nawet z diablem rozmawial. tez pestka. olek siedzi u
          jana w kieszeni. tez to nikogo nie dziwi.

          ciekawe natomiast skad sie wziela notatka i to ze belka sprawy nie tuszowal
          tylko wstawil do agencji wywiadu ananicza i oczyscil orlen z ludzi doktora.


          marcepanna napisała:

          > wszedzie pelno alganowa, jak na agenta obcego wywiadu nie mozna powiedziec aby
          > dzialal tajnie ... dziwne

          moze on wystepuje w charakterze memento?
          • Gość: A kuku Wyjasnia w jak dorobil sie milionow Kulczyk IP: *.proxy.aol.com 16.10.04, 06:55
            • Gość: papa Smerf Re: Wyjasnia w jak dorobil sie milionow Kulczyk IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.10.04, 09:11
              Polecam archiwum "NIE".
    • Gość: aloes Re: pytania na temat sprawy doktora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 09:32
      www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=4104&zaznacz=Jan%20Kulczyk
    • bush_w_wodzie wywiad z doktorem a fakty 16.10.04, 12:59
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041016/kraj/kraj_a_6.html

      "Najbogatszy Polak i rosyjski szpieg najpierw spotkali się w porze lunchu.
      Biznesowa rozmowa dotyczyła dużego projektu gospodarczego - chodzi o eksport
      energii elektrycznej z Rosji, przez Polskę do Niemiec. Wieczorem spotkali się
      jeszcze raz. Podczas kolacji - suto zakrapianej alkoholem - rozmowa miała mniej
      formalny charakter."

      jp: "Czy kiedy zorientował się pan, że pańskim rozmówcą jest Władimir Ałganow,
      nie pomyślał pan, że należy wstać, podać rękę - albo i jej nie podawać -
      zatrzasnąć drzwi i wyjść?"

      jk: "Taka myśl oczywiście przyszła mi do głowy, ale moim rozmówcą była osoba,
      która w energetyce gra kluczową rolę. Wydaje mi się, że nie powinniśmy w
      stosunku do naszych sąsiadów rosyjskich wykonywać gestów, które są potem
      fatalnie odbierane. Wytrzymałem do końca to spotkanie, oczywiście już nigdy się
      z nim nie spotkałem. "

      jak widac wytrzymaly jest doktor i prawdomowny

      jp:
      "W poniedziałek 9 kwietnia Wiesław Kaczmarek mówił w Trójce: "Ponieważ słyszałem
      o różnego rodzaju sensacjach, zapytałem go wprost: czy zdarzenie, które
      opisałem, miało miejsce. On, patrząc mi prosto w oczy, wyparł się, powiedział,
      że nie stosuje tych metod. Nie spotykał się z Ałganowem, nie był autorem żadnych
      notatek". "

      jk:
      "Zostałem zobowiązany [przez ministra Siemiątkowskiego - red.] do zachowania
      tajemnicy państwowej. Dlatego moja reakcja nie mogła być inna. "

      nie tak dawno pan siemiatkowski prosil a teraz juz zobowiazuje

      jp:"I nie wiedział pan, że tym człowiekiem jest Władimir Ałganow?"

      jk:"Nie miałem zielonego pojęcia."

      jp: "Jest pan doktorem praw i mówi się, że jest pan niezwykle inteligentnym
      człowiekiem. Nie chce mi się wierzyć, że Jan Kulczyk nie wiedział, iż jedzie do
      Wiednia na rozmowy z Władimirem Ałganowem."

      jk: "Po pierwsze - ja do Wiednia nie jeżdżę. Mam biuro w Wiedniu, w Wiedniu
      jestem w pracy. Także nie musiałem nigdzie latać. Po drugie - odbyłem tysiące
      spotkań z różnymi ludźmi, umawiają to sekretariaty. Dopiero w czasie rozmowy
      zazwyczaj dowiaduję się, kto jest moim rozmówcą."

      czyli pan doktor prowadzi negocjacje dotyczace transakcji na setki milionow
      dolarow i nie probuje wczesniej sprawdzic kim jest rozmowca. w pelnej
      sprzecznosci z regulami biznesu. taka rutynowa pogawedka po prostu. ale zaraz
      znajdzie sie jakis mioly neutralny temat:

      "W tej samej notatce jest również zaskakujaca informacja, że Kulczyk toczy
      negocjacje z lobbystą Markiem Dochnalem (podejrzanym dziś o wręczenie łapówki
      Andrzejowi Pęczakowi z SLD) na temat sprzedaży swych akcji w PKN Orlen. Spierano
      się, jak wynika z dokumentu, o cenę. Kulczyk chciał za swoje papiery wartościowe
      100 mln dolarów, Dochnal (nie wiadomo, w czyim imieniu występował) gotów był
      zapłacić 30 mln."

      no i jeszcze to:

      "O czym była mowa podczas kolacji? Z notatki wynika, że najbogatszy Polak we
      fragmencie poświęconym sprzedaży Rafinerii Gdańskiej (na jej kupnie zależało
      Rosjanom), powołał się na swe wpływy "u pierwszego". Tym "pierwszym", co jasno
      wynika z kontekstu, jest prezydent Aleksander Kwaśniewski. - Tam się mówi nie
      wprost. Tam się nie mówi: prezydent, tylko jakiś "pierwszy", nie wiem, kto to
      może być - uważa Kwaśniewski."

      na pewno chodzi o pierwszego prezesa sadu najwyzszego

      a na koniec

      jp: "Jakie są plany Jana Kulczyka wobec Orlenu?"

      jk: "Być może jestem niechcianym akcjonariuszem, być może pora to przemyśleć."

      dobre.
    • bush_w_wodzie janik a gw 16.10.04, 13:20
      jak widac po tytule "triumf alganowa" gw podziela w pelni zdanie pana janika (z
      rzepy)

      Krzysztof Janik, szef SLD

      Sukces KGB

      Rz: Dlaczego SLD nie chciał odroczenia debaty do czasu odtajnienia materiałów
      związanych z rozmowami Jana Kulczyka z Władimirem Ałganowem?

      KRZYSZTOF JANIK: Bo to nie miało żadnego związku. Ani logicznego, ani
      państwowego, ani innego. Poza tym odtajnić notatki może tylko ich wytwórca.
      Wyobraża pan sobie, że szef Agencji Wywiadu Andrzej Ananicz odtajni nazwiska
      agentów? Te wnioski opozycji to podejmowanie inicjatyw szkodliwych dla państwa.
      To kolejny sukces KGB, bo dzięki temu Władimir Ałganow mógłby uznać, że obala
      kolejny polski rząd.

      ---
      moj komentarz: nazwiska agentow to akurat jedyna rzecz ktora nas nie interesuje.
      czy interesuje pana janika? co do obalania rzadow przez kgb: po pierwsze ten
      rzad jest mniejszosciowy i moze upasc w kazdej chwili. po drugie: recepta na
      problemy z alganowem jest banalnie prosta: wystarczy by prominentni ludzie
      zwiazani z sld przestali sie z nim spotykac

      -------

      Dlaczego w takim razie takie wnioski są składane?

      Opozycja od wielu miesięcy nie złożyła żadnego wniosku konstruktywnego i robi
      wszystko, by osłabić państwo. Nic innego w tym nie dostrzegam. A jeśli słyszę,
      że mówi się nawet o pozbawieniu urzędu prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego,
      utwierdza mnie to w przekonaniu, że chodzi o to, by to wszystko rozwalić.

      ------

      taka wredna ta opozycja. oslabia panstwo bo ujawnia klamstwa lapowkarstwo i
      biesiady doktora z pracownikiem kgb w ktorych omawia sie sprawy kluczowe dla
      bezpieczenstwa energetycznego kraju z domniemanym blogoslawienstwem prezydenta.
      tylko patrzyc jak ktos przypomni gdzie byli najwazniejsi ludzie sld podczas
      puczu janajewa. tylko patrzyc jak ktos zacznie sie znowu przygladac blizej
      sprawom fozz sukcesom big banku millenium zrodlom fortuny doktora. i komu to
      potrzebne?


    • bush_w_wodzie nie tylko kulczyk... 16.10.04, 14:22
      gw tak pisze:

      Nie tylko Kulczyk złożył doniesienie

      Najciekawsze pytanie zadał poseł Konstanty Miodowicz. Polityk PO i członek
      komisji śledczej zapytał o wizytę prezesa Nafty Polskiej Macieja Giereja w
      Moskwie w grudniu 2002 r. Według naszych informacji Gierej, który towarzyszył
      delegacji rządowej, rozmawiał tam z koncernem paliwowym Jukos. Wiceprezes Jukosu
      zadawał mu "dziwne pytania", m.in. o przedstawicieli rządu w Orlenie. Po tej
      rozmowie Gierej zgłosił się do ABW. Byłby to już drugi po Kulczyku polski
      biznesmen, który po rozmowach z Rosjanami przekazał służbom specjalnym ważne dla
      bezpieczeństwa państwa informacje.

      ----

      gierej: _drugi_po_kulczyku_biznesmen_.
      no i tak:

      gierej byl pierwszy a kulczyk drugi (!!!)

      gierej rozmawial z jukosem oficjalnie jako czlonek delegacji rzadowej a kulczyk
      potajemnie

      gierej nic jukosowi nie powiedzial za to poinformowal abw ze go wypytywano a
      kulczyk jak prasa podaje powiedzial duzo alganowowi a abw - malo

      gierej przekazal wazne dla bezpieczenstwa informacje a kulczyk przekazal
      bezpodstawny donos na giereja i kulczyka

      i co o tym sadzic?
    • basia.basia Jeden drobiazg:) 16.10.04, 15:54
      za Dziennikiem Polskim:

      "Kraj 16-10-2004
      Ode mnie

      Towarzystwo się sypie

      Najpierw Aleksander Kwaśniewski, ocierając się w kilkuosobowym towarzystwie o
      Ałganowa, nie miał pojęcia, z kim przebywał. Potem Józef Oleksy nie wiedział,
      że dość często popijał z sowieckim szpiegiem. Teraz Jan Kulczyk zapewnia, że
      jadąc aż do Wiednia na spotkanie, nie miał zielonego pojęcia, w czyje wpada
      ramiona.

      Na dodatek Aleksander Kwaśniewski parę dni temu ocenił, że spotkanie Kulczyk -
      Ałganow miało moralnie naganny charakter, ale wczoraj raptem zmienił zdanie i
      rzekł, że poznański potentat zachował się obywatelsko.Słuchając tego
      wszystkiego, można od krętactwa zwariować. Bo gdyby przyjąć do wiadomości, że
      wymienieni panowie mówią prawdę, to znaczy, że na szczytach władzy i biznesu
      mamy kompletnych durni.
      TOMASZ DOMALEWSKI"

      A tutaj fragment (o wąsach Ałganowa) z wczorajszego wywiadu
      z panem prezydentem:

      "A.K. — No wie pan, jeśli się przyjeżdża na spotkanie z kimś, kto pełni taką
      funkcję w jakiejś tam energetycznej firmie czy kompanii, niekoniecznie musi od
      razu kojarzyć, że ten to jest ten. Natomiast niewątpliwie ja też sobie nie
      wyobrażam, że od momentu obejrzenia wąsów... pana bym rozpoznał zawsze ze
      względu choćby na tę właśnie charakterystyczną cechę, innych też, ale to nie
      jest pytanie do mnie.(...)"




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka