albwu
06.01.19, 21:32
Prokuratura wzywa na przesłuchanie tłumaczkę Tuska, która w przeszłości była również tłumaczka Kaczyńskiego i innych VIP. To precedens. To może spowodować, że w przyszłości każdy zagraniczny VIP do rozmów poufnych nie będzie chciał obecności polskiego tłumacza, a tylko obecności swojego. Albo nie będzie prowadził żadnych rozmów "w cztery oczy" z udziałem tłumacza. A wiadomo, że w dyplomacji najwięcej uzyskuje się w rozmowach poufnych.