Dodaj do ulubionych

Morawiecki był w podziemiu

25.04.19, 23:19
"Jak również o tych prawach, które tak bardzo trudno jest skomentować naszym adwersarzom jak na przykład ten, że moja towarzyszka broni, osoba z którą byłem w podziemiu w latach osiemdziesiątych w Solidarności Walczącej, Ewa Kubasiewicz, skazana przez trzech sędziów na 10 lat więzienia. "

www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-04-25/premier-stefan-michnik-jest-morderca-w-todze/

Ktoś zapyta co Mateusz robił w tym podziemiu? Otóż w latach 1983 - 87 chodził do liceum ogólnokształcącego i grał w tenisa stołowego. Później studiował historię na Uniwersytecie Wrocławskim. Ale na pewno do swoich szkół przekradał się kanałami. Z cepem w ręku. Z cepem opasanym biało-czerwoną wstążką.

S.
Obserwuj wątek
    • lech1966 Re: Morawiecki był w podziemiu 25.04.19, 23:56
      Zapewne to był ceppisowski.
    • inocom Pamiętasz ustawę lustracyjną PO-PiSu? 26.04.19, 00:58
      snajper55 napisał:

      > Ktoś zapyta co Mateusz robił w tym podziemiu? Otóż w latach 1983 - 87 chodził d
      > o liceum ogólnokształcącego i grał w tenisa stołowego. Później studiował histor
      > ię na Uniwersytecie Wrocławskim. Ale na pewno do swoich szkół przekradał się ka
      > nałami. Z cepem w ręku. Z cepem opasanym biało-czerwoną wstążką.

      Bycie niepełnoletnim nie zwalniało w myśl ustawy autorstwa PO PiS z samolustracji.
      Ergo, Morawiecki jako licealista mógł być w podziemiu.
      • wsk175 Re: Pamiętasz ustawę lustracyjną PO-PiSu? 26.04.19, 01:01
        Chyba coorwa aborcyjnym.....
        • snajper55 Re: Pamiętasz ustawę lustracyjną PO-PiSu? 26.04.19, 01:04
          wsk175 napisał:

          > Chyba coorwa aborcyjnym.....

          To chyba jego pomnik. Mały powstaniec.

          cdn.pixabay.com/photo/2017/05/21/22/28/rebel-2332498_960_720.jpg
          S.
          • inocom Re: Pamiętasz ustawę lustracyjną PO-PiSu? 26.04.19, 01:14
            snajper55 napisał:

            > wsk175 napisał:
            >
            > > Chyba coorwa aborcyjnym.....
            >
            > To chyba jego pomnik. Mały powstaniec.
            Przypomina Schetynę.

            PS
            Aby przejść przez Piotra Skargi do IX LO trzeba zejść do podziemia. Przejścia naziemnego nie ma.
    • piq "zabezpieczyła" go wrocławska ekspozytura Biura... 26.04.19, 01:03
      ...Studiów SB MSW, czyli Inspektorat 2 WUSW. Biuro Studiów kamuflowało agenturę poprzez stosowanie "zabezpieczenia", gdyż rejestracja agentury BS odbywała się poza normalnym trybem biura "C" SB, a chodziło o to, żeby ją w jakiś sposób "zaklepać" przed zainteresowaniem innych służb bezpieczniackich.

      IPN: "W dn. 03.03.1987 zarejestrowany w Wydz. "C" WUSW Wrocław pod nr. rej. 54509 przez Inspektorat 2 WUSW we Wrocławiu jako Osoba Zabezpieczona [OZ]. Brak możliwości ustalenia powodu zabezpieczenia. Zdjęto z ewidencji w dn. 18.01.1990. Materiały zniszczono w jednostce operacyjnej."

      Agentura Biura Studiów SB MSW spoza rejestrów Biura "C" oraz rola gen. Janiszewskiego to kluczowe czynniki dla wyjaśnienia tego, co się dzieje z Rzeczpospolitą, zwłaszcza teraz.
    • inocom O jedno podziemie za daleko. 26.04.19, 01:48
      Będą pozwy cywilne

      plus.gazetawroclawska.pl/sedziowie-oburzeni-slowami-premiera-nie-zdziwilbym-sie-gdyby-skierowano-pozew-przeciwko-niemu/ar/c1-14073141

      "Premier Mateusz Morawiecki wysnuł analogię, według której polskich sędziów można porównać do tych orzekających na terenie Francji w czasach kolaboranckiej republiki Vichy. "
    • xystos Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 05:24
      "moja towarzyszka broni, osoba z którą byłem w podziemiu w latach osiemdziesiątych w Solidarności Walczącej, "


      "obrabialiście" sąsiadom piwnice?
      no coż była zbrodnia to i kara musiała być.
    • qwardian Faktycznie był.. 26.04.19, 07:41
      W podziemiu
      Od wprowadzenia stanu wojennego najścia esbeków i rewizje w mieszkaniu przy ul. Kilińskiego stały niemal codziennością. – Matce kiedyś komornik zajął wszystko, pewnie na poczet kar, które w przyszłości zostaną wymierzone ojcu – wspomina Anna Morawiecka. – Dla Mateusza przełomem było pierwsze pobicie przez ZOMO latem 1983 roku – opowiada siostra. Brat, wówczas piętnastolatek, poszedł do katedry na Mszę św. za Ojczyznę, która była odprawiana trzynastego każdego miesiąca. Po wyjściu z kościoła zatrzymali go zomowcy i gdy na pytanie o nazwisko, usłyszeli „Morawiecki”, wciągnęli chłopca do radiowozu i zaczęli okładać pałami. – Naprawdę dotkliwie go wtedy pobili, wrócił do domu cały w sińcach i ślady zostały mu na długo – opowiada siostra. Bardzo to wtedy przeżył i za jej namową opisał tę historię w „Biuletynie Dolnośląskim”, podpisując się pseudonimem „Dziki”.
      To był dopiero początek. Wielokrotnie zatrzymywany podczas demonstracji trafiał na Łąkową, gdzie przesłuchania trwały wiele godzin, ale zgodnie z zasadami „Małego konspiratora”, konsekwentnie odmawiał zeznań. Raz nawet straszono go wymierzonym w niego pistoletem i odgrażano, że młodszą siostrę mogą zgwałcić nieznani sprawcy. Mimo presji psychicznej, nie dawał się złamać. Gdy został najciężej pobity już po aresztowaniu ojca w listopadzie 1987 roku, „Solidarność Walcząca” zdecydowała się na akcję odwetową, aby zniechęcić do tego rodzaju działań. – Spaliliśmy wtedy domek letniskowy szefa wrocławskiej SB płk. Czesława Błażejewskiego, a równocześnie Kornel wysłał do niego list informujący, że jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo członków SW – opowiada Wojciech Myślecki. To on przyjmował Mateusza do „Solidarności Walczącej” jeszcze przed ukończeniem 18 lat.
      – Zrobiliśmy dla niego wyjątek i został zaprzysiężony jako niepełnoletni – wyjaśnia Myślecki. Po aresztowaniu Kornela, Mateusz wszedł w obszar bezpośredniej z nim współpracy. Organizowali wtedy cykl działań mających na celu uwolnienie Kornela Morawieckiego. –Mateusz pokazał znakomite zdolności organizacyjne, determinację i wyjątkową odwagę – ocenia Myślecki. Na przykład przykucie się w centrum Warszawy do rusztowań na ósmym piętrze nie było typowym działaniem. Uczestniczył w akcjach malowania napisów na murach, zrywania komunistycznych flag, rozwieszania transparentów, rozklejania plakatów i ulotek oraz w licznych demonstracjach organizowanych przez „Solidarność Walczącą”. Na studiach zaczął się jeszcze bardziej udzielać, działał w NZS.
      – Mama była przerażona – wspomina Anka Morawiecka. – Bała się, że wyrzucą syna z uczelni i zabiorą do wojska. Próbowałam mu perswadować, a on pokazał mi indeks, mówiąc: „Średnia 5,0. Jakieś pytania?” – opowiada siostra Mateusza. Jej brat tymczasem angażował się w coraz poważniejsze przedsięwzięcia, pod koniec lat osiemdziesiątych brał udział w strajkach okupacyjnych na Uniwersytecie Wrocławskim i razem z przyjaciółmi z „Solidarności Walczącej”, m.in. Jarkiem Krotlińskim, Grzegorzem Oszastem, Markiem Rudnickim, tworzyli „młodzieżówkę” SW, która wydawała gazetę plakatową „Wolni i Solidarni”. W 1990 roku współtworzył firmę Reverentia, a w 1991 był redaktorem gazety „Dwa Dni”, wydawanej przez „Solidarność Walczącą”.

      wszystkoconajwazniejsze.pl/maria-wanke-jerie-malgorzata-wanke-jakubowska-mateusz-morawiecki-ku-chwale-ojczyzny/
      • lumpior Re: Faktycznie był.. 26.04.19, 07:47
        Kombatant,podobnie jak PrezesPan.No i negocjował,negocjował wszystko i od zawsze. Moher wierzy i doznaje ekstazy.Pajac totalny.
      • snajper55 Re: Faktycznie był.. 26.04.19, 10:22
        qwardian napisał:

        > W podziemiu
        > [i]Od wprowadzenia stanu wojennego najścia esbeków i rewizje w mieszkaniu przy
        > ul. Kilińskiego stały niemal codziennością. – Matce kiedyś komornik zajął wszys
        > tko, pewnie na poczet kar, które w przyszłości zostaną wymierzone ojcu – wspomi
        > na Anna Morawiecka. – Dla Mateusza przełomem było pierwsze pobicie przez ZOMO

        No wiesz, nie zawsze bili tych dobrych, z opozycji. Czasem były to wewnętrzne porachunki.

        S.
      • ta Re: Faktycznie był.. 26.04.19, 10:34
        Szukał tatusia, który to przemieszczał sie od kochanki do kochanki pod przykrywką "działalności opozycyjnej" chyba wobec żony i próbował policzyć rodzeństwo...

        Tatusia działalność to było dążenie do ostrej konfrontacji z ówczesnymi władzami, prowokowanie, by wywołać poważne zamieszki będące pretekstem do definitywnego zniszczenia Solidarności. Pan Morawiecki działał na szkodę interesu współobywateli, starał się rozwalić od środka ruch Solidarności. Jego Solidarność Walcząca to była niepoważna hucpa i tak to wówczas było odbierane. Teraz jest kolorowanie historii albo wręcz pisanie jej na nowo.
        • qwardian Re: Faktycznie był.. 26.04.19, 11:37
          Prawdziwa Solidarność chlała wódeczkę z komunistami stąd nie nazywała się walczącą, tylko okrągłostołową.
          • eiran Re: Faktycznie był.. 26.04.19, 13:29
            Anka Morawiecka to ta kandydatka w wyborach samorządowych? Na jej słowie polegaj jak na Zawiszy
      • eiran Re: Faktycznie był.. 26.04.19, 14:18
        qwardian napisał:
        (...)
        > Po wyjściu z kościoła zatrzymali go zomowcy i gdy na pytanie o nazwisko, usł
        > yszeli „Morawiecki”, wciągnęli chłopca do radiowozu i zaczęli okładać pałami. –
        > Naprawdę dotkliwie go wtedy pobili, wrócił do domu cały w sińcach i ślady zost
        > ały mu na długo – opowiada siostra.

        Siostra - jakże by inaczej - opowiada to, co opowiedział jej brat.

        > Bardzo to wtedy przeżył i za jej namową opi
        > sał tę historię w „Biuletynie Dolnośląskim”, podpisując się pseudonimem „Dziki”

        Dziki to przymiotnik, cy rzeczownik w liczbie mnogiej? tak z ciekawości pytam.

        (....)
        > Raz nawet straszono go wymie
        > rzonym w niego pistoletem i odgrażano, że młodszą siostrę mogą zgwałcić nieznan
        > i sprawcy. Mimo presji psychicznej, nie dawał się złamać.

        Czyli tym razem chodzi o młodszą siostrę, a nie o nieudaną kandydatkę w ostatnich wyborach samorządowych. I nie dał się złamać, poświęcił siostrę?

        > Gdy został najciężej
        > pobity już po aresztowaniu ojca w listopadzie 1987 roku,

        Oczywista, że obdukcji z tego najcięższego pobici nie ma, nie było też żadnych świadków?

        > „Solidarność Walcząca”
        > zdecydowała się na akcję odwetową, aby zniechęcić do tego rodzaju działań. – S
        > paliliśmy wtedy domek letniskowy szefa wrocławskiej SB płk. Czesława Błażejewsk
        > iego, a równocześnie Kornel wysłał do niego list informujący, że jest odpowiedz
        > ialny za bezpieczeństwo członków SW – opowiada Wojciech Myślecki. To on p
        > rzyjmował Mateusza do „Solidarności Walczącej” jeszcze przed ukończeniem 18 lat
        >
        .

        Kornel napisał do Błażejewskiego, że Kornel jest odpowiedzialny, czy że Błażejewski jest odpowiedzialny? W obu wariantach to dość ciekawe posunięcie z punktu widzenia taktyki konspiracyjnej.

        > – Zrobiliśmy dla niego wyjątek i został zaprzysiężony jako niepełnoletni – wyja
        > śnia Myślecki.

        Z tym że w 1987 roku, to Mateusz już był pełnoletni. Chyba że "przyjmowanie na członka" odbyło się wcześniej, ale trudno to ogarnąć na podstawie tego, dość bełkotliwego, tekstu.

        > Po aresztowaniu Kornela, Mateusz wszedł w obszar bezpośredniej z
        > nim współpracy. Organizowali wtedy cykl działań mających na celu uwolnienie Ko
        > rnela Morawieckiego. –Mateusz pokazał znakomite zdolności organizacyjne, determ
        > inację i wyjątkową odwagę – ocenia Myślecki. Na przykład przykucie się w centru
        > m Warszawy do rusztowań na ósmym piętrze nie było typowym działaniem.

        To muszę przyznać, przykucie się do rusztowań było świadectwem niebywałej wręcz sprawności organizacyjnej. Z tym że jak zwykle powstaje pytanie - czy są jacys świadkowie, którzy potwierdzą, że to widzieli?

        Uczestnic
        > zył w akcjach malowania napisów na murach, zrywania komunistycznych flag, rozwi
        > eszania transparentów, rozklejania plakatów i ulotek oraz w licznych demonstrac
        > jach organizowanych przez „Solidarność Walczącą”. Na studiach zaczął się jeszcz
        > e bardziej udzielać, działał w NZS.

        Na studiach, które rozpoczął w 1987 zaczął się udzielać jeszcze bardziej? Ktoś z kolegów z NZS może to potwierdzić?

        > – Mama była przerażona – wspomina Anka Morawiecka. – Bała się, że wyrzucą syna
        > z uczelni i zabiorą do wojska. Próbowałam mu perswadować, a on pokazał mi indek
        > s, mówiąc: „Średnia 5,0. Jakieś pytania?”

        Pierwsza sesja egzaminacyjna Mateusza to zima 1988. Surowość i brutalność władzy naprawdę nie była już aż tak straszliwa.

        – opowiada siostra Mateusza. Jej brat
        > tymczasem angażował się w coraz poważniejsze przedsięwzięcia, pod koniec lat o
        > siemdziesiątych brał udział w strajkach okupacyjnych na Uniwersytecie Wrocławsk
        > im i razem z przyjaciółmi z „Solidarności Walczącej”, m.in. Jarkiem Krotlińskim
        > , Grzegorzem Oszastem, Markiem Rudnickim, tworzyli „młodzieżówkę” SW, która wyd
        > awała gazetę plakatową „Wolni i Solidarni”. W 1990 roku współtworzył firmę Reve
        > rentia, a w 1991 był redaktorem gazety „Dwa Dni”, wydawanej przez „Solidarność
        > Walczącą”.
        > [/i]

        No - aktywność w latach 1990-1991 naprawdę wymagała tytanicznej odwagi. Choć jest faktem, że Kornel ukrywał się jeszcze calkiem długo po 4 czerwca 1989.

        > wszystkoconajwazniejsze.pl/maria-wanke-jerie-malgorzata-wanke-jakubowska-mateusz-morawiecki-ku-chwale-ojczyzny/

        Ku Chwale Ojczyzny!
        • m.c.hrabia Re: Faktycznie był.. 26.04.19, 15:09
          kombatanctwo wyklęte 3 w 1 Bury, Pilecki, Kuras.
      • pies.na.czarnych Re: Faktycznie był.. 26.04.19, 15:23
        > – Mama była przerażona – wspomina Anka Morawiecka. – Bała się, że wyrzucą syna z uczelni i zabiorą do wojska. Próbowałam mu perswadować, a on pokazał mi indeks, mówiąc: „Średnia 5,0. Jakieś pytania?” – opowiada siostra Mateusza.

        SB uznala, ze jest zbyt dziki aby wcielac go do wojska. Jednak nie byl az tak dziki aby go wydalic z uczelni z wilczym biletem.
    • sverir Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 07:51
      "Ktoś zapyta co Mateusz robił w tym podziemiu?"

      Uciekał przed Piotrowiczem.
    • yoma Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 08:38
      Gdzież on nie był, czegóż on nie robił... gdyby tak się w tym czasie wziął za porządną robotę, mógłby chyba świat zmienić.
    • m.c.hrabia Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 08:40
      oceniając po zapachu jaki wokół siebie rozsiewa, to musiały być kanały.
      • yoma Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 08:59
        Takoż wyrzucał gnój z obór.
        • horpyna4 Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 09:14
          I oczywiście młócił zboże cepem.

          Najzabawniejsze jest, że on chyba wierzy w to, co opowiada. Mitomani tak mają.
          • yoma Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 09:29
            Wierzy przez te pięć minut, kiedy opowiada.
            • horpyna4 Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 13:35
              Bo później zapomina, co powiedział. Dlatego jego kolejne bzdury nijak się mają do poprzednich.
    • man_sapiens Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 10:21
      Poszedł do piwnicy po ziemniaki albo czyścił kanalizację i myśli że to to samo, co być w podziemiu.
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,168002380,168002380,Wypowiedzi_premiera_Morawieckiego_sa_bardzo_cenne.html
      • pies.na.czarnych Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 15:24
        Po kartofle
    • taniarada Pies drapał taką działalność w podziemiu 26.04.19, 10:38
      Gdzie gówniarzowi wystarczyła jedna pała milicyjna w tyłek .I było już po walce.Mnie się podoba się co innego.Że chce zburzyć Pałac Stalina w Warszawie.Do dzieła panie premierze.
      • yoma Re: Pies drapał taką działalność w podziemiu 26.04.19, 10:59
        Jeżu taniysza przeszła do opozycji :D
    • pies.na.czarnych Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 10:48
      Piratem tez byl.
      tvn24bis.pl/z-kraju,74/sejm-nie-zgodzil-sie-na-odwolanie-ministra-marka-grobarczyka,930589.html
      • yoma Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 11:00
        Jak to było? Że faktura nieważna, bo zrobiona na pirackim windowsie? :)
    • erte2 Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 10:49
      Gdyby chcieć uwierzyć w te wszystkie bajania i klechdy to trzeba by dojść do wniosku że temu notorycznemu kłamcy zawdzięczamy nie tylko upadek komuny w 1989. roku, ale wszystkie sukcesy i chwały państwa polskiego od końca X wieku.

      Byłem dość mocno zaangażowany w działalność nielegalnej "Solidarności" (żeby nie było nieporozumień - nie byłem kimś ważnym; raczej małym trybikiem i "szeregowym partyzantem"), ale dość dobrze orientowałem się w ówczesnej sytuacji. I powiem tak: tzw."Solidarność Walcząca", głosząca radykalne hasła i nawołująca do zbrojnego oporu była traktowana albo jako grupa oderwanych od rzeczywistości fanatyków, albo wręcz jako esbecka prowokacja która - gdyby tych jej wezwań posłuchano - mogłaby posłużyć jako pretekst do krwawej rozprawy z rzeczywistym podziemiem.
      W tym czasie autorytetami byli ludzie tacy jak Bujak, Frasyniuk, Lis, Gwiazda, Janas, (w Szczecinie Milczanowski), że o Lechu Wałęsie nie wspomnę (na marginesie: o "dzielnych" braciach kaczyńskich nikt nie słyszał).
      Natomiast Morawiecki ze swoją SW był traktowany albo jak nieszkodliwy wariat (bo nikt nie zamierzał go słuchać), albo jak esbecki prowokator.
      • man_sapiens Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 11:01
        Potwierdzam w 100%
    • eiran Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 11:48
      W "dorobku" opozycyjnej działalności Morawieckiego, najbardziej urzeka to, że wszystkie jego najbardziej mrożące krew w żyłach przygody (porwania, pobicia, tortury itp. prześladowania) obeszły się bez jakichkolwiek świadków. Zupełnie szczere - uważam je za fantazyjne wytwory mitomańskiego umysłu dzisiejszego premiera, któremu przytrafiło się być synem znanego opozycjonisty o niemal tak samo wątpliwej karcie. W jego z kolei przypadku uważam, że większa część jego "ukrywania się" wynikała z utrzymywania relacji z kilkoma kobietami jednocześnie, nie zaś z jakichś szczególnych akcji w opozycji.
      • pies.na.czarnych Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 11:54
        Latwiej byloby pisac o tym czym Matoluszek nie byl. Na pewno jest mitomanem i patalogicznym klamczuchem.
        • yoma Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 12:10
          Taksówkarzem już był?
          • eiran Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 12:14
            Nie, ale w latach 80. jeździł w Uberze. A wcześniej grał w ping-ponga z Forrestem Gumpem.
            • yoma Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 12:17
              Run, Matoł, run! To jeszcze będzie, bo taksówkarze znowu się ruszają.
              • xystos Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 12:19
                widzę że po przegranym pociągnięciu
                z nauczycielami opozycja wspomaga
                się taksówkarzami
                czy nie lepiej by wywiesili białą flagę?
                • ta Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 12:36
                  To jest wątek o polskim Chucku Norrisie.
                  No chyba, że Morawiecki zwany premierem także był taksówkarzem, co może jakoś tam tłumaczyć twój wtręt.

                  Coś dzieje się z nosem premierapana., serio, serio...
                  • eiran Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 12:43
                    Chuck Norris poległ w starciu z bruslim w jednym filmie, a ten że brusli i nego nunchaku, to przecież - w zestawieniu z Mateuszem i jego cepem - cienias. Tak że nazywanie Mateusza Chuckiem Norrisem jet obraźliwe - nawet jeśli ten robił u Mateusza w reklamie banku.
        • taniarada Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 13:26
          pies.na.czarnych napisała:

          > Latwiej byloby pisac o tym czym Matoluszek nie byl. Na pewno jest mitomanem i p
          > atalogicznym klamczuchem.
          >
          Na 100% nie malował na kominach flamastrem ,precz z komuną .Jak Tusk.
          • m.c.hrabia Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 15:15
            taniarada napisał(a):

            > >
            > Na 100% nie malował na kominach flamastrem ,precz z komuną .Jak Tusk.


            przykucie się w centru m Warszawy do rusztowań na ósmym piętrze nie było typowym działaniem. o flamastrze annały milczą.
          • erte2 Re: Morawiecki był w podziemiu 27.04.19, 00:17
            taniarada
            matołeczku - nie wiem czy zauważyło że wątek nie jest o Tusku.
            Moja rada (za darmo!): jak czujesz że nie ogarniasz to raczej siedź cicho. A ponieważ na ogół nie ogarniasz niczego, więc siedź cicho zawsze.
        • lech1966 Re: Morawiecki był w podziemiu 26.04.19, 20:25
          pies.na.czarnych napisała:

          > Latwiej byloby pisac o tym czym Matoluszek nie byl. Na pewno jest mitomanem i p
          > atalogicznym klamczuchem.

          Nie był targowiczaninem z Brukseli. To jest pewne. Nie był też agentem SB. Nie był też TW. Wiem że to zabili ale nie potrafię się powstrzymać.
          • lech1966 Re: Morawiecki był w podziemiu ERRATA 26.04.19, 20:26
            lech1966 napisał:

            > pies.na.czarnych napisała:
            >
            > > Latwiej byloby pisac o tym czym Matoluszek nie byl. Na pewno jest mitoman
            > em i p
            > > atalogicznym klamczuchem.
            >
            > Nie był targowiczaninem z Brukseli. To jest pewne. Nie był też agentem SB. Nie
            > był też TW. Wiem że to zaboli ale nie potrafię się powstrzymać.
            • m.c.hrabia Re: Morawiecki był w podziemiu ERRATA 26.04.19, 21:10
              > Nie był targowiczaninem z Brukseli. To jest pewne. Nie był też agentem SB. Nie
              > był też TW. ć.

              fakt, miliony z Madrytu, targowica irlandzko-hiszpańska.
              nie był tw, nie był agentem sb, kadrowy SB musi wiedzieć o czym pisze.
              • lech1966 Re: Morawiecki był w podziemiu ERRATA 26.04.19, 21:26
                m.c.hrabia napisał:

                > > Nie był targowiczaninem z Brukseli. To jest pewne. Nie był też agentem
                > SB. Nie
                > > był też TW. ć.

                > fakt, miliony z Madrytu, targowica irlandzko-hiszpańska.
                > nie był tw, nie był agentem sb, kadrowy SB musi wiedzieć o czym pisze.

                😁😁😁😁😁😁😁😁

                Błogosławieni ci którzy nie mają nic do powiedzenia, a jednak milczą.

                Normalnie padłem na twarz.🤣🤣🤣🤣🤣
          • piq "zabezpieczenie" przez Biuro Studiów nie świadczy 26.04.19, 22:43
            ...o tym, że na pewno nie był agentem albo przynajmniej sługusem. Świadczy raczej o tym, że mógł być agentem albo przynajmniej sługusem, tyle że archiwa Biura Studiów (oddzielne od archiwów zwykłej SB) zniknęły w magiczny sposób.
            • lech1966 Re: "zabezpieczenie" przez Biuro Studiów nie świa 26.04.19, 22:57
              Eeeeeee tam zniknęły, któryś trzyma w szafie żeby móc kierować ciemniakami z PO
          • sverir Re: Morawiecki był w podziemiu 27.04.19, 20:01
            "Nie był targowiczaninem z Brukseli"

            Jak nie był, skoro sam negocjował przystąpienie do UE, a przecież UE to samo zło?
    • j-k ja tesz bylem w podziemiu 26.04.19, 20:58
      i to zarowno na Wawelu, jak i w Zamosciu.

      - no i co ?

      Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

      dzialacz "S" w 1981.

      • yoma Re: ja tesz bylem w podziemiu 28.04.19, 09:49
        I szkoda, że tam nie zostałeś.
        • j-k ja tesz bylem w podziemiu, no i ? 02.05.19, 15:27
          yoma napisała:
          > I szkoda, że tam nie zostałeś.

          nie da rady... w podziemiach Wawelu nie ma juz miejsc na sarkofagi...

          ale podziemiami Zamoscia tez by nie pogardzil...
          - tez tam paru znanych spoczywa:
          przewodnikzamosc.pl/wp-content/uploads/2013/10/groby-Zamoyskich.jpg
    • opornik4 Re: Morawiecki był w podziemiu 02.05.19, 05:51
      snajper55 napisał:

      > Ktoś zapyta co Mateusz robił w tym podziemiu? Otóż w latach 1983 - 87 chodził d
      > o liceum ogólnokształcącego i grał w tenisa stołowego.

      Owszem, uczył się w liceum, co nie zmienia faktu, że działał w podziemiu opozycyjnym. Do Solidarności Walczącej został zaprzysiężony w wieku 16 lat, a działalność rozpoczął znacznie wcześniej.

      Mateusz urodził się we Wrocławiu. W wieku 11 lat był już uświadomiony konspiracyjnie, często przebywał w towarzystwie przyjaciół ojca – na przykład drukarzy „Biuletynu Dolnośląskiego”. W książce Igora Janke „Twierdza. Solidarność Walcząca – podziemna armia” mówił, że zszywał, sklejał i układał w sterty gotowe gazety; jako kolporter przemierzał miasto tramwajami ze sportową torbą wypełnioną bibułą; potem sam drukował i publikował w „Bidolu”.

      Kiedy miał 13 lat, organizował z kolegami pierwszomajowe akcje ściągania czerwonych flag z domów. „Od razu zrozumiałem, na czym polega konspiracja – mówił. – To mi zostało na długo. Potem, nawet na studiach, nikomu nie opowiadałem o tym, co robię. Obawiałem się esbeckich wtyczek”. Kiedy w 1987 r. Mateusz zaczął studia na wydziale historii, Kornela właśnie aresztowano.

      Przez sześć lat ukrywania się Kornela esbecy byli właściwie lokatorami w domu rodzinnym Morawieckich – pojawiali się na rewizjach po kilka dni z rzędu.

      Mateusz Morawiecki osiągnął pełnoletniość, esbecy zabierali go już na długie przesłuchania. Zdarzało mu się słyszeć od nich: „Mogę cię zabić, skurwysynu, jak nie zaczniesz gadać”. Albo: „Pamiętaj, gówniarzu, że twoją młodszą siostrę mogą zgwałcić nieznani sprawcy”.

      W miesiącu, w którym aresztowano mu ojca, Mateusz z kolegą weszli po rusztowaniu na budynek we Wrocławiu, żeby zawiesić transparent: „Uwolnić Kornela”. Trzech esbeków goniło ich po tych rusztowaniach przez kilkanaście minut, dopadło; bili Mateusza przez pół godziny.


      www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1633845,1,ojciec-i-syn-kariery-panow-morawieckich.read
      • opornik4 Re: Morawiecki był w podziemiu 02.05.19, 05:52
        I jeszcze ten fragment

        „Od 13 XII 1981 uczestnik malowania napisów na murach, zrywania komunistycznych flag, rozwieszania transparentów, rozklejania plakatów i ulotek, druku i kolportażu podziemnych pism, demonstracji organizowanych przez wrocławską opozycję, w czasie których został parokrotnie dotkliwie pobity. W latach 1983–1986 po rewizjach w mieszkaniu (prawie cotygodniowych)
        wielokrotnie zatrzymywany i przesłuchiwany ws. ukrywającego się ojca Kornela Morawieckiego i innych działaczy. W czasie przesłuchań używano wobec niego przemocy fizycznej, grożono bronią palną oraz wyrządzeniem krzywdy matce i siostrom”.


        wiadomosci.wp.pl/do-rzeczy-ku-chwale-ojczyzny-6027697670230657a
      • eiran Re: Morawiecki był w podziemiu 02.05.19, 07:01
        To jest właśnie istota rzeczy:


        W książce Igora Janke „Twierdza. Solidarność Walc
        > ząca – podziemna armia” mówił, że zszywał, sklejał i układał w sterty



        Każda z tych bohaterskich opowieści pochodzi od samego Mateusza juniora. Każde z owych dramatycznych pościgów, ucieczek, napaści, zatrzymań i pobić obył się bez świadków. Chyba że umiałbyś znaleźć relację któregoś z ówczesnych "towarzyszy broni" juniora, który mówiłby coś w rodzaju "razem z Mateuszem zszywaliśmy, sklejaliśmy i układaliśmy"

        Nawiasem mówiąc, Jankemu Krzywousty junior opowiada:

        Przez sześć lat ukrywania się Kornela esbecy byli właściwie lokatorami w domu rodzinnym Morawieckich – pojawiali się na rewizjach po kilka dni z rzędu.

        A w innym tekście z tamtych czasów opowieść brzmi:

        13 grudnia 1981 roku o czwartej rano obudził go łomot do drzwi. Oddział zomowców z wrzaskiem wpadł do mieszkania Morawieckich. Oślepiło go ostre światło latarek. Zomowcy wrzeszczeli: „Gdzie jest ojciec?!", zaglądali pod kołdrę, pod którą spały dzieci i ich mama. Przerażona pani Morawiecka krzyczała: „Zostawcie nas!". 14-letni chłopiec musiał zachowywać się dzielnie. Ojciec się ukrywał, a on został jedynym mężczyzną w rodzinie. Odtąd zomowcy odwiedzali ich regularnie. Rewizje powtarzały się nawet co kilka dni. W sumie było ich kilkadziesiąt w ciągu roku


        www.rp.pl/Plus-Minus/311109932-Opowiesc-o-Adamie-Lipinskim-Grzegorzu-Schetynie-i-Mateuszu-Morawieckim--dzialaczach-antykomunistycznej-wroclawskiej-opozycji.html#ap-7


        Co najmniej dziwne, że tak zaangażowany konspirator z tamtych czasów nie odróżnia esbeków od zomowców. Pamiętający tamte czasy wiedzą, że ZOMO nie zajmowało się inwigilacją i nie odwiedzało domów opozycjonistów.

        Może i młodziutki Mateeusz coś tam robił w opozycji (na przykład owo układanie w sterty), może nawet raz czy dwa dostał pałką po plecach. Zapewne tez jakieś służby odwiedziły ich dom w poszukiwaniu ukrywającego się ojca, ale przytłaczająca większość tych homeryckich opowieści to mitomańskie fantazje, tak samo jak te późniejsze o jego ogromnym wkładzie w negocjacje akcesyjne. Jak głosi ostatnia zwrotka popularnej piosenki biesiadnej "kto chce niechaj wierzy, kto nie chce niech nie wierzy, nam na tym nie zależy, więc wypijmy jeszcze".
        • m.c.hrabia Re: Morawiecki był w podziemiu 02.05.19, 08:53
          nie ma świadków , bo młody ale już szczwany lisek był,

          nawet na studiach, nikomu nie opowiadałem o tym, co robię. Obawiałem się esbeckich wtyczek”
          • yoma Re: Morawiecki był w podziemiu 02.05.19, 10:01
            Za to teraz sobie odbija i opowiada jak wściekły :D
          • snajper55 Re: Morawiecki był w podziemiu 02.05.19, 12:50
            m.c.hrabia napisał:

            > nie ma świadków , bo młody ale już szczwany lisek był,
            >
            > nawet na studiach, nikomu nie opowiadałem o tym, co robię. Obawiałem się esb
            > eckich wtyczek”


            Nawet przed sobą to ukrywał. Dopiero teraz się przyznał.

            S.
          • sverir Re: Morawiecki był w podziemiu 02.05.19, 14:18
            " nie ma świadków , bo młody ale już szczwany lisek był"

            Biedny człowiek. Czyli teraz udowadniając swoje dokonania musi polegać na sile autorytetu, bo nikt nie potwierdzi, że był świadkiem głębokiego, poważnego zaangażowania młodego w działalność opozycyjną (a nie twierdzę, że jej nie było).

            Swoją drogą jakie to świadectwo wystawia całej SW, jeśli młody Morawiecki obawiał się w niej wtyczek i nie miał absolutnie nikogo zaufanego?
          • lech1966 Re: Morawiecki był w podziemiu 02.05.19, 15:34
            m.c.hrabia napisał:

            > nie ma świadków , bo młody ale już szczwany lisek był,
            >
            > nawet na studiach, nikomu nie opowiadałem o tym, co robię. Obawiałem się esb
            > eckich wtyczek”


            Ale to przecież była prawda. Nożna było spodziewać się wszystkiego.

            ipn.gov.pl/pl/form/65,Wykaz-dokumentow-bylego-zbioru-zastrzezonego.html
    • margit49 Re: Morawiecki był w podziemiu 02.05.19, 18:12
      W tym samym Wrocławiu brat mojego kolegi ze studiów, uczeń szkoły średniej za udział w tzw. małym sabotażu po uprzednim spałowaniu, zatrzymaniu został wyrzucony ze szkoły. Naukę mógł podjąć tylko w trybie wieczorowym, pod warunkiem zatrudnienia w zakładzie pracy. I tak trafił do technikum kolejowego, a pracował na jakiejś stacji jako konserwator. Represjonowany syn opozycjonisty, działacz podziemia bez problemu ukończył IX LO
    • zoro_wieczorowo_poro Re: Morawiecki był w podziemiu 02.05.19, 19:55
      dzisiaj czytałem, że jak Bell skonstruował pierwszy telefon, to miał 3 połączenia nieodebrane od Matołusza
      • eiran Re: Morawiecki był w podziemiu 02.05.19, 20:07
        To taki mem sprzed ładnych paru miesięcy:

        joemonster.org/mg/show/216464

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka