szczurbiurowy 18.10.04, 13:37 Czy śledztwa prowadzą ci sami prokuratorzy, którzy zeznawali przed komisją Giertycha ? Jeśli tak, to nie liczyłbym na wyjaśnienie czegokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Polak maly Jak Kulczyk moze nie wiedzieć kim jest Ałganow?! IP: 193.59.95.* 18.10.04, 13:42 Stwierdzenie Kulczyka,że nie wiedział kim jest Ałganow zakrawa na kpinę. Dziecko w przedszkolu wie o wakacjach Kwaśniewskiego z Ałganowem w Cetniewie, i o roli Ałganowa w sprawie Oleksego - "Olina", a najbogatszy Polak, bywalec salonów politycznych i biznesowych jest nieświadomy z kom rozmawia?!!! Bezczelność Kulczyka sięga granic wytrzymałości normalnych ludzi. Pora kupić kałacha i zrobić porządek z tym "biznesmenem". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zib Re: Jak Kulczyk moze nie wiedzieć kim jest Ałgano IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 14:14 Hochsztapler kluczyk nie twierdzi ze nie wie kto to auganow,twierdzi że pojechał na zorganizowane mu("przez zewnętrzną firmę doradczą"-czytaj bezpieczników)spotkanie i nie wiedział z kim ma się spotkać.Cóż tlumaczenie prymitywne,lecz trudne do zweryfikowania-czytaj udowodnienia że kluczyk kłamie.Może należy spytać tego hochsztaplera czy chociaż wie co miało być tematem spotkania-to dziennikarzyny,a gdyby była w Polsce uczciwa,nieskorumpowana prokuratura to powinna zacząc od wsadzenia kulczyka za działanie na szkodę państwa,chyba że dowiedzie że miał upowaznienia z Min.SK.Państwa do rozmów w sprawie sprzedaży RAF.G,podobnie sprawdzić wcześniejsze "prywatyzacje".Jeżeli mial takie upowaznienia to jest "czysty"i odpowiedziec powinien ktoś inny,jeżeli nie miał to nie powinien opuścić kicia przed końcem dekady. Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Komu wierzyć? 18.10.04, 15:14 Zastanowiliście się choć chwilę komu wierzyć w tej sprawie? Kulczykowi, czy Ałganowowi? Kaczmarkowi, czy Siemiątkowskiemu? Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie Re: Komu wierzyć? 18.10.04, 15:49 plopli napisał: > Zastanowiliście się choć chwilę komu wierzyć w tej sprawie? pewnie > Kulczykowi, czy Ałganowowi? Kaczmarkowi, czy Siemiątkowskiemu? absolutnie zadnemu z nich :))) ale sluchac trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Re: Komu wierzyć? 18.10.04, 15:57 bush_w_wodzie napisał: > absolutnie zadnemu z nich :))) ale sluchac trzeba > Skoro żadnemu z nich nie wierzysz, to pewnie dlatego, że wszyscy kłamią, a skoro tak, to dlaczego wierzysz w rzucane przez nich oskarżenia? Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie Re: Komu wierzyć? 18.10.04, 16:06 plopli napisał: > bush_w_wodzie napisał: > > > absolutnie zadnemu z nich :))) ale sluchac trzeba > > > > Skoro żadnemu z nich nie wierzysz, to pewnie dlatego, że wszyscy kłamią, a > skoro tak, to dlaczego wierzysz w rzucane przez nich oskarżenia? nie wierze w rzucane przez nich oskarzenia bo to nie one sa osia sprawy sa pewne fakty ktorych ukryc lub znieksztalcic sie nie da. jak ten ze kulczyk rozmawial z alganowem i czekal potem 2 tygodnie zeby poinformowac wladze jak ten ze kwasniewski robi wszystko zeby tlumaczyc kulczyka twierdzac przy tym ze sie ledwo znaja jak to ze tlumaczenia roznych osob sa strasznie niespojne Odpowiedz Link Zgłoś
plopli I co z tego?! 18.10.04, 16:42 bush_w_wodzie napisał: > sa pewne fakty ktorych ukryc lub znieksztalcic sie nie da. jak ten ze kulczyk > rozmawial z alganowem i czekal potem 2 tygodnie zeby poinformowac wladze > I tu się różnimy. Ja nie widze niczego złego w tym, że Kulczyk spotkał się z wysłannikiem swojego partnera biznesowego, obojętnie czy wiedział czy nie, kto nim będzie. Nie uważam też żeby miał obowiązek informować o tym służby specjalne, a to że to zrobił swiadczy wyłączie o tym, że umie się asekurować. Było nie było to prywatny biznesmen, który robi interesy inwestując prywatne pieniądze - głównie z kredytów z banków zagranicznych. MOżemy rozmawiać w jaki sposób doszedł do tych pieniędzy, ale nie ma to znaczenia w przypadku interesu, w który nie są (przynajmniej w tym momencie) zaangażowane państwowe pieniądze. Co zaś do przekonania większości o powoływaniu się na "Pierwszego", to jest już chodzenia na pasku Ałganowa (choć oczywiście nie przesądzam, że nie miało to miejsca). > jak ten ze kwasniewski robi wszystko zeby tlumaczyc kulczyka twierdzac przy tymze sie ledwo znaja Nie wiem, czy tłumaczy Kulczyka, czy siebie, czy układ, czy coś/kogoś innego. Przecież powiedział równocześnie, ze wierzy w niewinność Kaczmarka, a to stawia Kulczyka i rzekomo przekazane przez niego informacje w niekorzystnym świetle. Nie wiem więc, kto jest w tej chwili z kim w drużynie. > jak to ze tlumaczenia roznych osob sa strasznie niespojne Temu akurat wcale się nie dziwię. Przecież mówiąc dokładnie co kto i kiedy powiedział bardzo łatwo: a) ujawnic agentów (Siemiątkowski); b) zdradzić tajemnice handlowe (Kulczyk, co spaliłoby go w świecie biznesu); c) być posądzonym o sprzyjanie jednej ze stron (Kwaśniewski wszystkich Polaków ;-)). Dodatkowo jeszcze wszyscy działają pod presją posądzenia o szpiegostwo na rzecz matiuszki Rassiji i mimo wszystko ze świadomością, że cała ta sytuacja prowadzi do rozkładu struktur państwa, których nie odbuduje zwykła zmiana wart. LUdzie będą chcieli igrzysk, i wiadomo kto jako pierwszy trafi na arenę. Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie Re: I co z tego?! 18.10.04, 18:39 plopli napisał: > bush_w_wodzie napisał: > > > sa pewne fakty ktorych ukryc lub znieksztalcic sie nie da. jak ten ze kul > czyk > > rozmawial z alganowem i czekal potem 2 tygodnie zeby poinformowac wladze > > > I tu się różnimy. Ja nie widze niczego złego w tym, że Kulczyk spotkał się z > wysłannikiem swojego partnera biznesowego, obojętnie czy wiedział czy nie, kto > nim będzie. taaak. robisz z kims interes. a ten ktos ci mowi. zarobisz duzo ale musisz sie najpierw dogadac sie ze znanym agentem kgb. wiec lecisz i sie dogadujesz? dobrze sie zastanow zanim odpowiesz. jesli to mialo byc partnerstwo a nie przekupstwo - to kulczyk mial prawo i obowiazek odrzucic tego rozmowce. > Nie uważam też żeby miał obowiązek informować o tym służby > specjalne, a ja uwazam ze uczciwy obywatel natychmiast informuje sluzby specjalne o tym ze wyslano na powazne rozmowy biznesowe z nim znanego agent kgb > a to że to zrobił swiadczy wyłączie o tym, że umie się asekurować. asekurowac sie umie ale dopiero gdy ma powody > Było nie było to prywatny biznesmen, który robi interesy inwestując prywatne > pieniądze - głównie z kredytów z banków zagranicznych. > MOżemy rozmawiać w jaki > sposób doszedł do tych pieniędzy, ale nie ma to znaczenia w przypadku interesu, > > w który nie są (przynajmniej w tym momencie) zaangażowane państwowe pieniądze. > problem w tym ze osoba kulczyka jest zaangazowana rowniez w inne interesy. takie w ktorych sa wielkie pieniadze panstwowe i takie ktore dotycza kwestii strategicznych dla panstwa. takie ktore bardzo interesuja rosjan > Co zaś do przekonania większości o powoływaniu się na "Pierwszego", to jest już > > chodzenia na pasku Ałganowa (choć oczywiście nie przesądzam, że nie miało to > miejsca). to kwasniewski to powiedzial o tym pierwszym nie alganow. > > > jak ten ze kwasniewski robi wszystko zeby tlumaczyc kulczyka twierdzac pr > zy > tymze sie ledwo znaja > Nie wiem, czy tłumaczy Kulczyka, czy siebie, czy układ, czy coś/kogoś innego. kulczyka tlumaczy i oslania. nie widzisz tego? > Przecież powiedział równocześnie, ze wierzy w niewinność Kaczmarka, a to stawia > > Kulczyka i rzekomo przekazane przez niego informacje w niekorzystnym świetle. czemu? przeciez akurat to powiedzial alganow a ja jemu nie wierze > Nie wiem więc, kto jest w tej chwili z kim w drużynie. ja tez nie wiem i wlasnie to chcialbym wiedziec. > > jak to ze tlumaczenia roznych osob sa strasznie niespojne > Temu akurat wcale się nie dziwię. Przecież mówiąc dokładnie co kto i kiedy > powiedział bardzo łatwo: > a) ujawnic agentów (Siemiątkowski); akurat jego relacje sa (w miare)spojne i niemal nic nie wnosza. > b) zdradzić tajemnice handlowe (Kulczyk, co spaliłoby go w świecie biznesu); wiesz. w ten sposob to mozna kazde matactwo uzasadnic. przy jego pozycji (skala i rodzaj interesiiw z panstwem) musi byc pelna przejrzystosc. czy jest tajemnica handlowa ze kulczyk znal alganowa? czy jest mozliwe ze nie wiedzial z kim sie umawia? > c) być posądzonym o sprzyjanie jednej ze stron (Kwaśniewski wszystkich > Polaków ;-)). przeciez kwasniewski sprzyja kulczykowi narazajac przy tym wlasna reputacje. on mowi odtajnic notatki a jego wierny mminister mowi odwrotnie. > Dodatkowo jeszcze wszyscy działają pod presją posądzenia o > szpiegostwo na rzecz matiuszki Rassiji gdyby nie dali powodow do posadzen o dzialanie niezgodnie z interesem kraju to bys sie mogli z tych posadzen smiac > i mimo wszystko ze świadomością, że cała ta sytuacja prowadzi > do rozkładu struktur państwa, kochany. rozklad struktur panstwa to juz dawno zaszedl. nie wskutek ujawniania niegodziwosci tylko wskutek ich istnienia > których nie odbuduje zwykła zmiana wart. LUdzie > będą chcieli igrzysk, i wiadomo kto jako pierwszy trafi na arenę. > doprawdy patetyczne. w wiezieniu kazdy siedzi za nieweinnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Re: I co z tego?! 18.10.04, 19:55 bush_w_wodzie napisał: > taaak. robisz z kims interes. a ten ktos ci mowi. zarobisz duzo ale musisz sie > najpierw dogadac sie ze znanym agentem kgb. wiec lecisz i sie dogadujesz? > dobrze sie zastanow zanim odpowiesz. 1. Nie wiem, czy jeszcze agent. 2. Jakbym wiedział, to bym miał pewnie problem czy nie gra na 2 fronty. No i pewnie bałbym się takiego ataku, jaki odbywa się w tej chwili, ale skrupułów raczej bym nie miał, przy założeniu, że nie działam na niczyją szkodę (państwo). 3. OK, w momencie kiedy dowiedziałbym się, że w grę poważnie zaangażowane są służby, może bym się przestraszył Ale to dlatego, ze nigdy w takiej grze nie uczestniczyłem. Pytanie, czy w jakikolwiek duży biznes w Rosji służby nie są zaangażowane. Czy to znaczy, że mamy nie robić takich interesów? 4. Co nie zmienia mojego poglądu, że ten Ałganow, to pewnie straszna szmata. Tylko, że co to zmienia? > jesli to mialo byc partnerstwo a nie przekupstwo - to kulczyk mial prawo i > obowiazek odrzucic tego rozmowce. > a ja uwazam ze uczciwy obywatel natychmiast informuje sluzby specjalne o tym ze wyslano na powazne rozmowy biznesowe z nim znanego agent kgb Nawet mi się podoba to twoje wzniosłe podejście. To żądanie czystości, przejrzystości, ładu moralnego w biznesie, ale szczerze mówiąc to troche fantasmagorie. A poza tym, nadal nie rozumiem co jest złego w spotkaniu ze szpiegiem, który zatrudniony jest u partnera biznesowego i działa w jego imieniu. > problem w tym ze osoba kulczyka jest zaangazowana rowniez w inne interesy. takie > w ktorych sa wielkie pieniadze panstwowe i takie ktore dotycza kwestii > strategicznych dla panstwa. takie ktore bardzo interesuja rosjan Tutaj dotykasz jednak innej kwestii. Czy rozmowy dotyczyły spraw mających znaczenie dla bezpieczeństwa kraju (np. Orlen Lotos). Ale jeśli dobrze pamiętam, to Kulczyk najbardziej nalegał na połączenie Orlenu z Lotosem, więc Rosjanie chcący kupić Lotos byli dla niego raczej biznesowym konkurentem, więc nie sadzę, żeby mogli czynić wspólne ustalenia. Tutaj jednak nie chcę niczego wykluczać i to jest jedyna wątpliwość, hoć też nikła, bo: 1. Przecież rozmowy o podziale stref wpływów odbywają się wszędzie (znam argument, że nie wszędzie prowadzone są przez szpiegów). 2. Pojawienie się jednego zdanie nie przesądza, że był to przedmiot rozmowy. Może raczej coś na zasadzie "my już mamy nieprzyjemne doświadczenia i wolimy być ostrożni". Wszak Ałganow reprezentował nie Jukos czy Łukoil tylko RAO-JES. > to kwasniewski to powiedzial o tym pierwszym nie alganow. Nie, informacja o powołaniu się na pierwszego pojawiła się w notatce operacyjnej wywiadu, a nie wiadomo do końca czy powstała ona na podstawie podsłuchu rozmowy, czy późniejszej relacji Ałganowa. > czemu? przeciez akurat to powiedzial alganow a ja jemu nie wierze Ale TO (o łapówce Kaczmarka) Kulczyk przekazał dalej, więc publiczne ogłaszanie, ze to nieprawda chyba jednak rykoszetem odbija się na Kulczyku. > wiesz. w ten sposob to mozna kazde matactwo uzasadnic. przy jego pozycji (skala > i rodzaj interesiiw z panstwem) musi byc pelna przejrzystosc. > czy jest tajemnica handlowa ze kulczyk znal alganowa? czy jest mozliwe ze nie > wiedzial z kim sie umawia? Znowu ta czystość moralna. Co do powołanych przez ciebie faktów - nikt im nie zaprzecza. Ja mówię o szczegółach rozmów, czasem bardzo istotnych, których ujawnić nikt się nie odważy. > przeciez kwasniewski sprzyja kulczykowi narazajac przy tym wlasna reputacje. on mowi odtajnic notatki a jego wierny mminister mowi odwrotnie. Kwasniewski sprzyja wszystkim. > gdyby nie dali powodow do posadzen o dzialanie niezgodnie z interesem kraju to > bys sie mogli z tych posadzen smiac Idealizm. Winny w publicznym odbiorze nie jest ten, który czyn poprłnił (o ile został popełniony), ale tan, któemu winę przypiszą. Przecież w tym kraju ostatnio dokonuje się jakieś polowanie na cczarownice. Poczytak forum. "Ten to na pewno złodziej" "Tamten jest szpiegiem" "Wziąć kałasza i zrobić porządek". W mediach jest nie lepiej, bo każy szuka sensacji. Racjonalnych argumentów nikt już nie słucha, a domniemanie niewinności to mżonka. > kochany. rozklad struktur panstwa to juz dawno zaszedl. nie wskutek ujawniania > niegodziwosci tylko wskutek ich istnienia Nie do końca. Jesli spojrzysz na wyniki badań to ostatnio następuje totalny paraliż organó władzy: sejm, rząd (choć ostatnio ma się lepiej), prezydent (urząd, nie człowiek), sądy, prokuratury, służby specjalne. A tymczasem, choć nie wszyscy są święci, to jednak większość sędziów jest niwezawisła i uczciwa, większość prokuratorów robi swoją robotę i nie chodzi na pasku polityków (bo nie musi), większość pracowników służb nie zajmuje się szukaniem haków tylko chronieniem państwa (nie wiem z jakim skutkiem i ty też nie wiesz - i tak ma być), duża część (choć chyba nie większość :-()posłów po prostu pracuje i próbuje zrobić coś pożytecznego, a prezydent swoje podstawowe zadania wykonuje poprawnie (choć nie jest bezkarny, jeśli zrobił coś niezgodnego z prawem powinien za to odpowiadać). Nie napisałeś co jeśli Ałganow nie jest czynnym szpiegiem, a tego przecież nie wiemy? Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie Re: I co z tego?! 18.10.04, 20:47 plopli napisał: > bush_w_wodzie napisał: > > > taaak. robisz z kims interes. a ten ktos ci mowi. zarobisz duzo ale musis > z sie > > najpierw dogadac sie ze znanym agentem kgb. wiec lecisz i sie dogadujesz? > > dobrze sie zastanow zanim odpowiesz. > > 1. Nie wiem, czy jeszcze agent. :)))) > 2. Jakbym wiedział, to bym miał pewnie problem czy nie gra na 2 fronty. No i > pewnie bałbym się takiego ataku, jaki odbywa się w tej chwili, ale skrupułów > raczej bym nie miał, przy założeniu, że nie działam na niczyją szkodę (państwo) czyli prowadzilbys wielkie interesy z pulkownikiem kgb? > . > 3. OK, w momencie kiedy dowiedziałbym się, że w grę poważnie zaangażowane są > służby, może bym się przestraszył Ale to dlatego, ze nigdy w takiej grze nie > uczestniczyłem. Pytanie, czy w jakikolwiek duży biznes w Rosji służby nie są > zaangażowane. Czy to znaczy, że mamy nie robić takich interesów? oczywiscie ze nie robic jesli sie wie ze ktos pracuje dla kgb. a jak robic to za zgoda wywiadu. > 4. Co nie zmienia mojego poglądu, że ten Ałganow, to pewnie straszna szmata. > Tylko, że co to zmienia? nie ma to nic do rzeczy. > > jesli to mialo byc partnerstwo a nie przekupstwo - to kulczyk mial prawo > i > > obowiazek odrzucic tego rozmowce. > > a ja uwazam ze uczciwy obywatel natychmiast informuje sluzby specjalne o > tym > ze wyslano na powazne rozmowy biznesowe z nim znanego agent kgb > > Nawet mi się podoba to twoje wzniosłe podejście. To żądanie czystości, > przejrzystości, ładu moralnego w biznesie, ale szczerze mówiąc to troche > fantasmagorie. zupelnie przeciwnie. to zelazne reguly. > A poza tym, nadal nie rozumiem co jest złego w spotkaniu ze > szpiegiem, który zatrudniony jest u partnera biznesowego i działa w jego > imieniu. > jesli partner na to nalega to moze warto sie zastanowic nad jego intencjami? przeciez to klasyczna metoda pozyskiwania wspolpracownikow przez wywiad. > > problem w tym ze osoba kulczyka jest zaangazowana rowniez w inne interes > y. > takie > > w ktorych sa wielkie pieniadze panstwowe i takie ktore dotycza kwestii > > strategicznych dla panstwa. takie ktore bardzo interesuja rosjan > > Tutaj dotykasz jednak innej kwestii. Czy rozmowy dotyczyły spraw mających > znaczenie dla bezpieczeństwa kraju (np. Orlen Lotos). przede wszystkim chodzi mi o to jakie byly realne interesy stron. rozmowy dotyczyly orlenu/lotosu. wszyscy tak twierdza a kulczykiem wlacznie. > Ale jeśli dobrze > pamiętam, to Kulczyk najbardziej nalegał na połączenie Orlenu z Lotosem, więc > Rosjanie chcący kupić Lotos byli dla niego raczej biznesowym konkurentem, więc > nie sadzę, żeby mogli czynić wspólne ustalenia. to sliski grunt bo do niedawna pan kulczykj de facto kontrolowal rade n. i zarzad orlenu. bedac mniejszosciowym akcjonariuszem. to zreszta nieistotne. wazne ze mial psi obowiazek natychmiast to zglosic. a nie po tym jak pojawila sie druga notatka. > Tutaj jednak nie chcę niczego > wykluczać i to jest jedyna wątpliwość, hoć też nikła, bo: > 1. Przecież rozmowy o podziale stref wpływów odbywają się wszędzie (znam > argument, że nie wszędzie prowadzone są przez szpiegów). to jest nielegalna praktyka biznesowa. a jesli dotyczy spraw dla panstwa strategicznych to jest dzialanie na szkode panstwa > 2. Pojawienie się jednego zdanie nie przesądza, że był to przedmiot rozmowy. > Może raczej coś na zasadzie "my już mamy nieprzyjemne doświadczenia i wolimy > być ostrożni". Wszak Ałganow reprezentował nie Jukos czy Łukoil tylko RAO-JES. reprezentowal putina. robisz z siebie glupca twierdzac ze takie wtrety moga byc przypadkowe w rozmowie takich ludzi > > > to kwasniewski to powiedzial o tym pierwszym nie alganow. > Nie, informacja o powołaniu się na pierwszego pojawiła się w notatce > operacyjnej wywiadu, a nie wiadomo do końca czy powstała ona na podstawie > podsłuchu rozmowy, czy późniejszej relacji Ałganowa. > kwasniewski nie dyskredytuje wiarygodnosci notatki. ani nikt inny > > czemu? przeciez akurat to powiedzial alganow a ja jemu nie wierze > > Ale TO (o łapówce Kaczmarka) Kulczyk przekazał dalej, więc publiczne > ogłaszanie, ze to nieprawda chyba jednak rykoszetem odbija się na Kulczyku. nie. powinien to zrobic. nie moze decydowac o tym czy zachowac dla siebie czy nie. > > > wiesz. w ten sposob to mozna kazde matactwo uzasadnic. przy jego pozycji > (skala > > i rodzaj interesiiw z panstwem) musi byc pelna przejrzystosc. > > czy jest tajemnica handlowa ze kulczyk znal alganowa? czy jest mozliwe ze > nie > > wiedzial z kim sie umawia? > > Znowu ta czystość moralna. Co do powołanych przez ciebie faktów - nikt im nie > zaprzecza. Ja mówię o szczegółach rozmów, czasem bardzo istotnych, których > ujawnić nikt się nie odważy. widze ze jestes wielkim oredownikiem prymatu tajemnicy handlowej i zysku nad moralnoscia i interesem panstwa. co ci sie nie podoba w postulacie by panstwo robilo interesy wylacznie z ludzmi ktorzy prowadza interesy w spoosb przejrzysty? lub zeby urzednicy panstwowi sie tylko z takimi przyjaznili? > > > przeciez kwasniewski sprzyja kulczykowi narazajac przy tym wlasna reputac > je. > on mowi odtajnic notatki a jego wierny mminister mowi odwrotnie. > > Kwasniewski sprzyja wszystkim. > jaja sobie robisz? > > gdyby nie dali powodow do posadzen o dzialanie niezgodnie z interesem kra > ju to > > bys sie mogli z tych posadzen smiac > > Idealizm. Winny w publicznym odbiorze nie jest ten, który czyn poprłnił (o ile > został popełniony), ale tan, któemu winę przypiszą. to stara marksistowska regula ale do tego trzeba miec silniejszy aparat > Przecież w tym kraju > ostatnio dokonuje się jakieś polowanie na cczarownice. bo rzad millera byl nieskazitelny > Poczytak forum. "Ten to > na pewno złodziej" "Tamten jest szpiegiem" "Wziąć kałasza i zrobić porządek". W o jankowskim pisano podobnie i o kosciele > > mediach jest nie lepiej, bo każy szuka sensacji. Racjonalnych argumentów nikt > już nie słucha, a domniemanie niewinności to mżonka. domniemanie niewinnosci nie stosuje sie w przypadku rozstrzygania nad zdolnoscia osob do sprawowania urzedow panstwowych > > > kochany. rozklad struktur panstwa to juz dawno zaszedl. nie wskutek ujawn > iania > > niegodziwosci tylko wskutek ich istnienia > > Nie do końca. Jesli spojrzysz na wyniki badań to ostatnio następuje totalny > paraliż organó władzy: sejm, rząd (choć ostatnio ma się lepiej), prezydent > (urząd, nie człowiek), sądy, prokuratury, służby specjalne. co zrobic. najwyzsze organy pasnrwa zasluzyly sobie na to dobrze a milczenie o tym nie naprawi ich dzialania Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Re: I co z tego?! 18.10.04, 22:03 bush_w_wodzie napisał: > oczywiscie ze nie robic jesli sie wie ze ktos pracuje dla kgb. a jak robic to za zgoda wywiadu. > zupelnie przeciwnie. to zelazne reguly. > jesli partner na to nalega to moze warto sie zastanowic nad jego intencjami? > przeciez to klasyczna metoda pozyskiwania wspolpracownikow przez wywiad. NAdal uważam, że trochę przesadzasz. Bo czy jeśli po drugie stronie stołu usiądzie ktoś o kim wiadomo, że jest agentem innych służb (CIA, MI6, etc.) to również należy reagować tak histerycznie. Chociaż rozumiem argument, że warto poinformować o tym służby (głównie dla własnego bezpieczeństwa) to żeby od razu zgoda? Jeżeli zaś chodzi o werbowanie, to będąc na miejscu Kulczyka raczej nie wpadłbym na pomysł, że zamieżają mnie zwerbować, ewentulanie jakoś podejść. > przede wszystkim chodzi mi o to jakie byly realne interesy stron. > rozmowy dotyczyly orlenu/lotosu. wszyscy tak twierdza a kulczykiem wlacznie. > to sliski grunt bo do niedawna pan kulczykj de facto kontrolowal rade n. i > zarzad orlenu. bedac mniejszosciowym akcjonariuszem. Też bym chciał poznać jakie były powody spotkania, jego przebieg i ustalenia. Jednak na razie skazuje się wszystkich potancjalnie zaangażowanych za podstawie fragmentów relacji jednego uczestnika (K.) i fragmentów notatki operacyjnej AW. Nikłe to podstawy. > to jest nielegalna praktyka biznesowa. a jesli dotyczy spraw dla panstwa > strategicznych to jest dzialanie na szkode panstwa NIelegalna - fakt, patrz prawo konkurencji. Ale o sprawy strategiczne dla państwa niech dba państwo, a nie prywatni biznesmeni. > reprezentowal putina. robisz z siebie glupca twierdzac ze takie wtrety moga byc przypadkowe w rozmowie takich ludzi Oczywiście, że nie były przypadkowe. Mówię, że mogły nie dotyczyć meritum sprawy. Tylko, że my nie wiemy w jaką grę grają Rosjanie i po co rozpowszechniają takie informacje. > kwasniewski nie dyskredytuje wiarygodnosci notatki. ani nikt inny Ja też nie dyskredytuję wiarygodności notatki w tym sensie, że zawiera ona informacje rzeczywiście uzyskane przez agenta. Jadnak nie wiem (może jestem nie na bieżąco), czy słowa o pierwszym - a to poważny zarzut - agent usłyszał z ust Kulczyka w trakcie podsłuch spotkania, czy z ust Ałganowa już po spotkaniu. Jesli to drugie, to informacja w niej zawarta nie jest dla mnie wiarygodna. > nie. powinien to zrobic. nie moze decydowac o tym czy zachowac dla siebie czy nie. Powinien to on coś robić jak go do tego wezwie właściwy organ, a to czay podzieli się uzyskanymi informacjami to jest jego prywatną sprawą. > widze ze jestes wielkim oredownikiem prymatu tajemnicy handlowej i zysku nad > moralnoscia i interesem panstwa. co ci sie nie podoba w postulacie by panstwo > robilo interesy wylacznie z ludzmi ktorzy prowadza interesy w spoosb > przejrzysty? lub zeby urzednicy panstwowi sie tylko z takimi przyjaznili? Jak to powiedział Kwaśniewski "gdybym zadawał się tylko z ucziwymi ludźmi miałbym bardzo dużo wolnego czasu". A poważnie to jeśli ktoś popełnia przestępstwa, to trzeba go ścigać i sądzić. Jeśli działa legalnie, to jedynym kryterium jego oceny powinna być efektywność. > > Kwasniewski sprzyja wszystkim. > > > jaja sobie robisz? Nie robię sobie jaj, mam wrażenie, że Kwaśniewski stara się wszystkich usprawiedliwić, Kulczyka też oczywiście, czemu od początku ie zaprzeczam. Wydaje mi się, że kalkualcja Kwaśniewskiego jest taka, że on jako jedyny ma jeszcze na tyle autorytetu, żeby powstrzymać totalną nagonkę - ale jest to błędna kalkulacja. > to stara marksistowska regula ale do tego trzeba miec silniejszy aparat Po co aparat, wystarczą żądne krwi media. Świat się zmienie, zmieniają się środki. > bo rzad millera byl nieskazitelny To nadużycie, nie bronię rządu Millera. > o jankowskim pisano podobnie i o kosciele Dokładnie tak, cieszę się, że to dostrzegasz. Ja przecież nie twierdzę, że problem polega na tym, że psy wiesza się na lewicy, wisi mi to. Problem polega na tym, że każda wzmianka o nieprawidłowościach wywołuje reakcję wręcz histeryczną i prowadzi do zniszczenia autorytetu całej instytucji: janowski - kościół kapusta (ostatnio Stefański) - prokuratura Sadowski - sądownictwo Przykłady można mnożyć. To nie jest tak, że całe te instytucje zasłużyły, żeby je w czambuł potępić, czy znieść z powierzchni ziemi. Wszystkie je trzeba ulepszać, ale nie w atmosferze nagonki i posądzania en bloc o najgorsze przewiny. > domniemanie niewinnosci nie stosuje sie w przypadku rozstrzygania nad zdolnoscia osob do sprawowania urzedow panstwowych Przykład: Kulczyk nie aspiruje o żadnych urzędów. Poza tym nie chodzi mi o to, że prawomocny wyrok itd. Chodzi o odpowiedzialność za słowo. Nie poddawać się histerii, choć oczywiści krytycznie analizować. -- Pozdrawiam, plopli Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie Re: I co z tego?! 18.10.04, 22:51 plopli napisał: > bush_w_wodzie napisał: > > > oczywiscie ze nie robic jesli sie wie ze ktos pracuje dla kgb. a jak robi > c to > za zgoda wywiadu. > > zupelnie przeciwnie. to zelazne reguly. > > jesli partner na to nalega to moze warto sie zastanowic nad jego intencja > mi? > > przeciez to klasyczna metoda pozyskiwania wspolpracownikow przez wywiad. > NAdal uważam, że trochę przesadzasz. Bo czy jeśli po drugie stronie stołu > usiądzie ktoś o kim wiadomo, że jest agentem innych służb (CIA, MI6, etc.) to > również należy reagować tak histerycznie. oczywiscie ze nalezy reagowac adekwatnie. przy czym tamte sluzby jakby mniej byly obecne w biznesie i jakby mniej byly wplywowe czy aktywne w polsce i wiele innych roznic > Chociaż rozumiem argument, że warto > poinformować o tym służby (głównie dla własnego bezpieczeństwa) to żeby od razu > > zgoda? to obowiazek i dowod przezornosci. > Jeżeli zaś chodzi o werbowanie, to będąc na miejscu Kulczyka raczej nie > wpadłbym na pomysł, że zamieżają mnie zwerbować, ewentulanie jakoś podejść. > na jedno wychodzi nieprawdaz? np stwarza sie mozliwosc szantazu. > > Też bym chciał poznać jakie były powody spotkania, jego przebieg i ustalenia. > ano wlasnie > Jednak na razie skazuje się wszystkich potancjalnie zaangażowanych za podstawie > > fragmentów relacji jednego uczestnika (K.) i fragmentów notatki operacyjnej AW. > > Nikłe to podstawy. wokol orlenu mnostwo sie dzialo oprocz tego. wystarczy zeby wszczac powazne sledztwo > > > to jest nielegalna praktyka biznesowa. a jesli dotyczy spraw dla panstwa > > strategicznych to jest dzialanie na szkode panstwa > > NIelegalna - fakt, patrz prawo konkurencji. Ale o sprawy strategiczne dla > państwa niech dba państwo, a nie prywatni biznesmeni. o to wlasnie mi chodzi zeby dbalo odpowiednio traktujac biznesmenow ktorzy dzialaja na niekorzysc tego bezpieczenstwa > > > reprezentowal putina. robisz z siebie glupca twierdzac ze takie wtrety mo > ga > byc przypadkowe w rozmowie takich ludzi > > Oczywiście, że nie były przypadkowe. Mówię, że mogły nie dotyczyć meritum > sprawy. jesli zostaly poruszone to znaczy ze byly istotne. co to znaczy meritum? > Tylko, że my nie wiemy w jaką grę grają Rosjanie i po co > rozpowszechniają takie informacje. a moze to nie rosjanie? > > > kwasniewski nie dyskredytuje wiarygodnosci notatki. ani nikt inny > > Ja też nie dyskredytuję wiarygodności notatki w tym sensie, że zawiera ona > informacje rzeczywiście uzyskane przez agenta. Jadnak nie wiem (może jestem nie > > na bieżąco), czy słowa o pierwszym - a to poważny zarzut - agent usłyszał z ust > > Kulczyka w trakcie podsłuch spotkania, czy z ust Ałganowa już po spotkaniu. > Jesli to drugie, to informacja w niej zawarta nie jest dla mnie wiarygodna. to jest prawda. ale to trzeba zweryfikowac uzywajac mechanizmu nie budzacego watpliwosci co do obiektywizmu > > > nie. powinien to zrobic. nie moze decydowac o tym czy zachowac dla siebie > czy > nie. > Powinien to on coś robić jak go do tego wezwie właściwy organ, a to czay > podzieli się uzyskanymi informacjami to jest jego prywatną sprawą. absolutnie nie. > > > widze ze jestes wielkim oredownikiem prymatu tajemnicy handlowej i zysku > nad > > moralnoscia i interesem panstwa. co ci sie nie podoba w postulacie by pan > stwo > > robilo interesy wylacznie z ludzmi ktorzy prowadza interesy w spoosb > > przejrzysty? lub zeby urzednicy panstwowi sie tylko z takimi przyjaznili? > > Jak to powiedział Kwaśniewski "gdybym zadawał się tylko z ucziwymi ludźmi > miałbym bardzo dużo wolnego czasu". i co to ma oznaczac? > A poważnie to jeśli ktoś popełnia > przestępstwa, to trzeba go ścigać i sądzić. Jeśli działa legalnie, to jedynym > kryterium jego oceny powinna być efektywność. ubijanie interesu z agentem kgb na temat rzadu rp i trzymanie tego w tajemnicy nie jest zajeciem legalnym. > > > > Kwasniewski sprzyja wszystkim. > > > > > jaja sobie robisz? > > Nie robię sobie jaj, mam wrażenie, że Kwaśniewski stara się wszystkich > usprawiedliwić, Kulczyka też oczywiście, czemu od początku ie zaprzeczam. nie slyszalem zeby bronil buzka przed atakami millera czy rywina. wtedy odcial sie od razu. > Wydaje mi się, że kalkualcja Kwaśniewskiego jest taka, że on jako jedyny ma > jeszcze na tyle autorytetu, żeby powstrzymać totalną nagonkę na przyjaciela > > > to stara marksistowska regula ale do tego trzeba miec silniejszy aparat > > Po co aparat, wystarczą żądne krwi media. Świat się zmienie, zmieniają się > środki. nie. to sady wydaja wyroki. > > > bo rzad millera byl nieskazitelny > > To nadużycie, nie bronię rządu Millera. > a to wlasnie on jest wazna przyczyna upadku instytucji panstwa > > o jankowskim pisano podobnie i o kosciele > > Dokładnie tak, cieszę się, że to dostrzegasz. to specyfika forum internetowego. nie wiesz? > Przykłady można mnożyć. To nie jest tak, że całe te instytucje zasłużyły, żeby > je w czambuł potępić, czy znieść z powierzchni ziemi. nie o to tu chodzi. tu chodzi o nielegalne dzialania w sprawie orlenu. Wszystkie je trzeba > ulepszać, ale nie w atmosferze nagonki i posądzania en bloc o najgorsze > przewiny. gtw tez jest niewinna > > > domniemanie niewinnosci nie stosuje sie w przypadku rozstrzygania nad > zdolnoscia osob do sprawowania urzedow panstwowych > > Przykład: Kulczyk nie aspiruje o żadnych urzędów. jego pozycja jest wyjatkowa. tak czesto jest partnerem rzadu w ogromnych interesach ze ktos moglby zlosliwie powiedziec ze panstwo to on > Poza tym nie chodzi mi o to, > że prawomocny wyrok itd. Chodzi o odpowiedzialność za słowo. Nie poddawać się > histerii, choć oczywiści krytycznie analizować. widzisz. napisales w tej dyskusji szereg tez ktore raza swoim relatywizowaniem i bija w oczy checia usprawiedliwienia dzialan z pewnoscia niemoralnych a byc moze nawet przestepczych. jestem zupelnie pewien ze ruszy cala machina propagandy lewicowej zeby sprawe zminimalizowac. dlatego uwazam ze trzeba sprawy widziec i stawiac ostro. Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Re: I co z tego?! 19.10.04, 00:00 Świetnie mi się z tobą rozmawia, chociaż mam wrażenie, że żaden z nas nie przekona drugiego do awoich racji. Cieszy mnie jednak,że można tutaj utrzymać przyzwoity poziom dyskusji. A teraz do rzeczy: bush_w_wodzie napisał: > oczywiscie ze nalezy reagowac adekwatnie. przy czym tamte sluzby jakby mniej > byly obecne w biznesie i jakby mniej byly wplywowe czy aktywne w polsce > i wiele innych roznic Zbliżamy się? Ja jednak nadal uważam, że wystarczy ostrożność i zdrowy rozsądek. > > zgoda? > to obowiazek i dowod przezornosci. To naruszenie zasady swobody gospodarczej. > na jedno wychodzi nieprawdaz? np stwarza sie mozliwosc szantazu. Werbunek i próba wykorzystania to jednak coś innego. W pierwszym przypadku zostajesz agentem, w drugim - najwyżej frajerem. > wokol orlenu mnostwo sie dzialo oprocz tego. wystarczy zeby wszczac powazne > sledztwo Ależ tak, śledztwo jak najbardziej, ale nie publiczny osąd na łamach prasy. > o to wlasnie mi chodzi zeby dbalo odpowiednio traktujac biznesmenow ktorzy > dzialaja na niekorzysc tego bezpieczenstwa Jak ma ich traktować. Jeśli nie łamią prawa to może ich co najwyżej sprawdzać, co też czyni. Natomiast nie może ich dyskrymiować, czy prześladować, bo nie ma po temu podstaw. > jesli zostaly poruszone to znaczy ze byly istotne. co to znaczy meritum? Rozmowa mogła dotyczyć rzeczywiście przesyłu energii za pośrednictwiem kulczykowej Polenergii. A przy okazji Ałganow "napomknął" o sprawie Lotosu, rozgrywajc inną grę, dotyczącą rynku paliwowego. Nie mówię, że tak było, ale to przykład kiedy sprawa łapówki nie jest meritum. > a moze to nie rosjanie? Ostro pogrywasz, jeśli nie Rosjanie to kto? Wewnętrzna rozgrywka z Ałganowem w tle? No to mieszkamy w szambie, a kierują nami (lub będą kierować) ludzie bez elementarnego poczucia odpowiedzialności za państwo. > to jest prawda. ale to trzeba zweryfikowac uzywajac mechanizmu nie budzacego > watpliwosci co do obiektywizmu Takim mechanizmem nie jest nagonka prasowa. > absolutnie nie. Co do obowiązków obywatela (nawet Kulczyka) nie dojdziemy do porozumienia. Ale prawo nkłada wyłącznie społeczny obowiązek powiadomienia o przestępstwie, o innych obowiązkach w ogóle nie ma mowy. > ubijanie interesu z agentem kgb na temat rzadu rp i trzymanie tego w tajemnicy > nie jest zajeciem legalnym. Nikt nie ubił interesu. Interes nie dotyczył rządu RP. A nadto nie mato nic wspólnego z legalnością. > nie slyszalem zeby bronil buzka przed atakami millera czy rywina. wtedy odcial > sie od razu. OK, ale o Buzku nie mowimy, a na Rywina to jednak były jakieś dowody; taśma, zeznania osób o raczej niekwestionowanym autorytecie. Tutaj jednak nie mamy takich argumentów. > on jako jedyny ma jeszcze na tyle autorytetu, żeby powstrzymać totalną nagonkę na przyjaciela Może i na przyjaciela. Ale ja nie zapominam o tym, że dał "certyfikat" również Kaczmarkowi, a on ma jednak troche inne spojrzenie na biznes (paliwowy). > nie. to sady wydaja wyroki. NIe żartuj, a kto usłyszy o tym, że po roku prokuratura umoży śledztwo z braku znamion przestępstwa albo po 2 latach sąd uniewinni kogokolwiek. Dla opinii publicznej oni pozostaną łapówkarzami, szpiegami, złodziejami, etc. > a to wlasnie on jest wazna przyczyna upadku instytucji panstwa Rząd MIllera był przyczyną upadku autorytetu władzy, ale trafił w taki moment, ze pociągnął za sobą wszystkie instytucje państwa, niestety. Chociaż nadal uważam ,że o zachowaniu opozycji, prasy i w konsekwencji opinii publicznej można powiedzieć "overreaction". > to specyfika forum internetowego. nie wiesz? Tu nie chodzi tylko o forum. Pewnie czytasz prasę, słuchasz radia, ogłądasz telewizję i widzisz, że apokaliptyczny ton w wypowiedziach o sprawach publicznych utrzymuje się wszędzie. A to jest bardzo niebezpieczne, do wytwarza przekonanie, że nie ma ludzi uczciwych i wzmaga anarchię. > nie o to tu chodzi. tu chodzi o nielegalne dzialania w sprawie orlenu. Ale gdzie tu jest Orlen. Stanowi tylko jeden z elementów układanki. Zobacz co jest poza tym: fundacja Kwaśniewskiej, Ałganow i Lotos, służby specjalne, jakieś podsłuchy. A na razie nie wiemy, czy miało to cokolwiek wspólnego z zatrzymaniem Modrzejewskiego, czy kontraktem z J&S. > gtw tez jest niewinna Zmieniasz temat. GTW była winna dlatego, że była. Niewłaściwe jest już delegowanie uprwanienień legislacyjnych, jeśli nie dzieje się jawnie i nie jest uzasadnione. Jeśli do tego dodać próby zmiany projektu ustawy wbrew stanowisku rządu, to już jest całkowita jasność. Ale nie ma to wiele wspólnego ze spotkaniem Ałganow - Kulczyk. > jego pozycja jest wyjatkowa. tak czesto jest partnerem rzadu w ogromnych > interesach ze ktos moglby zlosliwie powiedziec ze panstwo to on Ktoś już tak złośliwie powiedział: był taki artykuł "Panstwo to Jan" w Polityce w połowie ubiegłego roku. Ale nie zmienia to faktu, że jest on po prostu biznesmenem, a nie osobą aspirującą do funkcji publicznych. > widzisz. napisales w tej dyskusji szereg tez ktore raza swoim relatywizowaniem i bija w oczy checia usprawiedliwienia dzialan z pewnoscia niemoralnych a byc moze nawet przestepczych. Ciebie to razi. Mi chodzi jednak tylko o to, żeby nie osądzać ludzi przed uzyskaniem choć w miarę uzasadnionych argumentów oraz żeby nie nakładać na ludzi obowiązków, które wynikają wyłacznie z poczucia poprawności ludzi, którzy nigdy nie znaleźli się w podobnej sytuacji. > > jestem zupelnie pewien ze ruszy cala machina propagandy lewicowej zeby sprawe > zminimalizowac. dlatego uwazam ze trzeba sprawy widziec i stawiac ostro. > "machina propagandy lewicowej" Po co sięgamy po takie argumenty. Stawianie sprawy ostro prowadzi niestety często do niesłusznych oskarżeń i do powstawania w społeczeństwie fałszywych przeświadczeń co do faktów, czy motywacji. POwinniśmy się tego wystrzegać, bo to do niczego nie prowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: złodziej z sld Re: Komu wierzyć?kwasniewskiemu !, hihihihihih IP: 193.151.96.* 18.10.04, 17:08 najbardzie uczciwy to Kwasniewski i Miller i reszta swoloczy z sld . "Proletaruisze "- jacy oni solidarni , ale to juz ich koniec , ałganow im dobiera sie do d..., hahahahahahahahahahahah Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poko Re: Komu wierzyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 18:23 ..masz wątpliwości??!!! _ Kulczykowi... Tylko prawda i praca Kulczyka wzbogaca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HIENY GDZIE AKT OSKARZENIA DLA AWS SS???? IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.04, 14:10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aws Re: GDZIE AKT OSKARZENIA DLA AWS SS???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 14:29 W d... komuchu - debilu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PACHOLKA ROSJI 1 GDZIE AKT OSKARZENIA DLA KWASSA ???? IP: *.stjosephschool.net / *.ny325.east.verizon.net 18.10.04, 20:44 z pewnoscia jak nie teraz to w 4tej Rzplitej !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek I przyjdzie pora na Kaczmarka IP: *.astrouw.edu.pl 18.10.04, 14:55 Jestem gleboko przekonany ze ten kombinator, machinator, chodzące niewiniątko jest umoczony w tych brudnych interesach. Czekam tylko kiedy wystartuje afera z nim w roli głównej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CezaryT Re: ''Są śledztwa ws. spotkania Ałganowa z Kulczy IP: 193.217.170.* 18.10.04, 15:44 Człowiek sukcesu Kulczyk po pieniądze biega Prosto do rosyjskiego szpiega Kulczyka zakręcać sroga bieda Niedługo bida Kulczyka sprzeda CezaryT 2004-10-18 15:44:27 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolek Prezydencie Rzeczpospolitej Mafijnej [Polskiej] IP: 193.151.96.* 18.10.04, 17:23 co to za bzdury Pan opowiada dziś ,komentujac to co sie działo w Sejmie w miniony piatek . Widać wyrażnie jak tonacy w osobie Pana brzytwy sie chwyta. Niestety , "przyszła kryska na Matyska " , hihihihih , kontakty ze szpiegiem Ałganowam przez Kulczyka to zdrada , wie Pan? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: palec Re: ''Są śledztwa ws. spotkania Ałganowa z Kulczy IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.04, 17:49 Jak to jest w Polsce, że obywatel podejmujacy działania we współpracy z obcym wywiadem (pseudo biznesowe)jest ponad prawem. Przecież dziłania dr. "K" to właśnie takie działanie na szkodę Polski i jej bezpieczeństwa energetycznego. Czy tylko? Abstrachuję jeszcze o zamieszaniu w tą grę polityków z pierwszych stron gazet. Jak można takie działania nazywać biznesowymi i zasłaniać się amnezją czy też niewiedzą z kim rozmawiamy. Toż to paranoja w czystym wydaniu i kupczenie OJCZYZNĄ!!!! Każdy inny obywatel już by siedział. W czyim imieniu ten pan handluje polskim bezpieczeństwem?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Za co wsadzić Kulczyka? 18.10.04, 18:14 Gość portalu: palec napisał(a): > Każdy inny obywatel już by siedział. W czyim imieniu ten pan handluje polskim bezpieczeństwem?!!! Nie każdy by siedział. Za co chcesz zamknąć Kulczyka, poprosze o podstawę prawną. NIe widzę podstaw do oskarżenia go o szpiegostwo, przecież nie jest funkcjonariuszem państwowym, nie ma też dostępu do tajemnic państwowych (oficjalnie). Nie ma dowodów (ani nawet poważnych poszlak), które wskazywałyby że przekazał lub miał zamiar przekazać informacje zagrażające bezpieczeństwu państwa. Na dodatek nadal nie wiemy, czy ałganow jest czynnym szpiegiem. Jesli nie jest, to moze robić co mu się podoba, pracować gdzie chce i spotykać się z kim chce. Przecież świat biznesu pełen jest byłych szpiegów, i to częściej z Mosadu czy CIA niż z KGB/FSB. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zib Re: Za co wsadzić Kulczyka? IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 19:42 1.Szpiegostwo nie musi mieć nic wspólnego z tajemnicami państwowymi,może być na przykład gospodarcze. 2.Aby byc sadzonym i skazanym za szpiegostwo nie trzeba byc urzednikiem państwowym. 3.Kluczyk powinien byc oskarzony i osadzony za dzialanie na szkodę Polski,zarówno zresztą gospodarczą,jak i działanie narazające Polskę na utratę suwerenności(zdrada-tak zdrada,nawet gdy chodzi o suwerenność gospodarczą czy tylko energetyczną) w przypadku jego kontaktów(bez stosownej delegacji z MSP) z potencjalnym kupcem,któremu obiecywał "załatwienie"sprzedazy jednej z klyczowych firm ze względu na bezpieczeństwo energetyczne kraju.Doktor no "załatwił" juz kilka podobnych transakcji,nie będąc ani urzędnikiem MSP,ani właścicielem,nie mając stosownych upoważnień,a tylko po ojcu świetne kontakty w "słuzbach",po podarunkach i "darowiznach" najwiecej kolegów w niejednej partii politycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Re: Za co wsadzić Kulczyka? 18.10.04, 20:03 Stary, masz bardzo mocne argumenty, kiedy składasz doniesienie do prokuratury? A może od razu zamierzasz wszcząć samosąd? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zib Re: Za co wsadzić Kulczyka? IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 20:40 Prokuratura powinna sprawdzić juz rok temu,a doniesienie byłoby taka samą farsa jaką jest niezalezność tej prokuratury,nie mówiąc o równie wiarygodnym braku jej powiązań z biznesem(równiez przestępczym).Samosąd(?),nie jestem zwolennikiem zabijania za zlodziejstwo,a prywatnego więzienia sie jeszcze nie dorobiłem. Zreszta przed chwilą(7-ma wersja) okazało se że doktor NO jest całkiem niewinny,pojechał sobie porozmawiac,nie wiadomo z kim, o sprzedazy rosyjskiego pradu na balkany(świetne nie) i wszystko jasne.Nie bylo rozmowy na inne tematy i nie donosił na ryżego i giereja,a może donosił ale to tajemnica państwowa- same gów..a! Czy uwazasz np. że "załatwiona" przez kluczyka sprzedaż TP(wraz z cała infrastrukturą)francuzom była słuszna z punktu widzenia interesów gospodarczych (tylko) Polski,klientów TP i ze wzgledu na wolność rynku i konkurencję?Ani slowa o cenie. Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Re: Za co wsadzić Kulczyka? 18.10.04, 22:13 Cieszę się, że zacząłeś rozmawiać na argumenty. 1. Nie wiem o czym Kulczyk rozmawiał z Ałganowem, ale o jego spółce Polenergia czytałem już 3-4 lata temu i już wtedy pisało się, że w grę wchodzi rosyjski RAO-JES (i któryś z podmiotów niemieckich RWE, EON? - chodziło wtedy osprzedaż rosyjskiego prądu Niemcom). Gotów więc jestem uwierzyć, nie jestem przekonany do końca. 2. Nie podoba mi się prywatyzacja TP, gdyż była to raczej sprzedaż rynku niż przedsiębiorstwa. Tyle że za błędy tej prywatyzacji nie powinien odpowiadać Kulczyk tylko sprzedający. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zib Re: Za co wsadzić Kulczyka? IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 23:49 1.Czyżby spólki kluczyka miały wyłaczność na dostawy pradu na bałkany?Jesli,jak sądze,nie to nie widzę tutaj interesu rosjan w spotkaniu z kluczykiem,no chyba że bylo cos za coś,tylko co ? może kolejna "sprzedaż" rynku,tym razem też strategicznego? I to są sprawy,które powinny byc przedmiotem sledztwa. 2.To zlodziej,ktory nadał i zorganizował skok,a nawet brał w nim udział, jest niewinny,tylko strażnik,który współpracował z gangiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LS Re: ''Są śledztwa ws. spotkania Ałganowa z Kulczy IP: *.bb.online.no 18.10.04, 18:42 Czolowy obok Balcerowicza przdstawiciel pantwowo-destrukcyjnego kapitalu Kulczyk i kulczykowani sa polskimi Chodorowskimi. Za tworzenie polskiego panstwowo-tworczego kapitalu siedzi sie Polscde w kiciu- vide Kluska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SLD-UPek Towarzysz Kulczyk tylko biesiadował z Ałganowem! IP: *.czajen.pl / 212.244.182.* 18.10.04, 19:51 Działał na zlecenie ABBWery. Miał wydobyć z drinkniętego Ałganowa odpowiadż na pytanie: Kto to jest Olin? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel Re: ''Są śledztwa ws. spotkania Ałganowa z Kulczy IP: *.softel.elblag.pl 18.10.04, 20:24 Czemu zdrajców się w tym kraju nie roztrzela???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reporter GW BRONI KWASNIAKA PRZEMILCZAJAC I BAGATELIZUJAC ! IP: *.stjosephschool.net / *.ny325.east.verizon.net 18.10.04, 20:48 stara metody lewacko-gebelsowskiej michniczej propagandy- czyli odwracanie uwagi, przemilczanie i polprawdy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Wnukowie dzisiejszych karierowiczów i zdrajców IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.04, 21:25 bedą musieli pojutrze oddać życie walcząc o utraconą niepodległość ojczyzny - niech się nad tym dziadkowie zastanowią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja, Polak Sprawa Kulczyka IP: *.73.156.14.ip.tele2adsl.dk 18.10.04, 21:36 Jan Kulczyk bedzie musial sie zastanowic bardzo gleboko, jakiemu panu chce sluzyc. W Polsce nie ma miejsca dla ludzi robiacych interesy za pomoca rosyjskich szpiegów. Sa oficjalne kanaly biznesu, takze w stosunkach polsko-rosyjskich, gdzie podejmowane sa jawne decyzje. Mozna przygotowywac spotkania biznesowe poufnie (nie osobiscie, lecz poprzez chlopców w krawatach), lecz nie moze byc mowy o tajnych porozumieniach przeciwko Panstwu Polskiemu! Mozna zarzucic urzednikom, zatrutnionym,itp., ze nie "czytali lekcji" i popelnili bledy. Ale trudno podejrzewac Kulczyka o naiwnosc. Na jego stanowisku nie ma miejsca na bledy. Za nawet jeden blad powinno sie leciec ze stanowiska! Jesli nie polecial to zanczy, ze on i jemu bliscy sa skorumpowani! Panie Janie Kulczyk - niech pan nie udaje idioty, tylko zrobi porzadek we wlasnym biznesie i niech pan nie naraza interesów Polski. Nie po to zarabia pan duze polskie pieniadze, aby sprzedawac za naszymi plecami nasz Kraj. Na pana miejscu nie ma mozliwosci "odstawienia polskosci na bok". Pan ma za duza wladze i pieniadze, aby mógl pan i my na to pozwolic! Tu nie mozna "grac na dwie strony". Pan ma byc przykladem dobrego Polaka i to pan ma nas uczyc patriotyzmu w biznesie (a nie odwrotnie!) - inaczej moze pan isc do wszystkich diablów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janspruce Re: Sprawa Kulczyka IP: *.cvx.algx.net 19.10.04, 02:55 Gdyby Kulczyk nie przekazal tej notatki ze spotkania to byla by Afera. Jezeli jednak sam ja przekazal to gdzie wy tu widzicie problem? Zachowal sie jak na Polaka przystalo. Oszolomy i inne smiecie zawsze beda szukac dziury w calym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Słuchajcie śmiecie i oszołomy ! Państwo to My ! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.04, 06:46 Oligarchia postkomunistyczna - tak Bóg chciał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 000 Re: Słuchajcie śmiecie i oszołomy ! Państwo to My IP: *.152.204.178.Dial1.Atlanta1.Level3.net 19.10.04, 17:25 Gość portalu: Janek napisał(a): > Oligarchia postkomunistyczna - tak Bóg chciał. Nie mieszaj Boga z tym bagnem... Odpowiedz Link Zgłoś