buldog2
29.07.19, 22:12
W dzisiejszym Wywiadzie Politycznym rozmówcą P. Karoliny Lewickiej był Sebastian Wierzbicki, wiceprzewodniczący SLD.
Program "nowoczesnej formacji" SLD, to nie pracować, ale brać.
Bo się należy. Już towarzysz Szmaciak, przepraszam, Wrzodak, uczył: "pieniądze biorą się z przestawiania pozycji księgowych".
Pozwolę sobie, za Polityczkiem, zacytować Korwina-Mikke, którego poglądy w tej kwestii podzielam:
Po raz kolejny powtarzam, że dobrobyt nie bierze się z dotacji i zasiłków, tylko z ciężkiej i uczciwej pracy. Ale rząd, zamiast obniżyć złodziejskie opodatkowanie pracy, wybrał socjalistyczną drogę rozdawnictwa i kupowania głosów ludzi za ich własne pieniądze. A jak napisał 150 lat temu słynny historiozof śp. Aleksy de Tocqueville: "Demokracja skończy się wtedy, gdy rząd zrozumie, że można przekupić ludzi ich własnymi pieniędzmi".
Normalne państwo nie może zabrać Kowalskiemu, żeby dać Wiśniewskiemu. Podatki były i powinny być po to, żeby utrzymać wojsko, policję, służby specjalne, sądy i małą administrację. Ale jeśli państwo zabiera Kowalskiemu, żeby dać Wiśniewskiemu, to ludzie przestają pracować i kombinują, jak stworzyć koalicję, mieć 51%, żeby ograbić pozostałe 49%. Po co pracować, jeżeli można zabierać innym przez głosowanie?! Dawanie zasiłków socjalnych oznacza demoralizację ludzi, ponieważ uczy się ludzi, że można dostać coś "za darmo".
polityczek.pl/facebook/11321-korwin-pis-to-komunisci-z-krzyzem-w-zebach
Tam było o ciężkiej i uczciwej pracy. Nie do przyjęcia dla "nowoczesnych formacji", takich jak Wiosna, SLD, Razem i, oczywiście, dla PISu.
--
Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki