Dodaj do ulubionych

"I to kończy sprawę..."

05.08.19, 16:09
Marszałek nie latał z członkami rodziny. I to kończy sprawę...

Marszałek wykonał sześć lotów rodzinnych. I to kończy sprawę...

Marszałek wykonał 23 loty rodzinne, a poza tym zwrócił koszty poniesione przez Caritas i Klinikę Budzik. I to kończy sprawę...

W trybie pilnym zmieniono zasady korzystania z samolotów rządowych. I to kończy sprawę...

Nie było lotów bez marszałka na pokładzie. I to kończy sprawę...

Był jeden lot bez marszałka, za to z panią marszałkową. I to kończy sprawę...


Coś mi się zdaje, że sprawa, która miała już tyle końców, nie może skończyć się dobrze.
Obserwuj wątek
    • m.c.hrabia Re: "I to kończy sprawę..." 05.08.19, 16:10
      czekamy na zakończenie sprawy Rusłany.
      • kolor Re: "I to kończy sprawę..." 05.08.19, 16:29
        Bezczelny ćpun
        • wsk175 Re: "I to kończy sprawę..." 05.08.19, 16:32
          Pisiej trzodzie wyborczej takie tłumaczenie rzeczywiście kończy sprawę.
      • kadziteusz KOstecki już nic nie powie 05.08.19, 16:57
        m.c.hrabia napisał:

        > czekamy na zakończenie sprawy Rusłany.
    • witek.bis Re: "I to kończy sprawę..." 05.08.19, 16:53
      Gdyby pisiory były trochę bardziej oblatane w klasyce sztuki filmowej, wiedziałyby, co tak naprawdę kończy sprawę.
    • man_sapiens Re: "I to kończy sprawę..." 05.08.19, 16:54
      Niektórzy mówią, że według 15-letniej Ukrainki marszałek ma jeden koniec.
      • witek.bis Re: "I to kończy sprawę..." 05.08.19, 17:01
        A tak przy okazji, to czy pilot jest w 100% pewien, że ta pani lecąca samotnie do Warszawy, była żoną pana marszałka kochanego? Bo ta prawdziwa (choć druga) żona za bardzo za Warszawą nie przepada:

        Dorota Mech-Kuchcińska mieszka nadal w Przemyślu. W odróżnieniu od męża nie zdecydowała się na przeprowadzkę do Warszawy, ponieważ bardzo ceni sobie swoją pracę w przemyskim oddziale PCEN, a także woli spokojny rytm rodzinnego miasta od zgiełku stolicy, w której toczy się intensywne życie polityczne całego kraju.

        natemat.pl/280469,rodzina-marka-kuchcinskiego-kto-latal-z-marszalkiem-sejmu-samolotem
    • pies.na.czarnych Re: "I to kończy sprawę..." 05.08.19, 17:24
      Wina Tuska i to kończy sprawę
      www.tvn24.pl/loty-marszalka-sejmu-marka-kuchcinskiego-pytania-o-loty-beaty-szydlo-i-donalda-tuska,958638,s.html
    • forumforum101 Re: "I to kończy sprawę..." 05.08.19, 18:21
      oj panie Mareczku kochany , obawiamy się że to dopiero zaczyna sprawę
      mowę ciała ma pan mocno zastrachaną i zestresowaną a to dopiero początek
      natemat.pl/280469,rodzina-marka-kuchcinskiego-kto-latal-z-marszalkiem-sejmu-samolotem
      • horpyna4 Re: "I to kończy sprawę..." 05.08.19, 18:45
        A suweren jest zachwycony. Suweren sam lubi cwaniakować i czerpać nienależne zyski, z czego tylko się da. Tak więc pan marszałek, lubiący również cwaniakować, jest swój chłop.

        Według suwerena ci, którzy krytykują pana marszałka, po prostu mu zazdroszczą, że sami tak nie mogą.
      • witek.bis Re: "I to kończy sprawę..." 05.08.19, 18:49
        A chyba największym problemem pana Mareczka kochanek jest nie to, że sobie polatał, tylko to, że jego wiarygodność poległa w lotniczej katastrofie. W ten sposób wszystkie jego zapewnienia i zaprzeczenia - nie tylko w sprawach lotniczych - gwałtownie straciły na wartości.
        • m.c.hrabia Re: "I to kończy sprawę..." 05.08.19, 18:57
          nie ma żadnego problemu, suweren wie i popisowy idiota też, że to wszystko wina Tuska.

          ps
          przed chwilą widziałem występ niejakiego Szczerby w temacie kochanego, qrwa to była żenada , przekaz poszedł że to Tusk i jego rodzina kradli a kochany jest jak kryształ ,
          • lumpior TKM ma zawsze rację. 05.08.19, 19:35
            www.youtube.com/watch?v=SnkZGN_xIVs&feature=youtu.be&t=1
    • pies.na.czarnych Re: "I to kończy sprawę..." 05.08.19, 20:14
      Należało mu się, przecież on jest tak bardzo kochany:)
    • no-popis Re: "I to kończy sprawę..." 05.08.19, 20:17
      witek.bis napisał:

      > Marszałek nie latał z członkami rodziny. I to kończy sprawę...
      >
      > Marszałek wykonał sześć lotów rodzinnych. I to kończy sprawę...
      >
      > Marszałek wykonał 23 loty rodzinne, a poza tym zwrócił koszty poniesione przez
      > Caritas i Klinikę Budzik. I to kończy sprawę...
      >
      > W trybie pilnym zmieniono zasady korzystania z samolotów rządowych. I to kończy
      > sprawę...
      >
      > Nie było lotów bez marszałka na pokładzie. I to kończy sprawę...
      >
      > Był jeden lot bez marszałka, za to z panią marszałkową. I to kończy sprawę...
      >
      >
      > Coś mi się zdaje, że sprawa, która miała już tyle końców, nie może skończyć się
      > dobrze.
      Dobry i bardzo trafny tekst. Gratuluję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka