Dodaj do ulubionych

CZY SLEPOTA TO POLSKA CECHA ?

IP: *.ipt.aol.com 22.04.02, 20:09
Narod psioczy, ze zle wybral. Narod jest niezadowolony. narod zawsze wierzy.
Narod nie mysli. Narod narzeka. A czas ucieka !! Kiedy zmadrzejemy jako Narod?


Działacze Samoobrony w Małopolsce przeprosili wyborców, że "zaślepieni wiarą w
Leppera namawiali do poparcia dla niego".

Stanowisko Rady Wojewódzkiej Samoobrony RP w Małopolsce firmuje dziewięciu
członków. Niektórzy nie wykluczają wystąpienia do sądu przeciw przewodniczącemu
Lepperowi o zwrot wydatków poniesionych na działalność partyjną. "Bliska
współpraca z liderem Samoobrony utwierdziła nas w przekonaniu, że nie jest to
prawy człowiek, lecz pozorant, który umiejętną demagogią pozyskuje dla siebie
ludzi i wykorzystuje ich" - przestrzegają wyborców.

Zbuntowani działacze nie podporządkowali się zarządzeniu władz krajowych
partii, które na początku stycznia rozwiązały lokalne struktury. Krytykują
powtórne zapisy członków nakazane przez Leppera, by oczyścić Samoobronę
z "przypadkowych ludzi". Jak podkreślają, nowe deklaracje członkowskie w
Małopolsce przyjmuje zaufany przewodniczącego - poseł Kazimierz Wójcik skłócony
z większością dotychczasowej rady i zarządu wojewódzkiego w Krakowie.

Konflikt pierwszy raz ujawnił się w czerwcu zeszłego roku na wojewódzkim
kongresie. Wybrano wówczas radę i przewodniczącego partii w regionie. Szefem
został Kazimierz Wójcik, 48-letni rolnik spod Miechowa. O jego wyborze
zadecydowało poparcie Leppera i obietnica Wójcika, że ustąpi po wejściu do
parlamentu. Zdaniem Łobodzińskiego Wójcik słowa nie dotrzymał, a podczas
kampanii wyborczej utrudniał innym kandydatom dostęp do bezpłatnych programów
telewizyjnych.

- Nikt nas nie zawiadomił oficjalnie o odwołaniu z rady i zarządu
wojewódzkiego. Skoro rozwiązano struktury, to również pan Lepper nie jest już
przewodniczącym, a pan Wójcik posłem - uważa Tadeusz Łobodziński, emeryt z
Oświęcimia. Pod koniec zeszłego roku rada wojewódzka wybrała na szefa
małopolskiej Samoobrony. Odwołano Wójcika, zarzucając mu arogancję,
lekceważenie lokalnych działaczy i łamanie partyjnego statutu.

- Dwa razy w to samo błoto nie wchodzę. Chcę tylko ostrzec przed guru i jego
sektą, której celem jest naciąganie nowych ludzi - mówi Krzysztof Madej,
skarbnik odwołanego zarządu podpisany pod wystąpieniem do wyborców.


Ireneusz Dańko

Obserwuj wątek
    • Gość: Grog LPR, Samoobrona - dwie sekty chca sie polaczyc IP: *.ipt.aol.com 22.04.02, 23:31
      Co mogloby wyniknac z polaczenia dwoch sekt ? Zaplodnienie Rydzyka przez
      Leppera, czy na odwrot?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka