haen2010
04.11.19, 12:09
Z dużym politowaniem oglądam i słucham tych speców od polityki jak się czepiają Tuska na Belweder. No, durnie kompletni.
Po co mu to? Przeprowadzka do pałacu lub Belwederu, użeranie się z pisowskim g. i rodzina znowu w rozsypce. Wnuki i Małgosia w Sopotach, on samotny w pałacach. No. kompletny idiotyzm tzw politologów.
W listopadzie zostanie szefem największej frakcji w parlamencie Europy. Nawet nie musi zmieniać swojego brukselskiego apartamentu. Rodzina się dostosowała i ustabilizowała pomiędzy Brukselą i Sopotem. Inne życie, inni ludzie na poziomie, pisowskie dziadostwo i qrestwo mogą olewać ciepłym moczem.
Ale co innego gdyby zechciał zaprowadzić porządek w platformie. Tylko on może to zrobić. Bo każdy inny po Schetynie szef to dalsze obumieranie w konfliktach wewnątrz partii. Tak to widzę.
A na Belweder to pani Kidawa - Błońska. Trzeba ją tylko solidnie doszkolić, by klepała z pamięci swoje polityczne credo. Napisane przez fachowców.