witek.bis
17.02.20, 06:24
To, że w głównym wydaniu Dziennika Telewizyjnego poświęcają czas na rzekomą "burzą medialną" wokół postu o butach i ciuchach może dziwić i śmieszyć, ale co można czuć, kiedy "dziennikarz Telewizji Narodowej" żałosnym dyszkancikiem przedrzeźnia dziennikarkę z konkurencyjnej telewizji? Gdzie jest ta granica obciachu, której ci owinięci narodową flagą idioci nie będą w stanie przekroczyć?
twitter.com/DSzczotkowski/status/1229120744757563392