ukos
25.05.20, 10:12
Matousz i jego współbiesiadnicy z restauracji powinni zostać ukarani grzywnami po 10 tys. zł. Nieznajomość prawa, zwłaszcza stanowionego przez nich samych, absolutnie nie zwalnia ich z odpowiedzialności. Jeśli chcą sprawić wrażenie, że mają trochę honoru, to nie będą się wykręcać przy pomocy obłudnych tłumaczeń rzecznika, tylko dobrowolnie poddadzą się karze i zrzucą się po dychu na walkę z koronawirusem. Jestem pewien, że tak się nie stanie, ale ponieważ dobrze się komponują z piosenką Kazika, proponuję wzywać ich do tego publicznie, przynajmniej przez cały okres kampanii prezydenckiej. Z naciskiem na ignorantia iuris nocet.