witek.bis
26.10.20, 21:41
Marek Jędraszewski nie byłby sobą, gdyby od czasu do czasu, być może mimowolnie, nie popuścił dobrej nowiny.
W związku z protestami kobiet, które obruszyły się nieco wskutek potraktowania ich jak inwentarz gospodarski, Jego Arcydemencja postanowił utożsamić znak błyskawicy ze znakami, jakich używali esesmani. Jednocześnie krakowski geriarcha dyskretnym milczeniem pominął to, że znak, który on sam nosi na piersi, wymalowany był na skrzydłach niemieckich samolotów bombardujących Warszawę.
Trudno powiedzieć, dlaczego Jego Ignorancja zapuszcza się na tereny historyczne, które z całą pewnością nie należą do jego parafii, co udowodnił swego czasu, przywołując w swoim "dziele naukowym" kronikę Kpinomira, opowiadającą m.in. o takich żonach Mieszka jak Całusława, Biustyna, Pępicha i Rębicha.
oko.press/abp-jedraszewski-odkryl-kpinomira-jak-biskup-profesor-nabral-sie-na-primaaprilisowy-dowcip/