Dodaj do ulubionych

Deja vu a rebours

27.10.20, 09:41
Dziwne uczucia targają katolicką, jednak, duszą.
Katolicką, bo wychowanie robi swoje.
Dziś mój Wilsoniak od rana blokowany w imię protestu przeciw sprzedajności i wsteczności Kościoła .
Przed bez mała czterdziestu laty demonstrowaliśmy w obronie ludzi tegoż.
Bo, jak trafnie zauważył jeden z forumowiczów, nasze interesy były zbieżne.

Jako dość letni (o entalpie idzie:)) katolik oskarżam hierarchię kościelną o - świadomą, czy nie - rezygnację z rządu dusz w Bolandzie.
Pazerka i poczucie bezkarności typu toruńskiego tryumfuje.

Niejaki Maleńczuk, którego trudno oskarżyć o parafiańszczyznę, niezwykle trafnie zauważył, że to był jedyny hamulcowy głębokiej prowincji polskiej.
Był.
Obserwuj wątek
    • borrka PS. Brutalnie i wyraziście 27.10.20, 09:47
      Maleńczuk miał na myśli, iż KK jest jedyną organizacją skutecznie powstrzymującą pańszczyźnianych przed wyżynaniem się.
    • borrka Re: Deja vu a rebours 27.10.20, 09:49
      wyrzynaniem podobno :)
    • yoma Re: Deja vu a rebours 27.10.20, 10:26
      Borrka! Dawaj tę sygnaturkę pełną piersią!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka