man_sapiens
21.11.20, 11:50
Pissiewicze zgodnie z wytycznymi Wydziału Propagandy KC PiSs powtarzają, że nie ma definicji praworządności w traktatach UE. Kiedy w Norymberdze sądzono i skazywano hitlerowskich funkcjonariuszy też nie było międzynarodowych przepisów definiujących popełnione przez nich zbrodnie. Dodajmy jeszcze, że pissiewicze swego czasu trąbili o wyższości "prawa naturalnego" nad prawem spisanym i ogłoszonym, a to "prawo naturalne" nigdzie nie jest spisane i ogłoszone. Podobnie jak nie ma ani w polskim ani w unijnym prawie definicji życia poczętego (znam ludzi, którzy uważają że zaczyna się ono w chwili wzwodu).