qqazz
17.07.21, 14:16
Chodzi oczywiście o Obywatela Ziobrę - Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego.
Nie byłoby go u władzy gdyby nie oczekiwanie elektoratu, że zrobi porządek z wymiarem sprawiedliwości,ale przede wszystkim z aferzystami, kombinatorami i wszelakimi szkodnikami nie tylko wtrącającymi kije w koła Dobrej Zmiany, ale również z odpowiedzialnymi za katastrofę Państwa Polskiego z lat 2007 - 2015.
Fundamentem rozliczeń z czasami słusznie minionymi były i są oczywiście reformy oraz rozliczenie winnych. Reformy idą jak po grudzie. Pojawiła się w końcu szansa na porządne rozliczenia.
Do Polski przyleciał w końcu główny sprawca - Tusk. A Ziobro co? Ziobro nic? Tydzień czasu już minął, dość żeby postawić zarzuty, skazać i wykonać wyrok, a Ziobro nic, Tusk sobie jeździ na wczasy, chodzi po mediach. A cały aparat sprawiedliwości kierowany przez Obywatela Ziobrę nic. Kiedy trzeba było się angażować w podgryzanie jakiś podrzędnych macherów, czy przeciwników politycznych, albo w walki wewnątrzpartyjne to Ziobro był pierwszy, a jak jest okazja sprawiedliwie rozliczyć największego szkodnika (no może nie największego ale w pierwszej trójce z Geremkiem i Balcerowiczem), to nagle Ziobro w ogóle nic nie widzi, nic nie słyszy, nic nie wie.
Pora dokonać zmiany na tak ważnym stanowisku, na który potrzebujemy kogoś odpowiedzialnego.
pozdrawiam