99venus
30.08.21, 12:00
Rozmawiałem z dziewczyną, która przez lornetkę widziała dramatyczną scenę. Polski żołnierz klęczał naprzeciw obozowiska i pił wodę z butelki tuż przed tymi uchodźcami. A po chwili wylał resztę tej wody na ziemię. I mówimy to o sytuacji, gdzie ci ludzie na granicy cierpią na niedobór wody i piją ją z brudnej rzeczki. To niewyobrażalne - mówi Tomasz Kozłowski. - To dowód na to, że człowiek może posunąć się do okrucieństwa.
www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/granica-polsko-bialoruska-psycholog-czlowiek-moze-posunac-sie-do-okrucienstwa/c9gl65r,79cfc278
To nie był żołnierz polski,to był żołdak w mundurze.