Dodaj do ulubionych

Instynkt prezesa PZPN

09.10.21, 18:06
Prezes "coś" tknęło i zrobił sprawdził czy w jego gabinecie nie ma podsłuchu. No i co? No i znalazł podsłuch! Miał facet nosa. :)

Już sobie wyobrażam stado polityków zaglądających za kaloryfery w swoich gabinetach... A może czas założyć firmę znajdującą/zakładającą podsłuchy? :D

eurosport.tvn24.pl/pilka-nozna,105/podsluch-pzpn-prezes-cezary-kulesza-komentuje-sprawe-pilka-nozna,1080331.html

S.
Obserwuj wątek
    • pies.na.czarnych Re: Instynkt prezesa PZPN 09.10.21, 19:10
      Dziwi mnie, że w takich sprawach polegał na instynkcie. Przecież w pism państwie podsłuch w twoim gabinecie to jest prawdopodobieństwo bliskie pewności. Przecież Pisie SB podsłuchuje nawet swoich wiernych towarzyszy.
      • snajper55 Re: Instynkt prezesa PZPN 09.10.21, 19:18
        pies.na.czarnych napisała:

        > Dziwi mnie, że w takich sprawach polegał na instynkcie. Przecież w pism państwi
        > e podsłuch w twoim gabinecie to jest prawdopodobieństwo bliskie pewności. Przec

        No a co miał powiedzieć? Że zna metody panujące w tej sferze z wysokiej półki więc wiedział co należy robić? :D

        S.
    • pies.na.czarnych Re: Instynkt prezesa PZPN 09.10.21, 19:39
      Dziennikarz, socjolog, absolwent UJ, europeista, autor wielu badań nad powiązaniami polityków, biznesmenów z obcymi służbami.
      Napisał "Obcym alfabetem" - książką rozprawiającą się z aferą podsłuchową Falenty. Czy tylko Falenty? Na te i inne pytania odpowiada Grzegorz Rzeczkowski.
      www.facebook.com/VidKOD/videos/644967180192211

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka