snajper55
09.10.21, 18:06
Prezes "coś" tknęło i zrobił sprawdził czy w jego gabinecie nie ma podsłuchu. No i co? No i znalazł podsłuch! Miał facet nosa. :)
Już sobie wyobrażam stado polityków zaglądających za kaloryfery w swoich gabinetach... A może czas założyć firmę znajdującą/zakładającą podsłuchy? :D
eurosport.tvn24.pl/pilka-nozna,105/podsluch-pzpn-prezes-cezary-kulesza-komentuje-sprawe-pilka-nozna,1080331.html
S.