weteran-czasu
20.07.22, 13:12
nigdy nie istniał. W Lublinie, gdzie miał mieszkać, nikt o takim człowieku nie słyszał.
"Możliwe, że Andrzej Izdebski to nazwisko wymyślone przez służby specjalne, taki człowiek nigdy nie istniał. Być może być tak zwanym nielegałem i miał całą sfabrykowaną historię oraz dokumenty – najzupełniej prawdziwe – uważają eksperci, zajmujący się działaniami służb PiS. Cała historia z Izdebskim, o tym, że rzekomo zmarł a jego ciała nie ma, to jedno wielkie oszustwo władzy. I najprawdopodobniej został o nim poinformowany premier, który wyraził na to ustną zgodę. Bo w ten sposób i tylko w ten sposób może uniknąć zarzutów karnych".
wiesci24.pl/2022/07/20/andrzej-izdebski-nigdy-nie-istnial/