24.02.07, 07:17
czyli Górnośląski Związek Metropolitalny
co jeden pomysł z nazwą to gorszy

"... Scalony zespół miast konurbacji górnośląskiej powinien nazywać się
zwyczajnie Katowicami..."

miasta.gazeta.pl/katowice/1,35055,3941185.html
Obserwuj wątek
    • stasiek17 Re: GZM 24.02.07, 10:23
      "... Warto przypomnieć, że Katowice dotychczas trzykrotnie wygrały na loterii
      dziejowej szansę na energiczne przyspieszenie rozwoju. Dwukrotnie odebrały
      wygraną, ubiegając Bytom: w 1846 r., kiedy za sprawą Marii i Franciszka
      Winklerów skłoniono planistów do poprowadzenia linii Kolei Górnośląskiej przez
      wieś Katowice, oraz w 1922 r., gdy, będąc już sporym miastem, zostały stolicą
      autonomicznego województwa. Trzecią, niedawną okazję zbudowania w centrum miasta
      skrzyżowania autostrad A1 i A4, niestety zaprzepaściły, oddając Gliwicom
      przysłowiową kurę znoszącą złote jajka. Aktualnie rysuje się kolejna, być może
      już ostatnia, szansa na dynamizację rozwoju poprzez wypromowanie własnej nazwy
      jako ikony sformalizowanego zespołu miast górnośląskich ..."



      nie, nie ... do trzech razy sztuka, zmarnowali swoją trzecią szansę, więc
      kolejnej nie powinni dostać. Odrzucając niedawną okazję zbudowania w centrum
      miasta skrzyżowania autostrad A1 i A4, dali wyraźnie do zrozumienia, że im samym
      na dalszym rozwoju nie zależy, a skoro tak, to należy to uszanować.
      Poza tym, gdybym chciał mieszkać w Katowicach, to bym się tam przeprowadził ...
      ale nie chcę.
      • fesia katowice 24.02.07, 11:06

        hmmm....zwykle nie tworzy się nazw konurbacji od jednego miasta, lecz od
        obszaru, jaki zajmuje , ale trudno wymyslec coś lepszego ;(

        .....coz, trzeba sie pogodzic z faktem, ze nasze prywatne paranoje nie
        obchodza wiekszosci kraju....dla ludzi z zewnatrz Gorny Slask i Zaglebie to te
        gornicze miejscowosci wokol katowic :) tak czy inaczej na Slask mowia "Katowice":)
        • mieszko966 nie-katowice 24.02.07, 15:49
          > dla ludzi z zewnatrz Gorny Slask i Zaglebie to te gornicze miejscowosci wokol
          > katowic :) tak czy inaczej na Slask mowia "Katowice" :)

          Ale z tym nie należy się godzić, tylko trzeba to zmieniać. Każde śląskie miasto
          ma takie samo prawo do promocji i Katowice, i Chorzów, i Gliwice. To nie jest
          Warszawa i okolice, gdzie Warszawa rzeczywiście stanowi większość i można
          per 'Warszawa" myśleć też o Pruszkowie, Piasecznie czy Legionowie. Sam czasem
          się już gubię, które miasteczka są jeszcze samodzielne, a które, jak Białołęka,
          zostały już przyłączone do Warszawy. U nas, tymczasem, Katowice stanowią tylko
          1/7 część całej aglomeracji, nawet nie są największym (terytorialnie) miastem,
          bo przebija je Dąbrowa Górnicza (a i Gliwice są tylko o 10km2 mniejsze). Myślę,
          że jeśli kierujemy się przykładem z Zagłebia Ruhry, to powinniśmy za tym
          przykładem iść do końca, a to zagłębie nie nazywa się przecież Dortmund czy
          Essen i pewnie nikt nawet nie myśli o takiej nazwie. Myślę, że takie
          wypowiedzi, jak zacytowana przez meg, nijak nie służą idei jednoczenia się
          aglomeracji.
      • kolceros Re: GZM 24.02.07, 19:55
        Nie nalezy zapomniec o 'chlubnej' zmianie nazwy. To juz powinien byc gwozdz do
        trumny miasta ktorgo rynkiem jest zajezdnia tramwajowa
    • mieszko966 Konurbacja Górnośląska 24.02.07, 17:06
      > miasta.gazeta.pl/katowice/1,35055,3941185.html

      A co do samego artykułu, to autor właściwie przez 1,5 strony udowadnia, że sieć
      miast powina się nazywać "Konurbacja Górnośląska" (mnie to odpowiada) i dopiero
      na koniec stwierdza, że taka nazwa, jako dwuczłonowa, i tak nie ma szansy się
      przyjąć i że będzie używana tylko w urzędach i pracach naukowych, a nie wśród
      ludzi. A ja myślę, że właśnie taka nazwa jest potrzebna naszemu regionowi:
      nazwa urzędowa. Wiadomo przecież, że ludzie dalej będą mówić, że jadą do
      Gliwic, Katowic, Chorzowa, Sosnowca itd. Nie sądzę, żeby ktoś jadąć do Gliwic
      mówił, że jedzie do Katowic (nawet warszawiak czy obcokrajowiec). Jedyne co
      jest nam potrzebne, to nazwa łącząca wszystkie nazwy miast w jedno eksportowe
      określenie, które będzie funkcjonowało poza granicami Śląska i Polski (a przy
      tym nie będzie obrażało nie-katowiczan). Zresztą, mówienie, że dwuczłonowa
      nazwa się nie przyjmie też nie jest do końca uprawnione, bo nazwa "Zagłębie
      Ruhry" jakoś się u nas jednak przyjęła.
    • sss9 Re: GZM 25.02.07, 00:22
      a czy ty masz jakąś lepszą propozycję?
      mnie tam zwisa - Katowice, Silesia, Bycina czy Bździna Górna... w dowodzie, w
      odróżnieniu od stadka wsiowych uzurpatorów i tak mam Gliwice. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka