yabbaryt
06.08.22, 09:12
Świetny artykuł opublikowany przez Pawła Jędrzejowskiego na portalu Salon24
cyt: w 2010 roku Jarosław Kaczyński opublikował artykuł („Sojusznicy i wartości”), w którym ostrzegał przed neoimperializmem rosyjskim w wykonaniu Putina. Jego diagnoza była bardzo dobitna: Rosja prowadzi politykę neoimperialną i nie spotyka się to z odpowiednią reakcją Europy i Ameryki. "Zacieśnianie bilateralnej współpracy największych państw europejskich z Rosją, podyktowane względami ekonomicznymi, niesie ze sobą poważne konsekwencje polityczne i zmniejsza znaczenie Unii Europejskiej." - pisał autor. O osiem lat wyprzedził Trumpa w ocenie zagrożeń, jaki powoduje polityka uzależniania się - energetycznego, surowcowego, ogólnie ekonomicznego - od Rosji.
Minister Spraw Zagranicznych, Radosław Sikorski zareagował na artykuł Kaczyńskiego następującymi słowami: "Jeśli chodzi o kolejne wystąpienia prezesa Jarosława Kaczyńskiego, to wybaczą państwo, ale ja zadaję sobie zawsze pytanie, czy tym razem pan prezes jest na proszkach, czy nie". Inni żądali, aby Kaczyński wycofał się ze swoich słów. Twierdzili, że "są sprzeczne z polską racją stanu".
link:Tekst linku
--