douglasmclloyd
08.11.04, 17:32
Za Zetką:
"Krzysztof Janik: Mówi pani komisja prawdy i sprawiedliwości, która zajmie się
rozliczenia mi lewicy, dziś czytam, ze IPN zajął się stanem wojennym, więc
rozumiem, że celem tego wszystkiego jest rozliczenie przeszłości od zarania po
dzień dzisiejszy. Pytam się: po co?
Monika Olejnik: Po to, żeby rozliczyć przeszłość, żeby sprawdzić jak to było
naprawdę.
Krzysztof Janik: Zgoda, ale od tego są historycy, autorytety moralne.
Monika Olejnik: Historycy albo autorytety moralne mają zająć się pieniędzmi PZPR?
Krzysztof Janik: Historycy pieniędzmi PZPR. Historycy i prokuratorzy, jeżeli
uznają, że jest tam jakieś przestępstwo. Jeśli pamiętam, to w tej sprawie było
tam chyba z pięć postępowań. Rozumiem, ze to jest taki miły temat, do którego
można wracać na każdym etapie, ale kiedyś trzeba go zamknąć. Ludzie w Polsce
coraz mniej się tym interesują, a w coraz większym stopniu jaki jest pomysł
elit politycznych na obecność Polski w Europie, jaki mają pomysł na rozwój
gospodarczy.
Monika Olejnik: Myślę, że ludzie w Polsce interesują się tym co robi komisja
śledcza ds. PKN Orlen i otwierają oczy ze zdumienia...
Krzysztof Janik: Mam prośbę. Czytałem taki apel... Proponuję, komisja śledcza,
może nie do spraw PKN Orlen, bo akcjonariusze, właściciele i użytkownicy
Orlenu nie są przedmiotem postępowania w tej komisji.
Monika Olejnik: Prośbę niech pan ma nie do mnie, a do kolegów w Sejmie, którzy
tak nazwali komisję. I tak będziemy o niej mówić.
Krzysztof Janik: Dobrze, ale z tym zastrzeżeniem.
Monika Olejnik: Mam powiedzieć: komisja śledcza ds. PO? Będzie jeszcze gorzej.
Krzysztof Janik: Komisja śledcza, która ma zająć się domniemanymi
przestępstwami popełnionymi przy okazji...
Monika Olejnik: Gdy pan oglądał komisję, to co pan sobie myśli? Dobrze się
działo w Polsce za rządów SLD?
Krzysztof Janik: Bardzo panią przepraszam, ale proszę SLD odciąć od tego.
Monika Olejnik: Jak to odciąć? A kto zatrzymywał pana Modrzejewskiego? Kto
przestrzegał przed J&S, a kto podpisywał z J&S?
Krzysztof Janik: Świetnie. 1992 rok - SLD co robiło wtedy?
Monika Olejnik: A 1997 rok? Co SLD robiło wtedy? Kto podpisał tę umowę?
Krzysztof Janik: Pierwszą umowę podpisano w 1992. Proszę o tym pamiętać. Ktoś
dał tym panom obywatelstwo.
Monika Olejnik: Ktoś przestrzegał, a ktoś podpisał.
Krzysztof Janik: Przestrzegało SLD.
Monika Olejnik: No właśnie. I SLD podpisało. W 1997 roku podpisano za czasów
Siemiątkowskiego i Kapkowskiego.
Krzysztof Janik: Ale UOP wtedy przestrzegał? Przestrzegał.
Monika Olejnik: Przestrzegał i podpisał.
Krzysztof Janik: Podpisały ówczesne władze orlenowskie i proszę ich za to
ścigać, natomiast proszę nie mieszać do tego SLD.
Monika Olejnik: A kto układał skład Rady Nadzorczej PKN Orlen?
Krzysztof Janik: Odpowiedzialność za to ponosi minister skarbu państwa.
Monika Olejnik: Z prezydentem, z premierem...Czyli SLD jest w tej sprawie
niewinne?
Krzysztof Janik: SLD jest niewinne. Być może winni są ludzie związani z SLD,
ale proszę im to udowodnić i posadzić.
Monika Olejnik: Czy są już jacyś posłowie wykluczeni z SLD, i którzy mają z tą
sprawą coś wspólnego?
Krzysztof Janik: Nie. Nie widzę powodów, by ferować tu dzisiaj wyroki, a
zwłaszcza polityczne, które chciała mi pani przed chwilą wmówić. Dziś sytuacja
jest taka, że komisja miała się zająć umowami, ewentualną praktyką prowizyjną,
ustaleniem kto był beneficjentem tych prowizji...
Monika Olejnik: No właśnie.
Krzysztof Janik: I za tym jestem.
Monika Olejnik: To dlaczego panowie grożą, że wyprowadzą swoich ludzi z
komisji śledczej?
Krzysztof Janik: Gdy słyszę, że przed komisją ma być przesłuchiwany Józef
Oleksy i tylko dlatego, że piętnaście lat temu mieszkał przy tej samej ulicy
co Władimir Ałganow, to ja się pytam jakie to ma związki z Orlenem.
Monika Olejnik: Jeszcze jest żona pana marszałka.
Krzysztof Janik: Mało tego. Czytam ze zdumieniem, że w 1994 roku jakaś firma
wygrała jakiś przetarg na kolei, który jak rozumiem Orlen przegrał, a dwa lata
temu we władzach tej firmy przez kilka miesięcy była żona Józefa Oleksego i to
jest powód do odwołania marszałka Oleksego.
Monika Olejnik: To jeszcze nie jest powód, by wycofać posłów?
Krzysztof Janik: Nie, jeszcze nie.
Monika Olejnik: A kiedy? Co może się zdarzyć w komisji śledczej, co wkurzy...?
Krzysztof Janik: Nie wiem. Wczoraj powiedziałem półżartobliwie, ale mówię
serio, jeżeli będzie taka sytuacja, że dojdziemy do fazy, w której będziemy
wzywać wszystkich mieszkańców Wilanowa na przesłuchanie tylko dlatego, że...
Monika Olejnik: Ale ja mówię poważnie. Co się takiego może stać, co przeleje
czarę goryczy?
Krzysztof Janik: Nie wiem. Ta komisja jest nieprzewidywalna, a zwłaszcza jej
członkowie. Jeżeli popełnią kolejny kretynizm, to dlaczego mamy go
legitymizować? Powstrzymuję się od tego, bo wiem jakie to są straty dla powagi
państwa.
Monika Olejnik: Ale dobrze by było, by osoby, które rządzą państwem i powinny
stać na straży powagi państwa, zachowywały się moralnie.
Krzysztof Janik: Proszę mi wskazać niemoralne zachowanie kogoś, kto rządzi
państwem.
Monika Olejnik: To jest temat na inną dyskusję. Opowiem panu po zakończeniu
programu, kto się zachowuje niemoralnie, a pan doskonale wie kogo mam na myśli."
==================================
Krzysztof Janik: Historycy pieniędzmi PZPR. Historycy i prokuratorzy, jeżeli
uznają, że jest tam jakieś przestępstwo. Jeśli pamiętam, to w tej sprawie było
tam chyba z pięć postępowań."
Niestety wszystko udupił Jaskiernia.