Dodaj do ulubionych

Kulczyk atakuje spod szpitalnej kołdry

09.11.04, 20:24
Gdzie ten Giertych dopadł biednego Kulczyka? Do Stanów chyba za nim nie
poleciał, więc namawiać do zaszkodzenia prezydentowi musiał jeszcze w Polsce,
czyli jakiś czas temu. A Kulczyk dopiero dzisiaj parę puścił. Ciekawe.
Przecież gdyby niezwłocznie zrobił w Polsce zadymę wokół tego, Giertych byłby
skończony. A Kulczyk milczał. Widać się zdrowo wystraszył jeśli dopiero
teraz, i to w taki sposób (z ukrycia, przez adwokata) ma odwagę wyznać, że
był namawiany do złego (a może rozważał co mu sie bardziej opłaci, postawić
na Giertycha czy na dotychczasowych prostektorów). A swoją drogą, myślałam,
że Kulczyk ma więcej klasy i jak już zechce kogoś oskarżyć, bedzie miał
odwagę stanąć z nim twarzą w twarz a on płaci adwokatowi, żeby w jego imieniu
odczytał listę żalów. Ale widać kapowanie za plecami to jego sposób na
załatwianie spraw, tak samo zrobił z Kaczmarkiem.

Tak czy owak, wyjątkowo niemęskie zachowanie.
Obserwuj wątek
    • krystian10 Re: Kulczyk atakuje spod szpitalnej kołdry 09.11.04, 20:31
      Wydaje mi się ,że wszyscy wiedzą , że Giertych szuka czegoś na Kwacha , więc
      Kulczyk nie miał o czym mówić . A na jego miejscu też bym nie przyjechał .
      Wszyscy chcą jego głowy , a członkowie komisji oficjalnie go skazali / powinni
      być odwołani / nie lubie Kulczyka i twierdze ,że dorobił sie majątku w
      podejrzanych okolicznościach , ale działania całej komisji ośmieszają caly
      system prawny , jak można faceta skazać bez przesłuchania .
    • bush_w_wodzie Re: Kulczyk atakuje spod szpitalnej kołdry 09.11.04, 20:33
      to jest ciekawe. facet ktory zrobil takie duze pieniadze a przy okazji tej
      sprawy - co rusz to klamstwo i to nieudolne. taki zalosny typ i tak sie
      wzbogacil. trudno mi sobie wyobrazic jak to moglo sie zdarzyc bez "speckontaktow"

    • mn7 Re: Kulczyk atakuje spod szpitalnej kołdry 09.11.04, 20:34
      kataryna.kataryna napisała:

      > Gdzie ten Giertych dopadł biednego Kulczyka?

      Na Jasnej Górze. Czytaj dokładniej.
      • Gość: asia Re: Kulczyk atakuje spod szpitalnej kołdry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 21:29
        Nie dopadł, bo rozmowa trwała ok. 2 godz. Panowie razem zjedli długi posiłek,
        na co prof. Widacki ma dowody. Już widzę, jak "wodny mann " sekunda po
        sekundzie rozlicza Giertycha na konfrontacji z Kulczykiem z tego obiadku. Boki
        mozna zrywać, jak faceci, którzy sami zbudowali siłę doktora, usiłują wmówić
        prawicowym głupcom z tego forum, że wszystkiemu winni sa czerwoni. Niedołęstwo
        solidarnościowych "kadr" wychodzi nam dzisiaj bokiem.
        • kataryna.kataryna Re: Kulczyk atakuje spod szpitalnej kołdry 09.11.04, 22:05
          Gość portalu: asia napisał(a):

          > Nie dopadł, bo rozmowa trwała ok. 2 godz. Panowie razem zjedli długi posiłek,
          > na co prof. Widacki ma dowody.



          Nie wątpię że ma. Równie wartościowe jak te zaświadczenia ze szpitala.
          Na pewno też przekonująco wyjaśni dlaczego Kulczyk tak długo zwlekał z
          wyjawieniem tej tajemnicy. Może dowiemy się też jak niby w państwie rządzonym
          przez SLD, które ma prokuraturę, ministerstwo sprawiedliwości i służby
          specjalne Giertych sam jeden może komukolwiek gwarantować bezpieczeństwo :)))


          Już widzę, jak "wodny mann " sekunda po
          > sekundzie rozlicza Giertycha na konfrontacji z Kulczykiem z tego obiadku.


          A ja nie widzę. Bo nie wydaje mi się, żeby Kulczyk się odwazył przyjechać. Do
          tego trzeba mieć jaja.



          Boki
          > mozna zrywać, jak faceci, którzy sami zbudowali siłę doktora, usiłują wmówić
          > prawicowym głupcom z tego forum, że wszystkiemu winni sa czerwoni.
          Niedołęstwo
          > solidarnościowych "kadr" wychodzi nam dzisiaj bokiem.



          Wam na pewno.
        • antykagan Przestań debilu wielonikowcu 10.11.04, 12:20
          Gość portalu: asia napisał(a):

          > Nie dopadł, bo rozmowa trwała ok. 2 godz. Panowie razem zjedli długi posiłek,
          > na co prof. Widacki ma dowody. Już widzę, jak "wodny mann " sekunda po
          > sekundzie rozlicza Giertycha na konfrontacji z Kulczykiem z tego obiadku.
          Boki
          > mozna zrywać, jak faceci, którzy sami zbudowali siłę doktora, usiłują wmówić
          > prawicowym głupcom z tego forum, że wszystkiemu winni sa czerwoni.
          Niedołęstwo
          > solidarnościowych "kadr" wychodzi nam dzisiaj bokiem.

          Ty czerwony debilu. Wpisujesz się pod chyba 20 nickami, żeby sprawic wrażenie,
          że was jest dużo. OT, głos ludu. Zwołaj jakiś wiec, najlepiej na stadionie X
          lecia w Warszawie i potęp prawicowych ekstremistów, warchołów i elementy
          antysocjalistyczne. Dr Kulczyk opłaci hołote, która wypełni stadion.
    • Gość: franek Re: Kulczyk atakuje spod szpitalnej kołdry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 20:37
      Żeby spod kołdry, zdaje się, że ze szpitala już też zdążył nawiać:

      info.onet.pl/1006928,12,item.html

      Myślałem, że Kulczyk na to przesłuchanie jednak dojedzie, a tu wygląda na to,
      że wracać już w ogóle nie zamierza. I dobrze, niech zabiera się stąd jak
      najdalej. Mógłby jeszcze swoich kumpli zabrać ze sobą. Żałosny typ.
      • Gość: mariusz Re: Kulczyk atakuje spod szpitalnej kołdry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 20:44
        Moim zdaniem pan Kulczyk będzie chorował tak długo, jak to mu będzie potrzebne.
        Tak łatwo nie zrezygnuje z interesów w Polsce - chyba, że... okaże się to już
        w ogóle niemożliwe.
    • Gość: gt niewysłowione Kulczykowe żale IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 09.11.04, 21:35
      Myślę, że Giertiś zdrowo chorego Kulczyka nastraszył, tak że ten stracił mowę
      na parę dni. To by wyjaśniało późne żale.
    • tajniak000 Re: Kulczyk atakuje spod szpitalnej kołdry 09.11.04, 21:55
      Podejrzewam, że doktor użył ostatniego asa, którego trzymał w rękawie. Asa,
      którego wyciągać nie chciał lecz musiał. Zapewne liczył się z przejęciem
      pałeczki przez prawe ramie sejmu – i wypadałoby „dobrze z nim żyć” i spokojnie
      prowadzić swoje interesy . W sytuacji zaistniałej nagonki i wydania
      nieformalnego wyroku Kulczyk uruchomił obywatelski obowiązek powiadomienia kogo
      trzeba o zaistniałej sytuacji , jakby nie było zaistniałej .
      • kataryna.kataryna Re: Kulczyk atakuje spod szpitalnej kołdry 09.11.04, 22:07
        tajniak000 napisał:

        W sytuacji zaistniałej nagonki i wydania
        > nieformalnego wyroku Kulczyk uruchomił obywatelski obowiązek powiadomienia
        kogo
        >
        > trzeba o zaistniałej sytuacji , jakby nie było zaistniałej .



        Jesteś pewien, że zaistniałej? Wierzysz Kulczykowi? A obywatelski obowiązek
        brzmi dość śmiesznie w tym kontekście. Odczekał a jak zobaczył, że jest pod
        ścianą to naskarżył, że się boi.
        • tajniak000 Re: Kulczyk atakuje spod szpitalnej kołdry 09.11.04, 22:25
          kataryna.kataryna napisała:

          > tajniak000 napisał:
          >
          > W sytuacji zaistniałej nagonki i wydania
          > > nieformalnego wyroku Kulczyk uruchomił obywatelski obowiązek powiadomieni
          > a
          > kogo
          > >
          > > trzeba o zaistniałej sytuacji , jakby nie było zaistniałej .
          >
          >
          >
          > Jesteś pewien, że zaistniałej? Wierzysz Kulczykowi? A obywatelski obowiązek
          > brzmi dość śmiesznie w tym kontekście. Odczekał a jak zobaczył, że jest pod
          > ścianą to naskarżył, że się boi.
          >
          >
          >

          --------
          To nie jest kwestia wiary, ale pewnych analogii, które mają to do siebie, że
          lubią w naszym kraju istnieć. Mam tu na myśli choćby sprawę pana Dębskiego,
          któremu postawiono ultimatum : albo ty zbierasz kwity dla nas , albo my
          zbierzemy kwity na ciebie. Czy to nie jest sytuacja podobna do tej z Jasnej
          Góry? Giertych spotyka Kulczyka, prosi go o materiały kompromitujące Kwacha ( a
          o te chyba nie trudno) w zamian za „spokój” tak potrzebny przy prowadzeniu
          interesów .



          • kataryna.kataryna Re: Kulczyk atakuje spod szpitalnej kołdry 09.11.04, 22:32
            tajniak000 napisał:

            > --------
            > To nie jest kwestia wiary, ale pewnych analogii, które mają to do siebie, że
            > lubią w naszym kraju istnieć.



            Ja też lubię analogie. Takie jak ta między próbą wykluczenia z gry Kaczmarka
            plotkami i dzisiejszym oskarżeniem z którym Kulczyk zwlekał kilka tygodni a
            dowodów nie ma żadnych. Kulczyk ma taki styl.



            Mam tu na myśli choćby sprawę pana Dębskiego,
            > któremu postawiono ultimatum : albo ty zbierasz kwity dla nas , albo my
            > zbierzemy kwity na ciebie.



            Ale tu Giertycha nie było. A moją analogie łączy przynajmniej osoba jednego z
            zawodników.



            Czy to nie jest sytuacja podobna do tej z Jasnej
            > Góry? Giertych spotyka Kulczyka, prosi go o materiały kompromitujące Kwacha (
            a
            >
            > o te chyba nie trudno) w zamian za „spokój” tak potrzebny przy prow
            > adzeniu
            > interesów .



            Nie, to sytuacja całkiem niepodobna. Choćby dlatego, że Giertych nie ma żadnej
            możliwości zapewnienia Kulczykowi spokoju.

            >
            >
            • tajniak000 Re: Kulczyk atakuje spod szpitalnej kołdry 09.11.04, 22:50
              kataryna.kataryna napisała:

              > tajniak000 napisał:
              >
              > > --------
              > > To nie jest kwestia wiary, ale pewnych analogii, które mają to do siebie,
              > że
              > > lubią w naszym kraju istnieć.
              >
              >
              >
              > Ja też lubię analogie. Takie jak ta między próbą wykluczenia z gry Kaczmarka
              > plotkami i dzisiejszym oskarżeniem z którym Kulczyk zwlekał kilka tygodni a
              > dowodów nie ma żadnych. Kulczyk ma taki styl.
              >
              >
              >
              > Mam tu na myśli choćby sprawę pana Dębskiego,
              > > któremu postawiono ultimatum : albo ty zbierasz kwity dla nas , albo my
              > > zbierzemy kwity na ciebie.
              >
              >
              >
              > Ale tu Giertycha nie było. A moją analogie łączy przynajmniej osoba jednego z
              > zawodników.
              >
              >
              >
              > Czy to nie jest sytuacja podobna do tej z Jasnej
              > > Góry? Giertych spotyka Kulczyka, prosi go o materiały kompromitujące Kwac
              > ha (
              > a
              > >
              > > o te chyba nie trudno) w zamian za „spokój” tak potrzebny prz
              > y prow
              > > adzeniu
              > > interesów .
              >
              >
              >
              > Nie, to sytuacja całkiem niepodobna. Choćby dlatego, że Giertych nie ma
              żadnej
              > możliwości zapewnienia Kulczykowi spokoju.
              >
              > >
              > >
              >
              >
              -----------

              Dobra tu się mogę zgodzić : Giertych nie może zapewnić spokoju Kulczykowi, ale
              ponownie powołując się na „ Prześwietlenie” przytoczę słowa Romka , który mówi
              o „ bajcę prokuratorskiej” , która według Giertycha polega na udobruchaniu
              przesłuchiwanego tekstem w stylu Ty pomożesz nam , a my zapewnimy ci niższy
              wymiar kary . Czy ci się nie wydaję , że jednak coś leży na rzeczy? Że
              Giertycha jedynym zadaniem w tej komisji jest pogrążenie Kwacha – zapominając o
              innych , którzy tu maczali paluszki?
          • Gość: dola.idola Giertych rechotał zanieche za przypucowanie kwacha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 22:43
            A teraz papug Kulczyka go skajfurzył... i sie rypło
        • strajker Giertych spieprzył robotę 09.11.04, 22:53
          Kaśka- nie sądzisz, że tak czy siak, niezależnie od tego
          co powiedział Giertych Kulczykowi to Kulczyk może teraz
          (swoim zresztą zwyczajem) opowiadać ludziom co chce.
          Nie uważasz, że Giertych popełnił kardynalny błąd,
          że w ogóle rozmawiał z Kulczykiem???
          To tak jak się mówi o Kulczyku!
          Jak się już rozmawia z Ałganowem to wiadomo,
          że będą z tego kłopoty! Kulczyk mógł
          nie rozmawiać z Ałganowem! Giertych mógł nie rozmawiać z Kulczykiem!
          Ja myślę, że Giertych rzeczywiście chciałby
          udupić Kwaśniewskiego (i dobrze), ale nie wierzę,
          żeby proponował układ Kulczykowi (zwłaszcza, że
          oni się spotkali zdaje się jeszcze zanim
          Giertych wiedział o sprawie Kulczyk-Ałganow).
          Ale Kasiu- zakładając, że w aferach liczy się
          bardzo wrażenie wywołane w mediach, a niekoniecznie
          prawda (tak chyba niestety jest) to teraz można
          już na jakiejś podstawie wywołać wrażenie,
          że Giertych rzeczywiście dybie na Kwacha
          i nic innego go nie obchodzi! Ja się nie zdziwię
          jeśli jutro trybuna i GW napiszą: Wykluczyć Giertycha!!!

          Moim zdaniem Giertych po prostu spaprał robotę na maxa!!!
          Ja nie popieram LPRu i takich ludzików jak Stryjewski,
          Sobecka czy Nowina Konopczyna, ale Giertych
          w tej komisji dobrze mieszał.
          Jeśli teraz on dostanie w tyłek, to jeszcze palsześć;
          ale może dostać cały proces dochodzenia
          do prawdy- przez niego!!!

          Uważam, że nie doceniasz tego co się stało...

          PS- pocieszające jest, że chyba jednak dla ludzisków
          najważniejsze jest, że Kulczyk stchórzył (sonda onetu)
          • kataryna.kataryna Re: Giertych spieprzył robotę 09.11.04, 23:00
            strajker napisał:

            > Kaśka- nie sądzisz, że tak czy siak, niezależnie od tego
            > co powiedział Giertych Kulczykowi to Kulczyk może teraz
            > (swoim zresztą zwyczajem) opowiadać ludziom co chce.
            > Nie uważasz, że Giertych popełnił kardynalny błąd,
            > że w ogóle rozmawiał z Kulczykiem???
            > To tak jak się mówi o Kulczyku!
            > Jak się już rozmawia z Ałganowem to wiadomo,
            > że będą z tego kłopoty! Kulczyk mógł
            > nie rozmawiać z Ałganowem! Giertych mógł nie rozmawiać z Kulczykiem!
            > Ja myślę, że Giertych rzeczywiście chciałby
            > udupić Kwaśniewskiego (i dobrze), ale nie wierzę,
            > żeby proponował układ Kulczykowi (zwłaszcza, że
            > oni się spotkali zdaje się jeszcze zanim
            > Giertych wiedział o sprawie Kulczyk-Ałganow).
            > Ale Kasiu- zakładając, że w aferach liczy się
            > bardzo wrażenie wywołane w mediach, a niekoniecznie
            > prawda (tak chyba niestety jest) to teraz można
            > już na jakiejś podstawie wywołać wrażenie,
            > że Giertych rzeczywiście dybie na Kwacha
            > i nic innego go nie obchodzi! Ja się nie zdziwię
            > jeśli jutro trybuna i GW napiszą: Wykluczyć Giertycha!!!
            >
            > Moim zdaniem Giertych po prostu spaprał robotę na maxa!!!
            > Ja nie popieram LPRu i takich ludzików jak Stryjewski,
            > Sobecka czy Nowina Konopczyna, ale Giertych
            > w tej komisji dobrze mieszał.
            > Jeśli teraz on dostanie w tyłek, to jeszcze palsześć;
            > ale może dostać cały proces dochodzenia
            > do prawdy- przez niego!!!
            >
            > Uważam, że nie doceniasz tego co się stało...



            Doceniam! To, że tu mówię, że nie wierzę Kulczykowi nie znaczy wcale, że nie
            widzę jak to się rozwala. Rozwala się wszystko, goście z komisji nie widzą, że
            to nie przestraszony Rywin tylko lepszy gracz i zwyczajnie przegrywają. Bo
            liczy się tylko wrażenie. A Kulczyk wyskoczył ze swoim tekstem po kilku
            tygodniach lamentów zewsząd, że komisja niszczy państwo. Jutro Gazeta Wyborcza
            na pewno to rozegra, rozegrać to prezydent, SLD a w sobotę Frasyniuk poleci
            opowiadac w Trybunie. To już jest przegrana sprawa. Zbyt wielu osobom zalezy na
            uwaleniu jej, i zbyt mocni są.


            > PS- pocieszające jest, że chyba jednak dla ludzisków
            > najważniejsze jest, że Kulczyk stchórzył (sonda onetu)
            • Gość: franek Re: Giertych spieprzył robotę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 23:11
              kataryna.kataryna napisała:

              > Jutro Gazeta Wyborcza na pewno to rozegra.

              Czy Ty już aż tak tej gazecie nie wierzysz? W takim razie jutro albo Ty za te
              słowa, albo ja za naiwną wiarę - będziemy sie wstydzić.
              • kataryna.kataryna Re: Giertych spieprzył robotę 09.11.04, 23:35
                Gość portalu: franek napisał(a):

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > Jutro Gazeta Wyborcza na pewno to rozegra.
                >
                > Czy Ty już aż tak tej gazecie nie wierzysz?



                Znam życie a przecież takiej wpadki przeciwnika trudno nie wykorzystać.
                Zwłaszcza, że można pomóc prezydentowi, którego się kocha, lubi i szanuje. Tak
                już jest.



                W takim razie jutro albo Ty za te
                > słowa, albo ja za naiwną wiarę - będziemy sie wstydzić.



                Mam nadzieję, że ja się będę wstydzić :)))
              • kataryna.kataryna Franek :))) 10.11.04, 00:11
                Gość portalu: franek napisał(a):

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > Jutro Gazeta Wyborcza na pewno to rozegra.
                >
                > Czy Ty już aż tak tej gazecie nie wierzysz? W takim razie jutro albo Ty za te
                > słowa, albo ja za naiwną wiarę - będziemy sie wstydzić.



                Oby to była zapowiedź mojego wstydu :)))


                serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2384928.html
            • Gość: michal Re: Giertych spieprzył robotę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.11.04, 23:53
              Rozwala się wszystko, goście z komisji nie widzą, że
              > to nie przestraszony Rywin tylko lepszy gracz i zwyczajnie przegrywają. Bo
              > liczy się tylko wrażenie. A Kulczyk wyskoczył ze swoim tekstem po kilku
              > tygodniach lamentów zewsząd, że komisja niszczy państwo. Jutro Gazeta
              Wyborcza
              > na pewno to rozegra, rozegrać to prezydent, SLD a w sobotę Frasyniuk poleci
              > opowiadac w Trybunie. To już jest przegrana sprawa. Zbyt wielu osobom zalezy
              na
              >
              > uwaleniu jej, i zbyt mocni są.

              Nie uda sie uwalic sprawy. W przyszlym roku opozycja dojdzie do wladzy. Kulczyk
              doszedl do wniosku, ze przyszla wladza mu nie popusci i w Polsce jest
              skonczony. Dlatego podlizuje sie komuchom kapujac na Giertycha, bo liczy ze
              pozwola mu spokoju wyprowadzic forse w bezpieczne miejsce. Stary dobry
              towarzysz, ktory nigdy swej partii nie zdradzi - takie jest jego przeslanie.
              Dzialania "antyopozycyjne" maja potwierdzic wiarygodnosc oferty. Po ataku na
              Giertycha czerwoni maja pewnosc, ze Doktor nie kreci nic na boku.
            • strajker Re: Giertych spieprzył robotę 10.11.04, 00:01
              już Widacki chce zakonników na świadków wzywać
              • kataryna.kataryna Re: Giertych spieprzył robotę 10.11.04, 00:04
                strajker napisał:

                > już Widacki chce zakonników na świadków wzywać



                Przepraszam a od kiedy to Widacki ustala listę świadków?
                Jeśli Kulczyk powiedział prawdę to niech mu Widacki doradzi zgłoszenie sprawy
                do prokuratora a nie papla. Bo na razie to wierzę w to tak jak w tę łapówkę dla
                Kaczmarka i resztę wzajemnie sprzecznych bzdur jakie do tej pory zdążył
                powiedzieć Kulczyk.
                • strajker Re: Giertych spieprzył robotę 10.11.04, 00:40
                  Ja też w to... raczej nie wierzę (choć też... raczej nie wierzę,
                  że Giertych to aniołek:-)

                  Obawiam się jednak, że wybiórcza, paradoska, itd itp będą głośno
                  szczebiotać; tak głośno, że Kwaśniewski jak zwykle będzie ofiarą
                  w tym wszystkim
                • strajker Re: Giertych spieprzył robotę 10.11.04, 01:06
                  kataryna.kataryna napisała:


                  > Jeśli Kulczyk powiedział prawdę to niech mu Widacki doradzi zgłoszenie sprawy
                  > do prokuratora a nie papla. >

                  już mu doradził i już złożył

                  chyba będzie z tego jakiś bajzel
    • camille_pissarro Re: Kulczyk atakuje spod szpitalnej kołdry 09.11.04, 23:05
      Ja uwazam , że to sam dorktor dając wywiad do Financial Times'a psuje klimat do
      inwestycji zagranicznych w Polsce. Na jego miejscu byłbym bardziej
      powsciagliwym w tym względzie.
      • Gość: t1s Re: Kulczyk atakuje spod szpitalnej kołdry IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.11.04, 23:12
        camille_pissarro napisał:

        > Ja uwazam , że to sam dorktor dając wywiad do Financial Times'a psuje klimat
        do
        >
        > inwestycji zagranicznych w Polsce. Na jego miejscu

        Na jego miejscu? To znaczy jak byłbyś krętaczem, cwaniakiem i szują. Uwierz mi,
        wtedy nie byłbyś bardziej powściągliwy:)


        byłbym bardziej
        > powsciagliwym w tym względzie.
        • camille_pissarro Re: Kulczyk atakuje spod szpitalnej kołdry 09.11.04, 23:20
          Wygłosiem te tyrade przy cichym załozeniu ( w, które jednak absolutnie tak jak
          Ty nie wierze ) , że J.Kulczyk ma niewiele "za uszami".
          Ale fakt skoro sie zdecydował na taki krok , ten buńczuczny wywiad dla FT ,
          to znaczy, ze chciał skonfliktować polska scenę polityczna z biznesową i aby ta
          druga stanęła explicite murem w jego obronie.
      • wieslaw.rewerski Re: Kulczyk atakuje spod szpitalnej kołdry 10.11.04, 03:16
        camille_pissarro napisał:

        > Ja uwazam , że to sam dorktor dając wywiad do Financial Times'a psuje klimat
        > do inwestycji zagranicznych w Polsce.

        Oczywiście! Ale przecież to nie Polska obchodzi dr Kulczyka...
    • Gość: t1s Re: Kulczyk atakuje spod szpitalnej kołdry IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.11.04, 23:05
      Kulczyk proszony na leżankę.
      Jest Gruszka, to lewatywę się zrobi.
    • Gość: t1s Re: Kulczyk atakuje spod szpitalnej kołdry IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.11.04, 23:08
      > Tak czy owak, wyjątkowo niemęskie zachowanie.
      >

      Mnogo ostatnio prawdziwych mężczyzn.
      A Kulczyk nie więcej klasy, jeno kasy ma.
    • Gość: wartburg Kulczyk ma Alzheimera IP: *.pool.mediaWays.net 09.11.04, 23:46
      Już wiadomo, na co cierpi Kulczyk. Na Alzheimera. Oskarża Giertycha, że parę
      tygodni temu wywierał na niego naciski przy obiedzie. Do spotkania Kulczyka z
      Giertychem doszło na Jasnej Górze pod koniec sierpnia.

      To kiedy to w końcu było? Parę tygodni... czy parę miesięcy temu?
      • bush_w_wodzie to niesamowite 09.11.04, 23:50
        jeszcze nie widzialem tak nieudolnego kretacza
        • kataryna.kataryna Re: to niesamowite 10.11.04, 00:02
          bush_w_wodzie napisał:

          > jeszcze nie widzialem tak nieudolnego kretacza



          Nie? To poczytaj to :)))


          Giertych: Proszę powiedzieć, czy leciał pan Powiedział pan, że leciał pan do
          Wiednia razem z Janem Kulczykiem. W samolocie o czym żeście rozmawiali? Czy
          mówiliście o tym, że Ałganow jest pułkownikiem KGB?
          Kuna: Nie było rozmowy na temat Ałganowa w samolocie.
          Giertych: A o czym żeście rozmawiali?
          Kuna: To była luźna rozmowa na różne tematy, dotycząca też tego interesu, ale
          na temat osoby, która będzie na tym spotkaniu, nie było rozmowy.
          Giertych: Czyli chce pan powiedzieć wysokiej komisji, że lecieliście na
          spotkanie i nie rozmawialiście o tym spotkaniu ani o osobie, z którą się
          spotykacie, tak?
          Kuna: Pan Kulczyk wiedział, że spotka szefa Rady Nadzorczej RAO JES.
          Giertych: O imieniu Wołodia, tak powiedział pański kolega Żagiel.
          Kuna: O imieniu Wołodia, tak jest.
          Giertych: Ale już otczestwa nie znał? Czy znał?
          Kuna: Tego nie mogę panu powiedzieć.
          Giertych: Czyli mówiliście o swoim interlokutorze per Wołodia, tak?
          Kuna: Wołodia, Wowa - tak go nazwaliśmy.
          Giertych: Aha. A czy to nie jest sprzeczne z tym, co pan przed chwilą
          powiedział, że nie rozmawialiście o Ałganowie?
          Kuna: Nie rozumiem pańskiego pytania.
          Giertych: No, przed chwilą pan powiedział, że nie rozmawialiście o Ałganowie, a
          w tej chwili pan powiedział, że mówiliście o nim: Wołodia, Wowa. No, to jak
          żeście mogli nie rozmawiać o Ałganowie, jak żeście mówili: Wołodia, Wowa?
          Kuna: My nie rozmawialiśmy z panem Kulczykiem na temat Ałganowa, rozmawialiśmy
          między sobą, że będzie Wołodia. Nazwisko "Ałganow" nie padło w samolocie.
          Giertych: Mhm. No, dobrze. Czyli ustaliliśmy, że już rozmawialiście o
          Ałganowie, tylko nie wymienialiście jego nazwiska, tak?
          Kuna: Nie rozmawialiśmy o Ałganowie w samolocie.
          Giertych: A imię Wołodia do kogo należy przypisać w takim razie?
          Kuna: Jest dużo Wołodi.
          Giertych: Aha, czyli to mogło dotyczyć nie Ałganowa?
          Kuna: Oczywiście, że tak.
          Giertych: A czy rozmawialiście o imieniu "Wołodia" w kontekście osoby, z którą
          się spotykacie?
          Kuna: Ja z Żaglem rozmawiałem... My nie mówimy między sobą, że idziemy na
          spotkanie z Ałganowem, mówiliśmy o tym, że będzie Wołodia.
          Giertych: Aha, czyli jednak te imię należy przypisać Ałganowowi w tym
          kontekście?
          Kuna: Jeżeli pan sobie to w ten sposób chce wytłumaczyć, proszę bardzo.
          Giertych: Nie, to nie jest kwestia, czy ja chcę to sobie wytłumaczyć, tylko
          chodzi mi o to, żeby pan powiedział, o kim żeście rozmawiali w samolocie,
          wymieniając jego imię. Czy to był Ałganow, czy jakaś inna osoba?
          Kuna: Jeszcze raz podkreślam: w samolocie, lecąc do Wiednia, nie padło
          nazwisko "Ałganow".
          Giertych: Rozumiem, ale czy mówiąc o tej osobie: per Wołodia lub per Wowa,
          myśleliście i rozumieliście pod tym słowem Władimira Ałganowa, czy kogoś innego?
          Kuna: Między mną a Żaglem wiedzieliśmy, o kogo chodzi.
          Giertych: A o kogo chodziło?
          Kuna: O Ałganowa.
          Giertych: Mhm. No, dobrze. Więc teraz chce pan... powiedział pan przed sekundą,
          że między panem a Żaglem, panem Żaglem, rozmawialiście o tej osobie, mówiąc o
          niej per Wołodia. A minutę wcześniej pan powiedział, że nie rozmawialiście o
          Ałganowie. Czy nie uważa pan, że te dwa oświadczenia stoją - bym powiedział - w
          takiej w prostej sprzeczności?
          Kuna: Absolutnie nie.
          Giertych: Mhm, czyli można powiedzieć najpierw coś, co jest oczywiste, potem
          temu zaprzeczyć, a na końcu zaprzeczyć temu, że te rzeczy się zaprzeczają.
          Kuna: Nie, jest wiele Wołodi, nie tylko Ałganow ma tak na imię.
          Giertych: No, ale powiedział pan, że myśleliście o Władimirze Ałganowie, tak
          pan powiedział.
          Kuna: Między mną a Żaglem, tak.
          Giertych: Rozumiem, ale na razie o to pytam. Nie chodzi mi o stan św adomości
          pana Kulczyka, zaraz do tego przejdziemy.Proszę pana, a o czym to, w jakim
          kontekście rozmawialiście o Wołodi?
          Kuna: Władimir Ałganow jest szefem Rady Nadzorczej RAO JES. Od pana Modeckiego
          wyszła intencja spotkania pana Kulczyka z panem Ałganowem.
          • bush_w_wodzie wirus jakis? 10.11.04, 00:06
            cos im kgb dosypalo do zupy na tym spotkaniu?

            co to ma byc? skad kgb bierze trakich idiotow?
          • Gość: gt bezimienny Wowa IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 10.11.04, 11:05
            nie wierzę, Kataryna musiała to wymyślić! :))
            • Gość: wartburg Re: bezimienny Wowa IP: *.pool.mediaWays.net 10.11.04, 12:30
              Gość portalu: gt napisał(a):

              > nie wierzę, Kataryna musiała to wymyślić! :))


              Tego nikt by nie wymyślił : )
    • wieslaw.rewerski Re: Kulczyk atakuje spod szpitalnej kołdry 10.11.04, 03:03
      kataryna.kataryna napisała:

      > Tak czy owak, wyjątkowo niemęskie zachowanie.

      Taki on mężczyzna, jak i jego kompan, co skończyć nie potrafił. Zero! Niechluj
      niegolony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka